| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 przedswiateczna-barcelona-12-15-12-2014,1506,64783 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Exanimus [ 07 Lut 2015 16:14 ] |
| Temat postu: | Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
Po grudniowo-styczniowym chaosie, wreszcie znalazłam chwilę, aby opisać krótką wyprawę, która mam nadzieje zainspiruje innych oraz podsumuje parę przydatnych informacji. Jako, że mieszkamy na ‘‘wygnaniu‘‘ święta obowiązkowo spędzamy w Polsce. Z jednej strony cieszymy się na myśl spędzenia czasu z bliskimi a z drugiej strony wracamy wykończeni i pełni wyrzutów, że znowu nie udało nam się poświecić wystarczająco dużo czasu dla znajomych i rodziny. Jednym słowem od jakiegoś czasu święta nie są dla nas czasem na naładowanie baterii. Stąd spontaniczny pomysł wyjazdu tuż przed świętami, aby przygotować się na to całe szaleństwo, które będzie na nas czekało po powrocie do domu. Wybór padł na Barcelonę – miasto, w którym można w zimie trochę odsapnąć od mrozu, popływać w morzu;) zjeść świeżo i tanio, rozkoszować się dobrym winem i poznać ciekawych ludzi. Lecimy 12.12 w piątek o 20:20 z FRA linia Vueling Airline. Bilety po wykorzystaniu kuponów wyszły po 60Euro od łebka – można przeżyć biorąc pod uwagę, ze kupiliśmy je 3 tygodnie przed wylotem. Lecimy z Terminala 2 – uwaga, jeżeli chcecie cos przekąsić przed lotem, lepiej zróbcie to przed kontrolą bezpieczeństwa. Hala E – gdzie znajduje się bramka Vueling nie ma nic specjalnego do zaproponowania, jedna knajpka i parę stoisk. ![]() ![]() Lądujemy bez opóźniania o 22:20 i pędzimy na autobus. Bilety kupiliśmy przez Internet na stronie http://www.aerobusbcn.com Bardzo prosta w obsłudze strona, możliwość płacenia karta kredytową, Cena za jeden i dwa przejazdy odpowiednio 5.90 i 10.20Euro. Można kupić bilety tez na miejscu. Wysiadamy na ostatnim przystanku Plaça de Catalunya i pędzimy do Hostelu. Ella Hostel Barcelona, znajduje się 10-15min pieszo od placu, okolica jest dość spokojna. Jako, ze mamy odpocząć zdecydowaliśmy się na wybór dwójki, zamiast wieloosobowego pokoju. W hostelu zaskoczyli nas trzykrotnie, po pierwsze czystością, po drugie śniadaniem w cenie (kawa, herbata oraz tosty z dżemem), po trzecie codzienną wymianą ręczników i sprzątaniem pokoju http://www.tripadvisor.com/Hotel_Review ... lonia.html Po odebraniu kluczy i wrzuceniu gratów do pokoju ruszamy na krótki spacer, zwiad okolicy. Daleko nie zaszliśmy, na ulicy Plaza Urquinaona 1 znaleźliśmy Cerveceria 100 Montaditos – tanio można cos przekąsić a 0,5l piwa za 1Euro – jak nie lubię piwa, tak za taką cenę nie pogardzę http://www.tripadvisor.com/Restaurant_R ... lonia.html ![]() -- 07 Lut 2015 16:47 -- Nie jest to nasza pierwsza wizyta w Barcelonie, dlatego mamy konkretny plan. Miejsca oraz trasa do prześledzenia: https://www.google.com/maps/d/edit?mid= ... FKWYZGk3II Ruszamy w miasto, kierujemy się w stronę morza. Przechodzimy przez Ciutadella Park – warto wstąpić, choć na chwilę. Niezależnie czy to na spacer, na przebieżkę czy też użyć, jako skrót do pobliskich atrakcji. Park sam w sobie ma ich wiele – Zoo, muzeum zoologii, muzeum geologii, Parlament Katalonii, jezioro, po którym można popływać na łódce oraz ogromną fontannę autorstwa Josepa Fontserè oraz Gaudiego. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Omijając Zoo oraz ogromną zajezdnię kolejową docieramy do morza. Jest godzina 11 a okolica tętni życiem - biegacze, kurs jogi, surferzy, starszy panowie grający w domino. No i oczywiście ja po szyję w wodzie – temperatura wody ok 14 stopni ![]() ![]() Po ochłodzeniu należy rozgrzać ciało i duszę. Tutaj do zaproponowania mam dwa miejsca: Euskal Etxea, wyśmienite Tapas kuchni typowo baskijskiej. Polecam wpaść w okolicach lunchu, serwują bufet Tapas, gdzie płaci się od „zjedzonej” wykałaczki, wyśmienite piwo i wino. Ceny nie są najniższe, ale naprawdę warto. A po lunchu można skoczyć do muzeum Picassa, które znajduje się nieopodal. http://www.tripadvisor.com/Restaurant_R ... lonia.html ![]() Can Paixano La Xampanzeria – moje ulubione miejsce, nie musi się reklamować, nie jest oznaczone żadnym neonem a i tak znają go wszyscy w Barcelonie http://www.tripadvisor.com/Restaurant_R ... lonia.html http://www.canpaixano.com/ ![]() ![]() ![]() Nie wiem jak to jest, ale zawsze po Can Paixano La Xampanyeria obowiązkowa jest przechadzka, i na pewno nie ma to nic wspólnego z wypitą Cava Ruszamy w kierunku portu, po drodze można odwiedzić kościół Santa Maria del Mar. Mijamy port (nie polecam Aquarium, chyba, że naprawdę uwielbiacie stworzenia morskie, jak dla mnie za drogo). Dalej kolumna Kolumba, głęboki wdech i wskakujemy na La Rambla – jest to główny deptak w Barcelonie. Zawsze zatłoczona, stragany typu Krupówki – błagam nie kupujcie tam nic a przede wszystkim omijajcie restauracje. Dobra cena, ale zdecydowanie marna jakość. Uważajcie na sprzedawców majki – często można naciąć się na undercover ![]() ![]() ![]() ![]() Jedno, na co warto zwrócić uwagę to Bazar przy placu Sant Josep. Tutaj można zrobić zakupy, oraz przekąsić małe co nieco. Obowiązkowe stoisko z wyciskanymi sokami i smoothies. http://www.tripadvisor.com/Attraction_R ... lonia.html ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() W pogoni za kawą można wybrać przeróżne kawiarnie, których jest na pęczki w Barcelonie, można też wypić kawę w piekarni – tam kawa smakuje podwójnie, bo i cena jest dobra. Może wystrój nie powala, ale tak jest w Hiszpanii może nie jest ładnie i czysto, ale smacznie i tanio. http://www.yelp.com/biz/forn-del-padr%C3%B3-barcelona-2 ![]() ![]() ![]() Kierujemy się w stronę Placu Espanya, i po dwóch krokach postanawiamy uzupełnić elektrolity. Napotykamy La Monyos, trochę taka mordownia, ale butelka San Miguel za 1 Euro a w Menu zestawy już od 6,50 http://www.tripadvisor.com/Restaurant_R ... lonia.html ![]() Docieramy do placu Hiszpanii, dla Pań obowiązkowa wizyta w Centrum Handlowym Centro Comercial de Las Arenas. Arena z 1900 roku, na której odbywały się corridy, przebudowana w 1999 na centrum handlowe. Panowie docenią to miejsce ze względu na widoki, jakie można zobaczyć z tarasu na szczycie budynku. Na taras można dostać się od wewnątrz lub windą z zewnątrz budynku, ta niestety jest płatna. Można “zainwestować” 1-2 Euro na windę i w dwie minuty znaleźć się na szczycie, albo zaryzykować przejście przez centrum handlowe, gdzie możemy stracić parę euro więcej. ![]() Z tarasu rozpościera się przepiękny widok na Magiczną Fontannę, wzgórze Montjuïc, gdzie znajduje się Museo Nacional de Arte de Cataluña, Park Olimpijski oraz Muzeum Fundació Joan Miró – wszystkie miejsca godne polecenia, w zależności od zainteresowań. Wspinamy się schodami na wzgórze, w soboty od godziny 15 Narodowe Muzeum Katalonii jest za darmo. Tam oglądamy trzy wystawy: sakralnej sztuki romańskiej, sztuki gotyckiej oraz sztuki katalońskiej. Sam budynek służy koncertom oraz przeróżnym happeningom. My trafiamy na klub swingerów http://www.museunacional.cat ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Po wyjściu z budynku, gdy zapadnie zmrok, można obejrzeć przedstawienie artystyczne Magicznej Fontanny – woda, światło i dźwięk. Warto obejrzeć ją ze wzgórza Montjuïc, a potem schodząc obejrzeć oświetlony budynek muzeum. ![]() ![]() ![]() Po tak duchowych doznaniach czas na przyziemne sprawy, mianowicie kolację. Tę postanawiamy zjeść w restauracji Restaurante Romesco. Takich miejsc w Barcelonie jest wiele. Mała ciasna restauracja, oferująca świeży i smaczny posiłek w przystępnej cenie. Zamawiamy po talerzu Tapas, grillowaną rybę, krem kataloński oraz wino de la casa. Palce lizać. http://www.tripadvisor.com/Restaurant_R ... lonia.html ![]() ![]() ![]() ![]() Po zrobieniu prawie 27km zmęczeni ale zadowoleni wracamy do Hostelu -- 07 Lut 2015 17:08 -- Kolejny dzień Ruszamy do Parku Güell – z miasta najlepiej dostać się tam metrem. Polecam zakup karty na 10 przejazdów koszt w pierwszej strefie 9,95 - jednorazowy przejazd 2,15. Metrem podjeżdżamy na jedną z pobliskich stacji Lesseps (linia zielona) lub Alfons X (linia pomarańczowa). Park wraz z elementami architektonicznymi powstał w latach 1900-1914 i został zaprojektowany przez Gaudiego. Wstęp do parku jest darmowy, ale kompleks budynków już za opłatą (7 Euro dorośli, dzieci od 7 roku życia 4,20). Moim zdaniem nie warto płacić, lepiej z bliska przyjrzeć się budynkom Gaudiego w mieście. Park sam w sobie jest przyjemny zimą, można poobserwować żyjące na wolności papugi Mnicha. Ze szczytu parku rozpościera się piękny widok na Barcelonę i morze. http://www.tripadvisor.com/Attraction_R ... lonia.html http://www.parkguell.cat/en/ http://www.globotreks.com/destinations/ ... barcelona/ ![]() ![]() ![]() ![]() Z parku kierujemy się w stronę morza. Po drodze mijamy Sagrada Família. Ceny biletów od 15 do 20Euro. Z wejściem poczekamy jak ukończą budynek – planowo 2026-2028 rok http://pl.tripadvisor.com/Attraction_Re ... lonia.html http://www.sagradafamilia.cat/ ![]() Obok Sagrada Família znajduje się świąteczny market, gdzie można spróbować typowo katalońskich przysmaków, znajdzie się też Cava El tio de Nadal pochodzi z mitologii katalońskiej i jest odpowiednikiem naszej Gwiazdki przynoszącą prezenty pod choinkę. Dzieci dostają 1 grudnia Xmas log i muszą się nim opiekować aż do Świąt, karmiąc go codziennie i okrywając ciepłym kocem. W Święta wrzuca się go do kominka lub okłada kijem, żeby wyszły z niego prezenty, stąd potoczna nazwa Caga tió (Shitting log). http://en.wikipedia.org/wiki/Ti%C3%B3_de_Nadal ![]() El Caganer – nie bardzo rozumiem, co Hiszpanie mają z tym wypróżniaczem, ale zdecydowanie nie ma świąt bez tej figurki. Dostaję się ją na szczęście, umieszcza się w szopce bożonarodzeniowej! U nas ograniczamy się do budowli szopki, gdzie w Hiszpanii jest tradycja budowania całego Betlejem. Gdzie obowiązkowym elementem jest Caganer. Tradycyjnie Caganer przedstawiony jest, jako Katalończyk, choć od lat 40 spopularyzowała się figurka i dziś można kupić postaci przeróżnych zawodów, celebrytów czy polityków. Któż by nie chciał na biurku figurki wypróżniającego się Tuska ![]() ![]() Podążamy w kierunku placu Catalunya, po drodze mijając Arenę i muzeum korridy - Taurio Museum. Za 10Euro możemy zobaczyć stroje torreadorów, stajnie byków oraz samą arenę. Miejsce to jest używane do dziś, przeważnie koncerty i pokazy cyrkowe. http://pl.tripadvisor.com/Attraction_Re ... untry.html ![]() Plac Catalunya to węzeł komunikacyjny miasta, tutaj zaczyna się deptak Les Rambles oraz Av. Portal de l’Àngel, gdzie możemy ponieść się zakupowej gorączce. Godna polecenia jest kawiarnia na najwyższym piętrze domu handlowego El Corte Inglés. Przy kawie za 1,45Euro możemy podziwiać widoki placu oraz okolic. Znajduje się tam też restauracja, przeciętny obiad kosztuje ok 8-10Euro. ![]() ![]() My jednak ruszamy na poszukiwanie dobrego baru z Tapas. Po drodze trafiamy na pchli targ oraz spotkanie-protest przeciwko agresji. W Barcelonie ciągle coś się dzieje ![]() ![]() ![]() Wybór padł na Can Eusebio, lokal odwiedzany głównie przez lokalnych gości, gdzie znajdziemy wyśmienite katalońskie Tapas w przyzwoitej cenie. Proponuje poszaleć I popróbować owoców morza oraz ryb – świeże i wyśmienite. Piwo Estrella w cenie 1,20. http://pl.tripadvisor.com/Restaurant_Re ... lonia.html ![]() ![]() Wracamy w okolice gotyckiej części miasta. Przyjemnie jest pospacerować po tych ciasnych uliczkach. W okolicy znajduje się Catedral de Barcelona. Wejście 6 Euro, uwzględniające muzeum, wejście na dach oraz chór. Z dachu można podziwiać piękne widoki miasta oraz na morze, ale kolejka odstraszyła nas przed wejściem – może następnym razem. Bywają też wejścia za darmo, ale jakoś nigdy nie możemy trafić. W okolicy katedry znajduje się największy świąteczny market, gdzie znowu podziwiamy „sracze” i dalej nadziwić się nie możemy. http://pl.tripadvisor.com/Attraction_Re ... lonia.html http://www.catedralbcn.org/ ![]() ![]() ![]() ![]() Na wieczór obowiązkowe są dwa punkty: Spritz Bar – najlepsza Sangria i Spitz Aperol w mieście, mały uroczy bar. http://www.tripadvisor.com/Restaurant_R ... lonia.html ![]() Na dobranoc – mleczko dla kotka – czyli obowiązkowa wizyta w Chocolateria Valor Barcelona. Polecam zestaw różnych czekolad oraz churros. Prawdziwa uczta dla zmysłów http://www.tripadvisor.com/Restaurant_R ... lonia.html ![]() ![]() Dziś tylko 21km:) Lot powrotny mieliśmy o 7:10, wszystko zgodnie z planem | |
| Autor: | pazur [ 07 Lut 2015 19:32 ] |
| Temat postu: | Re: Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
Fajna relacja. Też odwiedziłem Barcelonę w grudniu. To świetna pora na zwiedzanie miasta. Jakim sprzętem robiłeś zdjęcia ? | |
| Autor: | Exanimus [ 07 Lut 2015 19:36 ] |
| Temat postu: | Re: Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
Dzięki wielkie. Note 3 Póki co cenie sobie bardziej prostotę niż profesjonalizm. Ale kto wie może na następne wyprawy zabiorę lepszy sprzęt. | |
| Autor: | rw30 [ 07 Lut 2015 19:46 ] |
| Temat postu: | Re: Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
jeden z niewielu userów f4f który zamiast chodzić do bufetów typu 'wszystko za 8 euro' chodzi do normalnych knajp - za to pochwała! : ) pazur napisał(a): Fajna relacja. Też odwiedziłem Barcelonę w grudniu. To świetna pora na zwiedzanie miasta. nie zgodzę się, przynajmniej w weekendy w centrum są dzikie tłumy, niczym w wysokim sezonie turystycznym [tzw świąteczna gorączka] ale, oczywiście, co kto lubi | |
| Autor: | Exanimus [ 07 Lut 2015 19:50 ] |
| Temat postu: | Re: Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
Moim zdaniem najlepiej poznaje się kulturę danego kraju od kuchni | |
| Autor: | pazur [ 07 Lut 2015 19:52 ] |
| Temat postu: | Re: Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
Właśnie przed wyjazdem szukałem informacji na forum, gdzie dobrze zjeść w Barcelonie. I wszyscy polecali Port Olimpic itp. Bufety jesz ile chcesz. A autor tej relacji zmienił ten stereotyp. | |
| Autor: | namteH [ 07 Lut 2015 22:21 ] |
| Temat postu: | Re: Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
jak wspomniał Kolega rw30, miło zobaczyć coś trochę innego, przynajmniej w kwestii jedzenia (na 100 montaditos przymykam oko). dwie rzeczy mi się tylko nie zgadzają: CC Las Arenas skończyli budować całkiem niedawno, może w 2010, na pewno nie w 1999r. i, o zgrozo, na Montjuic'u jest znacznie więcej miejsc i muzeów do obejrzenia niż te wymienione:Museo Nacional de Arte de Cataluña, Park Olimpijski oraz Muzeum Fundació Joan Miró. mam nadzieje, że dożyję dnia gdy ktoś w relacji napisze coś w rodzaju: olaliśmy gaudiego, ramble i "plażę" i spędziliśmy dzień cały na montjuic'u | |
| Autor: | Exanimus [ 07 Lut 2015 22:42 ] |
| Temat postu: | Re: Przedświąteczna Barcelona 12-15.12.2014 |
Diabeł tkwi w szczegółach. Przebudowę zaczęli w 1999 a budynek ukończono faktycznie w 2011. Co do reszty - niestety naszym ograniczeniem jest tylko czas. Obiecuję, że kolejna wizyta w Barcelonie będzie mniej standardowa - skoro standardy mamy już z głowy | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |