| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Byłam, wróciłam, znów pojadę. bylam-wrocilam-znow-pojade,1492,142947 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Beata Sikorska [ 28 Cze 2019 23:21 ] |
| Temat postu: | Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Cześć. Jeżdżę sporo, po wschodzie też, na Białorusi byłam po raz pierwszy. Żadnych problemów w te i we wte na granicy. 20 minut na granicy na Białoruś w Sławatyczach, 1,5 godziny z Grodna do Bobrownik z powodu bardzo dużej ilości wyruszających w piątek do Polski Białorusinów. My jechaliśmy bez kolejki, ale odstać trzeba było, bo pogranicznicy mieli pełne ręce roboty. Wyjeżdżając z kraju, poznaliśmy m.in.miłego psa labradora poszukującego w naszym aucie narkotyków. Dał się pomiziać. Witała nas tez na granicy po stronie Białorusi specjalna przedstawicielka igrzysk - sympatyczna i pomocna. Wymieniliśmy trochę dolarów na ruble na granicy - nie warto, w głębi kraju jest mnóstwo banków, mające lepsze kursy. Sprawdzano bardzo dokładnie nasze auto po przyjeździe do Polski - pani pogranicznik przeliczyła butelki z piwem, alkoholem wysokoprocentowym i przejrzała każdą walizkę w poszukiwaniu wieprzowiny oraz nabiału. Nie braliśmy, bo należymy do tych, co to czytają dokładnie przepisy i się stosują | |
| Autor: | namteH [ 28 Cze 2019 23:51 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Beata Sikorska napisał(a): ... Szkoda tylko, że po wjeździe do Ojczyzny od razu spotkałam spoconych, niedomytych krajan, o wulgarnym słownictwie i manierach wykolejeńców. ... 30 stopni w cieniu to, rzeczywiście, tylko cham by się spocił. Rozumiem, że obwąchała, i pojechała dalej w ten, jak to ujęła wysokom kulturom, rozpiździel a nie kraj? Może akurat ciągnie swój do swego... | |
| Autor: | rw30 [ 29 Cze 2019 00:27 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
a ja kiedyś spotkałem 2 Białorusinki na wakacjach w Hiszpanii i one to miały bardzo nieprzyzwoite maniery!!! ale nie mogę opowiadać szczegółów bo | |
| Autor: | pabloz [ 29 Cze 2019 00:59 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Co do braku "petów i papierków" w miastach, to akurat nie powinno dziwić, jeśli chodzi o byłe republiki radzieckie, podobnie jak. np. bielenie pni drzew, czy...krawężników. Spuścizna minionych czasów. Choć np. w takim Szanghaju spotkałem się z jeszcze bardziej drobiazgowym utrzymywaniem czystości na chodnikach (skuterkowe brygady "papierkowe"). | |
| Autor: | pietia [ 29 Cze 2019 20:26 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Świetna relacja. Znam dobrze Białoruś, moja druga połowa jest stamtąd. To faktycznie piękny i czysty kraj. Drogi, nawet na prowincji, znacznie lepsze niż na Ukrainie, ludzie na ogół mili i pomocni, nie tak wyniośli jak wielu Rosjan, i nie tak przewrażliwieni na własnym punkcie jak wielu Polaków. Choć wyjątki oczywiście wszędzie się zdarzają. | |
| Autor: | e-prezes [ 30 Cze 2019 16:18 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Na pewno wiele się zmieniło od kilku lat jak tam jeżdżę. Jestem na drugiej dużej imprezie sportowej w tym kraju i jestem pod wrażeniem przygotowania i dbałości o wizerunek kraju, miasta. Na Czyżowkę dziś okazało się jest mnóstwo biletów po 5 rubli, pewnie skitranych dla miejscowych (słusznie) a i tak do Pałacu Sportów koło Nemigi można było wejść bez biletów. Miasto żyje dziś tą imprezą. Są koncerty, ogródki piwne a na mieście kręci się trochę zagranicznych turystów. Dużo jednak mniej niż w 2014 roku. | |
| Autor: | maginiak [ 30 Cze 2019 16:30 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Beata Sikorska napisał(a): Przyglądałam się mijanym płotom i nieużytkom przy drogach - płoty miały wszystkie szczebelki, a trawy były równo skoszone przez całą trasę. No i przystanki autobusowe - w żadnym nie brakowało ani jednego elementu, a pracownicy dróg stawiali nowe tam, gdzie tylko ukończono budowę kolejnego odcinka trasy. Wszystkie toalety były czyste, czy to wolnostojące czy w hotelach czy restauracjach. Na chodnikach zero petów i papierków. Na emeryturze chyba przeprowadzę się w tamte okolice: podczas 5 dniowej wycieczki nie spotkałam ani jednego chama, brudasa, ani ćpuna czy pijaka. Może miałam szczęście. Szkoda tylko, że po wjeździe do Ojczyzny od razu spotkałam spoconych, niedomytych krajan, o wulgarnym słownictwie i manierach wykolejeńców. Ależ na Białorusi musi być fajnie! Powyższe brzmi wręcz propagandowo | |
| Autor: | DaDa [ 30 Cze 2019 17:27 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Cytuj: Białoruś przepiękna, drogi tysiąckrotnie szersze (6 pasów w jedną stronę na osiedlu mieszkaniowym w Mińsku) No rewelacja! 6 pasmówka przez osiedle! Niestety, z opisu, trąca sytuacją zaobserwowaną przeze mnie w KZ. Ave asfalt i plastik. Choć, przyznam, czysto bo każdy musi mieć pracę. | |
| Autor: | zlo1991 [ 30 Cze 2019 22:41 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Autorka ostro popłynęła z tym spotkaniem meneli itp. Przecież oczywiście że na Białorusi ich widać, niemniej nie narzucają się aż tak bardzo. A sam kraj, w szczególności Mińsk, robi pozytywne wrażenie. Jeszce bardziej mi się podobało, że pomimo szczytu sezonu, dużej imprezy i faktu, że to spora europejska stolica, turystów zza granicy jest naprawdę mało. Fajnie się w takich klimatach zwiedza. Klimat Igrzysk czuć w całym mieście. Bardzo fajna organizacja i przygotowanie miejscowych do imprezy. Niestety, poza nimi, prawie nikogo ona w Europie nie obchodzi. Cytując plakat na jednym z prospektow w centrum : Kwitnij, Białorusi! | |
| Autor: | billabong [ 01 Lip 2019 02:26 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
No niestety nie przeczytałam relacji, bo dla mnie tekst o takiej długości nie podzielony na paragrafy zbytnio męczy oczy. | |
| Autor: | Kravkrk [ 01 Lip 2019 07:48 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
@billabong - faktycznie, tekstu na 2 minuty czytania, prawdziwy dramat i męka. | |
| Autor: | Highstyle [ 27 Wrz 2019 19:54 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
"podczas 5 dniowej wycieczki nie spotkałam ani jednego chama, brudasa, ani ćpuna czy pijaka" - widocznie nie chcieli być spałowani, twarda ręka robi swoje. Za to, tak jak u nas w piątek zwykle na tasmie przy kasie w supermarkecie piwo to u nich butelki z wódką kazda jedna osoba po 2 flaszki, więc pewnie piją dużo w domach. Na miescie tego nie robią bo ich milicja nie "patyczkuje się" ze swoimi. Słyszałem od koleżanki białorusinki, że nawet jak powiesz cos nie tak to moga zamknąć Cię na 3 dni i przesłuchiwać, przetrzepią Ci mieszkanie. Pijani itd. są, ale po zmroku bardziej to widać. Edit. Dodam jeszcze, że Białorusini - mężczyźni żyją ok.66 lat średnio, a Polacy prawie 80, więc nie wiem kto lepiej się prowadzi. | |
| Autor: | e-prezes [ 27 Wrz 2019 23:33 ] |
| Temat postu: | Re: Byłam, wróciłam, znów pojadę. |
Cena piwa na Białorusi nie jest korzystna by się nim zapijać. Wódka wciąż jest stosunkowo tania. Stąd jej duże spożycie. Nic w tym dziwnego, bo w warunkach przemysłowych produkcja wódki jest bardziej opłacalna. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |