Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Polskibus - wypadek...
polskibus-wypadek,18,46554
Strona 2 z 7

Autor:  szarik [ 28 Kwi 2014 19:25 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

chris0o napisał(a):
Pasy zapina się w PB jak kierowca mówi, że będzie kontrola policyjna i proszę zapiąc pasy :mrgreen:

paczpan, a ja zawsze zapinam pasy niezależnie od tego czy jest kontrola czy nie. Mało tego, coraz więcej osób zapina te pasy, tak sami z siebie, bez przypominania. I nie, zapięte pasy to nie obciach, choć sporo półgłówków tak sądzi.

Autor:  chris0o [ 28 Kwi 2014 19:59 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

szarik napisał(a):
paczpan, a ja zawsze zapinam pasy niezależnie od tego czy jest kontrola czy nie. Mało tego, coraz więcej osób zapina te pasy, tak sami z siebie, bez przypominania. I nie, zapięte pasy to nie obciach, choć sporo półgłówków tak sądzi.

Nie mowilem tego, bo uwazam ze tylko debile zapinaja itp. Jakbym musial siedziec przy tych przednich siedzeniach pewnie bym zapinal, ale ja wychodze z zalozenia ze jak nie ma jakiegos wielkiego przymusu no to coz... Raz sie zyje.

Autor:  Felton97 [ 28 Kwi 2014 20:33 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Zgubne myślenie, że tylko siedząc z przodu, albo z tyłu warto zapinać pasy. Po tą są montowane przy każdym siedzeniu, żeby z nich korzystać - identycznie jak w samochodzie, nie ma żadnej różnicy. Przecież osoba nie przypięta pasami w razie, gdy autobus przekoziołkuje, albo przewróci się na bok automatycznie wypada z fotela i w najlepszym wypadku złamie sobie kark.

Autor:  tupungato [ 29 Kwi 2014 00:37 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Co więcej, osoba niezapięta pasami może polecieć przez pół autobusu i znokautować/połamać/zranić/zabić inną osobę prawidłowo przypiętą pasami.

Autor:  marcino86 [ 29 Kwi 2014 01:22 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

chris0o napisał(a):
szarik napisał(a):
paczpan, a ja zawsze zapinam pasy niezależnie od tego czy jest kontrola czy nie. Mało tego, coraz więcej osób zapina te pasy, tak sami z siebie, bez przypominania. I nie, zapięte pasy to nie obciach, choć sporo półgłówków tak sądzi.

Nie mowilem tego, bo uwazam ze tylko debile zapinaja itp. Jakbym musial siedziec przy tych przednich siedzeniach pewnie bym zapinal, ale ja wychodze z zalozenia ze jak nie ma jakiegos wielkiego przymusu no to coz... Raz sie zyje.


i raz też się umiera, tylko raz.

Autor:  chris0o [ 29 Kwi 2014 03:07 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Wiem, że pewnie to zabrzmi jakbym na siłę chciał pozostać cool i w ogóle, ale sami wiecie jakie są szanse na wypadek jadąc polskim busem, że będę latać po zderzeniu po całym autokarze... pasy są Przydatne,owszem w osobowce zawsze zapinam nawet z tyłu.. w pb zaś głównie przydać się mogą na trasie berlin - Wrocław po wjeździe do Polski, tak telepie, że...

Autor:  Hobbes [ 29 Kwi 2014 19:55 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Obciach przy zapinaniu pasów to jedno. Jest jeszcze wygoda, a niestety z zapiętymi pasami w PolskimBusie za komfortowo nie jest (zresztą z niezapiętymi niewiele lepiej). Strasznie mocno ściągają te pasy. Jeżeli do tego ktoś jest wysoki to dodatkowo ma zaklinowane nogi o przednie siedzenie. Jazda jak kaftanie bezpieczeństwa :D

Autor:  billabong [ 29 Kwi 2014 20:15 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

chris0o napisał(a):
pewnie to zabrzmi jakbym na siłę chciał pozostać cool i w ogóle

:shock: :shock: :shock: chwila, chwila - Ty uważasz, że jazda bez pasów jest cool? Masz 16 lat czy o co chodzi?

Autor:  Łukasz [ 29 Kwi 2014 20:26 ]
Temat postu:  Re: Odp: Polskibus - kolejny wypadek..

jak komus niewygodnie to moze sobie wybrac inny srodek transportu. w PKP nie ma pasow a i na nogi znajdzie sie wiecej miejsca.

Wysyłane z mojego GT-S5660 za pomocą Tapatalk 2

Autor:  chris0o [ 29 Kwi 2014 20:46 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

billabong napisał(a):
chwila, chwila - Ty uważasz, że jazda bez pasów jest cool? Masz 16 lat czy o co chodzi?

Nie, po prostu uprzedzałem późniejsze posądzenia o to, że nie zapinam, bo to "obciach" i nie chcę być "niefajny" :) Po prostu czysta wygoda. Każdy ma swoje życie, jest tylko jedno i jego sprawą jest jak je przeżyje, więc pozostawmy już tę kwestię :P ..i tak oto sprawa zapinania pasów w PB przeradza się w dyskusję nad sensem życia....

Z mojej strony koniec offtop'u.

Autor:  BartoszSz [ 29 Kwi 2014 23:40 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Po przejażdżce z Gdańska do Katowic "na górze" na pierwszych miejscach przed samą szybą to 2 dni chodziłem w szoku, a wypadki PB to teraz norma co miesiąc-dwa.

Autor:  tupungato [ 30 Kwi 2014 00:04 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Polskibus ma obecnie około 100 autobusów, może więcej, bo docelowo około 200.
Poszukajcie sobie w Google haseł typu "pks wypadek", "sindbad wypadek", "eurolines wypadek". Każda linia autobusowa mająca dużo autobusów regularnie pojawia się w mediach i zaraz pojawiają się też opinie, że kierowcy jeżdżą jak szaleńcy, żeby nadążyć za rozkładem. Nie ma co wyróżniać Polskiegobusa, bo wcale nie mają więcej wypadków niż inni!

Autor:  tomeeek07 [ 30 Kwi 2014 13:49 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

chris0o napisał(a):
Każdy ma swoje życie, jest tylko jedno i jego sprawą jest jak je przeżyje, więc pozostawmy już tę kwestię :P
Z mojej strony koniec offtop'u.


Tak, tylko jak ktoś już wcześniej tutaj wspominał, osoba, która nie ma zapiętych pasów, może zabić inne osoby, które mają inne pogląd na swoje życie. Gdzie tu równość?
Jechałem kilka razy National Express w UK i tam zawsze przed rozpoczęciem podróży kierowca przechodzi przez cały autokar i sprawdza czy każdy ma zapięte pasy.
Najbardziej irytują mnie osoby na kursach nocnych, które rozkładają się na 2, lub nawet 4 siedzeniach (widziałem takie przypadki) i śpią(?).

Autor:  vipert [ 30 Kwi 2014 14:03 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Mam te same odczucia.

Autor:  Maciek25 [ 30 Kwi 2014 14:16 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

tomeeek07 napisał(a):
chris0o napisał(a):
Każdy ma swoje życie, jest tylko jedno i jego sprawą jest jak je przeżyje, więc pozostawmy już tę kwestię :P
Z mojej strony koniec offtop'u.


Tak, tylko jak ktoś już wcześniej tutaj wspominał, osoba, która nie ma zapiętych pasów, może zabić inne osoby, które mają inne pogląd na swoje życie. Gdzie tu równość?

O ilu takich przypadkach słyszałeś?

W pasach jeździ się bezpieczniej, w pełni zdaje sobie z tego sprawę ale w przypadku jazdy autobusem na jednej szali mam ryzyko wypadku (BAAARDZO znikome, dla PB to wychodzi cos w okolicach 1 rannej osoby na jakieś 500.000 przewiezionych pasażerów) a na drugiej moja wygodę i wybieram jazde bez pasów. Pewnie bym je zapiął gdyby podróz odbywala się w jakichs bardzo trudnych, nietypowych warunkach.
A co do podróży w UK to prosze nie przesadzać bo tam jest to samo co u nas, jedni zapinaja pasy inni nie. Owszem kierowcy prosza o zapinanie ale nie spotkalem przypadku aby ktos faktycznie to sprawdzal.

Autor:  taszon [ 30 Kwi 2014 15:27 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Można milion razy jeździć autobusem i nie mieć wypadku i mówić, że jest małe prawdopodobieństwo wypadku i się nie zapina pasów, w takim razie po co też w osobówce zapinać?? Przecież nie można przyjać, że statystycznie dzisiaj nie będzie wypadku bo wczoraj był. Takich wypadków nikt nie przewidzi i jest taka sama możliwość na wypadek w autobusie jak w osobówce.

Autor:  Idzik [ 30 Kwi 2014 15:51 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

no cóż jazda bez pasów ...jest cool?- dziecinada. Po co wogóle ludziom pasy może? po co fotelik dla dziecka? dyskusja i rozważanie tego wogóle mija się z celem. No ale kazdy może miec wlasne zdanie i ...to jego życie.

Autor:  szkoda [ 30 Kwi 2014 16:03 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Maciek25 napisał(a):
W pasach jeździ się bezpieczniej, w pełni zdaje sobie z tego sprawę ale w przypadku jazdy autobusem na jednej szali mam ryzyko wypadku (BAAARDZO znikome, dla PB to wychodzi cos w okolicach 1 rannej osoby na jakieś 500.000 przewiezionych pasażerów) a na drugiej moja wygodę i wybieram jazde bez pasów. Pewnie bym je zapiął gdyby podróz odbywala się w jakichs bardzo trudnych, nietypowych warunkach.
A co do podróży w UK to prosze nie przesadzać bo tam jest to samo co u nas, jedni zapinaja pasy inni nie. Owszem kierowcy prosza o zapinanie ale nie spotkalem przypadku aby ktos faktycznie to sprawdzal.

Jak dla mnie możesz sobie nawet linkę na szyi zawiązać, która obetnie Ci łeb przy mocniejszym hamowaniu - twoje życie, twój łeb, twoja sprawa. Nic mi do tego. Ale nie pozwolę na to, żeby przez twoja bezmyślność, w razie wypadku, ja miałbym zostać przygnieciony przez twoje zwłoki.
Dla zainteresowanych filmik - w jaki sposób fizyka traktuje pasażerów podczas uderzenia i przewrócenia autobusu:


Autor:  namteH [ 30 Kwi 2014 17:06 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

szkoda napisał(a):
... Dla zainteresowanych filmik - w jaki sposób fizyka traktuje pasażerów podczas uderzenia i przewrócenia autobusu:


już bez takich teoretycznych dywagacji...
od dawna wiadomo, że powyżej pewnej prędkości pasy mogą przysporzyć więcej problemów niż korzyści.
temat dla ludzi myślących, a tym co pyskowanie zawraca głowę polecam zająć rozum (?) czymś pożyteczniejszym.

Autor:  tmk [ 30 Kwi 2014 17:47 ]
Temat postu:  Re: Polskibus - kolejny wypadek..

Każdy kto jeździ PB wie, że od czasu pierwszego wypadku drogowego PB, na pokładach autokarów "pani z głośnika" przypomina o obowiązkowym zapięciu pasów a czy ktoś się do tego zastosuje czy nie to już jest wyłącznie jego sprawa. Tu akurat rozumiem w pełni przewoźnika bo co innego jechać autem 4-5 osobowym gdzie można okiem "rzucić" w bok czy lusterko wsteczne i od razu wiadomo czy ktoś rozpiął pas czy nie a co innego biegać co chwilę po autokarze i pilnować kto pas zapiął albo kto rozpiął bo przecież nikt nie zabroni nikomu wyjść do sracza na chwilę, prawda? Ja natomiast byłem świadkiem jak młodzi panowie jechali sobie na mecz piłkarski naszej reprezentacji i raczyli się jakimś mocniejszym trunkiem a że "wodopój" był u jednego z kolegów, musieli co chwilę wstawać z miejsc i do niego dreptać. Pani która roznośiła poczęstunek, jak tylko zobaczyła, że gość stoi w przejściu i rozmawia z kolegami, grzecznie acz stanowczo nakazała mu wrócić na miejsce.

A co wypadków w których uczestniczą autokary PB to zawsze jak mówię komuś, że gdzieś jadę PB to słyszę to samo pytanie "a nie boisz się?".

Strona 2 z 7 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/