| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Bergen i "okolice" - dylemat bergen-i-okolice-dylemat,1466,159798 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | tropikey [ 09 Lip 2021 13:06 ] |
| Temat postu: | Bergen i "okolice" - dylemat |
O ile nic złego się nie wydarzy, za tydzień mamy lot do Bergen (powrót też z tego miasta). Plan pobytu jest już z grubsza opracowany w ten sposób: 1) 16 - 21.07 - pobyt w Bergen (19 - 28.07 - wypożyczenia auta) 2) 21 - 27.07 - objazd obszaru na płn-wsch. od Bergen z dwoma bazami: 3 noclegi w Førde + 3 noclegi w Sogndalsfjøra (miejsca wybrane z uwagi na korzystne - jak na nasz możliwości i potrzeby - oferty noclegowe), z których będziemy robić całodzienne wypady w bliższe i dalsze okolice, 3) 27 - 28.07 - ostatni nocleg w Bergen przed lotem powrotnym. Mam rozterkę, co do punktu 2. Zastanawiam się: a) w którą stronę zrobić "kółko" - zacząć od Førde, czy od Sogndalsfjøra? b) w praktyce odpowiedź na lit. a) ma wpływ na drugą kwestię. Otóż, chcąc zrobić rejs obejmujący Nærøyfjord mam do wyboru: - rejs turystyczny Flåm-Gudvangen (albo Gudvangen-Flåm, bądź opcja rejsu w obie strony) lub - rejs "transportowy" z Gudvangen do Kaupanger (albo odwrotnie) - to byłoby połączeniem rejsu widokowego z trasą z Bergen do Sogndalsfjøra (lub odwrotnie). Alternatywą dla niego jest króciutki i dużo tańszy rejs Mannheller-Fodnes (ten zrobilibyśmy w razie wybrania rejsu widokowego Flåm-Gudvangen). Jeśli zacznę w Førde, to któryś z ww. rejsów zrobiłbym w drodze powrotnej do Bergen, a jeśli od Sogndalsfjøra, to na początku, po opuszczeniu Bergen. Nie mogę jednak wyrobić sobie zdania, który z tych rejsów jest dla naszej trasy lepszy: turystyczny. czy transportowy (2 w 1). Częściowo ich trasa się pokrywa, ale ten transportowy mógłby posłużyć jednocześnie do przewiezienia auta. Jak myślicie, która z ww. opcji będzie najkorzystniejsza? Przy okazji, gdybym miał wybrać rejs turystyczny, to jaka pora rejsu (w lipcu) jest najlepsza? Ma to znaczenie dla wyboru miejsca rozpoczęcia rejsu (Flåm, czy Gudvangen). | |
| Autor: | cypel [ 09 Lip 2021 14:01 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
tak z ciekawości co chcesz tyle czasu robić w Bergen? Objechanie całego Sognefjorden to 3, 4 dni, no chyba, że trekkingi chcesz robić ale znając Twój sposób podróżowania to nie sądzę przez 2 tygodnie to spokojnie możesz jechać nawet na północ w stronę Geiranger może coś Cię zainspiruje, koniecznie Snovegen przejedź viewtopic.php?p=788003#p788003 tropikey napisał(a): 2) 21 - 27.07 - objazd obszaru na płn-zach. od Bergen chyba miało być pn-wsch. | |
| Autor: | BrunoJ [ 09 Lip 2021 14:44 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Detali nie podam, ale mogę podsunąć rozważania ogólne. Będzie już po paru dniach w Bergen (jak rozumiem, bez dalekich wyjazdów, chociaż gdy będziecie mieli auto to może warto nad Folgefonna zajrzeć?). Jeżdżenie po Norwegii jest czasochłonne i męczące. Osobiście robiłbym na początek bliższy nocleg, i więcej atrakcji (czyli promy), i jechał coraz dalej, a potem zjeżdżać szybko do bazy, gdy i tak już nikt nie ma ochoty łazić i wysiadać oglądać kolejnego wodospadu. Po kilkunastu dniach w podróży nasycenie atrakcjami będzie już spore i odbiór/entuzjazm na obejrzenie kolejnych coraz mniejsze. Krótkie promy i tak chyba jakieś będziecie po drodze mieli. Ich trasy są częściej praktycznie niż widokowe, więc atrakcyjność średnia. W kwestii Flam-Gun. to juz sam musisz zdecydować. Nie wiem czy ma sens płynięcie w dwie strony, a później jechanie autem tunelami (?). Z kolej płynąc w jedną stronę, ktoś będzie pewnie musiał dojechać autem. Co do pory dnia to ciężko zgadnąć, bo dużo będzie zależeć od pogody. Na wczesno-porannych kursach mogą zdarzyć się mgły/niskie chmury nad wodą, ale to gdybanie. Rano i wieczorem jest ładniejsze światło, szczególnie w wysokich fiordach (cienie). Promy turystyczne są najczęściej ciut wygodniejsze dla pasażerów, więcej miejsca do siedzenia, więcej miejsc 'widokowych'. Natomiast z punktu widzenia samych widoków i trasy, prom transportowy wydaje się być bardzo fajną opcją, ucinającą jednocześnie całkiem sporo jechania/czasu. Chyba, że na trasie są jakieś konkretne rzeczy, które będziecie chcieli zobaczyć. Koszty promu przeliczaj również względem dodatkowego paliwa które zużyjesz jadą inaczej. | |
| Autor: | tropikey [ 09 Lip 2021 14:49 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
@cypel: racja - kierunki mi się pomieszały Już poprawiłem. Co do Bergen, to tak coś podejrzewałem, że 5-dniowy (a w zasadzie sześciodniowy, bo przecież jeszcze 1 dzień na końcu) pobyt w tym mieście wzbudzi pewne kontrowersje. W końcu, tyle dni, to wiele osób przeznacza na cały wyjazd do Norwegii Lecę z córką, a ona ma inne tempo, inne potrzeby, inne podejście, więc trzeba osiągnąć kompromis. Poza tym, to też nie tak, że będziemy cały ten czas w samym Bergen. Póki nie będzie auta, zrobimy pewnie rejs z Bergen, połazimy po okolicznych wzniesieniach (szkoda, że kolejka linowa jest w remoncie), zwiedzimy samo Bergen. Przez 3 dni będzie co robić. Potem, gdy już będzie auto, a jeszcze nocować będziemy w Bergen, mam w planie zrobić całodniowy wypad w okolice parku Folgefonna (m. in. Bondhus, Låtefossen). Poza tym, co tu kryć, możliwość nocowania za punkty w Moxy Bergen też zrobiła swoje Snovegen mam już w planie Geiranger miałem w planie, ale doszedłem do wniosku, że zostawię to na czas, gdy lot będzie do Alesund. @BrunoJ: ubiegłeś mnie z Folgefonna Dziękuję za cenne wskazówki - zaraz to sobie przekombinuję. | |
| Autor: | BrunoJ [ 09 Lip 2021 15:27 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Haha, z Bergen to ugryzłem się w język i nie napisałem. Ale moja pierwsza myśl tez była "po co 5 dni w Bergen??". Ale uznałem, że pewnie masz plan i tak Tobie pasuje. To pewnie przekombinowane trochę, ale możesz pomyśleć, żeby upchnąć jakąś krajówkę z Bergen na dzień czy dwa. Ale czasem lepsze wrogiem dobrego, trzeba uważać, żeby nie przekombinować. Moja "wycieczka" też zamawia wypad na Folgefonna i pewnie zahaczymy o Bergen. Ale na razie bez dat, jeśli się trafi w podobnym terminie to się odezwę na PW. | |
| Autor: | klapio [ 09 Lip 2021 15:46 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Dołączam się do zdania przedmówców dotyczącego pobytu w Bergen. Miało ładne i przede wszystkim ładnie położone ale na tyle dni to zdecydowanie za długo. Co do "okolicznych wzniesień" to polecam CI @tropikey poza szczytem Floyen również Ulriken. Okolica dużo bardziej "dziewicza". | |
| Autor: | kas01 [ 13 Lip 2021 11:07 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Bylem w Bergen w 2012 roku na 3 miesiecznym kontrakcie, a ze jestem zapalonym gorskim piechurem, bylem na wszystkich gorkach w okolicy jakie byly dostepne piechota lub komunikacja miejska (mozna odjechac dosc daleko od centrum). Bardzo fajnym szczytem jest Sandvikspielen (z rewelacyjnym punktem widokowym). Mozna sie tam dostac po kamiennych schodach (bardzo stromych) praktycznie z centrum miasta. Wartym odwiedzenia jest tez Kvarven Fort (fajne dziala i widoki - w tym na most Askoy oraz przeplywajce pod nim statki). Wlasciwie to kazdy z 7 szczytow w otoczeniu miasta jest wart odwiedzenia. Ja bym sie w Bergen nie nudzil nawet miesiac. pzdr | |
| Autor: | tropikey [ 27 Lip 2021 21:17 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Wasze rady nie poszły na marne. Trochę to wszystko poprzerabiałem i ostatecznie wyszło to w skrócie tak: 1) 3 noclegi w Bergen - to były 2 pełne dni. Akurat w sam raz na połażenie po różnych zakątkach tego uroczego, choć kapryśnego pogodowo miasta, wjazd kolejką na Floyen i zejście na piechotę, itp.; ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 2) 2 noclegi w Norheimsund - po drodze nasz pierwszy tutejszy wodospad: Steinsdalsfossen, a po zameldowaniu jeszcze oddalony o 95 km od hotelu wodospad Voringsfossen (po drodze piękny most Hardangerbrua i sąsiadujące z nim niesamowite tunele). Następnego dnia wypad na południe: Odda, Låtefossen, Langfoss, Furebergfossen, Bondhus; ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 3) 3 noclegi w Myrkdalen - po drodze kolejny wodospad: Skjervefossen, a po zameldowaniu w hotelu jeszcze jazda przez góry do Vik i Arnafjord. Następnego dnia rejs z Gudvangen do Flåm + wjazd na punkt widokowy Stegastein. Nawiązując do moich wcześniejszych wątpliwości, dodam, że w mojej ocenie rejs jest świetny w części Nærøyfjorden (tam, gdzie jest Gudvangen), zaś w części Aurlandsfjorden już "tylko" przyjemny, ale nie spektakularny. Gdybym znał moje odczucia wcześniej, być może zdecydowałbym się jednak na rejs zwykłym promem z Gudvangen do Kaupanger, bo obejmuje on właśnie ten najpiękniejszy fragment. Ale i tak było świetnie Następnego dnia wjazd wyciągiem krzesełkowym na szczyt przy naszym hotelu (w cenie noclegu) i trochę łażenia tamże, a potem - z racji pogody - zjazd na "plażę" nad jeziorem Oppheimsvatnet; ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 4) 3 noclegi w Skei - po drodze rejs z Vangsnes do Hella i wodospad zaraz za przystanią promową, potem lodowiec Bøyabreen i niesamowite widoki na jezioro Jolstravatnet, a po zameldowaniu jeszcze wodospad Likholefossen i punkt widokowy Gaularfjellet. Następnego dnia dwa lodowce: Kjenndal i Briksdalsbreen (oba wspaniałe). Drugi pełny dzień to wizyta w muzeum lodowców w Fjaerland - na ekranie niemal takim, jak w iMaxie wyświetlany jest przepiękny i doskonały technicznie film o lodowcach. Nawet jeśli reszta muzeum nie powala, to dla tego filmu warto tu przyjść (pewien przedsmak daje poprzedni film, który został nagrany piracko przez naszego rodaka: ), wizyta w "booktown", a potem jeszcze "wypasanie krów" nad turkusową rzeką Stardalselva; ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() 5) powrót na jedną noc do Bergen, ładnych kilka godzin jazdy ze Skei + fortyfikacje Kvarven ze zbieraniem jagód i kurek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() To tak w telegraficznym skrócie, zamiast relacji Okazało się, że przymusowa rezygnacja z Portugalii na rzecz Norwegii przyniosła nadspodziewanie dobre rezultaty. | |
| Autor: | cart [ 26 Sie 2021 13:45 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i |
tropikey napisał(a): ![]() A to gdzie? | |
| Autor: | tropikey [ 26 Sie 2021 14:16 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
gdzieś mniej więcej tu: 61.541735461852106, 6.5332022694343195 | |
| Autor: | maczala1 [ 02 Wrz 2021 14:51 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
@tropikey Znam te okolice już całkiem dobrze ale w sumie to nie wiedziałem, że jest tam tyle lodowców, gdzie można samochodem wjechać prawie pod same podnóże. Nie ukrywam, że dzięki tej relacji narodził się już plan na przyszłoroczny wypad lodowcowy | |
| Autor: | tropikey [ 02 Wrz 2021 15:54 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Zgadza się, w Skei nocowaliśmy w Thonie. Wcześniej mieliśmy też nocleg w innym hotelu z tej sieci, w Norheimsund. Z obu byliśmy bardzo zadowoleni. Swoją drogą, napiszę chyba jakiś odrębny wątek o tej sieci, bo to bardzo dobra (w mojej ocenia) opcja noclegowa w Norwegii. Co do Skei jako bazy wypadowej, to na potrzeby "lodowcowe" jest świetne. Oczywiście, są miejscowości położone bliżej niektórych miejsc (a dalej od innych), ale Skei wydaje się być dobrym kompromisem. Ja sam też rozważałem Loen, Stryn, czy Hjelle, a nawet Geiranger (w tych 2 ostatnich miałem nawet rezerwacje), ale ostatecznie wybrałem tak, jak opisałem. Sporym problemem było m. in. to, że w tych miejscowościach, z których do niektórych atrakcji można iść niemal wprost z pokoju, ceny były dużo wyższe, niż w takim np. Skei. Gdy sobie policzyłem z grubsza stratę wynikającą z czasu dojazdu, czy paliwa (w moim przypadku prądu), niewiele zyskiwałem. Miałem do tego jeszcze jeden czynnik indywidualny - córka jest weganką i ważne było, żeby mieć w miarę dobry dostęp do sklepów większych, niż jakieś Jokery i inne "gminne", bo tylko w tych większych da się dostać jakieś opcje vege. Reasumując, na potrzeby lodowcowe Skei zdaje egzamin | |
| Autor: | maczala1 [ 02 Wrz 2021 19:03 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
No właśnie mój wstępny research wykazał podobnie, że ten Thon w Skei to chyba najlepsza w okolicy opcja w kategorii jakość/cena - dlatego tak typowałem Twój nocleg Jestem jak najbardziej za wątkiem o Thonie szczególnie jak będą jeszcze jakieś porady w kwestii zbicia ceny Wątek o Nordic Choice Hotels już jest od dawna. nordic-choice-hotels,81,59003&p=1280167&hilit=nordic+choice+hotels#p1280167 | |
| Autor: | cypel [ 02 Wrz 2021 19:30 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Przepraszam, że się wcinam, ale moi kochani koledzy zwiedzacie Norwegie od dupy strony. U Norwega się spi albo w kamperze albo w namiocie albo w gapahuk albo pod gołym niebem. Śpiąc w hotelu lepszym, gorszym tracicie cały fun. | |
| Autor: | tropikey [ 02 Wrz 2021 19:58 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
W pełni się z Tobą zgadzam, ale ja tak właśnie lubię Znaczy, niekoniecznie, że od dupy strony, tylko, że ja już jednak potrzebuję, żeby na łeb nie kapało, ciepło i sucho było, no i żeby rano miło zjeść śniadanie Mam jednak w pełni świadomość, że co do zasady Norwegię powinno się zwiedzać nieco bardziej outdoorowo, łącznie ze spaniem. Jak wyskoczę tam któregoś razu sam, to zrobię to po norwesku. | |
| Autor: | klapio [ 02 Wrz 2021 20:05 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
@cypel ja się z Tobą generalnie zgadzam bo szanuje Allemannsretten ale będąc parę lat temu w Bergen nigdzie indziej nie widziałem takich wahań pogodowych: słońce, chmury, deszcz, słońce, chmury deszcz i tak co 15 minut | |
| Autor: | cypel [ 02 Wrz 2021 20:38 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Bergen jest przewidywalne, znaczy się pada albo będzie padać | |
| Autor: | maczala1 [ 02 Wrz 2021 21:59 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
cypel napisał(a): Przepraszam, że się wcinam, ale moi kochani koledzy zwiedzacie Norwegie od dupy strony. U Norwega się spi albo w kamperze albo w namiocie albo w gapahuk albo pod gołym niebem. Śpiąc w hotelu lepszym, gorszym tracicie cały fun. He, he w pełni się z Tobą zgadzałem, tylko ... jakieś 30 lat temu. Obecnie taki fun to by się szybko skończył na norweskim ostrym dyżurze z blokadą kręgosłupa lub biodra | |
| Autor: | p.wl [ 26 Wrz 2021 17:32 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i |
tropikey napisał(a): Wasze rady nie poszły na marne. Trochę to wszystko poprzerabiałem i ostatecznie wyszło to w skrócie tak: 1) 3 noclegi w Bergen - to były 2 pełne dni. Akurat w sam raz na połażenie po różnych zakątkach [...] Okazało się, że przymusowa rezygnacja z Portugalii na rzecz Norwegii przyniosła nadspodziewanie dobre rezultaty. @tropikey, a teraz po wakacjach czas na kolanach na Jelenią Górę w podziękowaniu za taką pogodę. Rozumiem, że Totka już puściłeś, a pierwsze zdjęcia z Bergen wysłałeś do TVP | |
| Autor: | Janek [ 26 Wrz 2021 21:12 ] |
| Temat postu: | Re: Bergen i "okolice" - dylemat |
Tez planujemy podobna trase w przyszlym roku. Napisał byś orientacyjne koszty na miejscu (promy, atrakcje) ? I czy elektryki można ładować w hotelu a jesli tak to jakie to koszty? A jak wychodzi na stacjach ladowania? Pozdrawiam | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |