| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Singapur czy Kuala Lumpur ? singapur-czy-kuala-lumpur,261,73202 | Strona 2 z 3 |
| Autor: | JIK [ 25 Lut 2016 15:33 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Singapur dla mnie na max 24h. w Kuala Lumpur byłem niecałem 72h i dla mnie lepsze KL niż SIN | |
| Autor: | michal24 [ 25 Lut 2016 15:40 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Dla mnie natomiast odwrotnie - Singapur na pierwszym miejscu. Zresztą to dobrze świadczy o tych miejscach bo najwyraźniej nie "wszystko" każdy z nas widział. | |
| Autor: | paweł p [ 25 Lut 2016 15:59 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
KL- nic ciekawego, Petronas Towers, China Town- program na kilka godzin podczas oczekiwania na lot Batu Caves pod KL- jeżeli bywałeś w Azji, raczej nie zrobią na Tobie wrażenia SIN- zdecydowanie ciekawszy, ale też 2-3 dni max. Marina Bay jeśli lubisz szklane domy. Dla mnie super był ogród botaniczny ze storczykami. China Town i Little India tez całkiem interesujące. reasumując - SIN na 2 dni KL- na 1. o cenach już wiesz | |
| Autor: | maciejwroclaw [ 25 Lut 2016 16:16 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
SIN zdecydowanie. Moim zdaniem jedno z ciekawszych miast w tej części Azji. Jest co robić spokojnie przez tydzień czasu. | |
| Autor: | jacek96 [ 25 Lut 2016 16:25 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Dla mnie zdecydowanie KL, jest sporo wiecej do zwiedzania, park ptakow-chyba nie byliscie, skoro uwazacie ze tylko Petronas jest w KL. Jezeli,ktos porownuje ilosc wiezowcow, to oczywiscie Singapur, ale wiezowce, to najlepiej u Arabow, albo w NY ogladac KL ma azjatycki klimat, Singapur zero. @maciejwroclaw wyjasnij co mozna przez tydzien robic-bede na dniach po raz drugi i chetnie skorzystam, by sie nie zanudzic | |
| Autor: | kiew [ 25 Lut 2016 16:30 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Dla mnie Singapur 3x lepszy niż KL. KL jest spoko tak na 2 dni + ewentualne podmiejskie wycieczki, ale dupy nie urywa, poza monorailem (uwielbiam ten środek transportu) i nocnym widokiem Petronas Twin Towers nic tam na kolana nie rzuca, choć generalnie jest fajne i warto odwiedzić. Singapur za to jest dla mnie jednym z ulubionych miejsc w Azji i bardzo różnorodny. Wiele osób mu zarzuca, że jest taki zbytnio ułożony, mało azjatycki, jak to ktoś tutaj napisał "jezeli lubisz sterylnosc, korpobiurowce i wrazenie "parku rozrywki" to Singapur.". Dużo jest takich opinii o SIN ale chyba w większości od osób, które nie miały ambicji ruszyć się poza okolic Marina Bay i downtown. Myśmy dwa razy mieszkali poza ścisłym centrum (nawet już 3-4 stacje metra od marina bay) i było bardzo azjatycko, włącznie z jedzeniem z ulicy za 3-6 SGD i sklepami, gdzie nikt po angielsku ani słowa nie umiał. Singapur na 3 dni to moim zdaniem nawet za mało tylko licz się z tym, że tam jest dość drogo. Nawet nie jedzenie tylko hotele i wszelkie atrakcje, których nie brakuje. Choć oczywiście można też bez płatnych (albo drogich) atrakcji 2-3 dni spokojnie wypełnić. Samo lotnisko w SIN to atrakcja już jest i pewnie można by tam cały dzień spędzić, w zależności od terminali dostępne są kino, basen, ogród motyli, ogród orchidei, ogród kaktusów, ogród lilii wodnych i wiele innych. To tak tylko w dodatku do najbardziej zielonego i przyjaznego lotniska spośród wielkich lotnisk na których byłem. | |
| Autor: | kumkwat_kwiat [ 25 Lut 2016 19:36 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Dla mnie Singapur dużo, dużo przed Kuala Lumpur. Spokojnie SIN na 3-4 dni a KUL na 2 max 3. | |
| Autor: | sebaa [ 19 Wrz 2016 01:10 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Singapur, Bangkok, daleko daleko i dopiero KL. Drogo ale można w Singapurze znaleźć nocleg za 160zl/2os w hotelu z oknem w dzielnicy geylang przy okazji mamy tam też tanie jedzenie 3-6 dolarów(hinduski syf za to dobre soki). MRT jest świetne i dość tanie w porównaniu do reszty cen(depozyt za kartę 10$ zwracają jak się ją oddaje) więc można mieszkać daleko od centrum.Taxi podobno też jest bardzo tanie bo MRT jeżdzi tylko do północy.Dobre jedzenie w dzielnicy chińskiej to już 30 dolarów. jak się sprężysz to w 3 dni w miarę wszystko ogarniesz a spokojnie można by tam być i 5 dni. NA pół dnia też polecam, dla mnie okolica MArina Bay nocą jest naprawdę świetna, chociaż wiadomo co kto lubi. Jak ktoś chce pooglądać atrakcje na sentosie to spokojnie cały dzien musi tam spędzić(wszystko oprócz wstępu jest dośc drogie) a jak ktoś chce tylko ją przejsć w koło to i w 3h da radę, wszystko zależy co ktoś chce robić. można w singapurze być dzień i "niby" wszystko zobaczyć a można być i tydzień i się nie nudzić. W KL to faktycznie otoczenie KLCC robi wrażenie ale i tak mniejsze niż to samo w Singapurze, kolejką do Batu Caves można szybko i tanio dojechać ale moim zdaniem obok tych pomników na zew. w środku nie ma nic ciekawego, najciekawiej się po schodach wchodzi. Przy 3 dniach kupiłbym bilet do Tannah Rata, jak się dobrze zaplanuje to dwa dni wystarczą na wycieczkę na wzgórza(trzeba być wieczorem aby kupić wycieczkę na rano bo z taxi tam czasami cięzko oni lubią świętować). Z KL najlepsza była knajpa tajska na lotnisku ceny kosmos i jedzenie bardzo dobre przeczytałem tu na forum o niej i to było najlepsze i najtańsze jedzenie na lotnisku jakie w życiu spotkałem coś ok 6-7zl . To co najlepiej wspominam z KL to właśnie to żarcie na lotnisku Hotel w dzielnicy chyba hinduskiej blisko dworca i ulicy z jedzeniem na J nazwy nie pamiętam tej która dochodiz do BB kosztowal 120zl a był standardem gorszy od tego w singapurze za to był ze śniadaniem. Przed wejściem do hotelu w nocy spali bezdomni. Nie wiem gdzie ktoś był że ich nie widziąl są wszędzie, swoją drogą w singapurze też ich widziałem jak spali na ulicy ale to było na uboczu i byłą to rzadkość w KL w dzielnicy hinduskiej oni spią co kawałek na centralnych ulicach. Pół biedy gdyby tylko spali Bukit Bintag nie wiem co tam jest ciekawego jedna ulica jakich w Bangkoku dziesiątki. Polecić mogę wieżę telewizyjną i sky bar w 3 wieży PTT widok z góry ok. Pewnei wiele miejsc nie widziałem jak park ptaków i pałac, ale ogólnie KL mnie nie zachwyciło niczym oprócz żarcia na lotnisku i tanich zakupów które można tam zrobić, a BB to naprawdę ulica jakich setki w Azji -typowa turystyczna - mozę w KL się wyróżnia bo stoją na niej prostytutki | |
| Autor: | manyaky [ 20 Wrz 2016 04:03 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
sebaa napisał(a): Hotel w dzielnicy chyba hinduskiej blisko dworca i ulicy z jedzeniem na J Ogólnie fajny post, ale w Malezji większość nazw ulic zaczyna się na J..., bo Jalan to po malajsku ulica. Plus, dzielnicy hinduskiej nie ma obok dworca. Jest dużo dalej i wg mnie jest bardziej klimatyczna od tej w Singapurze, czy (o ile w ogóle można ją do takiej zaliczać) w Bangkoku. Natomiast ogólnie nie ma sensu tam jechać, chyba że ktoś ma zupełnie wolny wieczór, to może wpaść na roti pratę. Uber jest jeszcze tańszy niż taksówki. | |
| Autor: | sebaa [ 04 Lis 2016 17:56 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
dzięki za info sądziłem, ze może to jakiś święty bo wszędzie było to jalan nie chodziło mi o ten nowy dworzec tylko o dworzec na który przyjeżdza autobus z lotniska to się chyba nazywa pudu central i dzielnica wyglądała mi na hinduską, ale mogę się mylić. ulica z jedzeniem to bikit bintag czy jakoś tak ta popularna, sądziłem że prowadzi do niej inna ale widzę że ona właśnie tak zawraca i tak z chińskimi knajpami ma taką samą nazwę. | |
| Autor: | JaPiszęAWyCzytacie! [ 05 Lis 2016 21:54 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
sebaa napisał(a): Singapur, Bangkok, daleko daleko i dopiero KL. Drogo ale można w Singapurze znaleźć nocleg za 160zl/2os w hotelu z oknem w dzielnicy geylang przy okazji mamy tam też tanie jedzenie 3-6 dolarów(hinduski syf za to dobre soki). MRT jest świetne i dość tanie w porównaniu do reszty cen(depozyt za kartę 10$ zwracają jak się ją oddaje) więc można mieszkać daleko od centrum.Taxi podobno też jest bardzo tanie bo MRT jeżdzi tylko do północy.Dobre jedzenie w dzielnicy chińskiej to już 30 dolarów. jak się sprężysz to w 3 dni w miarę wszystko ogarniesz a spokojnie można by tam być i 5 dni. NA pół dnia też polecam, dla mnie okolica MArina Bay nocą jest naprawdę świetna, chociaż wiadomo co kto lubi. Jak ktoś chce pooglądać atrakcje na sentosie to spokojnie cały dzien musi tam spędzić(wszystko oprócz wstępu jest dośc drogie) a jak ktoś chce tylko ją przejsć w koło to i w 3h da radę, wszystko zależy co ktoś chce robić. można w singapurze być dzień i "niby" wszystko zobaczyć a można być i tydzień i się nie nudzić. W KL to faktycznie otoczenie KLCC robi wrażenie ale i tak mniejsze niż to samo w Singapurze, kolejką do Batu Caves można szybko i tanio dojechać ale moim zdaniem obok tych pomników na zew. w środku nie ma nic ciekawego, najciekawiej się po schodach wchodzi. Przy 3 dniach kupiłbym bilet do Tannah Rata, jak się dobrze zaplanuje to dwa dni wystarczą na wycieczkę na wzgórza(trzeba być wieczorem aby kupić wycieczkę na rano bo z taxi tam czasami cięzko oni lubią świętować). Z KL najlepsza była knajpa tajska na lotnisku ceny kosmos i jedzenie bardzo dobre przeczytałem tu na forum o niej i to było najlepsze i najtańsze jedzenie na lotnisku jakie w życiu spotkałem coś ok 6-7zl . To co najlepiej wspominam z KL to właśnie to żarcie na lotnisku Hotel w dzielnicy chyba hinduskiej blisko dworca i ulicy z jedzeniem na J nazwy nie pamiętam tej która dochodiz do BB kosztowal 120zl a był standardem gorszy od tego w singapurze za to był ze śniadaniem. Przed wejściem do hotelu w nocy spali bezdomni. Nie wiem gdzie ktoś był że ich nie widziąl są wszędzie, swoją drogą w singapurze też ich widziałem jak spali na ulicy ale to było na uboczu i byłą to rzadkość w KL w dzielnicy hinduskiej oni spią co kawałek na centralnych ulicach. Pół biedy gdyby tylko spali Bukit Bintag nie wiem co tam jest ciekawego jedna ulica jakich w Bangkoku dziesiątki. Polecić mogę wieżę telewizyjną i sky bar w 3 wieży PTT widok z góry ok. Pewnei wiele miejsc nie widziałem jak park ptaków i pałac, ale ogólnie KL mnie nie zachwyciło niczym oprócz żarcia na lotnisku i tanich zakupów które można tam zrobić, a BB to naprawdę ulica jakich setki w Azji -typowa turystyczna - mozę w KL się wyróżnia bo stoją na niej prostytutki Czesc. Co to za knajpka z tanim jedzeniem na lotnisku w kl? Gdzie sie miesci? Pamietasz jak sie nazywa? | |
| Autor: | adamek [ 05 Lis 2016 21:59 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Singapur - jest zdecydowanie droższy, czystszy, bardziej uporządkowany i cyba nieco nudniejszy. KL - jest azjatyckie, żywiołowe, bardzo zróżnicowane. Ogród botaniczny, Menara, Petronas. Naokoło masz parę fajnych opcji - Batu Caves, możesz też skoczyć do Melakki na 1 dzień. Byłem i tu i tu, 2 razy i chyba bym jednak wybrał KL. To ładne i przyjazne miejsce. Jak dla mnie 3 dni na Singapur to ciut za dużo. Wycieczka na Sentose raczej do najciekawszych nie należy..., możesz skoczyć na Marina Bay Sands, wieczorem do Esplanade, przejść się po mieście, zjeść ciastko w Raffles Hotel i tyle. Tak. KL wygrywa | |
| Autor: | Gadu-777 [ 05 Lis 2016 22:17 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Z miast to na pewno lepiej w Singapurze, Kuala Lumpur - brudne i nie najlepsze jedzenie ale co sie dziwic - i cenowo polski poziom. | |
| Autor: | kb_poland [ 05 Lis 2016 22:56 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
KL "nienajlepsze jedzenie" , serio | |
| Autor: | Gadu-777 [ 05 Lis 2016 23:13 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
@kb_poland: widocznie masz inne standardy niz ja. W KL dwa razy mnie dopadla 'egipska zemsta' po ich jedzeniu, po prostu nie sa to czyste kuchnie. W pozostalych trzech moich pobytach tam stolowalem sie juz w hotelu. Podczas czterokrotnych moich pobytow w Singapurze nie mialem takich problemow, KL jest brudne to widac golym okiem juz poczynajac od restauracji terminalu lotniska. | |
| Autor: | jobi [ 06 Lis 2016 02:00 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Zgadzam się niemal z każdym wpisem w tym wątku - łatwo można zrozumieć punkt widzenia i indywidualne preferencje. Wg. mnie KL jest bardziej "uduchowione" (ktoś pięknie podsumował, że autentyczne), względnie tanie w zakupach (np. taki dom handlowy w pobliżu Pudu Raya, sama chińszczyzna, ale można taniutko uzupełnić braki w ekwipunku). Wspominany tu jako "must see" KL Bird's Park jakoś niespecjalnie mnie oczarował - może dlatego, że z dzieckiem zaliczyłem wcześniej kilka podobnych. Ale był wart odwiedzenia i co mile wspominam, to pawie siedzące na ogrodzeniu niewielkiej kawiarenki (chyba ze 3 stoliki) w odległości 30 cm od nas, łypiące na to, co spożywamy - chwila nieuwagi i już mieliśmy współbiesiadników Co do Batu Caves, przed główną atrakcją są fajne jaskinie wypełnione indyjskimi bożkami, coś jak droga krzyżowa, ale dużo tego więcej, mi się podobało bardziej, niż te ogromne groty ponad schodami. Jedzenie mi bardzo smakowało, dużo tajskiego (uwielbiam) i miejscowego (mieszanka z Tajlandii, Indii, Chin i Indonezji). Spędziłem tam jakieś 2 tygodnie z rodzinką, stołując się na ulicy i w jadłodajniach przy mall, nie było żadnych problemów żołądkowych. Piliśmy też często wodę z kokosa i i inne podejrzane trunki bezpośrednio z ulicznych straganów. W Singapurze ogólnie najlepiej poczułem się w dzielnicy Geylang - chodniki nie do przejścia, dziury w jezdni, tanie hoteliki bez okien, wokoło pełno niedrogiego jedzenia a nawet piwo w rozsądnej cenie. Ulga dla biedaka i poezja dla żołądka. Oba te miasta spełniają moje oczekiwania - Singapur oferuje sporo atrakcji typowo turystycznych i trochę luksusu, Kuala Lumpur ma orientalny klimat, jak np. zapachy kadzideł z hinduskich kaplic, mułzumańskie śpiewy modlitewne nagłaśniane przez lokalne meczety Ja kocham Azję za ceny, zapachy, podejrzane garkuchnie, hałas, ten cały ich rozgardiasz i luz W obu tych miejscach je znalazłem. | |
| Autor: | pugs [ 06 Lis 2016 04:42 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
KL jest bardziej "azjatyckie" i chaotyczne, biedniejsze i tansze. Niby na jeden dzień, ale z powodu pokrętnej urbanistyki raczej nie wyruszysz tam bez mapy na piechotę przed siebie Dla mnie zdecydowanie Singapur - taki lokalny Nowy Jork przy równiku, z niezwykłymi parkami, zielenią i nowoczesną architekturą. Polecam southern ridges - szlak spacerowy prowadzacy przez pomosty zawieszone nad dzunglą, parki, punkty widokowe i most henderson waves. | |
| Autor: | Piotras_5 [ 06 Lis 2016 05:16 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Nie będę powielał postów, ale w obu miastach spędziłem więcej niż kilka dni i szczerze... Zależy czego oczekujesz od takiego miasta. Chcesz czuć się jak w cywilizacji, bezpiecznie, higienicznie i drogo - Singapur. Chcesz poczuć namiastkę Azji, taniości i spoko żareła - KL. W przypadku tych miast więcej do zwiedzania jest w Singapurze (bo to kraj-miasto, więc muszą promować co mają)... Także ostatecznie musisz sam sobie odpowiedzieć, czego oczekujesz. Myślę, że w obu przypadkach na 3 dni nie będziesz zawiedziony. Pozdro! Piotrek | |
| Autor: | Amcio [ 06 Lis 2016 06:42 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
KL -87% islam SIN -buddyzm (42%), islam (15%) te procenty wiele mówią o pewnych standardach jakie obowiązują w takich miejscach. | |
| Autor: | rob_sad [ 06 Lis 2016 08:41 ] |
| Temat postu: | Re: Singapur czy Kuala Lumpur ? |
Nic nie mówią.... | |
| Strona 2 z 3 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |