Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal FRA
relacja-z-lotu-lh-first-class-i-z-first-class-terminal-fra,226,106160
Strona 4 z 5

Autor:  jobi [ 19 Sty 2017 12:36 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Japonka76 napisał(a):
A ja też nie narzekam na loty w economy. Zawsze sobie trochę papieru toaletowego wyniosę z kibla.


W kiblu jest zwykle sporo tych ręczników, jedne miękkie, inne szorstkie :lol:
A jak jest niewystarczająco, to biorę do tego żarówkę :twisted:

Autor:  cccc [ 19 Sty 2017 13:21 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Niszczyc Kapitalistow! ;)

Autor:  Kara [ 19 Sty 2017 13:35 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Teraz już rozumiem, dlaczego mydełek było tak mało... ;-) Następnym razem zbieramy dla "naszych". :mrgreen:

Autor:  Anonymous [ 19 Sty 2017 13:55 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Po lekturze komentarzy na FB naszła mnie taka oto smutna refleksja - społeczeństwo cierpi na straszliwą atrofię poczucia humoru.

Autor:  Czesuaf [ 19 Sty 2017 14:06 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

jakwilk napisał(a):
A mnie takie opisy biznes klasy, kieliszkow i plaskosci kozetki na ktorej sie spi tylko smiesza. Serio, taki hype ze dostaliscie metalowe sztucce i firmowy alkohol? I tak rano bedziecie miec kapcia w gebie i mega wzdecie po jedzeniu gurme. Wspolpasazerowie beda was truc smrodem skarpetek, stewerdesy beda udawac bezgraniczne oddanie, podszyte pogarda i zwyklym obowiazkiem pracy. @‌BusinessClass‌ lepiej oddaj swoje mile na caritas!


Avatar chyba zobowiązuje

Autor:  Anonymous [ 19 Sty 2017 16:20 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Anonymous napisał(a):
Po lekturze komentarzy na FB naszła mnie taka oto smutna refleksja - społeczeństwo cierpi na straszliwą atrofię poczucia humoru.

Eee tam, i tak jest bardzo mało hejtu i mało komentarzy. I nawet dużo babeczek ogarnęło, że to trolling :twisted:
A powracając, zobaczcie jakie postępy robi @‌BusinessClass‌ ! Już nie 12 piw dziennie z puszki! Teraz elegancko, po 25 ml koniaczku jak przykazano. Razy 6x, no ale niektórych to aż grzech nie wypić :twisted:

Załączniki:
CQeasqKU8AAep2n.jpg
CQeasqKU8AAep2n.jpg [ 23.89 KiB | Obejrzany 3219 razy ]

Autor:  hubson [ 20 Sty 2017 00:37 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Szanuję kolegę @‌BusinessClass‌. Uzbierał mile, wydał jak chciał, popił, pojadł. Ma swój styl i za to szacunek.
Recenzja z jajem i kawiorem w odróżnieniu od kolejnych fotek i filmików pokazujących non stop to samo.

Autor:  tropikey [ 20 Sty 2017 01:13 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

trocha napisał(a):
https://www.facebook.com/fly4free/posts/10154971075657718


mam pytanie (w sumie, nie wiem za bardzo od kogo, ale może ktoś zna odpowiedź) - czy ludzie wpisujący komentarze na facebooku F4F są również użytkownikami forum F4F? Oczywiście, na pewno nie 100% z tych osób, ale przynajmniej część? Pytam, bo zastanawia mnie rozdźwięk, dysharmonia pomiędzy tym, co piszemy sobie tu, mając świadomość ironicznego charakteru relacji @‌BusinessClass‌, a co wypisuje przeważająca większość komentatorów na FB. Zastanawiające...

Autor:  Gaszpar [ 20 Sty 2017 01:20 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

1) użytkownik forum a czytacz SG to 2 osobne grupy. Oczywiście forumowicze zaglądają na SG ale w drugą stronę bywa to okazjonalne
2) My Biznesclassa znamy z forum, niektórzy mieli okazję poznać osobiście. Znamy ten styl l i jego relacje nas nie dziwią.
3) "Nieznający kontekstu" czytacz SG kiedy przeczyta takie wypociny "sezonowego cebuliona" o tym jak żałował, że nie ma w dresie większych kieszeni na kosmetyki z toalety a w fyrst klasie podróżował w bluzie dresowej Legii co ma sobie pomyśleć? No Janusz jak nic!

