Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Różnice kulturowe
roznice-kulturowe,1213,63836
Strona 1 z 5

Autor:  Apocalipse [ 25 Sty 2015 14:09 ]
Temat postu:  Różnice kulturowe

Czołem podróżnicy!
Wybieram się niedługo do Emiratów Arabskich i przyznaję się, że będzie to moja pierwsza wizyta na Półwyspie Arabskim. Zasadnicze pytanie mam jedno, które może się wydać głupie, aczkolwiek cały czas mnie męczy. Planuję kupić sobie kandure i w niej chodzić: czy konserwatywni Arabowie mogą to potraktować jako obrazę? Fakt, że turysta chodzi w ich tradycyjnym stroju może sprawić problem? Czy jeszcze jakieś inne zachowanie, które europejczycy traktują jako normalne, Arabowie mogą uznać za obraźliwe?

Autor:  Anonim3 [ 25 Sty 2015 14:20 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Nie, jeśli będzie schludna i będziesz wystylizowany w konkretnym stylu narodowym. W przeciwnym razie, ktoś może uznać, że np. noszenie odpowiednika stroju juhasa z czapką krakowską i butami Ludwika XIV jest dziwaczne... ;-)

Minus: http://m.thenational.ae/news/uae-news/i ... -a-kandura

Re inne zachowania: spacer z kobietą za rękę (nawet żoną) czy brak higieny osobistej (np. nieprzyjemny zapach czy styl "wczoraj byłem na taaakiej imprezie").

Autor:  Japonka76 [ 15 Mar 2015 14:29 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

W metrze pierwszy wagon podzielony jest na dwie część; pierwsza do VIpów, a druga dla kobiet z dziećmi. Pozostałe wagony są Standard. Wiem, że jest kara dla mężczyzn, za wejście do wagonu dla kobiet, a czy kobiety mogą podróżować w wagonach standard? Przeczytałam reguły, i tam jest napisane, że należy pomagać kobietom i osobom starszym, ale nie ma nic na temat obecności kobiet w pozostałych wagonach. Jak to jest?
I ogólnie, czy "zachodnia kobieta" powinna się czegoś obawiać, jakoś specjalnie zachowywać, ubierać w transporcie miejskimi, i ogólnie w mieście?

Autor:  Anonim3 [ 15 Mar 2015 14:45 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Re wagony standard - tak, ale raczej w towarzystwie mężczyzn/y. Samej lepiej wsiąść do wagonu dla kobiet, żeby niepotrzebnie nie wzbudzać sensacji. Przymusu nie ma, ale jest zwyczaj.

Re strój - z szacunku dla kultury gospodarzy zaleca się noszenie stroju zakrywającego ciało po łokcie i kolana, ale nikt tego nie wymusza trzcinką. Do meczetu można wejść tylko w (wypożyczonej) abai i chuście. Na hotelowych plażach i w night clubach widać i mini, i bikini. Do galerii handlowej/ mallu lepiej zabrać ciepły szal lub sweter, bo klimatyzacja mrozi nie tylko krew w żyłach. ;-)

Autor:  style_gril [ 16 Mar 2015 15:50 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Kara napisał(a):
Re wagony standard - tak, ale raczej w towarzystwie mężczyzn/y. Samej lepiej wsiąść do wagonu dla kobiet, żeby niepotrzebnie nie wzbudzać sensacji. Przymusu nie ma, ale jest zwyczaj.


Widziales ten zwyczaj, czy tylko czytales?
Bez przesady z ta sensacja, normalnie sie podrozuje z mezczyznami.
Kobieta miejsca nie ustapi.

Japonka76 napisał(a):
czy "zachodnia kobieta" powinna się czegoś obawiać, jakoś specjalnie zachowywać, ubierać w transporcie miejskimi, i ogólnie w mieście?


Hindusi maja duzy tupet.
Mieszkalam w ich dzielnicy, nawet przyjemne miejsce, ale jak trzeba przejsc przez ten pasaz spojrzen...
Potrafia sledzic i wejsc do klatki za kobieta albo zapraszac do sklepu, ktory... miesci sie w
prywatnym mieszkaniu.
Bylam tez swiadkiem jak podczas popychanki na glownej ulicy, Hindusowi wypadl duzy nóz
spod koszuli.

Autor:  Anonim3 [ 16 Mar 2015 16:08 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Widziałam. Bo jestem kobietą.

Oczywiście, jako cudzoziemka, mogę sobie wsiąść sama do dowolnego wagonu, ale nie mogę być potem zdziwiona, że ktoś się będzie na mnie gapił, powie coś w moim kierunku (i to niekoniecznie komplement) albo będzie rytmicznie grzebał w kieszeni. ;-)

Autor:  style_gril [ 16 Mar 2015 19:06 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

W swojej kieszeni?
Skladali sprosne propozycje czy jakimis innymi wulgarnosciami Cie uraczyli?
Jaki to jest zwyczaj, jesli w tych przedzialach normalnie podrozuja Filipinki, Hinduski i Arabki (chyba tylko w godzinach porannych jest zalecenie, aby podrozowac osobno).
Czyzbys nie zauwazyla, ze ludnosc poza metrem jest taka sama?

Autor:  adamp54 [ 16 Mar 2015 19:14 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

W ZEA nie ma najmniejszej potrzeby przebierać się w jakikolwiek sposób. Jedyne specjalne wymogi dotyczące stroju to skromny strój w meczecie (kobieta w chuście) oraz pewne "umiarkowanie" w stroju plażowym :D .Dotyczy to także sąsiedniego Omanu.

Autor:  Japonka76 [ 16 Mar 2015 19:15 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

style_gril napisał(a):
Jaki to jest zwyczaj, jesli w tych przedzialach normalnie podrozuja Filipinki, Hinduski i Arabki (chyba tylko w godzinach porannych jest zalecenie, aby podrozowac osobno).
Czyzbys nie zauwazyla, ze ludnosc poza metrem jest taka sama?

Halo, a Ty na pewno piszesz o Dubaju?

Tak, poza metrem, w prywatnych limuzynach ludzie są troszkę inni :P

Autor:  Anonim3 [ 16 Mar 2015 19:57 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

@style_gryl, sprawa jest bardzo prosta - w tradycji islamskiej kobieta podróżuje zawsze pod opieką męża lub mężczyzny-członka najbliższej rodziny. I druga zasada - nie dotyka mężczyzn poza ww., a oni nie mają prawa nawet jej musnąć. Stąd bierze się wagon dla kobiet i zalecenie korzystania z niego minimum w godzinach szczytu. Oczywiście, możesz mieć te tradycje w głębokim poważaniu, ale wtedy bardziej tradycyjni przedstawiciele tej kultury w takowym będą mieć Ciebie.

Jeśli dodasz do tego fakt, że niektórzy mężczyźni jadący takim metrem mogą od miesięcy nie mieć relacji intymnych z kobietami (np. imigranci ekonomiczni, których nie stać na ściągnięcie albo założenie rodziny, tudzież inne, pokątne rozwiązania), to kwestia kieszeni jest chyba bardziej niż oczywista.

A co do pasażerów metra - wg koleżanki, która pracuje w "budżetówce" ZEA ("prawie" oksymoron ;-) ), niektórzy Emiratczycy nawet nie rozważają zaszczycenia go swą osobą. Większość dobrze zarabiających expatów również. Niestety, istnieje więc różnica (głównie ekonomiczna) pomiędzy "ludnością poza metrem", a tą z niego korzystającą. Nawet ja zdążyłam ją zauważyć, choć jazdy dubajskim metrem z łatwością mogę policzyć na palcach jednej ręki.

Autor:  juliaka [ 16 Mar 2015 20:13 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Kara napisał(a):
@style_gryl, sprawa jest bardzo prosta - w tradycji islamskiej kobieta podróżuje zawsze pod opieką męża lub mężczyzny-członka najbliższej rodziny. I druga zasada - nie dotyka mężczyzn poza ww., a oni nie mają prawa nawet jej musnąć.


Jechałam w Dubaju metrem (z moim mężczyzną) w wagonie standard i tambylec mnie obmacał po tyłku.

Kobiety nie mają obowiązku podróżowania w wagonach dla kobiet, ale jednak polecam;) Te wagony dla kobiet "obowiązują" w określonych godzinach. Poza tymi przedziałami mogą podróżować w nich też mężczyźni.

A co do stroju - w Dubaju jest dość liberalnie. Widziałam sporo kobiet (głównie turystek z Rosji) konkretnie rozgogolonych i nie wzbudzały sensacji. Trochę inaczej jest w Abu Dhabi - może nie trzeba się zakrywać od stóp do głów, ale sugerowałabym zasłonić chociaż kolana i ramiona.

Autor:  Anonim3 [ 16 Mar 2015 21:13 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

To jeszcze jedna historyjka - kopiuję ją z innego wątku i dodaję parę słów tytułem wyjaśnienia.

Moja pierwsza wizyta w ZEA, hotel - 4 czy 5*, z portfolio Starwoods, koło DXB, taxi - zamawiana przez konsjerża oraz ja - w plażowej sukience na ramiączkach-spaghetti, ale po kostki i z jakimś szaliczkiem na ramionach. Plus koleżanka - też stosowanie okryta.

