Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 09 Kwi 2018 17:37 

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 2824
Loty: 302
Kilometry: 645 232
Krajów: 46 / 21.5%
złoty
Tu na forum pojawia się multum ciekawych okazji na wyloty w bardzo atrakcyjne rejony ale często spoza .pl i trzeba tam wcześniej dotrzeć a potem wrócić z tego samego miejsca albo jeszcze innego do .pl.

W zeszłym roku leciałem do Azji z LUX i wracałem do FRA - dotarcie do LUX zorganizowałem poprzez dolot LOTem z Krakowa (via WAW) do BRU, tam nocleg i nstępnego dnia autobusem do LUX - czyli do głównego biletu musiałem dołożyć lot, autobus oraz jedną noc w hotelu - teoretycznie mogłem z tej nocy zrezygnować i lecieć tego samego dnia co wylot ale FR z Krakowa - ale że to była późna jesień to obawiałem się że jak ze względu na mgłę FR odwoła lot to ja będę w lesie - więc na zasadzie minimalizacji ryzyka wybrałem lot dzień wcześniej. powrót był prosty - FR z FRA do KRK kilka godzin później niż przylot z Azji - oczywiście mogło się tu coś wydarzyć i powrót do Krakowa mógł być kosztowny (ale na powrocie zaakceptowałem ryzyko)

Teraz będę leciał z GVA do Australii i wracał również do GVA. Wylot jest o 20... teoretycznie rano jest U2 z KRK do GVA ale sytuacja jest w Krakowie mglista jesienią... ;-) i teraz jakbyście postąpili - lot dzień wcześniej i spokój za cenę noclegu w GVA czy podjedlibyście ryzyko?

Ciekawi mnie jakie dajecie sobie marginesy bezpieczeństwa i jakie koszty jesteście w stanie z tym ponieść.

EDIT: Literówka w tytule.


Ostatnio edytowany przez seal, 09 Kwi 2018 18:50, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Turcja w wersji lux za 1627 PLN ☀️ All inclusive w 5* hotelu Prestige Alanya Turcja w wersji lux za 1627 PLN ☀️ All inclusive w 5* hotelu Prestige Alanya
Wczasy na Lanzarote 🌴 4* hotel Beatriz Costa & Spa z wyżywieniem za 2632 PLN Wczasy na Lanzarote 🌴 4* hotel Beatriz Costa & Spa z wyżywieniem za 2632 PLN
Offline
#2 PostWysłany: 09 Kwi 2018 17:48 

Rejestracja: 14 Maj 2016
Posty: 1439
Zbanowany
niebieski
Życie bywa przekorne więc zazwyczaj tam gdzie bardzo się boisz o to czy zdążysz to wszystko bywa OK a tam gdzie jesteś pewien na 100% , że musi być bez problemów to właśnie zdarza się nieciekawa sytuacja. Akceptuj ryzyko na jakie Cię stać. I wazna sprawa...ryzykujesz sam czy w towarzystwie bo wtedy bywają konsekwencje jeszcze innego rodzaju :P :P :P
Góra
 Profil Relacje PM off
Apocalipse lubi ten post.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 09 Kwi 2018 17:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2014
Posty: 3307
Loty: 424
Kilometry: 664 220
Krajów: 67 / 31.3%
platynowy
Od kiedy w ogóle latam jakieś dalsze tematy, to zawsze są to jakieś dziwne składaki. I tak, zdecydowanie preferuje dolot dzień wcześniej, bez względu czy nocleg wypada mi wtedy w : KBP, MXP, MAN czy GOT - każdą z tych opcji da się ogarnąć w miarę tanio i możliwie blisko lotniska.

Oczywiście wraz ze stażem troszkę inaczej postrzegam odległość i np. jesienny Iran w obie strony atakuje już w dzień wylotu/powrotu, ale Kijów daje tyle alternatyw, że jakoś to będzie.
_________________
W "relacjach": Filipiny (2018), Armenia(2017), Argentyna(2016), Kazachstan (2016) i Maroko(2015).

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 09 Kwi 2018 17:59 

Rejestracja: 08 Sie 2013
Posty: 1935
Loty: 700
Kilometry: 1 381 599
Krajów: 64 / 29.9%
niebieski
Na wieczorny lot to bym sie wybieral rano. No risk, no fun.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#5 PostWysłany: 09 Kwi 2018 18:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lut 2014
Posty: 1247
Loty: 42
Kilometry: 72 437
Krajów: 14 / 6.5%
srebrny
Bierz dzien wczesniej - szanuj swój urlop i nerwy. Zachowaj sobie na tlumaczenie sie chinczykom, ze tylko dotykasz telefonu podczas lotu i nie będziesz przez niego gadał ;)
Ja w Twojej sytuacji oczywiście zrobiłem na przekór radzie powyzej i ze dwa tygodnie siedzialem jak na szpilkach - czy się norwegian nie opozni, czy odleci na czas, itd. No ale ile oszczędziłem - chyba ze dwie stówki! (Nocleg w sztokholmie byłby u kumpla i tak)
_________________
Zawsze odkupię zbędne JPY.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 09 Kwi 2018 18:11 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 3823
srebrny
zalezy jakie sa alternatywy, jesli mam lot z AMS wieczorem, to biore lot rano, bo lotow multum, LOT lub KLM co 3h, jak nie jeden, to przebukuja na drugi. unikam wtedy low costow. jak uwala wszystkie loty, to trudno, ale malo prawdopodobne.

jesli port wylotu jest ciekawy/nowy/kosztowo ok, to lece wczesniej i biore nocleg, np Luksemburg.

lecac tam staram sie miec jakis margines i opcje b - najczesciej to przylot dzien wczesniej, bez stresu, na spokojnie, zeby nie utknac i kombinowac wielokrotnie drozszy bilet powrotny na juz, jesli sie nie zdazy. powrot juz na wiekszym luzie.
Góra
 Profil Relacje PM off
Apocalipse lubi ten post.
 
      
Offline
#7 PostWysłany: 09 Kwi 2018 18:24 

Rejestracja: 22 Maj 2013
Posty: 755
Loty: 91
Kilometry: 180 493
Krajów: 19 / 8.9%
niebieski
seal napisał(a):
i teraz jakbyście postąpili - lot dzień wcześniej i spokój za cenę noclegu w GVA czy podjedlibyście ryzyko?

Można też dolecieć do miejsca blisko lotniska wylotowego dzień wcześniej, szczególnie gdy nocleg tam jest tak drogi jak w Genewie. W tym przypadku możesz rozważyć dolot do Lyonu lub Paryża, zwiedzanie + nocleg tam, a rano pociąg do Genewy i zwiedzanie + lot. Rzecz jasna akurat teraz warto też wziąć pod uwagę strajki na francuskiej kolei...
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 09 Kwi 2018 19:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2015
Posty: 220
Loty: 115
Kilometry: 260 313
Krajów: 36 / 16.8%
niebieski
Ja zazwyczaj miejsce dolotu traktuję jako przedsmak podróży i lecę dzień - czasem nawet dwa dni szybciej żeby pozwiedzać. Jeszcze się nie zdarzyło żebym się zawiodła. Wszędzie jest coś ciekawego do zobaczenia.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 09 Kwi 2018 21:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sie 2016
Posty: 684
niebieski
Wszysko zależy od tego na ile cenny (wartościowo i poznawczo) jest dla mnie wyjazd główny i czy znam (chcę poznać) miejsce wylotu (przesiadki na lot głowny).
Jesli jedno i drugie uznaję za ważne/ciekawe to czasem lecę nawet 3/4 dni wczesniej i zaczynam zwiedzanie na miejscu.
Jesli w danym miejscu przesiadki już byłem i uznaję, że więcej bytności mi nie trzeba to przylatuję zwykle kilka godzin wcześniej (np. staram się przylecieć późno w nocy przy przesiadce na poranny lot lub rano/koło południa przy przesiadce na wieczorny.
Jeśli lot jest typu "szósty wyjazd do Maroka po taniości" czy coś innego na czym mi bardzo nie zależy to to akceptuję ryzykowne szybkie przesiadki licząc sie z tym, że mogę się nie załapać na dalszy lot. Trudno.
Przy powrotach zasadniczo nie przejmuję się niczym. Zakładam, że jak dostanę się do Europy to jestem już prawie w domu i zawsze jakoś do niego wcześniej czy później dotrę (innym lotem, pociągiem, autobusem, blabla carem, stopem czy pieszo).
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#10 PostWysłany: 10 Kwi 2018 09:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sty 2015
Posty: 1057
Loty: 462
Kilometry: 743 792
Krajów: 85 / 39.7%
srebrny
Na durnoloty i weekendówki w Europie - minimalny margines. Czasem żałuję, gdy stoję na płycie i macham do samolotu, którym miałem polecieć.
Przed long-haul staram się zostawić spory bufor. Ewentualną nockę w mieście tranzytowym wykorzystuję, aby przystosować się do docelowej strefy czasowej (wstaję bardzo wcześnie, albo śpię do oporu).
_________________
Don't be evil
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 10 Kwi 2018 22:50 

Rejestracja: 12 Sty 2015
Posty: 2137
niebieski
Ja zazwyczaj unikam lotów z drogich i odległych miast, bo po zsumowaniu kosztu dolotu, hotelu, jedzenia na miejscu okazuje się, że za te same pieniądze można lecieć z Polski. Ale jeżeli już - a zdarzyło mi się to kilkukrotnie - lecę dzień wcześniej. Nawet do Warszawy jadę dzień wcześniej - no chyba, że wylot również jest w godzinach wieczornych.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 11 Kwi 2018 08:46 

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 2824
Loty: 302
Kilometry: 645 232
Krajów: 46 / 21.5%
złoty
Fajnie że na mojego posta pojawił się taki gromki rzeczowy odzew ;-)

No czyli moja "ostrożność" nie jest niczym nadzwyczajnym, tym bardziej że dwa lata temu było blisko aby mi samolot zwiał. Wylot był wieczorem z BUD (przez IST do Azji) - więc kupiłem bilet na poranny kurs z Krakowa do Budapesztu od Polskiego Busa - no wszystko wyglądało ładnie - autobus przecież dojedzie planowo będę miał w sumie 3 godziny na dotarcie na lotnisko no i będę tam dwie godziny przed odlotem - spoko luzik... - okazało się że autobus jechał z Wrocławia, spóźnił się półtorej godziny... no ale dobra przecież mam zapas... droga autobusem mijała całkiem szybko do momentu do wjazdu do Budapesztu - tam korek autobus jedzie na docelową stację i nie ma szans aby się zatrzymał gdziekolwiek - ostatecznie zamiast mieć trzy godziny na dotarcie na lotnisko to dwie godziny przed odlotem wysiedliśmy z PB. Cudem udało się dotrzeć i oddać bagaż na 5 minut przed zamknięciem check-in.

Co do kosztów - to wylot z innego miasta/kraju oczywiście musi się opłacić albo finansowo albo być to atrakcyjny przystanek w podróży.

Doloty raczej preferuję tradycyjnym przewoźnikiem niż low-cost ponieważ w razie odwołania/przesunięcia lotu - jest duża szansa że jakoś "przerzucą" tak aby dotrzeć na miejsce, a low cost może nie mieć takich opcji.


Ostatnio edytowany przez seal, 11 Kwi 2018 09:26, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#13 PostWysłany: 11 Kwi 2018 08:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Maj 2012
Posty: 1685
Loty: 380
Kilometry: 808 097
Krajów: 39 / 18.2%
srebrny
Lecę na dniach z Londynu w daleką podróż i dolatuję dzień wcześniej ostatnim W6 z KTW. Na szczęście mam przyjaciół, którzy poratują noclegiem. I tak byłam skazana na wzięcie urlopu w ten dzień.
W zeszłym roku lecieliśmy do Australii ze Sztokholmu i dolatywaliśmy tego samego dnia - fakt, było nieco emocji czy coś się nie opóźni, ale myśl była - lecimy lufą, jak coś to nas może jakoś przebukują ;)

Ja jeszcze dodam, że czasami dolot na long może się okazać tańszy tradycyjną linią- zwłaszcza jak się leci jednak z rejestrowanym. Dolot na właściwe lotnisko, koszty bagażu, odpadają koszty transferów pomiędzy (tu akurat domyślnie mówię o Skavsta vs Arlanda)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: bergamoot oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group