Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Plan B dla Tajlandii
plan-b-dla-tajlandii,261,49110
Strona 1 z 2

Autor:  zawiert [ 02 Cze 2014 22:13 ]
Temat postu:  Plan B dla Tajlandii

Cześć,

Miałem już 2 podejścia do Tajlandii na tegoroczny październik/listopad. Rewelacyjna cenowo oferta Lufthansy z WRO do BKK odpadła bo za wcześnie, miesiąc temu Emirates za mniej niż 2000 też nie kupiłem i czekam.... ale

Ale jak powszechnie wiadomo sytuacja w Tajlandii nieco się skomplikowała i licho wie, w którą stronę to się rozwinie, zwłaszcza że pod koniec roku mają być u nich wybory, co może znowu podgrzać atmosferę. Oczywiście ryzyko jest wszędzie i jakoś rok temu nie mieliśmy oporów przed wyjazdem do Rio z niemowlakiem, o tyle teraz niemowlak z siostrami zostaje w kraju i wolałbym minimalizować ryzyko problemów z powrotem.

Tyle tytułem wstępu. W Azji nigdy nie byliśmy i indyjskie przygody raczej nas nie interesują. Ma być ciepło, 2-3 dni plaży, tanio i z masą dobrego jedzenia.
W listopadzie na Bali pogoda się psuje, ale oznacza to, że będzie taniej i mniej ludzi, pytanie czy na Bali rzeczywiście jest "pełno atrakcji", czy to ściema i jest to miejsce dla nowożeńców / niemieckich emerytów :). Bali byśmy wtedy połączyli z KUL pewnie, nie wiem czy na KUL+SIN starczy kasy.

Druga opcja to Wietnam + Kambodża, ale czytając Wasze opisy to tutaj bywa różnie z poziomem syfu, więc nie wiem czy na pierwszy raz mnie to kręci.
Coś jeszcze pominąłem z takich oczywistych "prostych" wersji na Azję po raz pierwszy? W sumie nie mamy wielkiego ciśnienia na plażowanie, więc może ChRL?

Autor:  wzieli [ 02 Cze 2014 22:37 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Co do pogody na Bali w listopadzie (i w ogóle w południowo-wschodniej Azji) to zajrzyj może tu:
http://www.selectiveasia.com/indonesia-holidays/weather/november

Co do Wietnamu to byłem tam w zeszłym roku w listopadzie - pogoda była super i był to najlepszy mój wyjazd ze wszystkich podróży "azjatyckich". Myślę, że z pomocą LP spokojnie dacie sobie radę.
Kambodża też jest fajna i jeśli znajdziecie czas to zdecydowanie polecam (choć tam poziom syfu jest odrobinę wyższy).

Indonezję (w tym Bali) planuję zwiedzić tej jesienie i z tego co robiłem rozpoznanie to Bali + okolice (wschodnia Java,Lombok, Flores) spokojnie na kilka tygodni zwiedzania wystarczy...

Autor:  zawiert [ 02 Cze 2014 23:13 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

No właśnie - w listopadzie na Bali pojawia się już monsun (aczkolwiek w wielu opiniach demonizowanie takowego jest przesadne) - komentarz "heavy rain" nieco mnie zniechęca.

Wietnam z kolei wygląda obiecująco pod względem pogodowym (południe), czasu wiele nie mamy, więc może rzeczywiście ciut plaży + Sajgon i ew. skok w bok do REP. Tak wiem, kolejny krok to LP.

Autor:  wzieli [ 02 Cze 2014 23:31 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Wietnam w listopadzie ma dobrą pogodą zarówno na północy jak i południu. W środkowej części zdarzają się tajfuny, ale też nie można od razu wykluczać Hoi An czy Hue.
Zasadniczo istotne jest też na ile czasu planujecie wyjechać i czym chcecie podróżować - to jest Azja i tu drogami wolniej się podróżuje niż w Europie

Autor:  zawiert [ 02 Cze 2014 23:41 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Na miejscu mamy realnie ok 8-10 dni, transport kołowy odpada, raczej airasia jak już, ale akurat dziady nie latają z SGN do REP.

Autor:  Zeus [ 03 Cze 2014 00:00 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Wietnam i Kambodża, na listopad są idealne. A co do Sajgonu - Siem Reap, ja jechałem autobusem. Było trochę długo, ale najtańsza opcja :)

Autor:  zawiert [ 03 Cze 2014 00:13 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

JetStar zrobi trasę RT za 600 pln. Jak uda się ustrzelić bilety z PL w tamte strony za mniej niż 2000 PLN, to mogę dopłacać do lotów JetStar.

Autor:  bonieq2 [ 03 Cze 2014 08:23 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Co do syfu - w Kambodży i Wietnamie noclegi są dość tanie i stosunek jakość/cena jest moim zdanie zdecydowanie lepszy niż w Tajlandii. Syfu moim zdaniem nie było, ale należy pamiętać, że Kambodża to bardzo biedny kraj, który rozwija się "w miarę" normalnie dopiero od kilkanastu lat. Przykładowo dobry nocleg z klimą itp. to wydatek 10-15 usd w Kambodży lub Wietnamie. W Tajlandii jednak trochę więcej.

Co do lotów to można jeszcze rozważyć przelot do Bangkoku, bo zazwyczaj lot jest tańszy niż Wietnam i potem drogą lądową przez Kambodżę i powrót Air Asia do Bangkoku z Hanoi lub Sajgonu. Z Phom Phen autobusów do Sajgonu ile kto chce. Mimus taki, że wizę do Wietnamu trzeba wtedy załatwiać w konsulacie w Europie lub w Kambodży. Wiza elektroniczna do Wietnamu to promesa i potem dostajesz wizę na lotnisku i działa tylko na lotniskach, nie na przejściach lądowych.
Jeśli chcesz definitywnie ominąć Tajlandię to zostaje przelot do Wietnamu i tu sugerowałbym przejazd lądem do Kambodży - trasa nie jest tak długa, a jedziecie kiedy chcecie - bilet lotniczy kradnie tę wolność. Wracać można samolotem, ale minus taki, że JetStar lata tylko do Sajgonu, a Wietnam to długi kraj, bardzo polecam trasę północ -południe (lub odwrotnie). Fajnie byłoby tak ułożyć trasę by nie jeździć w tą i z powrotem.
Najfajnieszą opcją byłby więc open jaw z przelotem do Hanoi, potem lądem na południe i dalej na do Kambodży, potem JetStar Siem Reap - Sajgon i potem Sajgon - Europa. Przykładowo z Warszawy taka trasa z Aeroflotem (z deszczu pod rynnę może trochę, bo nie chcesz Tajladnii a tu Aeroflot :lol: ) - 2700 PLN RT. Drogo, ale pozwoli znacznie więcej zobaczyć. Druga opcja - dodać jakiś lot krajowy z JetStar po Wietnamie. Możliwych kombinacji jest sporo, a tak się rozpisałem, że zapomniałem o najważniejszym - oba kraje są bardzo ciekawe, kulinarnie również, sporo super miejsc do zobaczenia, a i poplażować można. Do tego piwo tanie jak woda lub jeszcze tańsze :)

-- 03 Cze 2014 07:44 --

A teraz będę mieszał... a może opcja C
Zachodnia Malezja + wyspy zachodniego wybrzeża Tajlandii, ale bez Bangkoku...
Przelot Europa-Kuala Lumpur (ew. Singapur), potem na Langkawi (a może i jeszcze Penang po drodze) z Air Asia, dalej promem na Koh Lipe i potem dalej promami aż do Krabi lub do lotniska w Trang (po drodze kilka pięknych wysp). Powrót AirAsia lub Tiger - wtedy do trasy można dołożyć Singapur. Można też oczywiście zrobić tę trasę w odwrotnym kierunku.
Odpuszczacie Bangkok, a w przypadku gdyby sytuacja się pogorszyła, to możecie odpuścić też Tajlandię i zostać w Malezji lub korzystając z tego, że to główny hub Air Asia polecieć "dokądbądź" :)

Autor:  Zeus [ 03 Cze 2014 09:11 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Ja za WAW-HAN, PHN-WAW zapłaciłem koło 2500 złoty z China Southern, i jeszcze po drodze zwiedziłem CAN i Pekin

Lot HAN-SGN to koszt około 50 euro Vietnam Airlines (lot prawie 2 godziny :) )

Autor:  bonieq2 [ 03 Cze 2014 09:17 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Zeus napisał(a):
Ja za WAW-HAN, PHN-WAW zapłaciłem koło 2500 złoty z China Southern, i jeszcze po drodze zwiedziłem CAN i Pekin

Lot HAN-SGN to koszt około 50 euro Vietnam Airlines (lot prawie 2 godziny :) )

I to się nazywa dobra opcja, gdzie ja miałem głowę jak pisałem o open jaw dwa razy Wietnam... ;)
Zeus pozamiatał.

Update - akurat teraz nie widzę opcji na opisaną przez Zeusa trasę w takiej cenie w listopadzie, ale jeszcze sporo czasu, coś się może pokazać.
JetStar HAN-SGN 67 usd z bagażem - w sumie tyle co Vietnam Airlines.

Autor:  zawiert [ 05 Cze 2014 09:25 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Chyba dla mnie sytuacja się klaruje dzięki KLM.
Do południa to przemyślę, ale chyba będzie WAW-KUL-WAW za 1800 a potem resztę się wyczaruje.
Wolałbym opcję WAW-KUL/SIN-WAW albo coś podobnego, ale najwyżej do SIN wpadniemy już na miejscu.

Autor:  bonieq2 [ 05 Cze 2014 09:54 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

zawiert napisał(a):
Chyba dla mnie sytuacja się klaruje dzięki KLM.
Do południa to przemyślę, ale chyba będzie WAW-KUL-WAW za 1800 a potem resztę się wyczaruje.
Wolałbym opcję WAW-KUL/SIN-WAW albo coś podobnego, ale najwyżej do SIN wpadniemy już na miejscu.

Opcji z KL cała masa:
Wietnam jak planowałeś plus Kambodża - lot do Wietnamu, powrót ze Siem Reap.
Laos + Kambodża - Air Asia lata do/z Vientien
No i opcja C o której pisałem - sam robiłem taką trasę, bardzo polecam.

Są też niezłe ceny z Air Asia na ... Australię!
W listopadzie KL-SYD-KL za 1150 PLN, ale budżet na pobyt w Australii nieporównywalnie większy musi być niż na Azję.

Update - w razie czego autobus na trasie SIN-KL to wydatek rzędu 50 PLN, samolot nie wiele więcej - często poniżej 100 PLN.

Autor:  Zeus [ 05 Cze 2014 10:22 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Albo pociąg, też około 10 euro, za kuszetkę :)

Autor:  bonieq2 [ 05 Cze 2014 10:35 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Zeus napisał(a):
Albo pociąg, też około 10 euro, za kuszetkę :)

Pociągiem nie jechałem, ale jak rozumiem nie ma pociągu z centrum Singapuru ale z granicy w Woodlands? Jeśli tak, to chyba jednak plus dla autobusu, bo centrum - centrum, ale pociągiem chyba jednak wygodniej w samej podróży.

Autor:  zawiert [ 05 Cze 2014 10:44 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Dzięki za podpowiedzi.
Konkretny plan jeszcze wymaga doszlifowania z uzględnieniem pory roku - dla nas optymalny termin to 2-13.11. więc np. Perhentian odpada.
No nic - policzmy dni, start w KL, potem Cameron, potem Langkawi i skok na Koh Lipe, powrót do KL i ew. coś w okolicy. No chyba że nam wyjdzie mase wolnego czasu to skoczymy busem/samolotem zobaczyć Singapur, a jak nie - to następnym razem.

