Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 16 Lut 2012 20:00 

Rejestracja: 28 Wrz 2011
Posty: 248
niebieski
Witam

Niedługo szykuje mi się największa chyba w życiu wyprawa. Na początku kwietnia lecę do Sydney, spędzam tam 10 dni, następnie wybieram się do Malezji i Tajlandii na kolejne 10 dni, wracam do Australii i po majówce lecę do Polski. W sumie około 5 tygodni. Mam mnóstwo pytań, dotyczą wielu różnych spraw, więc wątek umieszczam tutaj, a nie w podforum dotyczącym konkretnego regionu.

Lecę LOT-em do Zurychu, potem Korean Air do Sydney z przesiadką w Seulu. Powrót podobnie, tylko przez Pragę, nie Zurych. Pierwsze pytanie - jaki przysługuje mi bagaż? Gdy leciałem dwa lata temu do Brazylii, mogłem wziąć 2x 23kg, czy to reguła na lotach międzykontynentalnych? Normalnie w LOT przysługuje 1x 20kg, czy mam rozumieć, że liczy się główny lot w Korean i będę mógł nadać więcej bagażu? Wszystkie loty są na jednym bilecie.

Kwestię wiz mam mniej więcej ogarniętą. O australijską występuje się przez internet, zrobię to, jak dostanę nowy paszport, niedawno złożyłem wniosek. W Malezji i Tajlandii wiza niepotrzebna, prawda? Czy powinienem zabrać jakieś zdjęcia do dokumentów?

Przed wyjazdem do Brazylii (pod koniec 2009 roku) zaszczepiłem się na żółtą febrę, dur brzuszny, WZW A, mam żółtą książeczkę. Jestem zaszczepiony na żółtaczkę. Czy to wystarczy? Jakie leki profilaktycznie zabrać? Czy w kwietniu w Tajlandii jest problem z owadami? Wiem, że może być wtedy bardzo gorąco. I czy bez obaw można jeść serwowane na ulicach jedzenie?

Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to w marcu przedłużę kartę ISIC i wezmę do niej pełne ubezpieczenie. Czy to wystarczy?

Jaką strategię przyjąć z walutami i gotówką? Mam konto i kartę dolarową, wypukłą. Kupić dolary, wpłacić na konto i wypłacać w bankomatach w poszczególnych krajach? Wziąć dolary ze sobą? A może już w Polsce zaopatrzyć się w lokalne waluty?

W Sydney będę miał "przewodnika", znajomego, do którego lecę i u którego będę spał. Natomiast potem wspólnie lecimy do Kuala Lumpur (1 dzień), Phuket (7 dni), Bangkoku (2 dni) i z powrotem do Kuala Lumpur (dzień i noc). I tutaj mam kilka pytań. Lądujemy na KLIA około 5 rano. Chcemy zostawić gdzieś bagaż i maksymalnie wykorzystać czas na obejrzenie miasta (o 20 odlatujemy do Phuket). Czy na lotnisku jest przechowalnia bagażu i jak kształtują się ceny? Jak zaplanować takie szybkie, kilkunastogodzinne zwiedzanie?

W Phuket mamy zarezerwowany hotel na 4 dni w okolicach Patong. Lądujemy około 21-22 i będziemy musieli wziąć taksówkę. Jak się nie dać oszukać?;) targować się? A może zamówić transport wcześniej, przez internet?

Po tych czterech dniach chcemy się przedostać na Koh Phi Phi. Jak zorganizować rejs łodzią, czy są tam jakieś regularne linie? Ile to kosztuje? Czy na Phi Phi bez problemu znajdziemy nocleg na żywioł? Będę wdzięczny również za wskazówki odnośnie noclegu w Bangkoku (1 noc) i Kuala Lumpur (1 noc). W tym drugim przypadku dobrze by było, gdyby nocleg był w miarę blisko lotniska, bo lądujemy o 16-tej, a następnego dnia o 10-tej lecimy do Australii.

Słyszałem, że w Tajlandii są bardzo tanie ubrania, buty etc. Czy to prawda? Czy podczas zakupów mile widziane jest targowanie się?

Jakiego typu gniazdka i napięcia są w ww. krajach? Czy nie będę miał problemu z ładowaniem telefonu, laptopa, golarki etc.?

Jakie przewodniki warto kupić/wypożyczyć? Tak, żeby się nie spłukać?

Ogólnie będę wdzięczny za wszelkie rady i wskazówki:)

Pozdrawiam
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#2 PostWysłany: 16 Lut 2012 20:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1419
niebieski
Koniecznie zwróć uwagę, że lądując w KLIA, wylot do Phuket z AA (o ile Twój bilet jest z Airasia) masz z terminialu low-cost - LCCT.
Co do przechowalni bagażu w KL, znajdziesz skrzynki z kluczykiem na dworcu KL Sentral (do którego prawie na pewno udasz się z KLIA).
Nie daj się naciągnąć na KLIA Express (35 ringit, 40 min), weź autobus za 8-9 Ringitów (1h20).
NA Kl Sentral są duże boxy są naprzeciwko kas biletowych KL Komuter a mniejsze w pobliżu stoiska Airasia.
Oba są płatne, cen nie pamiętam, ale chyba małe 2 ringit, duże 10 za dobę (trzeba odebrać przed północą).
Jeśli lubisz chińskie dzielnice, weź Bugdet taxi (stoisko obok kas Kl Komuter, 10 ringit) do Pudu Raya.
Na pewno dobrze tam zjesz. Powrót z pod McDonalds taxi za 12 ringit (jakby chcieli więcej, targuj) lub jeśli udasz się na przystanek po prawej stronie MC (patrząc od frontu 50m za prawą ścianą), odjeżdżają stamtąd co 30 min autobusy na LCCT (12 ringit), skąd polecisz na Phuket.
Do godz. 20:00 autobusy do LCCT odjeżdżają też z dużego dworca położonego naprzeciwko MC Donalds.

Na lotnisku w Phuket masz 2 możliwości dotarcia do okolic Patong: taksówka za 600 baht albo minibus za 150 baht/osoba.
Weź minibus - działa jak zbiorowe taxi, rozwożąc klientów po hotelach, bilet kupisz w informacji turystycznej, w niewielkim hallu przed wyjściem z lotniska (jest tam też bankomat).
Pamiętaj, że w Tajlandii każde wybranie pieniędzy z bankomatu kosztuje 150 baht (jest jeden bank na A, który nie pobiera opłaty, ale trudno znaleźć bankomat, jakby co można wygooglować jego nazwę). Co do tanich ubrań w Tajlandii, na pewno nie dotyczy to Phuket - wszystko tam kosztuje 2-3 razy więcej niż w naprawdę tanich rejonach.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 06 Kwi 2012 16:22 

Rejestracja: 20 Mar 2012
Posty: 18
Nie wiem czy jeszcze Ci sie przydadza wskazowki czy moze juz sie wszystkiego dowiedziales, ale dodam cos od siebie w tematach, ktore moga byc dla Ciebie jeszcze wazne, bo teoretycznie powinienes byc dopiero w Australii:)

1. W Tajlandii i Malezji ani wizy ani zdjec do dokumentow nie potrzebujesz - w Tajlandii robia Ci sami zdjecie przy wjezdzie a w Malezji pobieraja odciski palcow.

2. Co do jedzenia na ulicy to chyba kwestia indywidualna i zalezy co - ja sie troche balam kupowac np grillowanych mies, ktore przez caly dzien wygrzewaly sie surowe na sloneczku;) ale nigdzie nie mozesz byc w 100% pewien, ze nic Ci nie bedzie - mnie zalatwilo sniadanie w hotelu... (przy okazji, na problemy z zoladkiem polecam tamarind, ktory ma wlasciwosci bakteriobojcze i przy problemach zoladkowych pomaga - i w Tajlandii i w Malezji maja napoje wytwarzane z tego owocu - smak, mnie przynajmniej, nie przekonuje, ale faktycznie chyba zadzialalo)

3. Jesli chodzi o pieniadze to ja wzielam ze soba gotowke (funty, ale w sumie euro czy dolary nie robia roznicy) i wymienialam drobne sumy gdy potrzebowalam pieniedzy, bo tak bylo mi wygodniej, a do tego nie musialam sie martwic. ze bank zablokuje mi karte i bede musiala placic za odbieranie telefonow z pytaniami czy mi skradziono karte - ale to kwestia banku pewnie.

4. co do zwiedzania kuala lumpur, to mysle, ze jeden dzien zdecydowanie wam wystarczy - jak dla mnie wiekszosc ciekawych rzeczy znajduje sie w bliskiej okolicy chinatown + wieze do ktorych rowniez nie jest daleko. Przy czym do chinatown jest jeden przystanek kolejka z dowrca glownego, wiec nie warto sie patyczkowa z dostawaniem sie na stacje kolejki tylko od razu isc pieszo (tym bardziej, ze bedziecie bez bagazu)

5. Jesli chodzi o Phuket to owszem, przy wyjsciu z lotniska sa stoiska z naganiaczami gdzie proponuja 600 za indywidualny przewoz i 150 za jazde busem 10 osobowym. Odradzam kupowania biletu za 150, bo zeby bus ruszyl potrzebuje komplet pasazerow, sezon sie wlasciwie konczy, sporo ludzi korzysta z hotelowego transportu albo przyjezdza w wiecej osob i bierze samochodz, wiec moze wam caly dzien zleciec na czekaniu na komplet a i tak sie nie doczekacie. (Nie zwracaja oplaty za bilet i to jest wszedzie napisane - ja sie wyklocilam wprawdzie ale nie byl to przyjemny poczatek wizyty w phuket). Radze w ogole odpuscic sobie tych naganiaczy i po wyjsciu z lotniska skrecic w prawo - tam jest stanowisko z oficjalnymi taksowkami ktore maja liczniki (zolto czerwone, albo zolto czarne - nie pamietam), przy czym proponuja cene na poczatku podrozy bez wlaczania licznika - ja zaplacilam 450, ale nie wiem czy taka sama cena obowiazuje przy dwoch osobach

6. Wydaje mi sie, ze sa regularne kursy na phi phi (ja probowalam szukac wycieczki i ktos mi zaproponowal sam przejazd wlasnie za 600, ale pewnie mozna taniej). Jest masa stoisk sprzedajacych wycieczki i przejazdy w patong wiec na pewno bez problemu cos znajdziecie (tylko dobrze jest pochodzic i sie popytac w roznych miejscach, bo ceny roznia sie baaardzo - no i zwykle cena wyjsciowa do negocjacji, ktora wam powiedza jest mniej wiecej o polowe nizsza niz w ulotkach).
4 dni to dosyc dlugo jak na patong - plaza jest taka sobie a do tego niespecjalnie czysto i pelno ludzi zaczepiajacych co chwile, zeby cos sprzedac. mozna sie za to wybrac na jakas wycieczke (polecam similan islands) albo wypozyczyc skuter i przecjechac sie na mniej skomercjalizowane plaze (ok 200 za dzien)

7. Owszem ubrania i buty sa tanie ale to chyba glownie wynik ich kiepskiej jakosci - z reszta wiekszosc tego, co sprzedaja to sa podrobki (probowalam znalezc zwykle skarpetki bez "firmowych" napisow i udalo mi sie to dopiero w supermarkecie;) Nawet w duzych centrach handlowych maja sklepy sprzedajace podrabiane torebki czy odziez i nikt sie tu tym nie przejmuje:/

8. gniazdka sa takie jak u nas

pozdrawiam i zycze milego zwiedzania:)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 06 Kwi 2012 16:35 

Rejestracja: 20 Mar 2012
Posty: 18
Ad.8 Przepraszam, rozpedzilam sie:) w Tajlandi gniazdka sa takie jak u nas (na dwa bolce), a w Malezji gniazdka sa takie jak w Anglii
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 06 Kwi 2012 17:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Mar 2010
Posty: 507
srebrny
Dużo już wskazówek dostałeś, ale z moich doświadczeń:

alav napisał(a):
Lecę LOT-em do Zurychu, potem Korean Air do Sydney z przesiadką w Seulu. Powrót podobnie, tylko przez Pragę, nie Zurych. Pierwsze pytanie - jaki przysługuje mi bagaż? Gdy leciałem dwa lata temu do Brazylii, mogłem wziąć 2x 23kg, czy to reguła na lotach międzykontynentalnych? Normalnie w LOT przysługuje 1x 20kg, czy mam rozumieć, że liczy się główny lot w Korean i będę mógł nadać więcej bagażu? Wszystkie loty są na jednym bilecie.
Obstawiałbym 1x23 kg, ale dopytaj wystawcę biletu. Oczywiście jeśli lecisz w klasie ekonomicznej.

alav napisał(a):
Przed wyjazdem do Brazylii (pod koniec 2009 roku) zaszczepiłem się na żółtą febrę, dur brzuszny, WZW A, mam żółtą książeczkę. Jestem zaszczepiony na żółtaczkę. Czy to wystarczy? Jakie leki profilaktycznie zabrać? Czy w kwietniu w Tajlandii jest problem z owadami? Wiem, że może być wtedy bardzo gorąco.
Brakuje mi u Ciebie WZW B do pełni szczęścia wg zaleceń. W kwietniu nie byłem w T., ale ilość owadów zależy od miejsca. Kup sobie środek z DEET-em i się nim pryskaj.

alav napisał(a):
I czy bez obaw można jeść serwowane na ulicach jedzenie?
TAAAAK! Jedzenie z ulicy jest najlepsze, bo na pewno świeże itp. słodkie naleśniki roti, pad thai, satay, no i owoce.

alav napisał(a):
Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to w marcu przedłużę kartę ISIC i wezmę do niej pełne ubezpieczenie. Czy to wystarczy?
Sprawdź, czy nie ma wyłączeń na choroby tropikalne. Euro26 niestety ma. Nie życzę, ale przezorny zawsze ubezpieczony :)

alav napisał(a):
Jaką strategię przyjąć z walutami i gotówką? Mam konto i kartę dolarową, wypukłą. Kupić dolary, wpłacić na konto i wypłacać w bankomatach w poszczególnych krajach? Wziąć dolary ze sobą? A może już w Polsce zaopatrzyć się w lokalne waluty?
Tak jak ktoś pisał, jeśli bank nie charguje Cię za wypłaty z bankomatów (w pl mBank i Alior), to bankomatów masz sporo. Niestety, jak już wspomniano, w Tajlandii bankomaty dodają 150 THB do każdej wypłaty, więc tu miałem dolary do wymiany w kantorze.

alav napisał(a):
W Sydney będę miał "przewodnika", znajomego, do którego lecę i u którego będę spał. Natomiast potem wspólnie lecimy do Kuala Lumpur (1 dzień), Phuket (7 dni), Bangkoku (2 dni) i z powrotem do Kuala Lumpur (dzień i noc). I tutaj mam kilka pytań. Lądujemy na KLIA około 5 rano. Chcemy zostawić gdzieś bagaż i maksymalnie wykorzystać czas na obejrzenie miasta (o 20 odlatujemy do Phuket). Czy na lotnisku jest przechowalnia bagażu i jak kształtują się ceny? Jak zaplanować takie szybkie, kilkunastogodzinne zwiedzanie?
KL możesz zrobić w ciągu 1 dnia, faktycznie okolice Chinatown i Petronas są najciekawsze. Jeść polecam na Jalan Alor zwaną Food Street.

alav napisał(a):
W Phuket mamy zarezerwowany hotel na 4 dni w okolicach Patong. Lądujemy około 21-22 i będziemy musieli wziąć taksówkę. Jak się nie dać oszukać?;) targować się? A może zamówić transport wcześniej, przez internet?
Coś znajdziesz na miejscu. Ponoć najlepszą plażą na Phuket jest Kata, ja bardzo Ci polecam zwiedzenie Phuket Town (dojedziesz tam autobusami lokalnymi za ~50 bahtów), super miejsce. Plaż na Phuket nie trawię. Skróciłbym tam pobyt do minimum, a w zamian popłynął na nieodległe Railay (albo bezpośrednio, albo via Ao Nang). Wystarczy obejrzeć zdjęcia... A knajpa Rock tuż za Railay Phutawan Resort podaje rewelacyjne jedzenie z równie pięknym widokiem na skały i wodę.

alav napisał(a):
Po tych czterech dniach chcemy się przedostać na Koh Phi Phi. Jak zorganizować rejs łodzią, czy są tam jakieś regularne linie? Ile to kosztuje? Czy na Phi Phi bez problemu znajdziemy nocleg na żywioł?
Nocleg znajdziesz, choć przejrzyj sobie wcześniej ewentualne opcje. Ale Phi Phi rozczarowuje, jest piękne, ale zabudowane i zatłoczone. Słynna plaża z The Beach wygląda jak polskie pociągi w wakacje. Ale IMHO nadal warto kupić wycieczkę na nią, pływa tam taki żółty statek. A statki między PP, Phuket, a także Railay/Ao Nang i Lantą (nawet o niej nie myśl, kolejna resortowa wyspa) kupisz w każdym biurze podróży, jakich pełno na ulicach.

alav napisał(a):
Będę wdzięczny również za wskazówki odnośnie noclegu w Bangkoku (1 noc) i Kuala Lumpur (1 noc).
W BKK Lamphu House, rezerwuj wcześniej, bo miejsce kultowe. W KL nocowaliśmy w PODs the Backpackers Home, tuż przy dworcu, z którego odjeżdżają pociągi i autobusy na lotnisko. Klimat bardzo backpackerski, ale miejscówka super jeśli musisz dostać się na lotnisko.

alav napisał(a):
Słyszałem, że w Tajlandii są bardzo tanie ubrania, buty etc. Czy to prawda? Czy podczas zakupów mile widziane jest targowanie się?
Sądzę, że jakość jest proporcjonalna do ceny ;) Targowanie - jasne że tak.

alav napisał(a):
Jakie przewodniki warto kupić/wypożyczyć? Tak, żeby się nie spłukać?
Lonely Planet (po Taj) i http://wikitravel.org/en/Main_Page. Na wiki taki Bangkok jest opisany rewelacyjnie.

alav napisał(a):
Ogólnie będę wdzięczny za wszelkie rady i wskazówki:)
Szczerze? Zmień plan na Taj, Bangkok jest super miastem, skróć o połowę pobyt na Phuket, na Phi Phi 2 dni to max, za to Railay jest niesamowite, a dopłyniesz tam chyba w godzinę z PP i Phuket.
_________________
Image
Dzień w Sinsheim i Speyer (2026)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 10 Kwi 2012 14:23 

Rejestracja: 20 Mar 2012
Posty: 18
to ja jeszcze dodam od siebie - radze poczytac przed podrozowanie po tajlandii (a juz przed pobytem w Bangkoku i na Phuket w szczegolnosci) o oszustwach, ktorych jest masa i roznorodnosc - latwiej jest uniknac (albo przynajmniej zmniejszyc ilosc) bycia oszukanym, jesli wiesz czego mozesz sie spodziewac. Wiem ile razy mnie probowano oszukac i oskubac z pieniedzy, a bynajmniej nie wygladam na osobe majaca pieniadze...
wpisz sobie w google scam thailand a dostaniesz mnostwo rezultatow ( np. http://www.bangkokscams.com/scams-in-bangkok/index.php ). Czesc oszustw lekko nadszarpnie Twoj budzet, a czesc moze niesc ze soba powazniejsze konsekwencje.
Od siebie dodam:
- jesli bierzesz taksowke/limuzyne/cokolwiek, o ile tylko mozesz, nie oddawaj swojego bagazu do bagaznika, tylko wez go ze soba do srodka (moj kierowca probowal odjechac z moim bagazem, jak tylko mnie wysadzil)
- jesli kupujsze cos na ulicy dawaj tylko odliczona kwote, bo czesto gdy daj sie wiecej, cena towaru nagle sie zmienia i reszty nie dostajesz... rowniez w wiekszych schlepach zwracaj uwage na reszte, ktora Ci wydaja - zdarza im sie zapmniec o 500thb gdy wydaja z 1000
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group