Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 48 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Offline
#41 PostWysłany: 05 Maj 2016 20:48 

Rejestracja: 16 Cze 2013
Posty: 254
To jeszcze bitwa pod Dubienką. Warta odwiedzenia, bo być może czeka tam prawie pół miliarda złotych w złocie i kamieniach szlachetnych. Gdzieś w lesie pomiędzy Uchańką, Dubienką a Kajetanówką.

Przyjmując, że była to niewielka skrzynia o wymiarach 200x50x30 cm i wypełniona nieco ponad połowę, to mamy trzy tony złota! Trzy tony to ok. stu tysięcy uncji. A jedna uncja to licząc na początek maja 4910 zł, czyli za skrzynię 491 milionów złotych. Takie bogactwo leży gdzieś w lesie koło Dubienki. Tylko nikt nie wie gdzie, i czy w ogóle jeszcze leży.

A skąd tyle złota wzięło się pod Dubienką? Musimy się cofnąć o 224 lata. Austria jest zajęta ściąganiem nad Ren wojska, by zdławić rewolucyjną Francję, która uwięziła Marię Antoninę, siostrę cesarza Leopolda II, a jego szwagra Ludwika XVI pozbawiła głowy. Ale Prusy i Rosja nie chcą czekać; Polska, z której dwadzieścia lat temu uszczknęli po sporym kawałku, zdaje się po uchwaleniu trzeciomajowej konstytucji budzić z letargu. Trzeba ją dobić! Wojska pruskie Fryderyka Wilhelma II tylko czekają na rozkaz. Ale armia rosyjska jest zajęta nad Morzem Czarnym. Zajmuje tureckie posiadłości, zdobywa twierdzę Izmaił, morduje tysiące kobiet i dzieci w Oczakowie. Sułtan Abdulhamid I na wieść o masakrze zapada na zdrowiu i umiera. Jego następca Selim III prosi o pokój. I obłowiona po uszy, stutysięczna armia rosyjska może ruszyć na północ, na Rzeczpospolitą. A co zrobić z już obmytymi z dziecięcej krwi dirhemami i piastrami, rubinami i szmaragdami, monetami i biżuterią? Najlepiej zaszyć w mundurze, czapce czy grubej burce. I zostawić jeszcze sporo miejsca, wszak niebawem do złota tureckiego dołączy polskie.

Tymczasem książę Józef Poniatowski, na wieść o zbliżaniu się Rosjan, pospiesznie zbierał w jedną armie rozproszone po całej Ukrainie wojsko. Udało mu się zgromadzić 15,5 tysiąca żołnierzy. Tymczasem 64 tysiące Rosjan pod dowództwem generała Michaiła Kachowskiego doszło do środka dzisiejszej Ukrainy. Poniatowski musiał się wycofać. Nie wygra z taką potęgą. W pościg ruszyło 11,5 tysiąca Rosjan generała Herkulesa Morkowa. 18 czerwca obie armie spotkały się pod Zieleńcami. Całodniowa bitwa nie przyniosła rozstrzygnięcia. Ale że Morkow się wycofał, Polacy ogłosili zwycięstwo. I przystąpili do grabienia wszelkich kosztowności z rosyjskich trupów. Żołnierz polski, w przeciwieństwie do rosyjskiego, nie obciążał się zdobyczą. Łupy zostały załadowane w skrzynie. Podzieli się je po wojnie, wszak jeszcze wielu ruskich nieboszczyków przyjdzie obrobić...

Generałowie Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko, Józef Zajączek, Michał Wielhorski, Stanisław Mokronowski (oraz dziewięciu oficerów) dostali po medalu Virtuti Militari i dalej cofali się, bo znacznie silniejszy Kachowski pałał żądzą zemsty. Poniatowski postanowił bronić się na linii Bugu. Sam stanął w Dorohusku. Na prawym skrzydle, przy granicy (Austria po pierwszym rozbiorze zajęła ziemie aż po Skryhiczyn) koło Dubienki miał dywizję Kościuszki. Na lewym skrzydle, w Siedliszczu koło Woli Uhruskiej, stanęły jednostki Wielhorskiego.

17 lipca Rosjanie stanęli nad Bugiem. Kachowski sądził, że główne polskie siły są pod Dubienką. Wysłał na północ pojedyncze dywizje, by związały swoją obecnością słabsze – jak sądził – oddziały pod Dorohuskiem i Siedliszczem. A sam z 25-tysięczną armią przeprawił się przez Bug pod Dubienką i ruszył w stronę Uchańki, gdzie stała pięciotysięczna dywizja Kościuszki. Ale Kachowski trafił na godnego przeciwnika. Bohater Wojny Siedmioletniej, kampanii krymskiej i tureckiej stanął naprzeciw bohatera z West Point, Saratogi i Ticonderogi, które to słowa do dziś każdy Amerykanin wymawia z czcią. Dzięki Kościuszce.

Kościuszko kazał usypać szańce pomiędzy granicznym lasem a bagnami koło Uchańki i ustawić na nich armaty. Ukryci za nasypami żołnierze odpierali jeden po drugim szturmy pięciokrotnie silniejszych Rosjan. W końcu Kachowski nakazał pułkownikowi Palmenbachowi wziąć dwa pułki strzelców konnych, przekroczyć austriacką granicę i okrążyć Polaków. Ale i to Kościuszko przewidział. Polscy fizylierzy jakby tylko na to czekali; natychmiast zmienili front i dosłownie zmasakrowali wyjeżdżających z lasu Rosjan.

Ale Kościuszko wiedział, że długo się nie utrzyma. Poniatowski nie nadciągał z pomocą, a Kachowski mógł w każdej chwili przedrzeć się przez bagna pod Uchańką i zajść go od tyłu. Wezwał dwóch żołnierzy i nakazał im im brać wóz ze skrzyniami złota spod Zieleniec i zakopać skarb gdzieś w pobliskim lesie i wracać do szeregu. Żołnierze ruszyli w las za Chabową Wolą, w miarę daleko, aby nie natknął się na nich kolejny rosyjski atak przez las.

Musieli działać szybko, Kościuszko miał pod sobą nie tylko bitne wojsko królewskie, ale także swoiste „pospolite ruszenie”, szlachecką kawalerię narodową, która – gdy Kościuszko nakazał wycofanie się – wpadła w panikę i uciekła, porywając ze sobą dowódcę. Ten na szczęście wyrwał się przerażonym szlachciurom, wrócił do dywizji i sprawnie wycofał ją pod Kumów i Chełm.
I to ostatnie chwile skarbu Kościuszki. Co się z nim potem działo – nie wiadomo. Z czasem poumierali wszyscy, którzy cokolwiek pamiętali. O tureckim, zdobytym na Rosjanach złocie, zupełnie zapomniano.

Aż raz przed wojną w niemieckim wtedy Wrocławiu, na dworcu pochodzący z Dubienki kolejarz zagadał się z pewnym pasażerem. Gdy ten usłyszał, że rozmówca jest znad Buga, wyjawił mu rodzinny sekret. Jest prawnukiem jednego z dwóch żołnierzy, którzy w lesie pod Dubienką zakopywali skarb Kościuszki. I że ten skarb wciąż tam jest.

Od zawsze w lesie pod Uchańką krążą różni poszukiwacze. A odkąd pojawiły się wykrywacze metali, jest ich więcej. Leśniczy z Husynnego widzi ich niemal codziennie. Ale pod Uchańką jest ich niewielu. Znacznie więcej poszukiwaczy jest w okolicach Husynnego i tzw. Koziej Góry, gdzie podczas wojny były niemieckie linie obronne i można znaleźć hełm, manierkę czy lufę od karabinu.

Bo znaleźć skarb to nie taka prosta sprawa. Trzeba metr po metrze przeszukać obszar pomiędzy Zanowiniem na północy, Rogatką na południu, Roztoką na zachodzie i Uchańką na wschodzie; sześć kilometrów długi i trzy kilometry szeroki, prawie dwa tysiące hektarów.
Wśród poszukiwaczy był Adam Sikorski, autor programu „Było – nie minęło”. Nie znalazł nic, ale też nie szukał zbyt dokładnie i nie wrócił do tematu.

I to jedyny publiczny głos w sprawie skarbu żołnierzy Kościuszki. Próżno informacji o nim szukać w licznych publikacjach na ten temat. Owszem wymienia się na wschodniej Lubelszczyźnie jezioro Kacapka, w którym według legendy uciekający spod Moskwy żołnierze Napoleona zatopili jakieś beczki. I to wszystko. Czyżby poszukiwawcza brać nie wiedziała o Dubience? - Wie, i to bardzo dobrze – twierdzi znajomy poszukiwacz. - mało tego, ma nadzieję, że w przeciwieństwie do wielu innych, legendarnych skarbów, ten jest realny. I dlatego milczą, aby amatorów wysłać w inne, dawno przeszukane miejsca, a samemu w spokoju szukać milionów Kościuszki.

Włodzimierz Antkowiak, najbardziej znany (i najbardziej kontrowersyjny) polski poszukiwacz skarbów, na dźwięk nazwiska którego drżą konserwatorzy zabytków i szefowie muzeów, bo nie owija w bawełnę dowodów ich niekompetencji, jest innego zdania. - Poszukiwaczy nie widać, bo nikt nie chce trafić za kratki – twierdzi. - Obowiązujące od 2003 roku nowe prawo ochrony zabytków, mówiące, że wszystko, co się wykopie w ziemi należy do państwa, a jego znalazcę należy potraktować jak przestępcę zepchnęło eksplorację do podziemia. Dosłownie i w przenośni.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
mashacra uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#42 PostWysłany: 08 Maj 2016 00:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 3043
Loty: 901
Kilometry: 809 273
Krajów: 25 / 11.6%
niebieski
Fajny opis i ciekawa historia.
Ja tak dokładnie sie nie przygotowałem.

Co do podrozy po bitwach to jest cała lista miejsc w USA dotycząca zarówno wojny secesyjnej jak i wcześniejszych walk zarówno z rodzimymi mieszkańcami jak i pomiędzy rodzącymi sie niepodległymi Stanami, a chcącymi utrzymać wpływy Brytyjczykami. Kilka takich miejsc jest no w okolicy Bostonu - Lexington, Concord (North Bridge). Kilka tygodni temu odbywaly sie barwne inscenizacje w strojach z epoki tzw Patriot's Day.
Historia militarna wczesnych Stanów warta jest wspomnienia choćby ze względu na obecność Polaków , w tym wspomnianego wyzej Kościuszki ale rowniez np Puławskiego.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#43 PostWysłany: 08 Maj 2016 10:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sie 2013
Posty: 765
niebieski
Anonymous napisał(a):
Byłem parę lat temu w Wilczym Szańcu. Jak piszesz. Mocno zdewastowany. A z baraku, w którym Stauffenberg dokonał zamachu na Hitlera nic nie zostało. Był lekkiej konstrukcji drewnianej. Tylko tablica pamiątkowa jest i resztka fundamentu.


Kilka km od Wilczego Szańca są nietknięte bunkry dowództwa Wehrmachtu,
Niemcy nie zdążyli ich wysadzić wycofując się
bunkry znajdują się w miejscowości Mamerki o ile mnie pamięć nie myli.
_________________
SZCZĘŚĆ BOŻE !
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#44 PostWysłany: 08 Maj 2016 11:27 

Rejestracja: 16 Lis 2011
Posty: 1838
niebieski
Od siebie polece:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tunel_pod ... _Sarajewie
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#45 PostWysłany: 08 Maj 2016 11:58 

To jeszcze w temacie tuneli.
Pamiętacie film "Wielka ucieczka " ?
z plejadą gwiazd amerykańskiego kina m.in Steve McQueen.

http://www.cda.pl/video/87204b2

Opowiada o prawdziwej ucieczce jeńców alianckich [ głównie pilotów] z niemieckiego obozu.
Wydarzenia te miały miejsce w Żaganiu. Jadąc A-18 do Berlina, wystarczy zjechać parę kilometrów w stronę tego miasta i można zwiedzić ciekawe Muzeum Obozów Jenieckich.

http://www.muzeum.eline2.serwery.pl/

Oraz obejrzeć trasę tunelu " Harry " o długości 110 metrów , którym uciekali. Żle obliczyli miejsce wyjścia i zabrakło dosłownie 2 metrów do ściany lasu. Jest tam tablica pamiątkowa w miejscu wylotu tunelu do wolności.

http://odkrywca.pl/galerie.php?nazwa=520

Ostatecznie z 76 uciekinierów, tylko 3 udało się przedostać do Szwajcarii. Resztę ujęto , a 50 z nich rozstrzelano , wbrew wszelkim konwencjom międzynarodowym , na osobisty rozkaz Hitlera.
Góra
 PM off  
      
Offline
#46 PostWysłany: 12 Maj 2016 16:18 

Rejestracja: 12 Lis 2011
Posty: 850
Loty: 391
Kilometry: 612 796
Krajów: 31 / 14.4%
niebieski
Ja ze swej strony polecam Ypres. Miejsce gdzie pierwszy raz w historii użyto gazu bojowego na masową skale.
https://en.wikipedia.org/wiki/Second_Battle_of_Ypres
W okolicy tego belgijskiego miasta jest bardzo wiele pomników upamiętniających starcia podczas I WS które miały miejsce na okolicznych terenach oraz poległych żołnierzy.
Tutaj bardzo ciekawa mapka z ich lokalizacją.
http://www.greatwar.co.uk/places/ypres- ... uments.htm
W Kolumbii polecam miasto Kartagena, które było stolicą hiszpańskiej Ameryki Płd i znajduje się tam robiące niesamowite wrażenie twierdza
https://en.wikipedia.org/wiki/Castillo_ ... de_Barajas
Ponadto jest to miejsce bitwy między kolonialnymi siłami Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii.
https://en.wikipedia.org/wiki/Battle_of ... _de_Indias
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#47 PostWysłany: 12 Maj 2016 19:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Mar 2011
Posty: 1061
Loty: 94
Kilometry: 122 440
Krajów: 22 / 10.2%
niebieski
Ja ostatnio jadąc z Poznania do Płocka przejeżdżałem przez Płowce, zatrzymałem się pod pomnikiem upamiętniającym bitwę króla Władysława Łokietka z Krzyżakami z 1331 roku.

BTW: dzisiaj rocznica zamachu majowego
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
kuracjusz lubi ten post.
 
      
Offline
#48 PostWysłany: 18 Maj 2016 22:05 

Wzgórze Kahlenberg pod Wiedniem, z którego Jan III Sobieski dowodził wojskami chrześcijańskimi w czasie Bitwy pod Wiedniem. Bitwa została rozstrzygnięta w trakcie trwającej pół godziny szarży husarii. W nocy ze zdobytego namiotu Wezyra, Król napisał list do królowej Marysieńki zaczynający się od słów: "Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały."
Góra
 PM off
digger lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 48 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group