| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Parada Parowozów w Wolsztynie 2 maja parada-parowozow-w-wolsztynie-2-maja,221,74941 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Kuba1976 [ 22 Cze 2015 23:28 ] |
| Temat postu: | Parada Parowozów w Wolsztynie 2 maja |
Pomysł żeby wybrać się na Paradę Parowozów do Wolsztyna kiełkował mi w głowie od dłuższego czasu ale zawsze stawało coś na drodze . Tym razem nic nie stało na przeszkodzie żeby odwiedzić jedyną czynną Parowozownie w Europie i przy okazji zobaczyć parowozy w akcji . Jako że Parada Parowozów odbywała się w długi weekend a otrzymałem "urlop" od żony na cały weekend postanowiłem przy okazji odwiedzić kilka innych miast - nie koniecznie po drodze Trasa wyglądała następująco : Lublin - Rzeszów - Kraków - Wrocław - Poznań - Zbąszyń - Wolsztyn - Poznań - Gdynia - Warszawa - Lublin . Gdybym miał na każdy odcinek kupować bilety pewnie bym zbankrutował na szczęście PKP Intercity ma w swojej ofercie kilka propozycji dla takich "misiów" jak ja. Pozwólcie że kilka słów napiszę o tych właśnie ofertach - może się komuś przydadzą : 1. Bilet Podróżnika na II klasę kosztuje 74 zł na I klasę 104 zł. Jest to bilet ważny w pociągach TLK i IC 2. Bilet Weekendowy na II klasę kosztuje 154 zł na I klasę 247 zł . Jest to bilet ważny na wszystkie pociągi uruchamiane przez Intercity (również EIP Pendolino z tym że tutaj trzeba dokupić miejscówkę w cenie 10 zł) Cechą wspólną tych biletów jest czas ich obowiązywania a mianowicie : jest ważny od godziny 19.00 w piątek do godziny 6.00 w poniedziałek (akurat w długi majowy weekend były ważne już od czwartku) Jest to bilet imienny (dostajecie blankiet na którym wpisujecie swoje imię i nazwisko i numer dokumentu np dowodu osobistego) Ja z racji długości trasy korzystałem z Biletu Weekendowego na II klasę . 30 kwietnia . Udaję się na dworzec kolejowy w Lublinie celem zakupu biletów na pociąg regio relacji Lublin - Rzeszów i Biletu Weekendowego oraz pobrania miejscówek (można tych miejscówek nie pobierać przy tym bilecie ale jak przyjdzie ktoś kto ma rezerwację na to miejsce to trzeba miejsca ustąpić i szukać innego) Około 18 docieram do Rzeszowa . W Rzeszowie jestem praktycznie z racji pracy co tydzień więc jakiegoś konkretnego zwiedzania nie planowałem . Udałem się tylko do Super Samu 24H położonego tuż przy stacji celem zakupu czegoś do picia . Miał być pociąg a tu okazuje się że z racji remontu linii kolejowej Kraków - Rzeszów i czasowego zamknięcia ruchu pojedziemy pociągiem na gumach CDN | |
| Autor: | Kuba1976 [ 07 Lip 2015 14:42 ] |
| Temat postu: | Re: Parada Parowozów w Wolsztynie 2 maja |
Jest 1 maja jestem we Wrocławiu . Do południa bawię się z chrześniakiem (swoją drogą co taka zabawa z 30 letniego ponad byka z dwulatkiem robi to masakra Pociąg do Poznania podstawiono ok 23.15 (start 23.40) był to pociąg do Szczecina i Gdyni zestawiony ze starszych wagonów. Znalazłem prywatny przedział i lekko przysypiając wyruszyłem do Poznania gdzie zameldowałem się w okolicach godziny 3. I tutaj zacząłem sobie lekko pluć w brodę że mając bilet podróżnika nie pojechałem do Bydgoszczy gdzie miałbym kilka minut później pociąg do Poznania . Zamiast tego w ten zimny majowy poranek (termometr w telefonie pokazywał ok 8 stopni) siedziałem na dworcu z poznańskimi żulami ... Wytrzymałem tak do 6 rano , kupiłem bilet całodobowy na komunikację miejską i od 6 jeździłem sobie tam i z powrotem tramwajami O 8 z minutami przyjechał pociąg do Zielonej Góry którym ja jechałem tylko do Zbąszynia . Skład bardzo fajny , pełny ludzi którzy tak jak i ja jechali do Zbąszynia a później do Wolsztyna . Byli nie tylko Polacy ale też Francuzi , Węgrzy praktycznie cała Europa było też kilku Azjatów (jeden był najlepszy bo cała drogę z Poznania do Zbąszynia kręcił film z pociągu z widokami z trasy 2 Maja - Wolsztyn Jestem tu I raz i już po wysiadce z pociągu widzę po co tu przyjechałem O godzinie 13 zaczyna się cała impreza ale parowozów jest tylko 3 (później się okazało że parowóz który jechał z pociągiem retro z Jaworzyny Śląskiej wraz z miłośnikami kolei z Dolnego Śląska miał awarię i ostatecznie do Wolsztyna dojechał jak się już wszystko skończyło) Parowozy prezentują się najpierw pojedynczo , później w parach (2+1) , potem wszystkie 3 spięte razem . Po 2 godzinach cała impreza jest zakończona ale mnie czeka jeszcze przejazd pociągiem retro z Wolsztyna do Nowej Wsi . Skład to parowóz + cztery wagony z lat 30 minionego wieku które przyjechały z Chabówki (jest tam Skansen Kolejowy -polecam !) Siedzenia z oparciami z drewna , po 15 minutach trzęsawki i siedzenia na twardych drewnianych ławkach mam odciski na tyłku i drgawki CDN P.S Zdjęcia będą z Wolsztyna będą na końcu | |
| Autor: | obibok [ 07 Lip 2015 14:54 ] |
| Temat postu: | Re: Parada Parowozów w Wolsztynie 2 maja |
Bywałem w minionych latach, ale ostatnio doszły mnie słuchy, że sprawa umiera. | |
| Autor: | Kuba1976 [ 07 Lip 2015 15:13 ] |
| Temat postu: | Re: Parada Parowozów w Wolsztynie 2 maja |
@obibok Niestety to już chyba ostatnie podrygi . Wystarczy przytoczyć jeszcze taki fakt że jeszcze rok temu do Wolsztyna przyjeżdżały parowozy z Niemiec i ze Słowacji (lub Czech nie pamiętam dokładnie) w tym roku już ich nie było ... Wielka szkoda bo ten Wolsztyn ma naprawdę potencjał. Zobaczymy co pod koniec sierpnia będzie w Chabówce w trakcie Parowozjady ... | |
| Autor: | Kuba1976 [ 08 Lip 2015 14:22 ] |
| Temat postu: | Re: Parada Parowozów w Wolsztynie 2 maja |
Kilka fotek z Wolsztyna : Załącznik: 1502332_462345037274822_6882959186554588496_o.jpg [ 105.53 KiB | Obejrzany 10072 razy ] Załącznik: 11218559_462345040608155_9071455409166023388_o.jpg [ 98.13 KiB | Obejrzany 10072 razy ] Załącznik: 10012257_462345060608153_7966577258430662941_o.jpg [ 129.42 KiB | Obejrzany 10072 razy ] | |
| Autor: | Kuba1976 [ 09 Lip 2015 15:10 ] |
| Temat postu: | Re: Parada Parowozów w Wolsztynie 2 maja |
W drodze do Poznania zastanawiałem się co robić dalej czy zostać w Poznaniu czy jechać gdzieś dalej . Ponieważ w Poznaniu byłem kilka razy ale zwiedzanie odbywało się pod czujnym okiem panów w niebieskich mundurach przy okazji meczów Lech v Śląsk więc postanowiłem skorzystać z okazji i zostać trochę w Poznaniu i zobaczyć miasto . Swoje też zrobiło zmęczenie bo przypomnę że z domu wyjechałem 30 kwietnia a teraz jest 2 maja i spałem tylko w pociągach nie mówiąc już o takich sprawach jak higiena . Jeszcze jadąc pociągiem z Wolsztyna do Poznania za pomocą aplikacji HostelBookers zarezerwowałem sobie nocleg w hostelu . Mój wybór padł na hostel Poco Loco na ulicy Ratajczaka . Po przyjeździe do Poznania około 17 udałem się do tego hostelu . Hostel mieści się w starej kamienicy na bodajże 3 i 4 piętrze (na 4 piętrze mieści się recepcja) na które trzeba się drapać po schodach (brak windy) Po istnych męczarniach Z racji swojej wielkiej fascynacji Węgrami i historią tego kraju która łączy Polskę i Węgry swoje zwiedzanie rozpocząłem od pomnika Czerwca 1956 (chciałem też zwiedzić muzeum poświęcone poznańskiemu czerwcowi ale było czynne do 16 - trudno będzie pretekst by przyjechać tu ponownie) Obok pomnika znajduje się park którym postanowiłem sobie trochę pospacerować (tutaj muszę potwierdzić to co w swojej relacji z Poznania napisała koleżanka z forum że parki i ogólnie tereny zielone w Poznaniu mają tę swoją magię i klimat - potwierdzam te słowa) Po wyjściu z parku skierowałem się na Most Teatralny . Przechodząc przez most zauważyłem że na przystanku staje tramwaj "O" . Od razu sobie przypomniałem że szykując się do wyjazdu i szukając informacji o atrakcjach Poznania wyczytałem że właśnie w majowy weekend rozpoczynają kursowanie tramwaje historyczne "0" i autobusy "100" których trasa wiedzie w pobliżu zabytków Poznania (autobus tylko widziałem z daleka był to historyczny "ogórek") Z racji tego że miałem bilet 24 godzinny (13.60 normalny , 6.80 ulgowy) tramwajem tym przejechałem się na tym bilecie . ( tutaj jest szczegółowe info : http://www.mpk.poznan.pl/turystyka/linie-turystyczne) Jeżdżąc tak po Poznaniu stwierdziłem że będąc w Poznaniu trzeba by zobaczyć Rynek Starego Miasta . Udałem się zatem w tym kierunku . Niestety miałem małego pecha bo gdy dotarłem na Rynek okazało się że jest rozkopany (wymieniano chyba kostkę brukową) . Trudno znów kolejny pretekst by ponownie tu zawitać 3 maja POZNAŃ Wstałem około 8 zjadłem śniadanko w hostelu (szwedzki stół : tosty , jajka , ser , pomidory , ogórki , jakaś wędlina , kawa , herbata) wymeldowałem się z hostelu i postanowiłem zrobić jeszcze użytek z biletu 24H i udać się na stadion Lecha i oglądnąć go sobie na spokojnie Moje wrażenia na temat Poznania ? Bardzo fajne miasto , fajni i sympatyczni ludzie. Przede wszystkim gdy potrzebowałem się zapytać o drogę nikt mi nie odmówił . Do tego sporo miejsc do biernego i aktywnego wypoczynku (Jezioro Maltańskie to absolutny TOP) Na pewno kiedyś tu wrócę ! (zdjęcia z Poznania wrzucę na sam koniec) GDYNIA Niestety zamiast spędzić w Gdyni tak jak zakładałem 3 godziny spędziłem w niej tylko 2. Wszystko przez opóźnienie pociągu z Poznania do Gdyni które wyniosło leciutko ponad 60 minut ale i tak wystarczyło czasu by podejść na Skwer Kościuszki popatrzeć na ORP Błyskawica i Dar Pomorza , przejść się kawałek Bulwarem Nadmorskim . Po półtorej godzinnym kontemplowaniu wróciłem na dworzec w Gdyni i zasiadłem w Pendolino . Czytałem dużo różnych skrajnych opinii niestety część tych złych się potwierdziło . Przede wszystkim mało miejsca na nogi (jestem osobą która ma lekko ponad 1,80 wzrostu) , nie wiem czy ja miałem takiego pecha ale już siedząc w pociągu nie miałem zasięgu w komórce (o braku wifi nie wspominam) z toalety całe szczęście nie korzystałem bo jak zobaczyłem jakie to małe to się po prostu załamałem i modliłem się żebym po drodze jakiejś afery nie miał na plus to przede wszystkim super wyciszenie i brak wstrząsów typowych dla składów wagonowych . Po ponad dwugodzinnej zameldowałem się w stolicy. WARSZAWA Pobyt w Warszawie był najkrótszy bo zaledwie 15 minutowy ograniczony tylko do zakupu kanapek w sklepiku w dworcowej Galerii po stronie wejścia do Złotych Tarasów (jedna bułka z sałatą pomidorem jakimś majonezem i dwoma chyba plastrami szynki 6 złotych ale że głodny byłem to musiałem Po około trzy godzinnej podróży z Warszawy zameldowałem się z powrotem w Lublinie Podsumowanie : Poza jazdą autobusem między Rzeszowem a Krakowem całą trasę zrobiłem pociągiem . Koszty : Lublin - Rzeszów : 20 zł Rzeszów - Kraków - Wrocław - Poznań - Zbąszyń potem Poznań - Gdynia i Warszawa - Lublin : 74 złote Zbąszyń - Wolsztyn : miało być 7.80 ale było 0 złotych Wolsztyn - Poznań : około 25 zł (nie mogę znaleźć biletu) Bilet 24H w Poznaniu : 13,60 zł Hostel w Poznaniu : 45 zł Gdynia - Warszawa (Pendolino) : 0 zł (voucher) Nie liczę tutaj takich kosztów jak piwka na Festiwalu Piwa , prysznic na dworcu we Wrocławiu , jedzenie . Ogólnie można przyjąć że na to wydałem w sumie około 50 złotych | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |