Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

podróż do Japonii
podroz-do-japonii,1130,18785
Strona 1 z 1

Autor:  mary_anka [ 17 Wrz 2012 19:34 ]
Temat postu:  podróż do Japonii

Mam nadzieje, że nie powielam tematu, interesuje mnie co muszę wiedzieć, przed wylotem do Japonii? jakie muszę zrobić szczepienia i gdzie? w okolicy Warszawy. w Internecie jest dużo ogólnych inf, a ja chciałabym usłyszeć od osób które tam były. pozdrawiam

Autor:  kajek [ 17 Wrz 2012 20:08 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Ja nie robiłem żadnych szczepień przed wyjazdem do Japonii. Spędziłem tam miesiąc i niczego nie złapałem ;)

Autor:  Niva [ 17 Wrz 2012 20:21 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Zadne dodatkowe szczepienia ani zaswiadczenia nie sa wymagane. Acz zaleca sie szczepienia przeciwko blonnicy, tezcowi i denga. My lecimy za kilka miesiecy, tez juz robilam rozeznanie :)

Autor:  rob_sad [ 20 Wrz 2012 14:52 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

;) Napewno potrzeba mniej niż w Polsce ;)

Autor:  Eryk87 [ 03 Paź 2012 10:17 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

przy okazji pozwole sobie podczepic się pod temat
- do Japonii nie wolno wwozic jedzenia - i tu pytanie czy każdego rodzaju czy jakis określony typ jak mięso ?
- jak wygladaja koszty jedzenia na miejscu ( jedzenie na miescie ) ?
-czy na stacjach metra itp. mają dodatkowe napisy z nazwami po angielsku ?

Autor:  Gerd [ 16 Paź 2012 11:42 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

- jedzenia nie wolno wwozic zadnego, przy czym nie sprawdzalem tego empirycznie
- jedzenio-picie: BIG MAC: 650Y, BENTO: 200-500Y, PIWO: 100-300Y, obiad w knajpkach: 500-1500Y
- napisy po angielsku: jest ich mniej niz wiecej, na duzych stacjach sa na malych nie, w samym wagonie metra po angielsku sa bardzo rzadko, sama znajomosc hiragany wystarczy do odczytu nazw stacji, wiekszosc z nich zapisana jest hiragana a nie Kanji

Autor:  Blackall [ 16 Paź 2012 13:43 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Gerd napisał(a):
- jedzenia nie wolno wwozic zadnego, przy czym nie sprawdzalem tego empirycznie

tak? Dobrze wiedziec po pobycie, chyba 1/4 podrecznego miałem jedzenia którego nie zjadłem z powodu dobrego karmienia przez alitalie :)

Autor:  Niva [ 16 Paź 2012 13:57 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Polecam poczytać przed wyjazdem, bardzo fajny blog :)
http://adamantwanderer.blogspot.com/201 ... ponii.html

Autor:  Blackall [ 16 Paź 2012 14:47 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Niva napisał(a):
Polecam poczytać przed wyjazdem, bardzo fajny blog :)
http://adamantwanderer.blogspot.com/201 ... ponii.html

na wykopie dostał troche po głowie z tego co pamiętam :p

Autor:  Niva [ 16 Paź 2012 14:54 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Wykop jest zbudowany przez hejterów, tam wszyscy po wszystkim jadą ;)

Autor:  2koty [ 04 Gru 2012 16:06 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Ten wpis na blogu u Uli byl pelen typowych turystycznych bledow popelnianych przez pierwszorazowych turystow w Japonii.

Autor:  Niva [ 04 Gru 2012 16:25 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Więc może doczekamy się jakiegoś konstruktywnego sprostowania od drugorazowych turystów? Bez złośliwości - ja bym chętnie poczytała o tym co było błędnie napisane, żeby wiedzieć jakich błędów nie popełniać na miejscu.

Autor:  2koty [ 04 Gru 2012 22:45 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Nie jestem drugorazowa turystka tylko tu mieszkam, co prawda nie w Tokio, ale w Tokio bywam razm na miesiac.
Bledy wyliczylam w komentarzu na blogu u Uli, ktory to nadal czeka na moderacje.

Polecanie zakupow w konbini to blad, taniej wychodzi w supermakecie, a Lawson to wlasnie konbini. Polecanie jakichkolwiek zakupow w 100 yen to blad, bo slodycze i napoje mozna kupic taniej w byle supermarkecie, kosmetykow z 100 yen omijam szerokim lukiem, bo sa kosmetykami tylko z nazwy. Wszystko inne jest okropnej jakosci i nadaje sie tylko na jednorazowy uzytek. Zdecydowanie odradzam stamtad jakiekolwiek rzeczy w ramach suwenirow.

Jesli chodzi o jedzenie w restauracjach, to w tych ze sredniej polki cenowej magicznym slowem jest "tabehoudai" czyli jedz ile chcesz, wiele restauracji (nie z tych najtanszych) oferuje te opcje i mozna sprobowac naprawde dobrej japonskiej kuchni w swietnym ukladzie cenowym.

Mowienie, ze pociagi jezdza "co chwilia" tez jest bledem. Na utartym turystycznym szlaku to jest prawda, ale jak sie z niego zjedzie, to mozna miec bardzo niemila niespodzianke z przyslowiowymi "trzema pociagami dziennie". Nawet w miejscach atrakcyjnych turystycznie sie to zdarza, niestety.

Polecanie zwiedzania Tokio na piechote jak sie ma tylko kilka dni tez jest bardzo nietrafiona sugestia. Znacznie ograniczy to co, gdzie i jak mozna bedzie zobaczyc.

Firma obslugujaca metro w Tokio jest jedna, autorka pomylila to z innymi sieciami kolejowymi, ktore z metrem nie maja nic wspolnego. Samo metro ma bardzo prosta siec, duzo prostsza niz metro w Londynie czy Nowym Jorku.

Jesli ktos planuje szwendac sie po okolicy na kilka dni i nie ma JR passu, albo planuje jezdzic roznymi liniami na ktorych JR pass nie obowiazuje, to polecam zaladowanie karty Suica. Karta kosztuje 500 jenow, ale mozna ja zwrocic i wtedy ta kaucje sie odzyskuje.


Jak mi cos jeszcze do glowy wpadnie, to dopisze.


Pozdrowienia z japonskiej wiochy!

Autor:  Niva [ 05 Gru 2012 14:10 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

I o to mi właśnie chodziło. Wybieram się do Japonii w marcu, niestety tylko na tydzień - ale szukam różnych informacji i te od kogoś kto już tam był są zawsze wartościowe. A uzupełnienie i poprawki od osoby która jest tam na stałe - jeszcze bardziej.
- Czy jesteś w stanie polecić jakiś przykładowy lokal "tabehoudai"?
- Czy do poruszania się po samym Tokio nie lepiej jest w Naricie kupić bilet dwudniowy za 980Y niż ładować Suica?
Edit: właśnie znalazłam jeszcze opcję Suica & NEX dla obcokrajowców i wydaje się być idealnym rozwiązaniem.

Autor:  2koty [ 05 Gru 2012 15:29 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Przykladowe tabehoudai? Hmmm... W Tokio nie wiem, bo zazwyczaj jestem tam tylko na jeden dzien, wiec az tak mnie na jedzenie nie cisnie.
Ale jak widzisz jakis lokal, ktory ci sie podoba, to popatrz na menu i szukaj tych krzaczkow 食べ放題 i obok nich powinna byc cena i czesto tez obrazek tego co mozna zjesc. I czasem jest limit czasowy (zazwyczaj 90 minut, jesli jest). W wielu restauracjach mozna sobie obejrzec menu, bez siadania przy stole i jak ci nic w spisie nie podchodzi, to spokojnie mozna wyjsc i szukac innego lokalu.

食べ放題 jest popularne w restauracjach serwujacych yakiniku (mieso grillowane na stole) i shabu shabu (podobne do sukiyaki). Omijaj szeroki lukiem Shakey's (japonska pseudo-wloska sieciowka ze spaghetti i pizza), ich tabehoudai jest chyba najohydniejszy ze wszystkich jakie probowalam. No i to glupota totalna jesc podrzedna pizze, jak sie jest w JP.

Jesli chcesz sushi, a zachodnie media wypraly ci mozg, ze najlepsze sushi to tylko w poblizu Tsukiji targu rybnego i sugerujesz sie opisami turystow, ktorzy sie smieja z kaitenzushi, ze to badziewie, to wez sie na odwage i wstap do Sushi-ro. To wg rankingow najlepsza obecnie kaitenzushi. Tania jak przyslowiowy barszcz i swieza i smaczna. Nawet przyjezdny sushiowy ekspert nie potrafil wskazac roznicy, ktore sushi pochodzilo z Sushi-ro, a ktore z "klasowej" sushiarnii.

Jesli chodzi o tanie jedzenie, smaczne i szybkie, to polecam sieciowke Sukiya. Za miske ryzu z miesem, ja lubie z dodatkiem kimchi, malym talerzykiem salatki i zupa miso placi sie od 480 jenow. Taniej niz niejedno obento z supermarketu czy konbini. Pisalam tez juz tu chyba w innym watku o tym. Takze sieciowka Hanamaru z makaronem udon jest dobra - tania i smaczna.

Jesli naprawde koszty chcesz zmniejszyc, to zamiast kupowac gotowe onigiri w sklepie, zastosuj trick japonskich studentow - kazdy supermarket sprzedaje juz ugotowany ryz w pojemniku. Kup pojemnik ryzu, puszke tunczyka i paczke nori (albo opakowanie furikake, bedzie nawet taniej) i zrob wlasne onigiri. kazdy market ma cienkie woreczki foliowe za darmo na ladach do pakowania zakupow. Moja kolezanka zawsze uzywala tych torebek do robienia swojego drugiego sniadania. I w tych torebkach trzymala swoje onigiri. I byla rodowita Japonka - studenci na calym swiecie kombinuja ;-)


Jak masz parcie na europejski chleb to w prawie kazdej wiekszej stacji (lub w jej poblizu) bedzie jakas pseudo-francuska piekarnia. Ceny beda drogie, ale jak sie trafi w odpowiedniej porze (pod wieczor) to mozna sie niezle obkupic wypiekami za skromne pieniadze i miec z tego obiad.

Warzywa i owoce najlepiej kupowac w warzywniakach typu "dziura w scianie gdzie babcia sprzedaje to co z prowincji w rana jej przywiezli". W Kioto byly one niemal na kazdej bocznej uliczce. Japonska kolezanka, ktora wlasnie wyemigrowala do Czech mowi, ze w Czechach ceny warzyw sa porownywalne do naszych dziur w scianie.

Osobiscie uwazam Szwecje za duzo drozszy kraj niz Japonie. Po pobycie w JP mialam w Szwecji niezly szok cenowy.

Jak masz jakies konkretne pytania, to w miare mozliwosci odpowiem.


PS. Nie lubie wstawiac linkow do wlasnego bloga, bo nie jest on stricte o podrozach, czy tanim lataniu, ale jesli codziennosc japonska cie interesuje, to tutaj ja opisuje:
http://nawsiwjaponii.blogspot.jp/

Autor:  Niva [ 05 Gru 2012 15:57 ]
Temat postu:  Re: podróż do Japonii

Dzięki za natłok sensownych informacji! :D
O patencie z onigiri nawet gdzieś już słyszałam :) Dobrego sushi na pewno będziemy chcieli spróbować, mózgu sobie raczej prać nie daję, ale wiadomo - jak się nie było to się nie wie. Pomysł z jakąkolwiek pizzą odpada - nosz nie po to się leci na drugi koniec świata, żeby się jakiejś podrzędnej pizzy najeść. Wiadomo - fajnie jest nie wydać fortuny, ale bez przesady z tym oszczędzaniem.
Wiesz - póki co mam jeszcze trochę czasu na 'rozkminienie' czego tak naprawdę od Japonii chcemy, więc pewnie za jakiś czas będę Cię wypytywać o szczegóły solidniej. Wiem, że i tak wszystkiego, co byśmy chcieli, nie zobaczymy.

PS: Mieszkałam w Norwegii parę miesięcy, wiem co to szok cenowy ;)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/