Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Drogi i ich stan
drogi-i-ich-stan,547,178526
Strona 1 z 1

Autor:  justysia75 [ 14 Wrz 2024 23:42 ]
Temat postu:  Drogi i ich stan

Moim skromnym i bardzo subiektywnym zdaniem drogi w Ugandzie są naprawdę dobrej jakości. Ruch, poza okolicami większych miast bardzo niewielki. Wiadomo, że trzeba uważać na wszędobylskie piżdziki (to po śląsku motorki 8-) ) i pieszych, ale generalnie dobre wrażenia po przejechaniu prawie 2000 km.
Droga z Bwindi do Ishasha częściowo szutrowa, no i trzeba jechać wolno, ale za to bardzo malownicza. Z kolei droga z Murchison Falls w stronę Kampali do granicy parku rewelacyjna-prosta jak stół, ruch znikomy i już chciałoby się trochę pocisnąć, ale jest ograniczenie do 40km/h do tego ilość zwalniaczy porażająca, tak samo jak przy wjazdach i wyjazdach z miast i mieścinek. Dlatego myślę, że Google tego nie uwzględnia i czas przejazdu jest zbyt optymistyczny, ale nie jakoś bardzo zaniżony.

Autor:  Roku [ 25 Gru 2024 19:46 ]
Temat postu:  Re: Drogi i ich stan

Drogi asfaltowe są w dobrym stanie, aczkolwiek ilość progów (jumperów, zwalniaczy) jest przeogromna. Drogi gruntowe często są w koszmarnym stanie i 40 km można jechać i ponad 2h.

Autor:  bepa22 [ 27 Sie 2025 15:47 ]
Temat postu:  Re: Drogi i ich stan

Co do samej jazdy po kraju - jak bardzo policja jest upierdliwa? W sensie jak widzą białasa za kółkiem to od razu zatrzymują i chcą kasę? Czy tak jak w Namibii mają przykaz, żeby się nie czepiać turystów bez powodu bo piniądz do kraju przywożą?

Autor:  becek [ 11 Gru 2025 12:42 ]
Temat postu:  Re: Drogi i ich stan

nie jest upierdliwa w ogóle, kontrole to czysta przyjemność
nawet mandat dostałem z uśmiechem
drogi są fatalne, żółte na mapie okazują się dziurawymi dla terenówek
nieoznakowane progi, czasem takie ze trzeba się zatrzymać i powoli przejechać
i mega korki w okolicach Kampali

Autor:  bepa22 [ 09 Lut 2026 14:11 ]
Temat postu:  Re: Drogi i ich stan

Przejechaliśmy prawie 3000km po Ugandzie, więc coś tam mogę powiedzieć w temacie dróg.
Ogólnie powiedziałbym, że drogi są dobre, a nawet biorąc pod uwagę, że to Afryka to zaryzykowałbym stwierdzenie, że są bardzo dobre.

Sporo progów zwalniających – ale na danej drodze zazwyczaj są podobne – czyli albo sobie można przeskoczyć jadąc 50km/h albo prawie się trzeba zatrzymać. Ale to się szybko rozkminia które akurat hurtowo występują.

Policja – potwierdzam słowa @becek – nie ma żadnych łapanek na białasów. Ze 2x nas zatrzymali z ciekawości pogadać. Raz mieli powód to zatrzymali – grzecznie i z uśmiechem – dogadaliśmy się, a na koniec jeszcze organizowali mechanika, żeby przyjechał z miasta 10km dalej, bo akurat w tym momencie auto odmówiło współpracy :)

Ruch jest dosyć nieduży. O dziwo ruch jest całkiem cywilizowany (zdecydowanie lepszy niż w Azji). Nawet w miastach motory są ale nie pierdyliard. O Kampali się nie wypowiadam, bo ominęliśmy szerokim łukiem.
Kierowcy ciężarówek trochę mają styl jazdy Litwinów na naszej DK8 i DK50 z końca lat 90tych, ale jak się za takim jedzie to nie ma potrzeby wyprzedzania a dobrze toruje drogę :)

Teraz szczegółowo (odniesienia – kolory dróg i nazwy będą do mapy.cz):

Entebbe-Nakawuka-Kasanje-Mpigi – bardzo kiepski szuter – nie polecam – lepiej polecieć płatną autostradą. Ale znowu – fajna widokowa trasa przez wioseczki.

Kampala-Kisoro – asfalt 100%

Ksioro-Bwindi (Rushaga) – szuter, ale niezły

Bwindi (Rushaga) – i dalej po wschodniej stronie jeziora Bunyoni do Rutinda i dalej do Kabale – szuter, też bez bidy

Kabale-Bwindi Forest Road – do granicy parku – szuter bardzo dobry. Przejazd przez park możliwy bez płacenia – na bramce wpisujemy do zeszytu „transit” i tyle. Zaraz za bramą musieliśmy zawrócić bo auto się zdupcyło, więc nie wiem jak dalej droga (ludzie gadali, że dobra, bo przed wyborami poprawili).

Kabale-Kihihi (przez Rukungiri) – pojechaliśmy żółtą drogą przez Rukiga – szuter i to dosyć kiepski – wytrzęsło nas mocno, ale za to droga ładna widokowo przez małe wioski, więc krajobrazowo spoko. Ale tranzytem to trzeba jechać główną do Ntungamo i dopiero tam skręcić na Rukungiri – w tym układzie do Rukungiri jest 100% asfaltu. Odcinek Rukungiri-Kihihi – szuter trochę lepszy, ale i tak taki se.

Queen Elisabeth NP – główna droga od Kihihi do Katunguru – szuter i to też taki bez szału (ale też bez tragedii). Boczne drogi w parku – szutry ale bardzo przyzwoite.

QENP – Fort Portal – Hoima – asfalt 100%

Hoima – Bulisa – Wanseko – nówka sztuka asfalt – 100%. Dalej do parku częściowo asfalt częściowo dobry szuter.

Murchinson NP – główna droga od Pakwach do skętu na górę wodospadów – 100% asfalt (ograniczenie 40/60km/h) – chyba dalej do Masindi też asfalt aczkolwiek tu już nie wiem na pewno. Inne drogi w parku – szutry ale całkiem przyzwoite. Droga do Chobe gate – ujechaliśmy z połowe – przejezdna była, wąsko, mało co tamtędy jeździ. Znów musieliśmy zawrócić przez problemy z autem.

Pakwach-Lira-Mbale-Sipi Falls – 100% asfalt.

Sipi Falls-Jinja – 100% asfalt – ruch wyraźnie większy, sporo ciężarówek.

Jinja-Lugazi – koniecznie jechać dolną drogą (trzymać się asfaltu, bo asfalt nie do końca idzie tak jak żółta droga na mapie) – jest 100% asfaltu a ruch znikomy.

Lugazi – początek północnej obwodnicy – 13km – permanentny korek – godzinę zeszło na ten odcinek (pewnie dalej w stronę Jinja też było słabo dlatego lepiej jechać dolną drogą).

Północna obwodnica (bezpłatna) – dwupasmowa droga - ruch jest, ale płynny.

Kampala-Entebbe expressway (płatna 5000k) – dwupasmówka – ruch prawie zerowy – zdecydowanie polecam.

Autor:  pbak [ 09 Lut 2026 15:42 ]
Temat postu:  Re: Drogi i ich stan

Hm, moze to kwestia perspektywy ale po tym, jak przejechalem ostatnio przez Burundi, Tanzanie i Ugande to drogi w tej ostatniej byly najgorsze. Tzn bylo o wiele wiecej spowalniaczy, dziur, wybojow albo zerwanego asfaltu. Chlubny wyjatek to Entebbe - Kampala, reszta jest sredniawa.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/