Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Statyw a podróż?
statyw-a-podroz,242,65881
Strona 2 z 6

Autor:  cypel [ 10 Mar 2015 09:03 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

chaleanthite napisał(a):
cypel-czy Ty na serio myslisz, ze ja latam na drugi koniec swiata zeby sobie zrobic portret mojej glowy na totalnie rozmazanym tle???

tak myślę ;)

Ok, odniosłem się do tego, że są miliony pstrykaczy tych właśnie tzw. wyznawców prostych horyzontów i idealnie naświetlonych scen, bez prześwietleń, dystorsji itp.
A dla mnie fotografia to coś więcej niż cała postać umieszczona w silnym punkcie na tle maya beach z dużą głębią ostrości.
Nie neguję tego, tylko jak czytam, że ucięcie stopy albo czoła jest złem (zazwyczaj jest, ale nie zawsze) to się we mnie coś buntuje ;)

Kończę tę dyskusję bo wejdziemy na poziom akademicki a to wątek o statywach.

Życzę udanych kadrów i dobrego światła.

Autor:  chaleanthite [ 10 Mar 2015 19:07 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

cypel-no to wychodzi na to, ze sie zgadzamy, ale sie po prostu nie dogadalismy, bo kazde zaczelo od innej strony, a teraz spotykamy sie w srodku ;) Ja lubie troche szalenstwa na zdjeciach, to nie jest zawsze tak, ze mi przeszkadza cos tam uciete, krzywy horyzont itp, lubie sobie poeksperymentowac i zrobic jakies oryginalne ujecie, a nie tylko ksiazkowe z trojpodzialem i idealnym czasem naswietlania, nie poruszone...Ale na wszelki wypadek wole miec tez takie jedno, klasyczne zdjecie w galerii, bo potem moze sie okazac, ze na duzym ekranie te eksperymenty sa o kant d rozbic, a sam wiesz, ze na wyswietlaczu aparatu nie zawsze idzie to zauwazyc...Dlatego zawsze na poczatek robie sobie prosty horyzoncik, cale sylwetki itp, a jak stwierdzam, ze jestem juz zabezpieczona i cos dobrego tam sie w razie czego znajdzie to nastepuja wariacje ;)

Uciecie ktorejkolwiek czesci ciala absolutnie nie psuje zdjecia pod warunkiem, ze jest to zabieg celowy, tak samo krzywy horyzont czy rozny czas naswietlania, nawet poruszone zdjecia moga byc super jesli widac w tym zamysl autora-i ja temu absolutnie nie przecze!:)


Dziekuje i zycze ciekawych ujec i oryginalnych kadrow! :)

Autor:  konradzik [ 10 Mar 2015 22:38 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

nie wyobrazam sobie podrozy bez statywu, jakiegokolwiek... do bezlusterkowca mialem stara hame ktora odbyla ponad sto lotow i w koncu sie troche posypala ;) od jakiegos czasu lata ze mna sirui t-005 idealny statyw, lekki ale posiada hak do montazu obciazenia ;) udzwig spkojnie radzi sobie z N70-200 no i wymiary 35cm po zlozeniu ;) nikt nie mowi zeby ciagac 5-10kg statywow wprost ze studio ale podrozne obowiazkowo ;)

Autor:  Grzegorz Firlit [ 11 Mar 2015 15:51 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Zastanawiam się nad zakupem najtańszego statywu, typowo do bagażu podręcznego lub na rower. Znalazłem takie coś za 20 zł

Image

Jestem przyzwyczajony do ciężkiego statywu, więc taki sprzęt budzi moje obawy, stąd moje pytania, jeśli macie doświadczenie z takim sprzętem:
- czy utrzyma średniej wielkości lustrzankę,
- czy jest stabilny (nie mówię, że na wietrze, albo na pełnym rozstawie, bo się raczej nie spodziewam), ale czy np ruch lustra przy HDR, bracketingu itd nie będzie powodował trzęsienia się całego zestawu
- no i czy w ogóle warto zawracać sobie głowę, czy wykorzystać stary patent - woreczek z grochem lub ryżem, ale wtedy jesteśmy skazani na żabią perspektywę, albo szukania naturalnych podwyższeń

zawsze można pokombinować na miejscu :)

Image
(źródło: http://yamahamt-03.blogspot.com/2012_06_01_archive.html)

Autor:  paweł p [ 11 Mar 2015 16:53 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Zawsze jakiś statyw jest lepszy niż brak statywu, aczkolwiek nie liczyłbym na jakieś fajerwerki przy statywie za 20zł.

