Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

pobicie Polki w Tajlandii
pobicie-polki-w-tajlandii,18,68467
Strona 1 z 5

Autor:  olir1987 [ 18 Mar 2015 11:58 ]
Temat postu:  pobicie Polki w Tajlandii

taka ciekawostka z rana;p;p

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/tajland ... boy/948bb7

Autor:  Bartolko [ 18 Mar 2015 12:31 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

http://www.stickboybangkok.com/news/pat ... n-pattaya/
Jak widać krew się polała, może to użytkowniczka naszego forum? :)

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 12:40 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

Też mnie dziwi, że uważacie fakt pobicia naszej rodaczki przez jakiegoś ladyboya za zabawny.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 14:16 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

Stereotyp Polki-kobiety na szczęście nie obejmuje jeszcze konieczności wyjazdu z nieodpowiednim mężczyzną w nieodpowiednie miejsce i walki o tegoż mężczyznę z kimkolwiek na ulicy w środku nocy. Współczuję tej pani, ale trudno jest mi się z nią identyfikować.

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 14:29 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

@Kara Że co?

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 14:36 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

Kara napisał(a):
[...]walki o tegoż mężczyznę z kimkolwiek na ulicy w środku nocy. Współczuję tej pani, ale trudno jest mi się z nią identyfikować.

Prawie odniosłaś się do faktów, tylko że w tym składającym się z 65 słów artykule (nie licząc nagłówka) nie podano informacji by "Polka-kobieta" walczyła z kimś na ulicy ani by działo się to w środku nocy. Podano natomiast, że została zaatakowana przez "Tajo-osobę" oraz że w rezultacie tej napaści trafiła do szpitala.

Autor:  vtec [ 18 Mar 2015 14:40 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

specjalnie dla Don_Bartoss'a ;) :
Cytuj:
The incident happened at around 3am outside the Marine Disco in Walking Street...

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 14:42 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

Dzięki ale to jest inny artykuł. Ja odnoszę się do tego, który stał się inspiracją dla założenia wątku.
Nie przeszukiwałem całego internetu, jak ktoś natomiast podaje nowe informacje, to powinien podać źródło. Inaczej ciężko jest odróżnić fakty od dopowiedzeń.


Fakt, nie widziałem drugiego artykułu. Kara nie musi się dąsać. Pomyliłem się.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 14:43 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

@Don_Bartoss, przeczytałam też drugi artykuł, do którego link znajduje się powyżej. A także 2 kolejne z anglojęzycznych tajskich stron. Może zrób to samo i wrócimy do tej rozmowy, proszę?

Edit: Jestem dorosłą kobietą, nawet trochę starszą od Ciebie, Don_Bartoss, i nie mam w zwyczaju się dąsać. Będzie mi więc szalenie miło, jeśli zapamiętasz te dwie rzeczy na mój temat, zanim po raz kolejny będziesz chciał mnie pouczać, a potem wycofywać się z takiej wycieczki personalnej bez wdzięku czy dowcipu.

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 14:55 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

Ale może ja przycisnę i ujmę to inaczej: O co Ci chodziło? Co chciałaś przekazać tą wypowiedzią? Bo ja nadal nie kumam. Jaki stereotyp Polki? :? (tak, czytałem pattaya-funtown.com).

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 14:55 ]
Temat postu:  Re: pobicie polki w tajlandii

To zachowuj się jak dorosła i załatwiaj takie sprawy na PW. Napisałem, że się pomyliłem i przekreśliłem treść postu, w którym zrobiłem pomyłkę. Nic więcej nie planuję robić.

Autor:  jobi [ 18 Mar 2015 15:05 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Raczej nikt nie napada ot tak po prostu spacerującej z mężem kobiety na ulicy w Pattaya.
Ta pani musiała wnieść aktywny wkład w sytuację.
I w pełni zgadzam się z @Kara, ta pani była tam na własne życzenie a skoro już zdecydowała się tam przebywać o 3 nad ranem, nie powinna kierować się emocjami, bo to zwykłe szukanie guza.
Ladyboye tam pracują, to ich rewir, nic dziwnego, że jakiś tam pod wpływem zmęczenia / prochów / alkoholu / złych emocji nie wytrzymał i nieszczęście gotowe.
Żeby to stało się na plaży - ok, ale pod burdelem? Z mężem po pachą? Nie, no nic dziwnego, sensacji w tym zero.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 15:06 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@Don_Bartoss, pozwól, że nie dam się sprowokować i nie napiszę, jak w takiej sytuacji - moim zdaniem - powinna zachować się osoba dorosła.

@MacKoz, wszak "rodaczkę biją". Pozwoliłam więc sobie sprawdzić, dlaczego, po czym zdystansować się od tego konkretnego wizerunku Polki.

Autor:  cypel [ 18 Mar 2015 15:10 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@Kara przepraszam za @Don_Bartossa ;)

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 15:13 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@cypel you made my day. Again. :-)

Autor:  jasonx [ 18 Mar 2015 15:13 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Don_Bartos dlaczego piszesz z przekreśleniem?

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 15:16 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@Kara, i bardzo dobrze bo nie planowałem Ciebie prowokować. Również nie planuje dać się Tobie przekonać do przeniesienia rozmowy z gruntu dyskusji na temat na grunt osobistych polemik. I nie pisz proszę, że jesteś ode mnie starsza bo nie masz na temat relacji pomiędzy wiekiem, Twoi i moim, żadnej wiedzy.
@jobi, czy pod burdelem czy nie pod burdelem to faktem jest, że Taj pobił polską turystkę i ciężko relatywizować agresję. W podobnym tonie utrzymywanie są zeznania gwałcicieli o rzekomym byciu sprowokowanym przez ofiarę nieodpowiednim ubiorem. Nie zdziwiłbym się gdyby było tak: małżeństwo szło deptakiem, nafaszerowany prochami Taj podleciał i zaczął być namolny licząc na napiwek za danie ludziom spokoju (tak często się tam dzieje, mnie spotkało coś podobnego w BKK w barze ale po prostu wywaliłem od stolika). Być może ten Taj był jeszcze nie do końca przekonwertowany i nadal dysponował wysokim poziomem testosteronu... ciężko spekulować, a sytuacja przykra i nie życzę nikomu podobnej na wakacjach.

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 15:18 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@Kara. Chyba jakiś skasowany przez autora post mnie ominął bo ja tu nie widzę żadnego 'larum'. A sytuacja no cóż, przykra. Jak widać Pani Katarzyna nie doceniła siły męskich mięśni w damskim ciele ;)

Autor:  JarekGdynia [ 18 Mar 2015 15:20 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

jobi napisał(a):
ta pani była tam na własne życzenie a skoro już zdecydowała się tam przebywać o 3 nad ranem, nie powinna kierować się emocjami, bo to zwykłe szukanie guza.
Ladyboye tam pracują, to ich rewir, nic dziwnego, że jakiś tam pod wpływem zmęczenia / prochów / alkoholu / złych emocji nie wytrzymał i nieszczęście gotowe.


W sensie że jeśli facet jest zmęczony po alko albo prochach to może bić kobiete jak mu robi awanture?

Kobieta ma kiepskiego męża skoro najpierw rozmawiał z ladyboyem a potem przyglądał się jak ktoś bije jego żone i powinna się głęboko zastanowić czy warto dalej być jego żoną nie mówiąc już o wspólnym wyjeździe na wakacje.

Autor:  Tomek Zien [ 18 Mar 2015 15:22 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Anonymous napisał(a):
Nie zdziwiłbym się gdyby było tak: małżeństwo szło deptakiem, nafaszerowany prochami Taj podleciał i zaczął być namolny licząc na napiwek za danie ludziom spokoju

Mogło być też tak, że Państwo się nieco rozdzielili, Taj próbował poderwać Pana, Pani zobaczyła więc ruszyła z odsieczą, Taj zobaczył, że jakaś laska chce mu potencjalnego klienta zajumać to zdzielił butem konkurencję ;)

Strona 1 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/