Krok 2 Indochiny listopad 2011 Moja podróż na na Indochiny była najdłuższa podroza , która trwała 41 dni i tez najdłużej wracałem do Polski 36 h , o czym po niżej.Po pierwszej podrozy do Azji pomyślalem sobie o powrocie w te rejony ale dalej na wschod a konkretnie do Wietnamu. Udalo mi się zrealizowc to ale to był ekstremalny trekking z wieloma miejscami w których przebywałem od 1 do 4 dni. Może najpierw przedstawie mój plan podrozy i srodki lokomocji, którymi się poruszałem. Gdansk – Hanoi / LOT/ - Hajfong – Ha Long / bus/ -Hanoi - Guilin Chiny, / wietnam i china railways/ pola ryzowe Longsheng / bus/ - Yangshuo – Guilin / bus/ - Shenzhen / china railways/ Hong Kong / bus/ - Kota Kinabalu Borneo / Air Asia / - Miri – Mulu National Park / MASwings/ - Miri – Kuala Lumpur / Malaysia Airlines/ - Hanoi / Malaysia Airlines/ Ho-Chi – Minh / Jetstar Pacific Airlines/ - delta Mekongu / bus , łódka/ - Ho – Chi – Minh – Da Nang / wietnam railways/ - Hanoi / Vietnam Airlines/- Warszawa- GDN / LOT/ Trasa na pozór imponujaca ale bardzo , bardzo wyczerpująca. Np. Hanoi 3 dni , 3 dni na Cat Ba, 2 dni Guilian , 2 dni Longsheng , 3 dni w Yangshuo , 3 dni Hongkong , 5 dni na Borneo , przeloty, pobyty po 1 dzien w KUL HAN , 4 dni na Mekongu. 4 dni w Da Nang . Przy tym klimacie nawet w listopadzie jest to wyzwanie. Poza tym głownym wspomnieniem moim jest to , ze próbowano mnie 2 razy okraść w Chinach na początku wyprawy. Pierwszy raz gdy wieczorem w Guilin wieczorem poszedłem kupic bilet na pociąg do Shenzhen a drugi raz w autobusie z Guilin do Yangshuo przecięto mi torbe biodrowa. Dlatego reszte podrozy dużo uwagi poswiecalem na to co się dzieje wokoło mnie. Troche wrazen zostało uwiecznionych na zdjęciach ; zatoka Ha Long , pola ryzowe Longsheng, Victoria Hill w Hongkongu, Mulu Park , delta Mekongu . Wszystko to jednak możliwe jest w ramach jak ja to nazywam „ amerykańskich wycieczek” gdzie miejscowi organizują grupy turystow i pokazuja turystyczny standard jak n.p jaskinie w Mulu , floating market na Mekongu czy sławetne rejsy po zatoce Ha Long lub spływ rzeka Lee river . Miałem pare przygod z niezapomnianym poszukiwaniem hotelu w delcie Mekongu z pjanym Wietnamczykiem na motorowerze w ciemnościach w dżungli. Natomiast np. na plazy china beach koło Da Nang nie moglem zbytnio oddalać się od rzeczy pozostawionych na plazy w związku z wcześniejszymi przygodami.Na koniec powrot do kraju trwal ponad 36 godzin gdyż samolot LOT-u był opóźniony w związku z lądowaniem cpt Wrony na Okeciu bez podwozia i nie mieli samolotu do Hanoi . A na domiar tego odwołali mi rejs z WAW do GDN i czekałem na następny samolot 6 h w Warszawie. Zwiedzilem rzeczywiście Indochiny i kawalek Dalekiego Wschodu ale po tym doświadczeniu gleboko bym pomyślał nad tak rozbudowaną podróżą szcególnie samotnie.
|