Autor:  ibartek [ 20 Sty 2017 01:22 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

nie, to inne swiaty.

komento-tworcy z Fb nie lapia sie nawet do poverty parade, a jedyne loty w ich zyciu to do warzywniaka po cebule

Autor:  cccc [ 20 Sty 2017 01:26 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

BusinessClass napisał(a):
Chwilę później zaczyna się najprzyjemniejsza kulinarnie część podróży. Czarny kawior i wódka Beluga, które pasują do siebie tak idealnie jak miss nastolatek do moich ramion. Robi się wręcz rozkosznie… Pomimo dużego wyboru przekąsek każdy z ośmiu pasażerów ma na talerzyku kawior i popija wódeczką.

Nie bierzcie na serio, proszę, kolega @BusinessClass chcial sobie tylko zazartowac.
Czarny kawior i wodka Beluga (jedna z najdrozszych wodeczek rosyjskich) akurat idealnie pasuja. ;)
Czarny kawior mozna tez podawac ze schlodzonym szampanem, czy lekkim bialym winem, ale moim skromnym zdaniem dobra wodeczka -oczywiscie zmrozona- idealnie pasuje.
Ja osobiscie przepadam za czarnym kawiorem i zamowilbym do kawioru wódeczke.

Autor:  BrunoJ [ 20 Sty 2017 01:29 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

...
Jak zwykle biegnę tunelem między terminalami A i B we Frankfurcie, żeby zdążyc na lot do WAW. Akurat pech chciał, że chodnik ruchomy zepsuty i rozebrany, więc wszystko z buta. Co mi po Goldzie *A, skoro i tak nie mam czasu do salonika zajrzeć, a nawet jak mam to tłumy niemożebne. W terminalu B oczywiście już nie ma salonika, pozostaje się kisić na zwykłych krzesłach. No nic, chociaż będę miał priority boarding. Ha, jestem nawet pierwszy w kolejce, satysfakcja wyprzedzenia tłumu trwa jakieś 20 sekund, potem schody i ... autobus. I tyle z priorytetu. Nic to, zajęta dobra pozycja przy drzwiach, będę z przodu gdy się wysypiemy przy samolocie. Na dworze -10 , ale nie odpuszczam i nie wchodzę głębiej. W gratisie zaciągam się spalinami, jakaś kobieta stawia mi walizkę na stopach. Ot, typowy shuttle. Ruszamy. Kierowca sprawnie manewruje między wózkami z bagażem po wytyczonych trasach, miotając nami jak workami ziemniaków na pace. Zatrzymujemy się, żeby przepuścić samolot, jeden, drugi. W środku gorąco, ogrzewanie na maksa, a wszyscy zakutani w kurtkach, podczas gdy kierowca w krótkim rękawku. W końcu dojeżdżamy pod samolot, kierowca wymienia okeje ze stewardesą, ale drzwi nie otwiera. Gorąco, kończy się tlen. Grupka pasażerów obok, z metkami amerykańskich linii pachnie jakby z Alaski lecieli bez możliwości skorzystania z wody. Wytrzymam.

Wtedy wyjaśnia się czemu tyle czekaliśmy. Podjeżdża czarny S350. Pasażer, pewnie jakiś First-klasowiec, oczywiście d... nie ruszy tylko czeka, aż kierowca obejdzie samochód i otworzy mu drzwi. A potem otworzy bagażnik i poda torbę. Panisko jakieś, może gdyby nie fakt że koleś jest w jakimś dresie. Prezesem dużej firm to on raczej nie jest. Typowego informatyka też nie przypomina. Aż dziw, że kierowca nie wyciąga złotego futerału z ręcznie rzeźbionymi kijami bejsbolowymi. Na Helmuta to on nie wygląda, znaczy się ziomal. No tak, nawet logo Legii ma. Człapie się powolnym krokiem po schodach, jakies pierdupierdu ze stewardesą. Właź gościu, bo się podusimy w tym autobusie! Wreszcie znika w czeluściach maszyny i po kolejnych minutach, podczas których nawet nie chce myśleć co gość robił sam na sam z brombiastą, niemiecką stewką - nam łaskawie otwierają drzwi. Tleeen!!! I pospolite ruszenie - kto pierwszy do schodów. Nie ma to tamto, walka o miejsce w schowku. Kto ostatni ten gapa. Tutaj mam wprawę, więc udaje mi się uplasować w czołówce. Mam miejsce zaraz za firanką biznesu, obok puste - jednak *G coś pomaga. Prawie jak biznes klasa - mogę wchłaniać opary jedzenia z przodu samolotu, gdy zamknę oczy, wsuwając trójkąta z serem, będę mógł sobie wyobrazić ciepłe, świeże bułeczki z goudą. Poza tym, gdy w miarę szybko się usadowię, to mogę oglądać przemarsz reszty pasażerów - poverty parade, patrzących z zazdrością najpierw na dresiarza, a potem na tuż-za-firankowców, i zerkających ze zrezygnowaniem na swój bilet, z miejscem w 28 rzędzie.

Ale wcześniej mam okazję przemaszerować obok mistrza w dresie. W przeciwieństwie do współpasażerów z autobusu - gość miał chyba czas się odświeżyć i nawet wypachnić jakimiś perfumami, które zapewne zawinął z hotelu, albo może dostał w samolocie w jakiejś kosmetyczne, może jeszcze z piżamką nawet, pewnie 2x za dużą, hehe. Perfumami nie da się jednak przykryć gorzelni. Japierdziu... , nieźle musiał potestować darmowe drinki, pewnie wychlapał sam butelkę szampana i ze 6 porcji łiskacza, chociaż nie - jedzie od niego jak od kapitana Sparrow'a - musiał zapodawać też rum. A raczej wszystko po kolei. Ma gość zdrowie. Dobrze że chyba nie palił żadnych cygar, bo wtedy mieszanka byłaby już niebezpieczna dla otoczenia, a może i dla niego samego. Hehe, ciekawe ile $$ by "zwrócił" przy okazji takiego pawia.

Wreszcie kołujemy. Brombiasta stewardesa przechodzi to economy, będzie pomagać przylizanemu blondasowi o niemęskich ruchach. Ta ładniejsza przeszła do biznesu. Kurcze, też musze sobie kupić jakiś dres. Najlepiej z dużymi kieszeniami, to sobie napcham kosmetyków, a co! Od czegoś trzeba zacząć...
...

Autor:  namteH [ 20 Sty 2017 01:34 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

@‌BrunoJ‌
To jest jakiś cytat skądś?

Autor:  Gaszpar [ 20 Sty 2017 01:39 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

cccc napisał(a):
BusinessClass napisał(a):
Chwilę później zaczyna się najprzyjemniejsza kulinarnie część podróży. Czarny kawior i wódka Beluga, które pasują do siebie tak idealnie jak miss nastolatek do moich ramion. Robi się wręcz rozkosznie… Pomimo dużego wyboru przekąsek każdy z ośmiu pasażerów ma na talerzyku kawior i popija wódeczką.

Nie biezcie prosze na serio, kolega @BusinessClass chcial sobie tylko zazartowac.
.


Jestem pewny, że BusinessClas jest dokładnie tego samego zdania co Ty, że wódka i kawior pasują do siebie idealnie :)

Autor:  BrunoJ [ 20 Sty 2017 01:39 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Nie, to takie moje dywagacje do relacji :)

Autor:  brzemia [ 20 Sty 2017 09:35 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Piersza na f4f relacja 3d !!

Wyslane z telefonu.

Autor:  silvershark [ 20 Sty 2017 11:50 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Niesamowicie cenię relacje z lotów np. na One Mile At a Time czy the Points Guy, które charakteryzują się pełnym profesjonalizmem i precyzyjnym opisem, jednak po przeczytaniu ich większej ilości, wszystkie zdają się być identyczne - te same wyrażenia, te same dywagacje, te same spostrzeżenia, a kolejne loty zdają się różnić już tylko wielkością kubeczka czy kątem nachylenia foteli. W pełni płaskie, 170 stopni, 177, 178 czy też 179?

Taka relacja jak ta tutaj, zdarza się raz na kilkadziesiąt (jeśli nie rzadziej) i dla osób obeznanych z tematem jest bezapelacyjnie wciągająca, bo mogą się odnieść do niej i porównać opis autora z własnym doświadczeniem/wiedzą.

Trochę mało przemyślane było wrzucanie tego na SG, którą w znacznej mierze czytają ludzie, którzy nie mają zbyt wielkiego pojęcia o lataniu i nie zauważają tych wszystkich delikatnych aluzji i zaczepek do "statusowych" i innych "vipów", którzy często nie mają pojęcia, jak absurdalne są przywileje, o które tak mozolnie zabiegają.

Autor:  wiktorb [ 20 Sty 2017 17:04 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

Wszystko fajnie ale Van Laack to jest markowa pizama :)

Autor:  BusinessClass [ 20 Sty 2017 17:12 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

@‌wiktorb‌ nie znam, miałem nadzieję na Givenchy :(

Autor:  MaPS [ 20 Sty 2017 17:14 ]
Temat postu:  Re: Relacja z lotu LH First Class i z First Class Terminal F

@‌wiktorb‌

Wejście Smoka :lol: :lol: :lol:
Rejestracja 2,5 roku temu i pierwszy post od razu w takim wątku? ;)

Niniejszym nominuję do nagrody "Wypowiedź roku 2017" :D

Strona 4 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/