| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećmi! przygotowanie-do-podrozy-w-tempie-ekspresowym-z-dziecmi,135,123827 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | ruszki [ 31 Sty 2018 17:01 ] |
| Temat postu: | Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećmi! |
Wiem że planować podróż i przygotowywać można miesiącami i latami. Ale ja mam pytanie odwrotne - w jak krótkim czasie zdołaliście to zrobić?? Mamy niejasną sytuację związaną z podróżą, do końca nie wiemy czy polecimy stąd to pytanie. Dodam że to podróż na inny kontynent, z dziećmi. | |
| Autor: | Anonymous [ 31 Sty 2018 17:04 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
1-2h przed podroza max. Znalezc plecak, wlozyc kilka koszulek, bielizne, paszport i karte. Udac sie na lotnisko. | |
| Autor: | becek [ 31 Sty 2018 17:21 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
to ja z moją revolut karta w dłoń i samolot goń a tak na spokojnie usiądź , wypij herbatę, weź kartkę i długopis zanotuj co potrzebujesz, w co to wsadzić, przećwicz na sucho czego ty dzieci w życiu nauczysz jak sama potrzebujesz pomocy przy tak prostej czynności jak się spakować | |
| Autor: | brzemia [ 31 Sty 2018 17:32 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Moja zona zawsze robi liste w excelu. Doszla juz do takiej perfekcji ze kopiuje arkusz do kolejnej podrozy i wie nawet w jakiej torbie dany zestaw sie zmiesci. Wysłane z taptaka. | |
| Autor: | Japonka76 [ 31 Sty 2018 17:41 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Generalnie przygotowanie wszystkiego (w tym ekstra zakupy np. brakujące rzeczy czy jakieś jedzenie) i spakowanie zajmuje mi dwa dni. Dzień przed podróżą i dzień wyjazdu. Ale do niektórych wyjazdów przygotowuję się dłużej gdy muszę zakupić jakieś dodatkowe rzeczy, których jeszcze nie posiadam, a w danym kraju będą mi potrzebne, np. przewodniki. (Tak, czasem lubię mieć w wersji papierowej z obrazkami | |
| Autor: | radionx [ 31 Sty 2018 17:48 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Anonymous napisał(a): 1-2h przed podroza max. Znalezc plecak, wlozyc kilka koszulek, bielizne, paszport i karte. Udac sie na lotnisko. To już raczej z mocną napinką | |
| Autor: | Kian [ 31 Sty 2018 17:53 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
jak lecisz w cieple miejsce to nie ma problemu. w szafie letnie ciuchy wyprane,wyprasowane i zlozone. najwazniejsze - paszport,telefon,ladowarka,karty kredytowe- tego warto nie zapominac. reszte dokupisz w razie W im mniej rzeczy bierzesz tym mniej zapominasz . najlepiej wychodzi z podrecznym | |
| Autor: | radionx [ 31 Sty 2018 17:57 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
A generalnie, to jak Japonka. Przewodniki, to na ogół mam już wcześniej. Bo lubię sobie polizać choćby palcem po mapie i kupuję na bieżąco do różnych ciekawych miejsc tak na zapas. No i niemożliwe dla kierunków, gdzie proces aplikacji o wizę jest dłuższy. | |
| Autor: | Anonymous [ 31 Sty 2018 18:04 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Ja zaczynam planowanie 90 dni przed. Wpierw określam zestaw niezbędnych szczepień. Następnie czytam o szczepionkach posługując się literaturą polską oraz zagraniczną. Chcę wiedzieć czy występują jakieś skutki uboczne, jak np. osłabienie. Wszystko zapisuję na karteczce, a karteczkę wkładam pod okładkę mojego podróżniczego zeszytu. Następnie zasięgam języka. Umawiam się z lekarzem by omówić z nim katalog szczepień. Dla pewności spotykam się przynajmniej z dwoma, a gdy nie są zgodni - z trzema. Przezorny zawsze ubezpieczony. I tu dochodzimy do kolejnego punktu - ubezpieczenie. Porównuję oferty, spisuję ceny, ale szczególnie uważnie analizuję OWU. Badam opinie na forach internetowych. Polisę drukuję, wkładam do zeszytu, a kopię elektroniczną zapisuję na pendrive. Bardzo dużo uwagi poświęcam faunie i florze. Nie wszystkie zwierzęta są tak przyjaźnie nastawione jak kuropatwy albo płochliwe sarny. Gdy śpię pod namiotem, chcę mieć pewność że prawdopodobieństwa bycia poparzonym przez roślinę, albo użądlonym przez jadowitego pająka jest niskie (jeszcze gorszę są mrówki, dlatego zwyczajowo uzupełniam zapasy środków przeciw mrówkom. Do plecaka wrzucam dwie sztuki sprayu, na wypadek gdybym jeden zgubił). Drukuję zdjęcia i wkładam do zeszytu. Na miejscu przekładam do lewej kieszeni kurtki by szybko móc porównać i - ewentualnie - wziąć nogi za pas. Wersje elektroniczne wrzucam na pendrive w katalog "FiF" (skrót od Fauna i Flora). Gdy podróżuję do miast, wtedy uważnie studiuje mapy offline. Nanoszę na nie miejsca, które chcę odwiedzić, a jaskrawymi pinezkami ozdabiam punkty z bezpłatnymi ujęciami wody. Wtedy przypominam sobie, że czas najwyższy wyciągnąć z szafy butelkę po ostatnim wyjeździe, celem usunięcia pleśni i ogólnej dezynfekcji. Nic to nie daje i pierwsze dni w podróży spędzam na kiblu. 30 dni przed podróżą wyciągam z szafy plecaki. Robię ich przegląd, uważnie doszukując się ewentualnych przetarć dna plecaka, albo elementów świadczących o zużyciu pasków. Gdy te ostatnie są skórzane, naprawiam je u znajomego kaletnika, który ma siedzibę w niedalekiej odległości od mojego miejsca zamieszkania. Wracając od kaletnika nabywam pierwszą porcję kabanosów. Plecaki rozrzucam po całym domu, z dnia na dzień redukując ich liczbę. Z finałowej trójki ostatecznego wyboru dokonuję na 16 dni przed podróżą. Nigdy nie zmieniam zdania, gdyż 12 dni przed podróżą układam swoją dietę na miejscu. Zaznajamiam się z recenzjami knajp, zwracając uwagę na opinie negatywne, w tym te o zatruciach. Wszystko nanoszę na moje offlajnowe mapy, a także zapisuję długopisem w zeszycie, tworząc orientacyjne mapki na papierze milimetrowym. Nie można uzależniać się od technologii. Zdjęcia zeszytu wgrywam na pendrive do katalogu "F" (jak Food). Od mojego fryzjera zabieram tzw. kartę strzyżenia, kseruję i skanuję (skan idzie na pendrive). W sytuacji, gdybym potrzebował strzyżenia na miejscu, chciałbym zachować ciągłość stylu wypracowywanego od lat. 9 dni przed podróżą zaczyna się tzw. gorący okres. Przestaję jadać na mieście, systematycznie opróżniając domowe zapasy. Zjadam wszystko co mogę z lodówki, by móc ją wyłączyć gdy nie będzie mnie w domu, ponieważ jestem "eco". Kończy się przeżarciem i ostatnie dni przed podróżą spędzam na kiblu. Lepiej pod tym względem wypadają miesiące zimowe, gdy mogę spokojnie wynieść żywność na balkon, chroniąc ją jednocześnie przed wścibskim ptactwem. 7 dni przed już czuję, że lecę. Aktualizuje informację o możliwych korkach na trasie na lotnisko w paśmie godzin, w których planuję jechać. Biorę dzień urlopu i dokonuję próbnego przejazdu. W tym czasie dokonuję przeglądu garderoby. Ceruję skarpety, pamiętając o obowiązkowej ochronie opuszka palca. Mam na to sporo czasu siedząc na L4 po przeżarciu zapasami z lodówki. 3 dni przed wylotem do butelki po wodzie mineralnej napuszczam wodę i stawiam w ciemnym miejscu by się odstała. 40 minut przed opuszczeniem mieszkania wykorzystam ten płyn na uzupełniające podlanie moich kaktusów. 2 dni przed dokonuję pierwszej przymiarki wypakowanego plecaka. Na pełnym obciążeniu chodzę z nim, na początku 3 godziny dziennie, potem 5, a następnie 7, by przyzwyczaić plecy. Gdy w czasie wyjazdu zamierzam spać w namiocie - rozkładam drugi w pokoju i to w nim nocuję. Wszystko po to by uniknąć szoku na miejscu. To tak w skrócie. | |
| Autor: | igore [ 31 Sty 2018 18:21 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Anonymous napisał(a): Nigdy nie zmieniam zdania, gdyż wierzę że to przynosi pecha. Moje przygotowania wyglądają bardzo podobnie. Ponadto, staram się znaleźć adresy korespondencyjne do sprzedawców ulicznego jedzenia, by umówić się z nimi na konkretną datę i godzinę, kiedy przyjdę zjeść. Zmieniam jednak zdanie, gdyż nie wierzę, że to przynosi pecha. | |
| Autor: | Anonymous [ 31 Sty 2018 18:25 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
@igore, i dobrze - świat byłby nudny gdybyśmy byli tacy sami | |
| Autor: | Japonka76 [ 31 Sty 2018 18:30 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Już wiem, z kim na pewno nie wybiorę się w żadną podróż. sorry za OT | |
| Autor: | miriam [ 31 Sty 2018 18:42 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Anonymous napisał(a): To tak w skrócie. A da się to w ogóle jeszcze poszerzyć | |
| Autor: | BrunoJ [ 31 Sty 2018 18:48 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Z tym opróżnianiem lodówki to bym sie wcale nie śmiał. Nie jestem eko i lodówka bzyczy cały czas. Ale jeśli wyjazd na dłużej niz 5 dni, to kilka dni wcześniej sprawdzam zawartość, daty ważności itp, i wyjadam sukcesywnie, żeby później nie witać się z nowymi formami życia... Zaś co do podróży z dziećmi - przegląd rzeczy, wstępne planowanie ile czego, pranie itp kilka dni na przód, ale samo pakowanie dzień/noc wcześniej, lub w dniu wyjazdu. Tutaj 'minus' dla wyjazdów autem, bo przecież "nic się nie stanie jak wyjedziemy godzinkę później". Nauczyłem się juz podawać nieco 'zmodyfikowaną' godzinę planowanego wyjazdu, która tak naprawdę uwzględnia domyślny poślizg. | |
| Autor: | pabien [ 31 Sty 2018 18:57 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
@Don_Bartoss Ty nie jesteś przypadkiem w Ekwadorze? | |
| Autor: | marek2011 [ 31 Sty 2018 18:59 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
@Don_Bartoss: chyba nawet przed wylotem na Marsa by mi szybciej poszło | |
| Autor: | boots [ 31 Sty 2018 18:59 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
@pabien Nie jest, bo zabrakło czasu na przygotowania. | |
| Autor: | pabien [ 31 Sty 2018 19:02 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Nie tym razem raczej bilety z Burrito Deal więc było ponad 90 dni na przygotowania. @ruszki - jedyną rzeczą, która zabiera więcej czasu są ewentualne szczepienia, ale nie wiemy dokąd jedziesz na inny kontynent. A czas pakowania zależy od wprawy jednym to zajmuje 30 min innym 30 dni. | |
| Autor: | Anonymous [ 31 Sty 2018 19:51 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
@pabien, wróciłem, byłem 8 dni. @miriam, ależ ja masę rzeczy pominąłem. Moja odpowiedź ograniczyła się do "ja", a gdzie inni? Żyjemy w czasach social media, więc 2 miesiące (61 dni) przed wylotem wykupuję płatny pakiet Tindera, celem wstępnego rekonesansu. Od tego momentu do codziennej gimnastyki włączam ćwiczenia na kciuk prawej ręki. Wpierw łagodne cyrkulacje od czasu do czasu, następnie dłuższe interwały, by ostatecznie zakończyć zwiększeniem liczby jednostek treningowych. Pozwoli mi to swipe'ować szybciej. Treningom kciuka towarzyszy trening koncentracji i szybkości reakcji. Pomimo bycia cyklistą, rezygnuję na ten czas z jazdy rowerem, zamiast tego drogę do i z pracy pokonuję spacerem w masce smogowej. Ćwiczę reakcję i koncentrację zapamiętując numery rejestracyjne mijających mnie aut. Pozwoli mi to swipe'ować efektywniej. Przed snem obmyślam strategię damsko-męskich spotkań. Wpierw wybieram katalog neutralnych światopoglądowo tematów. Moje ulubione to: - heraldyka, - geologia, - regionalne tekstylia. Ten ostatni mnie osobiście nie interesuje, ale wiem, że kobiety interesują się modą. Z tych zagadnień staram się opanować podstawowe pojęcia w języku kraju, do którego jadę. Zawsze jestem również otwarty na zaciekawienie rozmówczyni polskimi idiomami. Powracając do kwestii praktycznych - dokonuję dokładnej analizy porządku prawnego w miejscach docelowych, ze szczególnym uwzględnieniem różnic między prawem polskim. Ufam, że pozwoli mi to spokojnie przetrwać ten urlop. A Wy jak się przygotowujecie? | |
| Autor: | boots [ 31 Sty 2018 21:01 ] |
| Temat postu: | Re: Przygotowanie do podróży w tempie ekspresowym - z dziećm |
Niestety, nie mam czasu opisywać moich przygotowań, bo jestem właśnie w ich trakcie - wylot już wkrótce, za niecałe 7 miesięcy. | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |