Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Pustynia Tatacoa
#1 PostWysłany: 21 Lut 2026 00:06 

Rejestracja: 23 Wrz 2018
Posty: 249
Loty: 181
Kilometry: 412 555
Krajów: 46 / 21.4%
srebrny
w związku z faktem, ze ta atrakcja nie cieszy się duża popularnością postanowiłem napisać parę słów ode mnie po jednodniowej wizycie tamże.

est trochę niedostępna, po drodze do niczego. może stad wynika niezwykła popularność ;)

z Bogoty można tam dotrzeć:
1. samolotem do Neiva, potem dojazd do miejscowości Villavieja
2. autobusem
3. autem

ponieważ mieliśmy tylko jeden dzień, zdecydowaliśmy się niestety na auto. z czym to się wiązało?
Po pierwsze primo, wypożyczeniem tak naprawdę na dwie doby.
po drugie primo, należy uiścić opłatę za prowadzenie auta w zakazane dni tzw. PERMISO MOVIDAD. w moim przypadku, opłacie podlegał jeden dzień. wiec ok 126k cop w plecy. kolejna niespodzianka, to opłaty za drogi, które są płatne. pięć bramek w jedna stronę, od 16k cop do 18k cop co daje 10x płatne myto. daje to kwotę niebagatelna jak na przejazd ok 280 km.

nawierzchnia, poza wyjątkami była dobrej jakości. należy zwrócić uwagę na wysokie progi - nieraz przy niskiej dosyć prędkości podwozie szorowało o nie.

droga z jednej strony jest trochę banalna, ale jest tu pułapka na samym finiszu. zdecydowanie bezpieczniej jechać najpierw do miasta Neiva, następnie skierować się do miejscowości Villavieja. Google pokazuje inną najkrótszą drogę: zjazd z głównej drogi ok 35 km przed celem, co nie jest dobrym pomysłem. po pierwsze dlatego, ze jedzie się po drodze szutrowej, miejscami dosyć dziurawej. po drugie, ok 3 km od zjazdu dojeżdża się do tunelu i mostu na rzece Magdalena:

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.29.30.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.29.30.png [ 276.43 KiB | Obejrzany 419 razy ]

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.31.10.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.31.10.png [ 931.46 KiB | Obejrzany 419 razy ]


po przejechaniu mostu, co dawało juz samo w sobie dreszczyk emocji, kolejny tunel.

na pierwszy rzut oka stan mostu nie wyglądał na najlepszy, mocny nurt rzeki wprawiał w lekkie zakłopotanie. nie byłem pewny, czy most wytrzyma przejazd autem. po około 10-15 minutach pojawił się tambylec na skuterze i powiedział ze auto jest w stanie bezpiecznie przejechać. nie wiem czy bezpieczeństwo w pl i co to synonimy, ale udało się przebrnąć bez problemu.

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.36.48.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.36.48.png [ 935.38 KiB | Obejrzany 419 razy ]


droga po szutrze nie była zbyt efektywna czasowo a zbliżał się juz wieczor. gdy dojechaliśmy do Villavieja było juz ciemno. pojawił się kolejny problem: w hotelu nie przyjmowali płatności karta, ani karta. a najbliższy bankomat w Neiva 40 km dalej.

rozwiązanie podpowiedziała właścicielka hotelu: w knajpie Sal Si Puedes jest terminal i można wypłacić, oczywiście z drakońska prowizja, pieniądze. co po godzinie negocjacji i proby uruchomienia terminalu przez właściciela w końcu się udaje. generalnie knajpa tez jest godna polecenia, jedzenie dobre i przystępne cenowo. pyszne koktajle. w sumie w centrum były do wyboru 2, może 3 knajpy. inne oblegane głównie przez lokalsów.

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.41.04.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.41.04.png [ 893.97 KiB | Obejrzany 419 razy ]


na miejscu dogadaliśmy się także z przewodnikiem, który następnego dnia podjechał po nas swoim tuk - tukiem i pokazał pustynie. w sumie za ok. 4 godziny, zapłaciliśmy 180k cop. niestety nie mówił po angielsku, z czym jest generalnie problem we wiosce. tylko hiszpański. ale po drodze spotkaliśmy tez lokalnych przewodników z językiem angielskim wiec podejrzewam, ze wystarczy dobrze poszukać a się znajda.

na miejscu jest desierto gris i rojo.
warto było wziac przewodnika, który opowiedział trochę więcej na temat historii, flory i fauny czy pokazał lokalna cepelię.

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.54.58.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.54.58.png [ 860.12 KiB | Obejrzany 419 razy ]

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.53.47.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.53.47.png [ 781.33 KiB | Obejrzany 419 razy ]

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.51.58.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.51.58.png [ 846.02 KiB | Obejrzany 419 razy ]

Załącznik:
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.51.06.png
Zrzut ekranu 2026-02-20 o 22.51.06.png [ 843.92 KiB | Obejrzany 419 razy ]


generalnie miejsce nie jest bardzo turystyczne. nie jest tez objęte ochrona, wiec obecność lokalnej trzody nie powinno dziwić.

która ładniejsza, najlepiej ocenić samemu. przy desierto gris są tez baseny, w których można się orzeźwić i zrelaksować.
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
 Temat postu: Re: Pustynia Tatacoa
#2 PostWysłany: 27 Wrz 2026 03:23 

Rejestracja: 15 Cze 2014
Posty: 1927
srebrny
Na własną rękę:
Neiva-Villavieja: 12.000 COP. Jedzie się pick-upem (4 osoby + kierowca), odjazdy co godzinę. Ostatni wraca z Villavieja do Neiva o 17.
Villavieja-pustynia: 80.000 COP za 3-4 h i dwa punkty. Myślę, że przy ostrzejszej negocjacji mozna jeszcze zejsc.
Pustynia Szara (Gris): 3.000 COP/osobę wejście. Dodatkowo płatny basen. Jeśli ktos ma zaplanowany cały dzien to kąpiel jest polecana. Na miejscu jest naprawdę gorąco (w końcu pustynia).
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
bepa22 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
 Temat postu: Re: Pustynia Tatacoa
#3 PostWysłany: 27 Wrz 2026 17:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lis 2010
Posty: 200
srebrny
Fajna, nieoczywista miejscówka. Bardziej niż w Kolumbii można się tam poczuć jak w Nowym Meksyku.

Załączniki:
result_1000006935.jpg
result_1000006935.jpg [ 76.98 KiB | Obejrzany 42 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
grabosic lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group