Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK
pomocy-utknalem-w-berlinie-w-drodze-do-bkk,8,121488
Strona 5 z 11

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2017 13:09 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Ten chłopak z dziewczyną [ historia opisana chyba ze 2 lata temu] był pod security coś ze 4 godziny wcześniej i nie wsiedli do samolotu. :o

Bo ich wszyscy mijali, wciskali się , a ta dwójka z Polski stała jak te cielęta i coś do obsługi gadali po angielsku, że nie zdążą.
Jakby tych Niemców to coś obchodziło. :mrgreen:

I nie zdążyli.;
Łokcie w ruch i taranem , bo takie tam teraz są zwyczaje. W Bergamo miałem niedawno przesiadkę i było to samo. Jakbym nie taranował :D [ Boże dzięki Ci za moją posturę :D ] to byśmy tam zostali...

Autor:  Kian [ 18 Gru 2017 13:14 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

tez caly czas nie moge uwierzyc ze badac 2 godz na lotnisku nie weszli do samolotu

Autor:  becek [ 18 Gru 2017 13:16 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Anonymous napisał(a):
Ten chłopak z dziewczyną [ historia opisana chyba ze 2 lata temu] był pod security coś ze 4 godziny wcześniej i nie wsiedli do samolotu. :o

Bo ich wszyscy mijali, wciskali się , a ta dwójka z Polski stała jak te cielęta i coś do obsługi gadali po angielsku, że nie zdążą.
Jakby tych Niemców to coś obchodziło. :mrgreen:

I nie zdążyli.;
Łokcie w ruch i taranem , bo takie tam teraz są zwyczaje. W Bergamo miałem niedawno przesiadkę i było to samo. Jakbym nie taranował :D [ Boże dzięki Ci za moją posturę :D ] to byśmy tam zostali...

chlopaku jakie ty bzdury wypisujesz, ze się Boga nie boisz
tu na forum są ludzie , którzy dużo latają i dużo wiedzieli i wiedza jak jest, a takie posty to Ty pisz na forum Gospodyń Wiejskich albo Gminnych Pszczelarzy
wstyd
gamoni na świecie nie brakuje ja podczas ostatniego tripa widzialem 4 osoby, które nie poleciały
2 chłopaków na Szopenie, którzy z siatami pełnymi wódy nie dobiegli a wczesnej zakupy były dla nich ważniejsze i dwójka śniadych którzy nie odnaleźli się w IAH

Autor:  ibartek [ 18 Gru 2017 13:18 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

podobnie EIN kilka dni temu, wieczorne nagromadzenie lowcostow, cos tam spoznionego i w rezultacie jakies 1.15h w kolejce do security, bo pomyslowi Holendrzy otworzyli tylko 2 tasmy ;-) krzyki, spazmy, nerwy..
raczej wszyscy zdazyli bo wygladalo ze odloty tez opoznili..

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2017 13:22 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

becek napisał(a):
Anonymous napisał(a):
Ten chłopak z dziewczyną [ historia opisana chyba ze 2 lata temu] był pod security coś ze 4 godziny wcześniej i nie wsiedli do samolotu. :o

Bo ich wszyscy mijali, wciskali się , a ta dwójka z Polski stała jak te cielęta i coś do obsługi gadali po angielsku, że nie zdążą.
Jakby tych Niemców to coś obchodziło. :mrgreen:

I nie zdążyli.;
Łokcie w ruch i taranem , bo takie tam teraz są zwyczaje. W Bergamo miałem niedawno przesiadkę i było to samo. Jakbym nie taranował :D [ Boże dzięki Ci za moją posturę :D ] to byśmy tam zostali...

chlopaku jakie ty bzdury wypisujesz, ze się Boga nie boisz
tu na forum są ludzie , którzy dużo latają i dużo wiedzieli i wiedza jak jest, a takie posty to Ty pisz na forum Gospodyń Wiejskich albo Gminnych Pszczelarzy
wstyd
gamoni na świecie nie brakuje ja podczas ostatniego tripa widzialem 4 osoby, które nie poleciały
2 chłopaków na Szopenie, którzy z siatami pełnymi wódy nie dobiegli a wczesnej zakupy były dla nich ważniejsze i dwójka śniadych którzy nie odnaleźli się w IAH



Jak widać to nie sami "oblatani" jak Ty, tutaj zaglądają.
Bo by takich tematów nie było.

Autor:  Tomek Zien [ 18 Gru 2017 13:22 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Czy to już czas na szykowanie popcornu?

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2017 13:23 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Jak najbardziej.

@becek wrócił do formy. :D

Autor:  HandSome [ 18 Gru 2017 13:40 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Szkoda straconych pieniędzy . Ale swoją droga jak 4 dorosłych ludzi będąc 2 h wcześniej nie weszła i to na Schoenefeld? Tam jest kilka wejść. Niemcy wbrew pozorom są uczynni i pomocni. W październiku na tym lotnisku kiedy siedziałem już w Easyjet dowozili jeszcze 5 min przed odlotem 2 spóźnionych. Czasami trzeba wydobyć z siebie jakieś głosniejsze słowa ....nawet po polsku i sprawa szybko się posunie dalej :lol: :lol: :lol:

Autor:  ind_globtroter [ 18 Gru 2017 13:40 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

To jest naprawdę niepojęte jak mając lot de facto na drugi koniec świata zaczynać podróż a więc dolot w tym samym dniu.

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2017 13:46 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

@ind_globtroter, wiele osób tak robi. W styczniu lecę do Ekwadoru. Wylot mam o 22:00 z AMS, a do AMS dolatuję startując o 12:45 z WAW.
Jak coś się schrzani i nie zdążę to będzie mi po prostu przykro.

Autor:  Kian [ 18 Gru 2017 13:51 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

luty U2 z sxf do lgw o 07.05 a o 11.10 lgw-mnl.

szkoda tracic 2 dni na podroz i 2 dni na powrot

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2017 13:55 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

ind_globtroter napisał(a):
To jest naprawdę niepojęte jak mając lot de facto na drugi koniec świata zaczynać podróż a więc dolot w tym samym dniu.


Wg tych relacji tutaj, problem nie w tym że się spòźnili na lotnisko.
Byli w sam raz. Tylko przez kolejkę ludzi nie potrafili przebrnąć.
Nawet jakby byli w Berlinie tydzień wcześniej, też by nie wsiedli.

Autor:  becek [ 18 Gru 2017 13:59 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

podróżowanie nie jest dla każdego a oni są żywym tego dowodem
pomijając to ze znamy wersje tylko jednej strony, prawda z reguły jest zupełnie inna

Autor:  miriam [ 18 Gru 2017 14:01 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Po tej burzy w szklance wody autor tematu @mmhammer chyba spłonął rumieńcem i woli się nie odzywać, by nie przerwać tak świetnie( bez jego udziału) rozwijającego się wątku ;)

Autor:  Anonymous [ 18 Gru 2017 14:03 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Dlatego drogi @ becku jesteśmy tu na forum, żeby sobie pomagać i się informować/ ostrzegać.
A nie pokrzykiwać " Idź na forum pszczelarzy, bo to każdy wie"
Jak widać, nie każdy.

Autor:  ind_globtroter [ 18 Gru 2017 14:07 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Anonymous napisał(a):
@ind_globtroter, wiele osób tak robi. W styczniu lecę do Ekwadoru. Wylot mam o 22:00 z AMS, a do AMS dolatuję startując o 12:45 z WAW.
Jak coś się schrzani i nie zdążę to będzie mi po prostu przykro.



Będzie Ci przykro i stracisz pieniądze za bilet. Podziwiam latać tak na styk. Ja bym się chyba pociął gdyby mi przepadł tak daleki lot za parę koła.

Autor:  becek [ 18 Gru 2017 14:08 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

ale o czym chcesz mnie poinformować lub ostrzec?
jak zwykle roztrząsany jest jednostronny aspekt ( w który nie wierze )
ktoś nie poleciał i wylewa żale na innych ze to ich wina
drugi się w tym od razu doszukuje anty-polskich fobii
ciekawe ze nikt nie wpadł na to ze za tym przypadkiem kryje się olbrzymi światowy spisek masonów i Total...
a wystarczy szklanka zimnej wody

Autor:  Zeus [ 18 Gru 2017 14:15 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Już się off top robi. Lepcie uszka lepiej do barszczu.

Autor:  mmhammer [ 19 Gru 2017 20:34 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

Kian napisał(a):
tez caly czas nie moge uwierzyc ze badac 2 godz na lotnisku nie weszli do samolotu


Też kolego nie moge w to uwierzyć

miriam napisał(a):
Po tej burzy w szklance wody autor tematu @mmhammer chyba spłonął rumieńcem i woli się nie odzywać, by nie przerwać tak świetnie( bez jego udziału) rozwijającego się wątku ;)


Rumieniec to mało
Co pomyśle to żołądek mnie boli i przepraszam ale wczoraj w ogóle nie zaglądałem.

Anonymous napisał(a):
I nie zdążyli.;
Łokcie w ruch i taranem ,.... to byśmy tam zostali...


Nie mam problemu bedąc handlowcem z rozpychaniem sie łokciami w takich czy innych sprawach ale nikt nie odczuwał potrzeby jakiegokolwiek pośpiechu


Ponieważ kilkukrotnie bylem wyłowywany do tablicy w sprawie wyaśnień niektórzy napisali nawet że z wypiekami na twarzy czytają i czekają na dalszy ciąg relacji już pisze jak to było dokładnie.

Autor:  miriam [ 19 Gru 2017 20:54 ]
Temat postu:  Re: Pomocy utknalem w Berlinie w drodze do BKK

@mmhammer No co z tobą?Budujesz napięcie ,czy na samo wspomnienie kolejne sensacje żołądkowe :( Zobacz ilu czeka na twoje zmierzenie się z brutalną prawdą "Użytkownicy przeglądający to forum: becek, dormozg, gieroy, krystoferson112, mdobersztajn oraz 14 gośc"i i ja też ;)A może ty piszesz relacje z podróży, lub za chwilę będzie "pomocy utknąłem w toalecie" :P

Strona 5 z 11 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/