Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Ryanair - scary moments
ryanair-scary-moments,18,2389
Strona 1 z 1

Autor:  header1 [ 26 Mar 2011 18:48 ]
Temat postu:  Ryanair - scary moments

Jak wiadomo, samolot to najbezpieczniejszy srodek transportu

Jednak, zdarzaja sie czasem powazne turbulencje czy inne grozne sytuacje.

Mam wiec pytanie do Was: czy mieliscie kiedys takieprzygody podczas latania? Awaryjne ladowania, loty podczas wichur, turbulencje konczace si odwiezieniem do szpitala czy palacy sie silnik samolotu?

Chetnie sie dowiem, mnie jak do tej pory nic takiego nie spotkalo..

Autor:  gwzd [ 26 Mar 2011 18:55 ]
Temat postu:  Re: Ryanair - scary moments

u mnie zawsze lot jest bardzo spokojny, czasem tylko trafiaja sie drobne turbulencje.

z kolei wczoraj piloci mieli drobne problemy z wieczornym ladowaniem na okeciu (wizz z eindhoven) - dosc mocny wiatr, samolot najpierw usiadl na pasie jednym bokiem, dopiero chwile pozniej na wszystkich kolach. co prawda wielkich nerwow nie bylo, ale zawsze jakas ciekawostka ;)

Autor:  fly4me [ 26 Mar 2011 19:43 ]
Temat postu:  Re: Ryanair - scary moments

A czemu tylko Ryanair??? :?

Autor:  header1 [ 26 Mar 2011 19:58 ]
Temat postu:  Re: Ryanair - scary moments

fly4me napisaƂ(a):
A czemu tylko Ryanair??? :?


bo jeszcze nie spadli, ale generalnie pytanie tyczy sie wszystkich cywilizowanych linii

Autor:  titter [ 27 Mar 2011 01:55 ]
Temat postu:  Re: Ryanair - scary moments

Turbulencji jako takich nie mialem za wielkich. Drobne.
Raz tylko jak wracalem chyba z Anglii byla paskudna pogoda nad katowicami. Pioruny za szybami. Trzaslo i samolot krazyl nad lotniskiem jakies 15minut. Bylo fajnie :) Lubie takie momenty. Nie rozumiem tylko paniki ludzkiej.
Innym razem jak juz na forum wspominalem wchodzac na poklad po 15 minutach opoznien zgasly wszystkie swiatla. Brak pradu :) Tez moglo dac troche do myslenia...a co jak tak zabraknie podczas lotu? :> ale sam lot byl udany.

A z ciekawostek pozytywnych to raz pilot wyladowal tak ze nic nie poczulem! Albo przysnalem wlasnie w momencie ladowania co raczej mi sie nie zdarza albo gosc naprawde perfekcyjnie wyladowal...co musi bys cholernie trudne! Mial ktos podobnie?

Pozdrawiam

Autor:  rw30 [ 27 Mar 2011 10:26 ]
Temat postu:  Re: Ryanair - scary moments

ja za bardzo scary moment nie mialem

z interesting moments to rok temu wracajac z majowki (alicante -> krakow) tuz przed odlotem, juz po wlaczeniu silnikow nagle silniki zostaly wylaczone, a przez megafon uslyszelismy pilota:
"mili panstwo, mam dla was 2 wiadomosci, jedna dobra, druga zla
zla jest taka, ze mamy awarie i nie mozemy wystartowac
dobra jest taka, ze ryanair ma akurat dodatkowy samolot na lotnisku w alicante, wiec przesiadziemy do niego i wystartujemy"

opoznienie, jesli dobrze pamietam, troche ponad 2 godziny


ostatnio jak lecialem wizzem to gdy akurat bylem w kiblu wystapily turbulencje, dobrze ze caly zolty nie wyszedlem jak baca w dowcipie ;)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/