Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Prześladowania religijne w PLL LOT
przesladowania-religijne-w-pll-lot,18,9906
Strona 2 z 3

Autor:  Pawel_T [ 09 Lut 2012 23:07 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Amcio napisał(a):
Nergal a kto to jest... ach były Dody ;)
Pacjonek: masz racje - wiara jest w sercu - jest jeden Bóg ale wiele ras ludzkich. Temat rzeka... a, pewnie niewielu Chrześcijan wie że do VI w reinkarnacja była główna idea chrześcijaństwa.

Panowie, bez jaj, nie jestesmy na forum religijnym. Sa wierzacy i niewierzacy, wiec nie wyjezdzajcie tu z bogiem (jednym, czy tez wieloma). Kazdy wierzy w to co wierzy i ok. Ja wierze w jeze :D

Autor:  sylwia_pl [ 09 Lut 2012 23:18 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/2 ... an_500.jpg

Autor:  KrzYchuu [ 09 Lut 2012 23:23 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

A ja zawszę będę nosił krzyż.

I nikt nie może nikomu tego zabronić.

Laicyzacja.

Niech robią jak chcą, nie ja jestem od sądów.

Autor:  Pawel_T [ 09 Lut 2012 23:26 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

KrzYchuu napisał(a):
A ja zawszę będę nosił krzyż.

I nikt nie może nikomu tego zabronić.

Laicyzacja.

Niech robią jak chcą, nie ja jestem od sądów.

A ja jestem niewierzacy a nosze krzyz z orzelkiem bo mi sie podoba.

Autor:  Trurl [ 09 Lut 2012 23:41 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Cytuj:
Kazdy wierzy w to co wierzy i ok. Ja wierze w jeze :D

:D
Ja to na przykład wierzę w wyższość przodka nad tyłkiem oraz w Wielką Prukwiarnię i z symbolami się nie obnoszę.

Autor:  Pacjonek [ 09 Lut 2012 23:41 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

KrzYchuu napisał(a):
A ja zawszę będę nosił krzyż.

I nikt nie może nikomu tego zabronić.


I nikt ci nie broni, wprowadzone obostrzenia dotyczą wyłącznie stewardessa, ew. innych pracowników LOT, nie pasażerów.

KrzYchuu napisał(a):
Laicyzacja.

Spytam po raz kolejny. Co ma tu polityka, do działania linii lotniczych, które de facto mają na celu przystosowanie do do obowiązującej zasady neutralnego podejścia obowiązujących w większości cywilizowanych linii lotniczych/firmach/krajów?

Autor:  boro [ 09 Lut 2012 23:45 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

guapa10 napisał(a):
Boro dziwie się że na pogrzebie Szymborskiej nie byłeś manifestować że zażyczyła sobie świecki pogrzeb. Wiarę ma się w sercu a nie na szyi zawieszonej krzyżami lub innymi przedmiotami a Ty zachowujesz się jak satanista który bez krzyża nic nie zrobi co świadczy o Twojej słabej wierze ...


Posłuchaj kolego. Nie tobie oceniać moją wiarę. To jaki pogrzeb zażyczyła sobie Szymborska to jej sprawa i ja to szanuję, tak samo jak LOT powinien uszanować to, że jestem żydem, muzułmaninem czy chrześcijaninem i nie powinien mi narzucać jako swojemu pracownikowi wieszania sobie na szyi symboli religijnych.
Z resztą wy wszyscy rzucający się tutaj na prawo i lewo ze swoja "neutralnością" i "tolerancją" - skoro każdy ma prawo do własnych przekonań i jesteście tacy tolerancyjni, to dlaczego wam to tak przeszkadza?

Dziwnie pojmujecie tolerancję.

Autor:  Cahir [ 10 Lut 2012 01:33 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Ciekawi mnie tylko co by mówili Ci "obrońcy krzyża" gdyby np. jakiś steward był satanistą i nosił na szyi odwrócony krzyż albo pentagram, ciekawe czy nadal by mówili że to zwykła wolność zapewniona w konstytucji czy że to jest skandal aby takie rzeczy propagować i powinno sie tego zakazac.

Autor:  rajdon [ 10 Lut 2012 01:37 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Ta dyskusja nie ma sensu religia to temat w którym nigdy nikomu nie dogodzisz bo opiera sie na wierze a nie na dowodach i można tak w kółko do usranej śmierci i wtedy dopiero dyskusja się kończy.

Wogóle autor wątku przywalił z tematem jak redaktorzy Faktu albo innej "gazety" jakie znowu przesladowanie?? jsteś w robocie gdzie masz jednolity strój i koniec . Nie podoba się zmień zawód , ja bym zadał inne pytanie Widziałes kiedys stewarda ktory lata po samolocie z krzyzem turbanem czy innym symbolem ?? bo ja nie spotkałem .

Ludzie nie traktujcie tego jak antykrucjate , taki mam uniform w pracy i musze się przystosować a w czasie wolnym moge sobie nosić tyle symboli na sobie ile zechce, pozatym nie pracują tam jacyś fundamentaliści i konserwatywni wyznawcy . Bardziej się tym ludzie podniecają niż sama grupa zainteresowanych która pewnie już dawno stosuje takie standardy

A i przepisy typu wolność wyznania czy tam orientacja są wykorzystywane nagminnie i w głupich akcjach jak np ta nasza :D a orientacja przykład palikota powiedzieli do transwestyty pan i odrazu prawie gościa chciał ukrzyzować bo co on to nie zrobił obraził uraził sponiewierał naruszył coś tam.
Ludzie ogarnijcie się nikt was do klatki z lwami nie wsadza!!

Autor:  mikerus [ 10 Lut 2012 01:57 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Moim zdaniem linia lotnicza (jak i każde inne przedsiębiorstwo) ma prawo kreować wizerunek tak, jak tylko chce.
W większości linii oczywistym wymogiem dla załogi pokładowej jest odpowiedni wzrost, waga, fryzura, brak widocznych tatuaży i kolczyków poza uszami.

Na świecie jest pewnie trochę niskich, pulchnych, łysych zombie-boyów, którzy chętnie popracowaliby sobie w liniach lotniczych - myślę, że o nich również należałoby zawalczyć! ;)

Autor:  Pablo [ 10 Lut 2012 03:21 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

mikerus napisał(a):
Moim zdaniem linia lotnicza (jak i każde inne przedsiębiorstwo) ma prawo kreować wizerunek tak, jak tylko chce.
(...)



Ma prawo jednak tylko w pewnych granicach - na przykład nie wolno jej, jeszcze zwłaszcza jeśli to firma państwowa - narodowy przewoźnik - łamać prawa swojego kraju.
Decyzja LOT w oczywisty sposób łamie art. 53 ust. 2 i ust. 5 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.

I to w zasadzie zamyka dyskusję.

Żal tylko czytać śmieszne wyjaśnienie rzecznika - rozumiem, że kazano mu "rżnąć głupa" - rozumiem, że sytuacja trudna, bo decyzja oczywiście bezprawna...
Nota bene nie ma racji ten, kto w tym wątku napisał, że rzekomo we wszystkich liniach w Europie to norma. Choćby w British Airways chyba ze dwa lata temu była sprawa, że próbowano za noszenie krzyżyka usunąć z pracy stewardesę. Ta z tym poszła do sądu i BA przegrało.
Jestem tylko ciekaw, czy skoro tak rzekomo zależy im na tym, żeby nie urażać pasażerów (swoją drogą ciekawe, w jaki sposób kogoś uraził krzyż na piersi stewardesy lub jarmułka na głowie stewarda) - to czy jak ktoś powie, że mu przeszkadza godło polskie na dziobie samolotu, to czy zamalują.
I czy jak powiem jako klient, że razi mnie głupia decyzja p.Piroga, to czy prezes ustąpi.
Konsekwentnie powinien, skoro tak rzekomo dba o zdanie klientów.

Mam w każdym razie nadzieję, że wycofają się z tej głupoty. Przynajmniej w moim przypadku do czasu aż zrezygnują z tej decyzji nie będę korzystał z usług LOT i zachęcam do tego również przyjaciół i znajomych.

Autor:  Pablo [ 10 Lut 2012 03:32 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Żal też czytać niektóre posty w tym wątku -
autorzy w ramach tolerancji inaczej próbują odebrać pracownikom LOT ich prawa obywatelskich. Ba, powszechnie uznawane prawa człowieka nawet - proszę sobie wygooglać art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela...

Nikt nie każe nikomu manifestować swojej wiary lub jej braku, ale też każdy ma do takiej manifestacji prawo i nie wolno mu/jej tego zabraniać, zwłaszcza jeśli ma to formę delikatną - uznanego w lokalnej tradycji elementu własnego stroju.

Pewnie część tu na forum nie pamięta, a na lekcji historii wolała zbijać bąki, to może nawet nie wie, że jeszcze nawet ledwo 30 lat temu w Polsce ludzie o tę wolność wyznania walczyli, bo im ją zabrano. Że byli za to szykanowani - tracili za to pracę, byli wyrzucani ze szkół, że bywali tacy, którzy w walce o te wolności poświęcali zdrowie, a nawet życie (to bardziej w czasach stalinowskich, ale choćby o ks. Popiełuszce mam nadzieję, że wszyscy słyszeli). Że wśród 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku w Sierpniu 1980 były postulaty dotyczące wolności sumienia i wyznania. Że byli uczniowie w wielu szkołach, którzy mimo szykan walczyli o wolność zawieszenia krzyża w szkole (najgłośniejsza sprawa - google: strajk szkolny w Miętnem).

A widzę, że na tym forum niektórzy gwiżdżą sobie na prawa człowieka i wolności - które im dano za darmo, bo ofiarę musieli złożyć nieco starsi - i widzą tylko wolność do egoizmu, wolność do nieskrępowanego zakupu biletu za jak najtańszą cenę nawet wykorzystując nieetyczne sztuczki (np. błędy pojawiające się w taryfach) i wolność do szpanu, że polecieli na Wyspę Wielkanocną lub do Gujany Francuskiej...
Obyście nigdy nie musieli się na swojej skórze przekonać, że "wolność" konsumencka to tylko jedna i bynajmniej nie najważniejsza z wolności, których brak bardzo uwiera człowieka.

Ciekaw jestem, czy ci, którym przeszkadzają symbole religijne u polskich stewardes, odważyliby się powiedzieć pracownikom EL-AL, że widok stewarda w jarmułce (a na pewno są i tacy) odebrał im apetyt. Jestem pewien, że taki wniosek spotkałby się co najmniej z wyśmianiem, jeśli nie ostrzejszą ripostą. Bo Izraelczycy dbają o swoje tradycje, szanują je - nawet ci niewierzący. A u nas jakoś niektórzy mają takie "kiełbie we łbie", że dali sobie wmówić, że tolerancja polega na stałym celowym prowokowaniu chrześcijan, natomiast neutralność - na przyjęciu jak najbardziej nieneutralnej, ustawionej zgodnie z ateistycznym punktem widzenia sfery publicznej.
Sfera publiczna bez symboli religijnych równie "neutralna" jak taka, w której symbole byłyby przymusowe. Tu zakaz, tam nakaz. Jest realizacją skrajnie nietolerancyjnych postulatów jednej konkretnej grupy wyznaniowej - ateistów, i to tych nawet nie wszystkich, a konkretnie tych wojujących, którzy nie mogą znieść tego, że obok nich żyją wierzący.
Zdecydowanie bardziej neutralną jest sytuacja gwarantowanej konstytucyjnie wolności w tej kwestii - kto chce prezentować, prezentuje, kto nie chce - powstrzymuje się od tego.

Autor:  siGGe [ 10 Lut 2012 04:38 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Pablo i zarejestrowałeś się na forum o tanim lataniu, aby przekonywać nieprzekonanych ?

"...że widok stewarda w jarmułce (a na pewno są i tacy)..." wiesz to na pewno? bo może jednak nie ma?

Zobacz Twój tekst z dwoma zmianami.

"...Jest realizacją skrajnie nietolerancyjnych postulatów jednej konkretnej grupy wyznaniowej - katolików, i to tych nawet nie wszystkich, a konkretnie tych wojujących, którzy nie mogą znieść tego, że obok nich żyją niewierzący.
Zdecydowanie bardziej neutralną jest sytuacja gwarantowanej konstytucyjnie wolności w tej kwestii - kto chce prezentować, prezentuje, kto nie chce - powstrzymuje się od tego..."

I właśnie konstytucja daje nam tą wolność o której pisze sam, nie podoba się to nie lecisz LOTem proste, masz wybór nikt Cie nie zmusza. Domyślam się, że zapewne gdzieś pracujesz, więc pewnie jakieś reguły musisz przestrzegać, a czy to nie jest ograniczenie wolności którą daje konstytucja? Poszedłbyś do pracy w sandałach i krótkich spodenkach? Specyfika niektórych zawodów wymaga pewnego dostosowania się do panujących reguł, mamy wolność, prace można zmienić jeśli się nie podoba. Po pracy przecież nikt Ci niczego nie zabroni. A akurat specyfika pracy CC jest taka, że raczej nie trafiają tam osoby przypadkowe. I mam wrażenie, że ich ten temat średnio zainteresował a najbardziej oburzeni są właśnie "obrońcy krzyży".

Autor:  Trurl [ 10 Lut 2012 12:14 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

siGGe napisał(a):
Pablo i zarejestrowałeś się na forum o tanim lataniu, aby przekonywać nieprzekonanych ?

"...że widok stewarda w jarmułce (a na pewno są i tacy)..." wiesz to na pewno? bo może jednak nie ma?


Latałem El-Al; nie ma stewardów w jarmułkach i Torą pod pachą.

Cytuj:
Zobacz Twój tekst z dwoma zmianami.

"...Jest realizacją skrajnie nietolerancyjnych postulatów jednej konkretnej grupy wyznaniowej - katolików, i to tych nawet nie wszystkich, a konkretnie tych wojujących, którzy nie mogą znieść tego, że obok nich żyją niewierzący.


To prowadzi do takich zachowań (bardzo polecam artykuł na Onecie):
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/malezja ... omosc.html

Autor:  lgm [ 10 Lut 2012 16:16 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Powody takiej decyzji? "muzułmanin reaguje agresywnie na widok kolczyków w kształcie krzyża"

A co zrobić aby katolik nie reagował agresywnie na widok muzułmanina? Pozdejmować im te zawoje z głów? Żydom pejsy obcinać, a kapelutki brać w depozyt? Prościej jest wymagać od wszystkich (!) właściwego zachowania. Wiadomo, "klient w krawacie jest mniej awanturujący się"

Autor:  boro [ 10 Lut 2012 21:35 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Nie będę polemizował z powyższymi, bo jak czytam niektóre wpisy, to ręce opadają.

W odpowiedzi "tolerancyjnym" i "neutralnym" zacytuję kolegę z jednego z forów
"1) zakazac Zydom w samolotach noszenia mycek i pejsow bo moga obrazac Gojow 2) zakazac noszenia obraczek malzonkom bo moga obrazac singli i wdowcow 3) zakazac czerwonych koszulek bo moga obrazac kapitalistow 4) zakazac wogole noszenia bizuterii bo moze obrazac mniej zamoznych 5) zabronic noszenia odziezy skorzanej bo moze obrazac Weganow"

A na koniec ostatnia reakcja rzecznika PLL LOT.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/22953-wa ... ie-urazeni

pozdrawiam

Autor:  Washington [ 11 Lut 2012 04:38 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Na ogół nie lubię zabierać głosu w takich dyskusjach ale jednak..

Czemu słowa "tolerancja"/"wolność" tak często prowadzą do ograniczania swobód (np jak w podniesionej dyskusji noszenia symboli religijnych) innych osób w dzisiejszych czasach - jak kogokolwiek dyskretny symbol religijny (dowolnej religii) może urażać w jakikolwiek sposób? Już nawet jakby słownikowo podejść do zagadnienia tolerancja to "wyrozumiałość, liberalizm w stosunku do cudzych wierzeń, praktyk, poglądów, postępków, postaw, choćby różniły się od własnych a. były z nimi sprzeczne"
Nie popadajmy w skrajności - dress code pracowników który ma na celu zapewnienie pewnych standardów estetycznych nijak ma się do przedstawionej sytuacji..

PS Osobiście nie jestem wierzący (choć chciałbym)
PS2 Trochę się dziwię części wypowiadających się osób - jak przepełnieni taką nienawiścią możecie podróżować po świecie i korzystać z okazji jaką daje spotykanie nowych kultur..

Autor:  lgm [ 11 Lut 2012 08:51 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

No nareszcie głosy rozsądku. Pod dwoma ostatnimi postami podpisuję się ręcami i nogami :D

Autor:  juror [ 11 Lut 2012 20:55 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Cahir napisał(a):
Ciekawi mnie tylko co by mówili Ci "obrońcy krzyża" gdyby np. jakiś steward był satanistą i nosił na szyi odwrócony krzyż albo pentagram, ciekawe czy nadal by mówili że to zwykła wolność zapewniona w konstytucji czy że to jest skandal aby takie rzeczy propagować i powinno sie tego zakazac.


Rozumiem, że nie widzisz różnicy między satanizmem, a religią czy to katolicką, judaistyczną czy muzułmańską?

Autor:  Pacjonek [ 11 Lut 2012 23:11 ]
Temat postu:  Re: Prześladowania religijne w PLL LOT

Satanizm to też religia, prawnie jest traktowana na równi z innymi religiami.

Strona 2 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/