Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

pobicie Polki w Tajlandii
pobicie-polki-w-tajlandii,18,68467
Strona 3 z 5

Autor:  panlukasz [ 18 Mar 2015 17:37 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

piwcuk napisał(a):
czy tylko mi się wydaje że w tym wątku niektórzy bronią jakiegoś zboczeńca który pobił kobietę na ulicy?
Tego zboczeńca mogłeś/aś sobie podarować.

Poza tym sprawa nie wygląda wcale tak prosto, bo na http://www.pattayaone.net/pattaya-news/ ... h-pattaya/ można przeczytać, że "A 23 year old Ladyboy was arrested [... ] after he was involved in a fight with a Polish woman, who was reportedly angry that he was talking with her Husband [...]" co wkazuje na to, że mamy do czynienia z bójką, a nie pobiciem.
Swoją drogą sytuacja wydaje mi się komiczna - ladyboy próbuje poderwać małżonka, a jego połowica, być może przerażona wizją męża, który ulega wdziękom wyżej wymienionego, postanawia zareagować aktywniej. Fakt, koniec mało wesoły, ale sama sytuacja raczej z gatunku komicznych.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 18:02 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Myślę, że piwcuk wpisał się (to mężczyzna - sprawdziłam, co o sobie pisał na forum) w pewien trend, który zaproponował już na wstępie inny uczestnik tej dyskusji. Niestety, pierwotna treść tego postu uległa zmianie, choć potem ten sam użytkownik przywołał ducha nieżyjącego polityka, próbując zasugerować, że pewnej grupie zawodowej można odmówić wszelkiego szacunku. Może to jakaś gra w stylu "testujemy granice wolności wypowiedzi"?

A sytuacja - fakt, tragifarsa. Pewnie powstanie jakiś "Polish joke" o waleczności płci pięknej i obcasach.

Autor:  piwcuk [ 18 Mar 2015 18:26 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

panlukasz napisał(a):
Poza tym sprawa nie wygląda wcale tak prosto, bo na http://www.pattayaone.net/pattaya-news/ ... h-pattaya/ można przeczytać, że "A 23 year old Ladyboy was arrested [... ] after he was involved in a fight with a Polish woman, who was reportedly angry that he was talking with her Husband [...]" co wkazuje na to, że mamy do czynienia z bójką, a nie pobiciem.

Aresztowanie jednej z osób biorących udział w incydencie wskazuje jednak na to, że mamy do czynienia z pobiciem, a nie z bójką.

Autor:  panlukasz [ 18 Mar 2015 18:37 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Tak, skończyło się pobiciem. Ale nie było tak, że biedna obywatelka Najjaśniejszej RP dostała obcasem za nic, bo z opisu wynika że wdała się w sprzeczkę (ok, sprowokowana, ale zawsze) i niestety okazała się być być tą słabszą stroną. Swoją drogą, co z małżonkiem? Nie próbował ich rozdzielić ani bronić połowicy? Bo relacji dotyczących jego udziału nie ma.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 18:44 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Kwestię prowokacji oraz roli męża wyjaśnia ten artykuł: http://www.bangkokpost.com/news/general ... hoe-attack

A ten nie pozostawia cienia wątpliwości co do tego, że nasza rodaczka nie była niewinną ofiarą: http://www.bangkokpost.com/news/crime/4 ... -with-shoe

Autor:  pomoc [ 18 Mar 2015 19:08 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Kara, pracuje w wydziale śledczym 8-)

BTW fajnego męża ma ta "Kaparzyna" P. Ale osoby w tym wieku (męża, to ten co trzyma ją za rękę ?) raczej bywają dosyć ochocze dla tego typu atrakcji :D

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 19:16 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

O mnie czy do mnie? ;-) A już na poważnie - Bangkok Post to lepsze anglojęzyczne źródło wiadomości z Tajlandii niż stickboybangkok.com.

Chyba, że masz na myśli moją weryfikację mentorów-uzurpatorów. :-)

Autor:  pomoc [ 18 Mar 2015 19:20 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Twoją weryfikację :P

Niby wszystko za pomocą szukajki i dwóch rączek, ale jakoś inni tego nie potrzebują :D :D

BTW2. Na 42 lata nie wygląda... :(

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 19:34 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Bo tak mi się rzuciło w oczy, że najwięcej doświadczenia życiowego i rad do przekazania mają w naszym pięknym kraju młodzi mężczyźni. A że technologia wspomaga kobiecą intuicję i stawianie granic pewnym zapędom... :-)

PS Inni też się w to bawią. Mnie już ktoś kiedyś tu "zweryfikował" - za szerzenie tolerancji. ;-)

Autor:  pomoc [ 18 Mar 2015 19:57 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Załączniki:
2015-03-18_19.04.45.jpg
2015-03-18_19.04.45.jpg [ 30.48 KiB | Obejrzany 1168 razy ]

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 20:08 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Pozwolę sobie na okrojony cytat: "Niby wszystko za pomocą (...) rączek, ale jakoś inni tego nie potrzebują". ;-)

Autor:  digger [ 18 Mar 2015 20:09 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Kara napisał(a):
A sytuacja - fakt, tragifarsa. Pewnie powstanie jakiś "Polish joke" o waleczności płci pięknej i obcasach.


Jesli juz to o Holendrach, nikt tam nie wie gdzie jest Polska.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 20:21 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

W kręgach klientów ladyboys są też koneserzy katalogów "mail brides" i wielbiciele akcentów oraz temperamentu z Europy Wschodniej. Tak "reklamowali" się panowie, którzy płynęli ze mną i moimi znajomymi z Phuket do Freedom Beach. Dwóch Amerykanów i Anglik. Wszyscy trzej z szóstką z przodu.

Bez pudła kojarzyli Polskę także z pewnym słowem na "k", wódką, pierogami i kiełbasą.

Autor:  pomoc [ 18 Mar 2015 20:27 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Jak na sześciolatków mieli duże horyzonty :D

Ufam że w gatkach można sobie pozwolić na ot? Jeśli full reżim, to pokornie oddaję do usunięcia

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 20:40 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Powoli to staje się mocno niesmaczne, co tu wypisujecie.
Przecież są różne inne fora erotyczne, randkowe itp

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 20:44 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@kara No ale przyznaj, nasza dorosła kobieto z pokolenia X, że Twój pierwszy post był dosyć bełkotliwy. Z gorliwością kuca wyskoczyłaś z tą matką-polką, don_bartossa, który w sumie przeprosił za brak oczytania w temacie, radośnie postawiłaś do kąta. Aż boję się o Twoich, tuż po studiach ledwo, podwładnych płci męskiej, :twisted: A co do całego zajścia - czemu oni wszyscy tacy radośni?! "Kaparzyna" (w szpitalu) czy Barbie z jabłkiem Adama, wszyscy uśmiechnięci. Magia Tajlandii?

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 21:09 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@jacakatowice, wątek jest o pobiciu Polki w zagłębiu seksturystyki. Wcześniej wymieniane były różne słowa. Dlaczego więc także ja dostaję po łapkach, jeżeli to pomoc na siłę szuka podtekstów?

Te inne fora kompletnie mnie nie interesują.

@MacKoz, nie wiem, skąd wytrzasnąłeś matkę-Polkę, bo ja pisałam o Polce-kobiecie (nie dziewczynie, nie podlotku, tylko dojrzałej i świadomej partnerce). Don_Bartoss tym razem jednak przegiął. "W sumie". Rozumiem Twoją troskę o młodych-gniewnych, ale nie przeszkadza mi, jak mówią o rzeczach, które znają tylko z teorii. ;-) Co innego, jak przekraczają pewne granice. A uśmiech to chyba sekret przetrwania... ;-)

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 21:19 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

To już teraz się absolutnie zgubiłem. Jobi napisał matka-polka, Ty napisałaś 'stereotyp Polki-kobiety', uznałem, że o chodzi o to samo. Nie jest istotne. Poziom abstrakcji (niedopowiedzenia) jest ponad moje siły :D

Autor:  pomoc [ 18 Mar 2015 21:29 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@jaca z katowic, ogólnie luźne są po to aby się trochę rozerwać. A jak temat komuś nie odpowiada, to zamyka okno, i otwiera inny temat.
A już na temat: wszyscy, albo prawie wszyscy, na temat Polki. A ja np. się zastanawiam co finalnie będzie się działo z tą ladyboy... Szkoda by było siedzieć za obronę własną, do której każdy - niezależnie od płci, ilości operacji, orientacji, wyznania, poglądów etc. - ma pełne prawo.

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 21:33 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Jestem jak najbardziej za luźnymi.
Sam b.często w nich uczestniczę.
Ale te masturbacje, burdele itp kompletnie nie pasują do tego forum. I tyle.

Strona 3 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/