"Moim najgorszym doświadczeniem w podróży - z racji bycia białą kobietą - okazało się niezabranie z jednego hotelu do innego w ZEA przez taksówkarza z subkontynentu indyjskiego. Recepcjonista-Palestyńczyk szczerze mnie przeprosił, zamówił kolejną taksówkę i zaoferował coś do picia na koszt hotelu. Choć nie musiał. A, obaj byli muzułmanami."

Taksiarz burknął coś pod nosem, krzyknął, że ma inny kurs i odjechał. O co mu chodziło - nie wiem, ale hipotez można parę wysnuć.

Tambylec tambylcowi, niestety, nierówny. :-(

Autor:  style_gril [ 16 Mar 2015 21:38 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Wiecie co, moja psychika i tak byla niezle podniszczona faktem iz ta ludnosc watpliwej jakosci jest wszedzie, ze nawet nie przyszlo mi do glowy, aby szukac przedzialow dla kobiet.
Chociaz akurat w metrze bylo znosniej wsrod bialych kolnierzykow niz gdzie indziej.

Autor:  Anonymous [ 16 Mar 2015 21:49 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Jechałam w Dubaju metrem (z moim mężczyzną) w wagonie standard i tambylec mnie obmacał po tyłku.


Bardzo interesujące.
Możesz to rozwinąć ??
Co było dalej ??
"Twój mężczyzna" natłukł mu po mordzie ??
Bo nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej.

Autor:  Anonim3 [ 16 Mar 2015 22:33 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

@jacakatowice, w ZEA nie obowiązuje kodeks remizowy. ;-)

PS Zawsze mi się wydawało, że "mój mężczyzna" w wypowiedzi kobiety brzmi dumnie...

Autor:  Anonymous [ 16 Mar 2015 22:40 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Czyli w Polsce leję po pysku, a u Arabów godzę się na wszystko ??
Bo tam takie zwyczaje po prostu.
Odwiedziłem raz Egipt, raz Tunezję, 3 razy Autonomię Palestyńską ( na szczęście tam kto inny sprawuje władzę).
Wiem, że tego nie zmienię. Więc po prostu tam NIE jeżdżę. Wolę prawo remizowe, niż prawo szariatu.!

Autor:  juliaka [ 16 Mar 2015 22:45 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

To było podczas wychodzenia z wagonu, był straszny tłok, małżon wychodził za mną (z lewej), z prawej był tambylcy. Po wyjściu powiedziałam do małżona (trochę żartem i zdziwiona, bo to raczej nie w jego stylu), że nie musi się trzymać mojego tyłka wychodząc, tym bardziej tutaj i wtedy się okazało, że to nie on ;) Tłum z wagonu się rozszedł, ciężko było ustalić kim był macacz i nie oczekiwałam, że naleje po mordzie wszystkich :lol:

Autor:  Anonim3 [ 16 Mar 2015 22:52 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

@jacakatowice, bez przesady. Po pierwsze, jest to mało prawdopodobne, że był to Emiratczyk. Po drugie, w każdej kulturze są mniej bądź bardziej kulturalni ludzie. A po trzecie, niektórych ludzi zaburzenia popędu seksualnego skłaniają do różnych rzeczy, nawet tych tabu czy zakazanych prawem. Mnie podobna sytuacja spotkała ostatnio w Warszawie. Znowu mam emigrować? ;-)

Autor:  Anonymous [ 16 Mar 2015 22:58 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

I tym postem mnie przekonałaś.
To tacy sami ludzie jak my.
Podobnie jak Hindusi.
Oni też nie dokonują zbiorowych gwałtów np na 72 letniej zakonnicy.
To wszystko wymysły, a media kłamią.
Żyj sobie dalej w tej poprawności.
Tylko nie zapomnij o chuście na głowie.
W Egipcie , w kawiarni "na mieście" siedzieli sami faceci.
Tam nie ma kobiet ?

Autor:  Anonim3 [ 16 Mar 2015 23:11 ]
Temat postu:  Re: Różnice kulturowe

Popłynąłeś trochę. Jak dokądś jadę, to nie wydaje mi się, że to będzie Polska-bis i próbuję dostosować się do lokalnych zwyczajów. A jak mi coś nie odpowiada, to się tam nie pcham.

Co do gwałtów - jeszcze parę lat temu niektórych w Polsce nie oburzało żachnięcie w stylu "czy można zgwałcić prostytutkę?". Mniej więcej w tym samym czasie zgwałcono 83-letnią staruszkę, a regularnie dowiadujemy się o gwałtach na bardzo małych dzieciach. W Polsce, nie w Indiach. Chorzy ludzie są wszędzie.

Strona 1 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/