Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Przeziębienie po locie samolotem
przeziebienie-po-locie-samolotem,18,92632
Strona 1 z 3

Autor:  tompot [ 17 Kwi 2016 21:27 ]
Temat postu:  Przeziębienie po locie samolotem

Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale po ostatnich dwóch lotach dwa razy byłem przeziębiony. Zwiedzanie z zapchanym nosem i łamaniem w kościach należy do średnio przyjemnych. Ryzyko złapania jakiegoś "przyjaciela" w samolocie jest dużo większe z racji suchego powietrza i dużej liczby osób stłoczonej na małej przestrzeni, do tego ograniczona liczba łazienek. Dlatego chciałem zapytać czy w trakcie lotu stosujecie jakieś specjalne środki ostrożności (chusteczki odkażające, mydło antybakteryjne, krople do nosa, maski ;) ), żeby uniknąć choróbska? Czy jesteście twardzielami i nic się was nie ima :)

Autor:  yaacek [ 17 Kwi 2016 21:31 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

wg mnie 99% takich przypadkow to klima, ktora np. w lotach po azji potrafi wykonczyc najwiekszego twardziela.

Autor:  KyokoMai [ 17 Kwi 2016 21:53 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Ja na bardzo zatłoczonych lotniskach używam tych jednorazowych maseczek. Kupuję 10, wrzucam w różne miejsca i po prostu zakładam. Z autopsji wiem, że wszystko zależy od temperatury w samolocie a i długodystansowe loty powodując zmęczenie, narażają organizm na dodatkową wrażliwość (niewyspanie, "nowe" drobnoustroje, itp). Polecam także nie wychładzać organizmu. Klima klimą, często 777 mają sucho; A380 za to są zimne (to pewnie wina obsługi ale lubią zmrażać pasażerów, mimo iż powietrze jest bardzo dobrej jakości). Polecam opleść się kocykiem i mieć kurtkę pod ręką. Nie ma czego się wstydzić, że lecąc do kraju w którym jest ponad 30 stopni, mamy pikowaną kurtkę na plecach podczas drzemki.

Autor:  singielka_1976 [ 17 Kwi 2016 21:54 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

W trakcie lotów nie stosuję żadnych dodatkowych środków ostrożności, bo na to jest za późno :P . Co najwyżej krople nawilżające do oczu i krem nawilżający do buzi.
O odporność trzeba zadbać PRZED wyjazdem.
Zdarzyło mi się lecieć na drugi koniec świata z towarzyszką, która miała ostre przeziębienie i kaszel gruźlika a druga początki jakiejś infekcji z silnym nieżytem górnych dróg oddechowych.Na szczęście moja odporność zdała egzamin-niczego od nich nie załapałam ;) .

Autor:  Niva [ 17 Kwi 2016 22:14 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Klima.

Z odpornością u mnie dobrze, zero objawów przed lotem, ale po wylądowaniu po dłuższym locie często od razu mnie rozkłada i w sumie 90% przypadków mojego przeziębienia w ciągu roku jest po dłuższych lotach. Ja już nawet zaczęłam małą kolekcję Strepsilsów, jest paczka z Korei, jest paczka z Buenos itp ;)

1) Bluza z kapturem na lot. Nawet jak przykręcisz nawiew z góry to i tak wieje od kogoś z przodu/tyłu. No i w niektóre modele samolotów nie mają możliwości przykręcenia i stały nawiew z góry (np b748)

2) Arafatka/chusta na szyję - do przekimania w trakcie lotu można naciągnąć na usta i nos - drogi oddechowe nie wysychają tak bardzo.

Autor:  lataczuk [ 17 Kwi 2016 22:19 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Wino mi zawsze pomaga :). Tudzież inne trunki.

Autor:  namteH [ 17 Kwi 2016 22:23 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

@lataczuk
tu chodzi o zapobieganie a nie zapominanie. podobne słowa ;)

Autor:  Anonymous [ 17 Kwi 2016 22:50 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Wbrew pozorom zwykle krople nawilżające do nosa to dobry pomysł na długi lot. Od jakiegoś czasu stosuje i przeziębień nawet po długich lotach z nadmierna klima jest mniej.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  lataczuk [ 17 Kwi 2016 22:50 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

@namteH - ja naprawdę dobrze przeczytałem ;)

Autor:  Cicha_Woda [ 17 Kwi 2016 23:12 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

U mnie zbyt suche powietrze powoduje albo wzmaga kaszel. Dlatego staram się mieć przy sobie cukierki ziołowe nawilżające gardło. Najbardziej lubię głogowe, ale sprawdzą się praktycznie każde twarde cukierki. Biorę je głównie dla komfortu lotu współpasażerów, którzy nie muszą się zastanawiać jak bardzo zaawansowana jest moja gruźlica i jak bardzo jest w tej fazie zaraźliwa ;)

Autor:  chaleanthite [ 17 Kwi 2016 23:34 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Wydaje mi sie, ze to glownie kwestia odpornosci. Warto brac witaminy i dbac o odpowiednia diete, chociaz u mnie to chyba sie srednio sprawdzalo, kiedys po locie zawsze sie cos do mnie przypaletalo. Dopiero tzw. hartowanie sie (tzn. uodparnianie organizmu na zimno i nieprzegrzewanie sie) zadzialalo. Przy problemach z drogami oddechowymi to naprawde dobry pomysl zeby ssac jakies cukierki, lizaki-cokolwiek, co zapobiegnie wysuszeniu blon sluzowych nosa i gardla, bo wtedy byle zarazek i chorobsko gotowe.

Autor:  jobi [ 17 Kwi 2016 23:46 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Papierową maskę warto mieć na pewno, bo nigdy nie wiemy, jakich sąsiadów dostaniemy jako współpasażerów.
Niedawno wracaliśmy z Azji a za naszymi fotelami rozlokowała się rodzina Hindusów. Kichali bez zasłaniania ust dziesiątki razy.
Mieliśmy wrażenie, że specjalnie kichają w szczelinę między fotelami :shock:
Efekt - nasza trójka złapała dotkliwe przeziębienie (a raczej coś grypowego) na dobre 10 dni.
Zamiast do pracy trafiliśmy do łóżek.

Od tego czasu wozimy maseczki tak na wszelki wypadek.

Autor:  lataczuk [ 18 Kwi 2016 00:09 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

chaleanthite napisał(a):
Warto brac witaminy


Czy warto to kwestia dyskusyjna ;). Teoretycznie, jeżeli Twoja dieta jest OK - nie potrzebujesz żadnych syntetycznie wytwarzanych witamin ;).

Autor:  konrado12 [ 18 Kwi 2016 00:12 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Ja polecam 2 dni przed lotem starą dobrą witaminę C. Bierz 2x dziennie po 1000mg. Mozesz kupic w 1 saszetce np gripovita forte ma 800mg albo kup w internecie kwas askorbinowy 1kg czyli tysiac porcji 1000mg za ok 25-30zl.
Jestem synem lekarza i u nas zawsze byl kwas askorbinowy na wszelkie dolegliwosci wirusowe w ilosciach nawet 30g (tak, gramów) dziennie. Ja zawsze biore przed lotem nawet jak sie dobrze czuje bo wczesniej po kazdym locie byłem przeziebiony.

Autor:  Washington [ 18 Kwi 2016 07:49 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Wspomagajcie swoja odporność czym chcecie ale następne posty namawiajace do groźnych dla zdrowia terapii będą usuwane.

Wit C w przytoczonej dawce może wywołać tylko i wyłącznie kamicę nerkową. Pomijając zwykle zaburzenia ze strony układu pokarmowego.

Wysłane z mojego JY-G4S przy użyciu Tapatalka

Autor:  correos [ 18 Kwi 2016 07:50 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

proste sposoby bywaja najlepsze
kup imbir, obierz, pokroj w plasterki, owin szczelnie w folie,
w czasie dlugiego lotu ssij :)

sprawdzone na mnie, rodzinie, dzieciakach /chociaz grymasza ze piecze w gardle/

Autor:  becek [ 18 Kwi 2016 08:39 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Szkoda ze od razu takie dywagacje nie trafiają do kosza?

Autor:  slotherin [ 18 Kwi 2016 08:46 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

czosnek w kapsułkach :!: :mrgreen:

ja zapobiegam herbatą z cytryną, imbirem i miodem (tylko miód dodaję jak temp. herbaty spadnie do ok. 40 stopni) :P a witamina C jest tak kontrowersyjna, że chyba nie powinniśmy o niej tutaj wspominać

Autor:  cypel [ 18 Kwi 2016 09:04 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

od 7 lat regularnie jestem min. raz w tygodniu w saunie, no chyba, że jakiś wyjazd. Nigdy nie złapałem przeziębienia ani po locie ani w innych okolicznościach.
SAUNOWANIE zgodnie ze sztuką (zimne kąpiele) :ugeek:

Autor:  Aga_podrozniczka [ 18 Kwi 2016 10:18 ]
Temat postu:  Re: Przeziębienie po locie samolotem

Mi sie jeszcze nie zdarzylo rozlozyc po locie, ale faktem jest, ze niektore loty sa ciezkie. Np AA probowalo mnie zamrozic, a potem ugotowac podczas lotu do LAX. Przez pare godzin byla straszna lodowka na pokladzie, a jak ludzie poskarzyli sie, to zmienili temperature i bylo za goraco. Azjatyckie loty maja to do siebie, ze jest goraco. A jak ktos delikatny, to lepiej unikac miejsc kolo wyjscia awaryjnego, bo tam jest zwykle chlodniej.

Strona 1 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/