Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

pobicie Polki w Tajlandii
pobicie-polki-w-tajlandii,18,68467
Strona 2 z 5

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 15:26 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@Don_Bartoss, ktoś kiedyś napisał, jak ma na imię i ile ma lat. Internet "nie zapomina", obsluga wyszukiwarki na tym forum to nie fizyka kwantowa, a z algebrą też daję sobie radę. ;-)

PS Jak ktoś mnie poucza, to zawsze się zastanawiam, dlaczego rości sobie takie prawo.

Autor:  jobi [ 18 Mar 2015 15:27 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@JarekGdynia - A co Ty się dziwisz?
To zwykle są gówniarze, mają problemy emocjonalne, biorą masę hormonów, żyją z oskubywania napalonych samców.
Standardem jest np. dołączenie do faceta drugiej prostytutki, że niby będzie fajniej a w rzeczywistości ta druga robi facetowi przeszukanie i gość wychodzi bez centa przy duszy albo i telefonu.
Ale bić nie biją, to ich praca i nie potrzebują zadymy.
No chyba, że któryś z "lady dżentelmenów" nie wytrzyma obelg / poniżeń itp. i ruszy jak buhaj - no zdarza się w każdym środowisku z piekła rodem.

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 15:32 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Co do postu @jobi, był świetny odcinek Scam City (choć mogłem pomylić seriale) na temat Bangkoku i Tajek do towarzystwa (temat ladyboyów został tam pominięty). Ogólnie polecam całą serię.

Autor:  JarekGdynia [ 18 Mar 2015 15:32 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Może jestem dziwny ale dla mnie w każdej sytuacji bicie kobiety jest NIE do zaakceptowania.
I nie ma dla mnie znaczenia czy to dzieje się w środowisku z piekła rodem w Tajlandii, polskim piekiełku "bo zupa była zasłona"
czy w każdym innym.

Autor:  KrystianZ [ 18 Mar 2015 15:36 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Moglo byc rowniez tak, ze para podchmielonych lokalnymi wyrobami wakacjonujacych sie Polakow szla sobie w kierunku plazy na male bara-bara (co akurat nie jest tam niczym nadzwyczajnym) i przechodzac przez Walking Street zostala zagadnieta przez takiego oto Tajo-aliena. Polka jak to Polka chciala ja/go wykpic wsadzajac reke miedzy nogi w poszukiwaniu pewnej czesci ciala by udowodnic mezowi, ze to nie zadna barbie jak mu sie wydaje tylko chlop co doprowadzilo do tego do czego doprowadzilo.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 15:38 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Niestety, do tanga trzeba dwojga. Jakoś nie wyobrażam sobie jednoosobowej "heated argument" czy bójki. Nie wiemy, jak na awanse reagował mąż tej pani, ale możemy domyślać się, że ogarnęła ją zazdrość. A zielonooki potwór nie wyciąga z ludzi tego, co w nich najlepsze...

Autor:  Kadet [ 18 Mar 2015 15:46 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Ciekawie się czyta dyskusje pomiędzy ludźmi wymyślającymi najróżniejsze wersje prawdopodobnych wydarzeń a ludźmi próbującymi obalić te wersje. Na tę chwilę wiadomo tylko tyle (przynajmniej z tych dwóch wstawionych artykułów), że jakaś Polka została zaatakowana, wszystko inne to tylko domysły wzięte znikąd.

Żeby było ciekawiej dorzucę swoją wersję, 100% sprawdzone info: Polka była z Młodzieży Wszechpolskiej, Taj(ka) od Palikota.

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 15:48 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

:cry: Miejmy nadzieję, że to odosobniony przypadek aktu terroru w Tunezji (incydentów w rejonach przygranicznych nie liczę).

-- 18 Mar 2015 14:49 --

Kadet napisał(a):

Żeby było ciekawiej dorzucę swoją wersję, 100% sprawdzone info: Polka była z Młodzieży Wszechpolskiej, Taj(ka) od Palikota.


Wersja z PO i PiS była lepsza ale i tak zrobiłeś mi dzień :lol:

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 15:54 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

A wracając do tematu wątku.
Mnie też napadli w Tajlandii.
Oto mój post z zeszłego roku na ten temat.

http://www.fly4free.pl/forum/bezpieczenstwo-w-tajlandii-samotna-podroz,1115,29756&p=413627&hilit=w+Tajlandii#p413627

Nie pod burdelem , ale właśnie na skwerku przy plaży, nie o 3 w nocy tylko wieczorem ok 19.
Spacerowałem spokojnie z żoną i 7 letnim wtedy dzieckiem.!!!
I żadne media o tym nie pisały. :mrgreen:

Autor:  jobi [ 18 Mar 2015 15:55 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@DonBartoss - nawet oszust i złodziej nie lubi, jak się go nazywa oszustem i złodziejem.
A prostytutka też człowiek.
Człowieka łatwo sprowokować, na niektórych wystarczy krzywo spojrzeć i już bije, dotyczy to wszystkich nacji.
Tam, gdzie alkohol, prostytucja, łatwe pieniądze, występuje przemoc i idąc tam, trzeba przyjąć pewne zasady.
Podobno nawet w Hamburgu spacerowanie po "czerwonej ulicy" z mężem nie jest bezpieczne, prostytutki reagują emocjonalnie.

Moim zdaniem niektóre polskie kobiety mają wychowanie wyniesione z "demokratycznej" przeszłości i uważają, że mają powołanie do dźwigania bierzma i uzdrawiać psychikę ludziom innych kultur.
Piszę to z własnego doświadczenia, zauważyłem niską tolerancję dla odmienności i umoralnianie na siłę.
Stąd myślę słuszna uwaga @Kara nt. stereotypu matki Polki.

Jestem pewny, że ta pani musiała poniżyć miejscowego a tego nikt nie lubi.

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 16:07 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Jako kobiecie, w ogóle nie podoba mi się koncepcja kłótni czy bójki o mężczyznę. I to na ulicy, w środku nocy, do krwi. Wolałabym, żeby takie zachowania nie były kojarzone z Polkami ("Polish" w nagłówkach artykułów).

Zgadzam się z jobi (ta pani mogła zareagować inaczej) i JarekGdynia (mąż marzeń jej się nie trafił).

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 16:11 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@jobi Pewnie było tak jak piszesz. Niestety, umoralnianie na siłę zdarza się Polkom często. Nawet na forach internetowych :twisted: A już zupełnie poważnie, jedno jest pewne. Polska turystka nie zapomni tego do końca życia. Ciekawe jakie konsekwencje (oprócz finansowych) będą czekały ladyboya?

Autor:  fazastefana [ 18 Mar 2015 16:20 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Co niektórzy świetnie wpisują się w aktualny trend plucia na wszystko co Polskie i ogólnie na wartości europejskie.
Ot taka moda :twisted:
A najlepiej robić to z tego miejsca w którym aktualnie się znajdują (Europa), gdzie jest bezpiecznie i tolerancyjnie.

Autor:  jobi [ 18 Mar 2015 16:23 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

Dopiero młode polskie pokolenia są "normalne" (lub prawie), bez obarczeń "systemowych".
Kobietom wpajano, że są wyjątkowe i powinno im się budować pomniki a faceci chlali na potęgę (szczególnie w dzień kobiet ;-) )
Wielu z nas nie miało tyle szczęscia czy też nieszczęścia, by urodzić się i żyć w wolnym kraju:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9813

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 16:29 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@jobi Tu akurat się nie do końca zgodzę. Młode pokolenie jest bardzo obarczone przeszłością (swoich rodziców). A powracając, czy tylko mi się wydaje, że oficer policji wyliczający na palcach przewinienia ladyboyowi, ma z całej sytuacji niezły ubaw :twisted:

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 16:31 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

jobi napisał(a):
Dopiero młode polskie pokolenia są "normalne" (lub prawie), bez obarczeń "systemowych".
Kobietom wpajano, że są wyjątkowe i powinno im się budować pomniki a faceci chlali na potęgę (szczególnie w dzień kobiet ;-) )
Wielu z nas nie miało tyle szczęscia czy też nieszczęścia, by urodzić się i żyć w wolnym kraju:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,9813

Gdzieś Ty to wykopał.
Przecież to mój życiorys.
A młodzież może pomyśleć, że to wymyślone "dla beki"

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 16:33 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@MacKoz, rozumiem, że niektórzy mogą się czuć niekomfortowo z niezależnością intelektualną kobiet albo ich bieglejszą znajomością języków obcych. ;-) Ale jak mawia Pospieszalski, "warto rozmawiać z kobietami." :-)

Re konsekwencje - ciekawa jestem, co jeszcze zeznali/ ją świadkowie, bo "heated argument" nie brzmi jak 2 repliki...

Autor:  Anonymous [ 18 Mar 2015 16:43 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@Kara Pewnie masz rację z tym, że niektórzy mogą się czuć niekomfortowo w towarzystwie silnych, niezależnych kobiet. Z drugiej strony, ja nie mam tego problemu bo bardzo lubię koty ;)

Autor:  Anonim3 [ 18 Mar 2015 16:50 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

@MacKoz, a ja - suchary. ;-)

Widzę, że kolejny wątek ulega "norwegizacji", więc pewnie zaraz ktoś go zamknie... :-(

Autor:  j_brawo [ 18 Mar 2015 16:57 ]
Temat postu:  Re: pobicie Polki w Tajlandii

W sobotę z rana wylatuję do Tajlandii z moją ładniejszą połową. Musze jej przesłać ten artykuł by wiedziała co ją czeka :P

Strona 2 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/