Myślę, że północne rewiry (Wietnam/Laos/Kamobdża) poczekają na kolejne wyjazdy. Malezja wydaje mi się dobra na start i dobrze udokumentowana np. tu na forum, język z normalnym alfabetem itp :)

Autor:  bonieq2 [ 05 Cze 2014 11:20 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Na Langkawi jest fajnie, ale kilka dni zupełnie wystarczy. Z Koh Lipe jak czasu wystarczy można skoczyć "promem" na Koh Ngai. Potem może jeszcze Railay itp... są loty z Krabi do Kuala Lumpur z Air Asia lub też do Singapuru (AirAsia i TigerAir) - w ten sposób robicie prawie całe wybrzeże zachodnie Tajlandnii "w pigułce" i nie rezygnujecie z Singapur. Niestety z lotniska w Trang są loty tylko do Bangkoku, a szkoda bo to najbliższe lotnisko Koh Ngai. W razie czego są popołudniowe loty z Krabi do KL - wystarczy czasu by wydostać się z Koh Ngai lub Koh Mook i zdarzyć na lot do KL.
Opcja B - jeśli nie starczy czasu lub wolicie zwiedzać Malezję zamiast Tajskich wysp, to z Koh Lipe transfer do Hat Yai i dalej Air Asia do Kuala Lumpur lub autobus (ok. 10 h). Są też loty z Hat Yai do Singapuru z TigerAir:)

Autor:  zawiert [ 05 Cze 2014 12:05 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Ok, coraz jaśniej to wygląda.
Ostatnia kwestia to pogoda. Rejon to zachodnie wybrzeże, więc teoretycznie im później tym lepiej bo monsun będzie sobie odchodził, zgadza się? Daty mamy elastyczne, aczkolwiek ze wskazaniem na 1-13.XI. +/- jeden tydzień.

R.

Autor:  bonieq2 [ 05 Cze 2014 12:19 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

zawiert napisał(a):
Ok, coraz jaśniej to wygląda.
Ostatnia kwestia to pogoda. Rejon to zachodnie wybrzeże, więc teoretycznie im później tym lepiej bo monsun będzie sobie odchodził, zgadza się? Daty mamy elastyczne, aczkolwiek ze wskazaniem na 1-13.XI. +/- jeden tydzień.

R.

W listopadzie już powinno być ok. monsun kończy się mniej więcej w październiku. W listopadzie woda może jeszcze nie być super przejrzysta - najbardziej jest tuż przed monsunem i może, ale nie musi troszkę popadać. Listopad to już wysoki sezon się zaczyna, ale jeszcze nie szczyt sezonu jak w grudniu. Reasumując - listopad to dobry czas.
Jeszcze jedno - wakacje:
W Tajlandii z tego co wiem w październiku przez miesiąc są wakacje szkolne i jest to tajski sezon urlopowy. W Malezji wakacje są od 21-22.11 do początku stycznia. W Singapurze zaczynają jeszcze wcześniej bo 15.11. Warto o tym pamiętać bo będzie więcej ludzi i trochę wyższe ceny, a na małych wyspach trudniej o fajny nocleg. Wychodzi więc, że pierwsza połowa listopada powinna być spoko, ale jak sam napisałeś im później tym lepsza pogoda ;)
Update - termin wakacyjny oczywiście nie oznacza, że należy wtedy nie jechać, ale np. na Koh Lipe czy Langkawi warto wtedy pomyśleć o wcześniejszej rezerwacji noclegu, bo najlepsze opcje mogą potem okazać się zajęte, to tyle :)

Update2 - @zawiert - tylko nie zastanawiajcie się za długo, bo się promo w KLM skończy albo bilety wykupią ;)

Autor:  zawiert [ 05 Cze 2014 13:02 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Nie no wiem wiem :), kończę kwestie techniczne do ustalenia tj. czy 26.10-6.11 czy też 2.11-13.11 oraz czy opodo.pl czy flipo.pl - takie tam drobnostki. No i czy +75zł za ubezpieczenie jest warte ryzyka.

Autor:  bonieq2 [ 05 Cze 2014 13:07 ]
Temat postu:  Re: Plan B dla Tajlandii

Biorąc po uwagę obciążenie - waw-kul-od-387-euro-aft-de,232,49265
Najlepszy będzie ten pośrednik u którego wogóle uda się bilety kupić ;)

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/