| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Podroze w celach dokonania czegos unikatowego podroze-w-celach-dokonania-czegos-unikatowego,135,86688 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | fortuna [ 18 Sty 2016 00:35 ] |
| Temat postu: | Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Witam, przelgadajac forum widzialem temat jednego z userow o sztukach walki w Bangkoku. I to mi dalo do myslenia, ze fajnie byloby stworzyc taki temat gdzie molgibysmy opisywac kraje/miasta ktore warto odwiedzic w celu ukonczenia wlasnie jakiegos kursu, albo zdobycia jakiegos ciekawego doswiadczenia. Wtedy walory turystyczne spadaja na drugie miejsce. Wspomniany wczesniej Bangkok, badz Tajlandia w celach zdobycia doswiadczenia w sztukach walki jest idealnym przykladem. Kolejny np. to np Melbourne jako regiony winiarskie, to samo Tasmania. Odnosnie nurkowania krajow moze byc mnostwo. macie moze jakies inne pomysly na kursu np, podowdnego wedkowania, robienia lodzi, budowania domku we wiosce, szukania zlota itp? Mysle ze 2-4 tyg. pobyty sa wystarczajace, zeby tylko liznac danej tematyki, bo wiem ze po tak krotkim czasie nie zostanie sie w tej dziedzinie ekspertem. | |
| Autor: | Japonka76 [ 18 Sty 2016 00:46 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Ja pojechałam na stypendium do Luxemburga w letniej Szkole Artystycznej na lekcje rysunku i akwareli. Zjeżdzali tam nauczyciele z całego świata, i oczywiście uczniowie też. Były jeszcze takie zajęcia we Francji, ale zdecydowanie dużo droższe. Mój przyjaciel natomiast pojechał do szkoły do Szwecji na kurs budowy lutni. Tylko w Szwecji znalazł takie zajęcia. Moi znajomi Francuzi, zapaleni wędkarze jeździli do Meksyku na wędkowanie na merliny. Bardzo sobie chwalili. No, i oczywiście wyprawy myśliwskie. Ale o tym nie będe tu pisać. | |
| Autor: | fortuna [ 18 Sty 2016 01:00 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Super przyklady! O takie cos mi chodzi, z ta lutnia najlepszy | |
| Autor: | bonieq2 [ 18 Sty 2016 11:59 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Programy nurkowe typu "zero to hero". W takim pakiecie mamy wszystkie kursy nurkowe od OWD do Divemaster. W cenie często jest też darmowy nocleg w hostelu. Czas trwania około 2 miesięcy, ale w praktyce może być i znacznie dłużej (lepiej dłużej niż krócej:) ) i nielimitowane darmowe nurkowania oraz możliwość zdobycia nowego zawodu i cennego doświadczenia. Dla wielu osób to taka przygoda życia, życie w tropiku pod palmami i codziennie nurkowania Sam nie brałem udziału w takim programie, kursy odbywałem osobno na przestrzeni kilku lat. Początkowo podchodziłem do takich opcji dość sceptycznie. Podczas swojego stażu divemasterskiego poznałem wiele osób korzystających z opcji "zero to hero" i ostatecznie zmieniłem zdanie. Gdzie? Wszędzie! Tajlandia, Indonezja, Malezja, Filipiny, Karaiby, Wyspy Kanaryjskie, co kto lubi. | |
| Autor: | Grzegorz40 [ 18 Sty 2016 12:26 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Mam uwagi bardziej do formy organizacyjnej dyskusji: - po tytule wątku w życiu bym się nie domyślił, że tak naprawdę dotyczy "Szkoleń, kursów, zdobywania kwalifikacji za granicą" - popieram pomysł dotyczący gromadzenia pomysłów odnośnie takich szkoleń i kursów, ale dlaczego w jednym miejscu? To fajnie wygląda jak są 3-4 posty, ale jak to się rozwinie, to przeglądanie 10 stron kursów i szkoleń z całego świata ze wszelkich możliwych dziedzin będzie średnioużyteczne. - może po prostu zakładajcie oddzielne wątki dotyczące tego, co Was interesuje, według dziedziny, np.: 1) kursy nurkowe, 2) podróże wędkarskie, 3) kursy językowe za granicą, 4) kursy paralotniarskie, 5) studia za granicą, itd, itp | |
| Autor: | bonieq2 [ 18 Sty 2016 12:30 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Częściowo się zgadzam, w kwestii organizacyjnej dzielenie takiego wątku jest bardzo słuszne. Z drugiej jednak strony ja odebrałem to raczej jako miejsce, gdzie ludzie mogą szukać inspiracji. Niektórzy mają takie dylematy - chciałbym zrobić w życiu coś ciekawego, ale nie wiem jeszcze co. I w ramach takiego wątku mogą poszukać czegoś interesującego. Dla przykładu w życiu nie latali na paralotni i nawet jeszcze nie wiedzą, że ich to interesuje | |
| Autor: | Grzegorz40 [ 18 Sty 2016 12:38 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Jako inspiracja jak najbardziej OK, ale jak już zaczną wrzucać szczegółowe adresy, namiary, dyskutować, która szkoła nurkowa lepsza, która gorsza, to wolałbym to czytać w oddzielnym wątku | |
| Autor: | CamperWestfalia [ 18 Sty 2016 13:10 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Od dawna samo latanie dla zwiedzania wydawało mi się nudne. Tak więc w JP udało mi się zrealizować: 1.Poćwiczyć Aikido. 2.Pojeździć w puchu na desce w słynnym Niseko. | |
| Autor: | Kara [ 18 Sty 2016 20:07 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Londyn ma rewelacyjną ofertę kursów: od inwestycji czy nowych technologii przez dmuchanie szkła albo dowolną dziedzinę tańca po sporty wodne czy tajniki zawodu lokaja. Minusem są, niestety, relatywnie wysokie koszty - i kursów, i utrzymania. Za darmo można załapać się na staż, warsztaty, burzę mózgów czy nawiązywanie kontaktów w nieformalnej atmosferze (mixer). Tudzież na wykład naukowy: londyn-darmowy-wstep-na-wyklady-naukowe,1453,86728. Nie polecam jednak Londynu jako miejsca na kurs językowy dla początkujących albo dla kogoś, kto ma się skupić na nauce - za dużo okazji do niemówienia po angielsku i atrakcji! | |
| Autor: | Aga_podrozniczka [ 18 Sty 2016 20:28 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Moje wycieczki celowe, to: 1. Pierwsza wycieczka do Skandynawii byla po to, zeby zobaczyc i sfotografowac zorze. Zaczelam dodawac rozne elementy dookola tego i zrobily sie 2 tygodnie zwiedzania. A potem bylam kolejne kilka razy w tym samym celu, a teraz jade na zorze na Alaske. Moze nie jest to cos unikatowego na tym forum, ale jest to jak najbardziej celowe. 2. Regularne jezdzenie na marnowanie benzyny do Niemiec 3. Szlakiem gotyckich katedr: Chartres, Rouen, Amiens, Beauvais, Reims. Mozna to wrzucic w kategorie zwiedzanie, ale ja to potraktowalam jako wycieczke architektoniczna. A z Reims z kolei szlakiem szampana 4. Chinski Nowy Rok w Hong Kongu. 5. Egipt i inne miejsca by podziwiac podwodny swiat. | |
| Autor: | malediwy [ 19 Sty 2016 12:16 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Ponieważ wątek zaczął się od Bangkoku to najpierw nawiązę do tego miasta:-) Ja byłem w Bangkoku również zdobyć nowe doświadczenia - zobaczyć ping-pong show Natomiast to co chciałbym zrobić jeszcze w życiu to zaliczyć Kilimandżaro... Mogą to zrobić ponoć prawie wszyscy dlaczego więc nie ja?:-) Byłem w Tanzanii na Zanzibarze ale równiez w celach nurkowych i wtedy tak nie myślałem o wchodzeniu na najwyższą górę Afryki. Ale wciąż jest to moje marzenia. I gdyby znalazło się jakieś dobre towarzystwo to chętnie bym się wybrał w przyszłym roku na przełomie lutego i marca. Może ktoś byłby zainteresowany?:-) Ktoś może zapytać dlaczego nie teraz... Więc może być i teraz ale jestem cierpliwy i jestem w stanie poczekać jeszcze cały kolejny rok, żeby dobrze się przygotować i to marzenie zrealizować... | |
| Autor: | bonieq2 [ 19 Sty 2016 12:46 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
malediwy napisał(a): Stopień DM już mam więc choć kurs typu "zero to hero" brzmi dość ciekawie to już mnie specjalnie nie inetersuje ale i mało przekonuje bo mnie ta droga zajeła kilkanaście lat a nie dwa miesiące... Mnie również początkowo wydawało się to dość dyskusyjne i sam lekko podśmiewałem się z osób które nurkowały raz w życiu i już chciały zostawać DM w ramach takiego programu. Mi zajęło to może nie kilkanaście lat, lecz dwa. Inna sprawa, że w tym czasie nie miałem możliwość nurkować codziennieć. Wyrobienie wymaganej liczby nurkowań - kiedyś było 100 dla DM, teraz "jedynie" 60 (40 by zacząć kurs). Jednak nawet taka ilość to spory wydatek (lub dużo czasu jeśli nurkujemy weekendowo), a w ramach programu zero to hero jest to w cenie, nurkujemy ile chcemy. W te 2 miesiące spokojnie robi się 100 nurkowań plus asysta w kursach, co pozwala na zdobycie jednak dość dużego doświadczenia. Poznawanie nowych ludzi i dzielenie z nimi swojej pasji - bezcenne. Nie poznałem nikogo, kto by żałował uczestnictwa w takim programie, a poznałem takich uczestników sporo. | |
| Autor: | malediwy [ 19 Sty 2016 12:53 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
bonieq2 napisał(a): Mnie również początkowo wydawało się to dość dyskusyjne i sam lekko podśmiewałem się z osób które nurkowały raz w życiu i już chciały zostawać DM w ramach takiego programu. (...) Nie poznałem nikogo, kto by żałował uczestnictwa w takim programie, a poznałem takich uczestników sporo. Ja nie neguję tego typu pomysłów i nie odradzam jak ktoś jest chętny. Ja kiedyś dwa miesiące robiłem P1 choć oczywiście nie wykonując 100 nurków ale za to mając masę teorii i basenów a dziś OWD robi się w 2 dni... | |
| Autor: | popcarol [ 19 Sty 2016 13:29 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
do ---> malediwy Chciałabym nawiązać do tego Kilimandżaro. Czy to jest do ogarnięcia "samemu"? Sąsiad był na zorganizowanej wyprawie, z tragarzami itd. Dośc słono to kosztuje i wydaje mi się że haraczu dla przewodników/tragarzy/osób organizujących podejście wraz z noclegami nie da się pominąć? Nie rozeznałam jeszcze tematu, pewnie się szybko nie wybiorę zresztą nie mam z kim;) tak pytam "zaczepnie" usera MALEDIWY?? | |
| Autor: | malediwy [ 19 Sty 2016 14:29 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Nie wiem jak wygląda to teraz ale kiedyś się tym interesowałewm i wygląda to tak, że można oczywiście skorzystać z jakiejś w pełni przygotowanej oferty ale wtedy koszt łączny wyprawy to dobre kilkanaście tysięcy złotych. Ale można też samemu dotrzeć na miejsce i wykupić takie kilkudniowe wejście w jednej z miejscowych agencji i zamknąć się w koszcie ok 1000 USD o ile dobrze pamiętam. Za przelot na Zanzibar ja płaciłem 3 lata temu łącznie niecałe 2000 zł. (LOTem do Kairu, z Kairu dalej Ethiopianem do Etiopii i do Tanzanii). Ale w okresie zimowym często można trafić bardzo dobre promocje przecież np. na Mombasę a stamtąd to już rzut beretem do punktów wyjścia na Kilimandżaro... Generalnie dlatego myślę dopiero o przyszłym roku, żeby się właśnie dobrze do wszystkiego przygotować... | |
| Autor: | cccc [ 21 Cze 2017 11:57 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
popcarol napisał(a): Chciałabym nawiązać do tego Kilimandżaro. Czy to jest do ogarnięcia "samemu"? Sąsiad był na zorganizowanej wyprawie, z tragarzami itd. Dośc słono to kosztuje i wydaje mi się że haraczu dla przewodników/tragarzy/osób organizujących podejście wraz z noclegami nie da się pominąć? Nie rozeznałam jeszcze tematu, pewnie się szybko nie wybiorę zresztą nie mam z kim;) Z agencji mozesz zrezygnowac, ale z tego co sie orientuje to musisz miec licencjonowanego przewodnikama gorskiego (TANAPA). Ja bylem na zorganizowanej wyprawie przez agencje (6-dni Machame Route), ale to sa koszty. Za to podobalo mi sie, ze wszystko od A-Z, wlacznie z namiotem, spiworem, wyzywieniem etc. mialem zorganizowane i o nic nie musialem sie martwic. Pozdr. | |
| Autor: | amphi [ 21 Cze 2017 12:57 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Pomoc przy opiece nad słoniami w Elephants World, Kanchanaburi, Tajlandia. Płatne programy jedno- i dwudniowe, a dla tych co mają sporo czasu możliwość dłuższego wolontariatu. | |
| Autor: | travelerka [ 21 Cze 2017 13:31 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Jak ktoś chce połączyć przyjemne z pożytecznym i dopisać kolejny język do swojego CV | |
| Autor: | Akna [ 21 Cze 2017 13:34 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
W lutym przeczytałam o Louboutinie (Loubie) - psie, który się przytula do ludzi, których spotka w trakcie spaceru w NYC - wiedziałam, że nie mogę tego ominąć w trakcie wizyty w NYC. Udało się nam ją spotkać na spacerze z Cesarem Może nie jest to coś mega unikatowego, ale sprawiło mi mega frajdę i w sumie myślę, że nie jest to coś standardowego w trakcie wyjazdów | |
| Autor: | cccc [ 21 Cze 2017 14:06 ] |
| Temat postu: | Re: Podroze w celach dokonania czegos unikatowego |
Jesli chodzi o cos unikatowego, to teraz jak bylem w Tanzanii natrafilem na ciekawych nomadow, a mianowicie buszmeni Hadzabe i pomyslalem, ze nastepnym razem moglbym spedzic z nimi jakis czas. Jedza doslownie wszystko co upoluja, oprocz hien. Jak zobacza weza, czy lwa, to sie b. ciesza, bo dla nich to jedzenie. Chcialbym pojsc razem z nimi na polowanie, poznac ich zwyczaje, ale niekoniecznie zjesc na sniadanie malpe, czy wiewiorke lub zajaca ze skora. Najwazniejsze, ze znaja Swahili i mozna sie z nimi porozumiec, ale fascynuje mnie ten ich specyficzny jezyk, pochodzacy z grupy jezykow mlaskowych. Ciekawe, ze zamiast kasy wola zeby przywiezc im zebre albo trawke. De facto, jeden buszmen skarzyl sie, ze pozyczyl koledze zone na 1 noc, a tydzien minal i tamten nie chce mu oddac. . | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |