Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Alpy Bergamskie solo.
#1 PostWysłany: 14 Lut 2015 12:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Maj 2014
Posty: 184
Loty: 36
Kilometry: 32 327
Krajów: 9 / 4.2%
Wymyśliłem sobie kilkudniowy treking w Alpach i pod pretekstem prezentu urodzinowego przystąpiłem do realizacji. Wybór padł na Alpy Bergamskie, być może nie tak spektakularne jak pozostałe pasma alpejskie, ale byłem przekonany, że przygoda będzie niesamowita. Wyjazd zaplanowałem na początek czerwca. Wyprawa była zaplanowana jako niskokosztowa, a w górach miałem być samowystarczalny. Noclegi planowałem w schronach bezobsługowych (bivacco), albo pod namiotem.

Po długim oczekiwaniu nadszedł czas wyjazdu. Do Bergamo dostałem się Ryanem z Wrocławia. Ania zaoferowała się, że odbierze mnie z lotniska i podrzuci w góry. Takiej okazji nie mogłem przegapić. Po półgodzinie oczekiwania na brudnym terminalu pojawiła się Ania i od razu skierowaliśmy się na północ, w Dolinę Brembany. Szybko zostawiliśmy za plecami płaską Nizinę Padańską, a krajobraz stawał sięcoraz bardziej górski. Po godzinie byliśmy na miejscu, w Caronie. Tutaj się droga kończy, a zaczyna mój szlak. Wyekwipowany w pesto i kilka innych miejscowych specjałów, z niemiłosiernie ciężkim plecakiem zacząłem mozolną wędrówkę. Do przebycia miałem 1200 m w pionie, na Przeł. Publino 2364 m, gdzie znajduje się miejsce pierwszego noclegu – Biwak Pedrinelli. Do zmierzchu było 5-6 godzin, więc niewiele miałem czasu, żeby rozczulać się nad pięknymi alpejskimi krajobrazami. Po przejściu kilkuset metrów w górę zmieniła się pora roku. W dole zostawiłem piękną, kwitnącą, zieloną wiosnę i znalazłem się pośród zgniłej, burej trawy. Krajobraz umilały tylko wszechobecne krokusy. Im wyżej tym było więcej wody, spływającej z topniejącego śniegu. Do tego pogoda zaczęła się zmieniać, chmury przesłoniły szczyty i zrobiło się ciemno i ponuro. Byłem coraz bardziej zmęczony, coraz trudniej było wędrować po mokrym śniegu, a dnia zostawało coraz mniej. Ze zmęczenia coraz rzadziej podnosiłem głowę w kierunku przełęczy, bardziej wpatrywałem się w buty i uważałem żeby nie zjechać w dół po mokrym śniegu. O zmierzchu przekroczyłem próg schronu. Jest to kamienny budynek, wyposażony w ławę i łóżka piętrowe. Znaleźć można koce i to co zostawili turyści – świeczki, kawę, cukier, kartusze do kuchenki gazowej… Było bardzo zimno i wilgotno, ale poczucie bezpieczeństwa w kamiennych ścianach, dach nad głową, ciepły posiłek przy świecach poprawiły momentalnie humor.

Image
Dolina Brembana w okolicach Pagliari (1314 m)

Image
Las modrzewiowy w Dolinie Sambuzza

Image
Krokusy w Dolinie Sambuzza

Image
Kolacja w Biwaku Pedrinelli (2353 m)

Następnego dnia o poranku widoki z przełęczy wynagrodziły trud wspinaczki. Piękne słońce i niesamowite widoki na masyw Stelvio, Berninę i M. Disgrazia zapowiadały wspaniały treking. Czekały mnie również niespodzianki. Mimo, że Alpy Bergamskie nie są zbyt wysokie jak na alpejskie standardy (do 3000 m, a przełęcze do 2500 m), to na początku czerwca zalegało jeszcze bardzo dużo śniegu. Ja byłem raczej przygotowany na via ferratę (zabrałem uprząż, lonżę…), ale nie na chodzenie po śniegu. Bez czekana i raków musiałem swój plan wędrówki dostosowywać do panujących warunków. Zdecydowałem się na trawers doliny Brembana w kierunku wschodnim. Szlak prowadził powyżej granicy lasu i podziwiać można było piękne widoki. Po całodziennej wędrówce zacząłem rozglądać się za miejscem na nocleg. Stanąłem na lawinisku i w dole zobaczyłem piękną, zieloną polanę. Idealne miejsce na biwak. Zjechałem kilkadziesiąt metrów w dół po śniegu i pod wielką skałą znalazłem idealne miejsce na rozbicie namiotu. Przyjemnie było po wielu godzinach ściągnąć buty, przechadzać się na bosaka po zielonej trawie i korzystać z bieżącej wody w lodowatym strumieniu.

Image
Przełęcz Publino (2364 m) o poranku

Image
Selfie ;)

Image
Widok z Przeł. Publino (2364m) w kierunku północnym - masyw Stelvio

Image
Ukwiecone alpejskie łaki

Image
M. Aga (2720 m)

Image
Lago Diavolo (2142 m) i M. Aga (2720 m)

Image
Najwyższa część Doliny Brembana

Rankiem obudziły mnie świstaki. Po sesji fotograficznej (już bez świstaków) i śniadaniu ruszyłem w dalszą drogę. Wędrowałem pięknym szlakiem, miejscami mocno eksponowanym. Trasa prowadziła tunelami i galeriami wykutymi podczas pierwszej wojny. Popołudniu dotarłem do schroniska Gemelli, gdzie zamierzałem spędzić noc w bardziej cywilizowanych warunkach. Zdążyłem wypić tylko kufelek piwa i schronisko zamknęli. Od czerwca schroniska powinny być czynne przez cały tydzień (była niedziela), ale ze względu na dużą ilość śniegu, otwarcie sezonu letniego przesunęli na połowę czerwca. Zostałem na lodzie, a dokładnie mówiąc to na tej wysokości to dosłownie na śniegu. Nie bardzo uśmiechał mi się nocleg w namiocie, w warunkach zimowych, więc zdecydowałem się zejść w dolinę. Oznaczało to pokonanie 1100 m różnicy wysokości, tym razem w dół, o czym kolana przypominały mi z każdym krokiem. Późnym popołudniem dotarłem na camping San Simone koło Branzi. Znalazłem właścicielkę i rozbiłem namiot. Byłem jedynym turystą, nie licząc emerytowanych Włochów, spędzających długie miesiące w swoich przyczepkach kampingowych. Zdecydowałem się zostać tutaj 2 noce (w cenie 6,5 euro/dzień) i po górach wędrować „na lekko”. Ciepły prysznic okazał się nieocenionym luksusem.

Image
Poranny widok z namiotu

Image
Idealne miejsce na biwak

Image
Wiosna w całej okazałości

Image
Szlak nr 213

Image
Laghi Gemelli

Następnego dnia pojechałem autobusem do Foppolo. Jest to lokalny ośrodek narciarski, który o tej porze roku wygląda dość szkaradnie. Jak najszybciej chciałemzostawić tą miejscowość za plecami i wędrować górskimi szlakami. Z lekkim plecakiem to była zupełnie inna jakość, chociaż mięśnie pamiętały przebyte kilometry w poprzednich dniach. Dzień szybko minął i szykowałem się do ostatniej nocy w Alpach Bergamskich.

Image
Rozwidlenie szlaków na Przeł. Croce (1953 m)

Image
Alpy Bergamskie w okolicach Foppolo

Image
Alpy Bergamskie

Na ostatni dzień przewidziałem zwiedzanie Bergamo i powrót do kraju. Ale najpierw musiałem się tam dostać. W tym celu udałem się na przystanek autobusowy. Po 15 minutach, gdy autobus wciąż nie nadjeżdżał pomyslałem sobie, że we Włoszech to nic takiego. Po półgodzinie zacząłem się denerwować bo czekała mnie jeszcze przesiadka w Piazza Brembana. Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć dalej autostopem. Zatrzymał się pierwszy kierowca i zabrał mnie do Piazza Brembana. Na dworcu autobusowym było zaskakująco pusto i wszystko było pozamykane. Po 15 minutach dostrzegłem powiewającą karteczkę, google pomógł mi ją przetłumaczyć. Dowiedziałem się że dzisiaj jest strajk, do godziny 12. W południe jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawili się podróżni, autobusy. Dotarłem do Bergamo. Zostawiłem plecak w przechowalni bagażu na dworcu autobusowym i pojechałem zwiedzać stare miasto (Citta Alta). Stara część Bergamo znajduje się na wzgórzu i otoczona jest murami miejskimi. Najlepiej jest się tam dostać kolejką szynową (bilety jak na komunikację miejską). Stara część Bergamo jest piękna, z wieloma zabytkami, uroczymi ciasnymi uliczkami. Miejsce warte spędzenia kilku godzin, a może nawet weekendu.

Image
Bergamo

Image
Bergamo

Image
Bergamo

Image
Bergamo

Ze względu na dogodne, wieczorne godziny lotu wróciłem Wizzairem do Pyrzowic. Piękna przygoda, już planuję kolejny wyjazd…
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem
Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊 Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group