Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Przekonanie dziewczyny
przekonanie-dziewczyny,18,95062
Strona 3 z 3

Autor:  BooBooZB [ 01 Cze 2016 20:32 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Cytuj:
I nie mówie tu o nagminnym podróżowaniu samemu. Czasami, raz na jakiś czas na prawdę fajnie pojechać gdzieś samemu, pobyć samemu i zrobić sobie od siebie przerwę, nawet po to żeby troszkę zatęsknić. I nie rozwala to związku. Wręcz przeciwnie, cementuje.


:P

Samotne tripy piękna sprawa 8-)

I do autora tematu - naprawdę przemyśl jeszcze ten ślub...Bo już mi troche Ciebie szkoda chłopie.

Autor:  BrunoJ [ 01 Cze 2016 23:53 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Kiedyś poeta napisał:
"Samotność jest niebezpieczna, jest uzależniająca. Kiedy raz jej posmakujesz, i zobaczysz, jak spokojna jest, nie będziesz już szukał kontaktu z ludźmi"

Autor:  kendi [ 02 Cze 2016 02:18 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

A weź Ty się człowieku ożeń.
Dlaczego masz mieć lepiej niż my, już żonaci!

Autor:  Anonymous [ 02 Cze 2016 07:51 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Rozwiązaniem byłoby posiadanie dwóch żon. Z jedną byś prowadził podróżniczy tryb życia, a z drugą domatorski. Nie wiem jak jest w Wielkiej Brytanii ale w Szwecji wielożeństwo jest częściowo akceptowane: http://www.rp.pl/Uchodzcy/305269966-Pol ... zcami.html.

Autor:  zulu [ 02 Cze 2016 11:49 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Higflyer napisał(a):
Rozwiązaniem byłoby posiadanie dwóch żon. Z jedną byś prowadził podróżniczy tryb życia, a z drugą domatorski. Nie wiem jak jest w Wielkiej Brytanii ale w Szwecji wielożeństwo jest częściowo akceptowane: http://www.rp.pl/Uchodzcy/305269966-Pol ... zcami.html.
Aż tak mu źle życzysz ? A co on Ci zrobił ? :lol:

Autor:  Djorkaeff [ 02 Cze 2016 13:59 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Dark_Passenger napisał(a):

Urlopów nie ma akurat w tej 1 konkretnej pracy. Jest dorywcza 2-3h dziennie i niestety 365 dni w roku.

No to chyba tutaj jest pies pogrzebany.

Za malo danych, zeby to ocenic. Przy braku danych odpowiedz jest prosta - nie warto pracowac na tak fatalnych warunkach. A juz tym bardziej w takiej sytuacji nie powinno sie partnerowi czegos zwiazanego z "urlopem" zabraniac.

Autor:  Kara [ 02 Cze 2016 14:10 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

@Djorkaeff wysokość zasiłku dla bezrobotnych w UK:

Age JSA weekly amount
18 to 24 up to £57.90
25 or over up to £73.10
Couples (both aged over 18) up to £114.85

Dziwię się, że nikt z tradycjonalistów jeszcze nie uznał, że to skandal, że narzeczony nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa finansowego przyszłej żonie, a narzekający na żony nie zaproponowali znalezienia chłopaka-podróżnika. Żeby nie było problemów z psem, może być z kotem - nawet wirtualnym. ;-)

Autor:  singielka_1976 [ 02 Cze 2016 14:14 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

A propos tematu:

Image

http://www.travelthewholeworld.org/2015 ... ether.html

Autor:  Anonymous [ 02 Cze 2016 14:21 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Kara napisał(a):
Dziwię się, że nikt z tradycjonalistów jeszcze nie uznał, że to skandal, że narzeczony nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa finansowego przyszłej żonie

Pewnie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo finansowe ale współczesne kobiety zamiast siedzieć w domu i gotować obiady chcą robić kariery.

Autor:  Djorkaeff [ 02 Cze 2016 14:28 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Kara napisał(a):
@Djorkaeff wysokość zasiłku dla bezrobotnych w UK:

Age JSA weekly amount
18 to 24 up to £57.90
25 or over up to £73.10
Couples (both aged over 18) up to £114.85

Dziwię się, że nikt z tradycjonalistów jeszcze nie uznał, że to skandal, że narzeczony nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa finansowego przyszłej żonie, a narzekający na żony nie zaproponowali znalezienia chłopaka-podróżnika. Żeby nie było problemów z psem, może być z kotem - nawet wirtualnym. ;-)

Jesli chodzi o mnie, kompletnie nie interesuje mnie płeć osoby wykonujacej taki zawod, ale jakos nie dziwie sie, ze musialas do tego nawiazac.

Tak jak napisalem, brak danych, wiec trudno ocenic. Teoretycznie takie warunki pracy sa fatalne.

Ale moze to jakas fascynujaca praca, moze to np. trenerka pilkarska. :o Wtedy trudno rzucic taka prace, jesli to pasja. Ale wtedy tez nie powinno sie

Cytuj:
partnerowi czegos zwiazanego z "urlopem" zabraniac


jesli to ma byc zdrowa relacja.

Autor:  Kara [ 02 Cze 2016 14:35 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

@Higflyer to w końcu siedzieć czy gotować? Polecam opracowania dt wartości prac wykonywanych przez gospodynie domowe. Executive summary: żona bardziej się opłaca.

Kiedyś to przynajmniej był zawieniec albo przywianek. Dziś każda trzeźwo myśląca kobieta nie postawi się w sytuacji, w której może zostać bez środków do życia, a że w UK nawet £73/ tydz. to ma-lut-ko, wcale się nie dziwię cichej bohaterce dywagacji w tym wątku.

@Djorkaeff na końcu 2. akapitu jest taki znaczek: ;-) - pewnie Ci się nie wyświetla, ale tylko w taki sposób mogę, zaznaczyć, że piszę coś z przymrużeniem oka. Mam zaznaczać [żart], żeby było czytelniej? :-)

PS Między "nie zgodzić się" a "zabronić" widzę ogromną różnicę.

Autor:  Djorkaeff [ 02 Cze 2016 14:43 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Kara napisał(a):
@Djorkaeff na końcu 2. akapitu jest taki znaczek: ;-) - pewnie Ci się nie wyświetla, ale tylko w taki sposób mogę, zaznaczyć, że piszę coś z przymrużeniem oka. Mam zaznaczać [żart], żeby było czytelniej? :-)

Wiem ze to zart, zwrocilem jedynie uwage na monotematycznosc.

Autor:  popcarol [ 02 Cze 2016 14:44 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

hmm ja bym sie chyba zastanowila ponownie nad tym malzenstwem. Odlozcie to na za rok, pojezdzijcie troche samotnie / wspolnie, zobaczycie...

Autor:  Anonymous [ 02 Cze 2016 15:02 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Dark_Passenger napisał(a):
I tutaj napotykam ścianę: moja dziewczyna, w sumie to narzeczona, a już za 30 dni żona, się nie zgadza na to. Twierdzi, że możemy we 2 tak jeździć, co prawdą nie jest bo w ciągu 4 lat tylko zrobiliśmy 2 weekendy i 1x tygodniowe wakacje i to wszystko.
Nie mamy razem tej spontaniczności, tu praca, tu pies, tam coś. A samemu tą spontaniczność jednak mam.

Chciałbym się Was spytać jak ją przekonać? Może napiszcie swoje argumenty tutaj, to jej pokażę, może zmieni zdanie.

Dzięki wielkie za pomoc!


Kiedyś słuchałem rozmowy z królową Elżbietą i jej mężem na temat małżeństwa. Małżeństwem są od roku 1947 więc wiedzą o czym mówią i z rozmowy wynikało, że najważniejsze w małżeństwie jest kompromis i tolerancja. Proponuję żebyś nie starał się przekonać (jak napisałeś) dziewczyny tylko właśnie szukał kompromisu. Z pewnością znajdziecie jakieś rozwiązanie.

Autor:  becek [ 02 Cze 2016 15:05 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

popcarol napisał(a):
hmm ja bym sie chyba zastanowila ponownie nad tym malzenstwem. Odlozcie to na za rok, pojezdzijcie troche samotnie / wspolnie, zobaczycie...

no dajcie spokój, w końcu to nie jest decyzja na cale życie

Autor:  wiater [ 03 Cze 2016 08:43 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Koleś jest niezdecydowany. Albo nie dorósł, albo to nie ta. Uwierzcie, jeśli się kogoś mocno kocha to na fakt spędzenia czasu razem, człowiek jest szczęśliwy. Czasami fajnie pobyć sam. Pójść na piwko z kolegami, czy pograć w piłkę. Ale fajne jest razem podróżowanie. No chyba, że kobieta jest upierdliwa, nie wie czego chce i wszystko ją irytuję - wtedy trzeba zastanowić się, czy jest sens z nią być.

Autor:  Kara [ 03 Cze 2016 09:01 ]
Temat postu:  Re: Przekonanie dziewczyny

Ewidentnie nie ta - nie chce się poświęcać, żeby przyszły małżonek nie miał dylematów. ;-) I - na dodatek - niespontaniczna taka. :-D Może jakaś ankieta albo audiotele? ;-)

Strona 3 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/