Autor:  wojtkow [ 11 Mar 2015 17:03 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Nie postawiłbym lustra ze szkłem za parę tysięcy na statywie za 20 zł. Kiedyś widziałem efekt samoczynnego złożenia się nogi w tanim statywie, gdzie (zgodnie z prawami Murphy'ego) lustrzanka upadła na obiektyw. Szczęście, że kolega założył filtr, który zbił się chroniąc soczewkę obiektywu.

Autor:  Grzegorz Firlit [ 11 Mar 2015 17:58 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Z prawem Murphie'go albo zgodnie ze środkiem ciężkości ;) Wojtkow, pewnie masz rację, ale może zaryzykuję rozstawiając go co najwyżej na 50 cm. Nie chciałbym kłócić się z security, że ciężki metalowy statyw, z długimi rurkami na 100 % jest bezpieczny. Szkoda byłoby go stracić, a taki najwyżej zostawię i polecę dalej bez żalu. W każdym razie dzięki za opinie.

Autor:  paweł p [ 11 Mar 2015 18:11 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Na security statywy w podręcznym przechodzą bez problemu, te większe też, byleby się zmieściły w bagażu.

Autor:  grimsey [ 11 Mar 2015 19:46 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Statyw za 20 zł po pierwszej próbie użycia najprawdopodobniej wyląduje w śmieciach. Szkoda kasy, a bardziej sprzętu który miałby na nim stać. Taniej wyjdzie od razu kupić coś sensowniejszego.

Autor:  joael [ 11 Mar 2015 19:55 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Ja używam statywu Flexible Camera Tripod firmy Silver Crest, w lidlu kupiłem w promocji za 9,99zł

Autor:  konradzik [ 11 Mar 2015 20:49 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

za 9,99 to nawet balbym sie komorke zaczepic do niego... niestety statyw musi swoje kosztowac...
najtansze statywy to wydatek 350-400zl od siebie polecam slik pro 3x0DX oraz to co posiadam do podrozy sirui t-005


jego wymiar mnie zabil i musialem kupic xD podrzucam kobiecie do torebki :P

Autor:  pawellacheta [ 11 Mar 2015 21:33 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Osobiście używam Velbona DF-61. Zapłaciłem za niego coś ok. 130 zł, ale zgadzam się z opinią, że na statywie za "kilka" zł bałbym się kłaść sprzęt i lepiej trochę dołożyć.

Autor:  Grzegorz Firlit [ 11 Mar 2015 21:40 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

konradzik napisał(a):
za 9,99 to nawet balbym sie komorke zaczepic do niego... niestety statyw musi swoje kosztowac...
najtansze statywy to wydatek 350-400zl od siebie polecam slik pro 3x0DX oraz to co posiadam do podrozy sirui t-005


jego wymiar mnie zabil i musialem kupic xD podrzucam kobiecie do torebki :P


Na co dzień używam Manfrotto 190 XPROB z głowicą 804 RC2. Jestem mega zadowolony, zwłaszcza spisuje się w makro, bo można ustawić go kilka cm nad ziemią. Swoje waży (co jest zaletą przy wietrze), no i ma wraz z głowicą 70 cm...

Ten Sirui rozłożył mnie na łopatki. Muszę go upolować jako podróżny, chociaż kilka stów trzeba dać...

Autor:  wojtkow [ 11 Mar 2015 21:50 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

@Grzegorz - Mam ten sam zestaw Manfrotto, w komplecie z torbą Manfrotto. Akurat komplet na bagaż podręczny, waży prawie tyle ile dopuszczalny limit ;) dlatego zabieram go tylko na wyprawy samochodowe.

Autor:  chaleanthite [ 12 Mar 2015 10:33 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Ja tez kiedys kupilam jakis tani statyw z Lidlacza i (o dziwo) sluzyl mi bardzo dobrze przez ponad rok (mialam wtedy lustrzanke, wiec ciezki sprzet). Potem postanowilam kupic cos porzadnego, dalam za statyw 110 zl i co? Po jednym uzyciu peklo mocowanie nozki :( W sumie to nie wiem nawet jak to sie stalo, statyw ciagle w podrecznym-tak jak reszta sprzetu foto, dbam o te torbe bardziej niz o siebie...Tak wiec nawet jesli bedziesz chcial kupic drozszy statyw to polecam poczytac opinie o roznych statywach, moze mialam pecha, a moze po prostu przeplacilam za bubel...A duzy statyw w podrecznym nigdy nie sprawial problemow na security...

Autor:  Grzegorz Firlit [ 12 Mar 2015 10:54 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Z całym szacunkiem, ale porządny statyw to wydatek dużo (kilkukrotnie) wyższy niż 110 zł. Np ten zestaw o którym pisałem to 700-800 zł i gwarantuję, że wart jest swojej ceny. Szukałem statywu przede wszystkim do makrofotografii, zależało mi na bardzo precyzyjnej głowicy, bo przy takich zdjęciach każdy milimetr ma ogromne znaczenie. Statywy z przedziału 20-100 zł to moim zdaniem ta sama półka, a czy się sprzedadzą za 50 czy 100 zł, to tylko kwestia marketingu i importera. Ale właśnie czegoś takiego szukam, statywu rezerwowego - lekkiego, małego - do torby, samolotu, czy na rower... Nie potrzebuję do selfie, tylko do wyciągnięcia głębi ostrości na przymkniętej przysłonie (dłuższy czas) i zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych. Nie chciałbym tylko, żeby przy klapnięciu lustra w aparacie cały zestaw się telepał... Jak pod tym względem sprawowały się Twoje statywy, powiedzmy rozkładając je tylko do połowy wysokości, żeby były bardziej stabilne?

Autor:  konradzik [ 12 Mar 2015 11:26 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

z tej najnizszej polki mialem tylko jeden hama star. Tani stabilny jako tako bez rewelacji ale nie balem sie przykrecic sprzetu ze nozki sie polama. Przewaznie podpinalem do niego bezlusterkowca ale w miare ciezkiego - Lumix G2. Lustro kilka razy na nim wisialo, teraz nie wiem czy zdecydowalbym sie na takie rozwiazanie. Jak kupowalem kolejny statyw do podrozy przejrzalem caly rynek minimum to 350zl by cos kupic na tanszych balbym sie powiesic lustra chyba ze z lekka stalka.

Autor:  kspr [ 12 Mar 2015 14:19 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

Ja używam statywu Triopo z serii traveller, model MT-3228X8C, z głowicą Triopo B2. Zestaw za około 400zł, mógłby być lżejszy, ale na moje potrzeby jest wystarczająco mobilny aby go zabierać nawet na wypady tylko z bagażem podręcznym. Zwykle jest przytroczony do plecaka. Zestaw jest stabilny nawet z dłuższymi/cięższymi obiektywami typu 70-300, więc mogę śmiało polecić w tym zakresie cenowym.

Autor:  paweł p [ 12 Mar 2015 14:58 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

i ma haczyk do zawieszenia obciążenia, też go używam i polecam

Autor:  Aga_podrozniczka [ 12 Mar 2015 18:14 ]
Temat postu:  Re: Statyw a podróż?

chaleanthite napisał(a):
Ja tez kiedys kupilam jakis tani statyw z Lidlacza i (o dziwo) sluzyl mi bardzo dobrze przez ponad rok (mialam wtedy lustrzanke, wiec ciezki sprzet). Potem postanowilam kupic cos porzadnego, dalam za statyw 110 zl i co? Po jednym uzyciu peklo mocowanie nozki :( W sumie to nie wiem nawet jak to sie stalo, statyw ciagle w podrecznym-tak jak reszta sprzetu foto, dbam o te torbe bardziej niz o siebie...Tak wiec nawet jesli bedziesz chcial kupic drozszy statyw to polecam poczytac opinie o roznych statywach, moze mialam pecha, a moze po prostu przeplacilam za bubel...A duzy statyw w podrecznym nigdy nie sprawial problemow na security...

Nawet statyw firmy uwazanej za dobra moze byc bublem. Kupilam niedawno Manfrotto BeFree i przy pierwszych testach wyszlo, ze noga sie zamyka tudziez wysuwa. Sruba nie trzymala. Tani nie byl, a mam watpliwosci czy przezyje tak dlugo jak moj duzy Manfrotto.

Strona 2 z 6 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/