Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Palenie a lot samolotem
palenie-a-lot-samolotem,15,75473
Strona 1 z 2

Autor:  chaleanthite [ 30 Cze 2015 07:18 ]
Temat postu:  Palenie a lot samolotem

Zwracam sie do wszystkich palaczy o pomoc!

Chcialabym wyciagnac mame w przyszlym roku na jakies rajskie wakacje, ale mama jest nalogowa palaczka i nie da rady wytrzymac bez papierosa 10 godzin w samolocie...Wiem, ze kiedys w Ryanie sprzedawali papierosy, ktore nie wydzielaly dymu-czy takie cos mozna gdzies kupic? I czy mozna fajczyc takie cos we wszystkich samolotach, czy kazda linia sama reguluje takie sprawy..?
Czy efekt po zapaleniu takiej fajki jest taki sam jak w przypadku normalnej (tzn. czy dla palacego jest to to samo, czy odczuwa sie jakas roznice..?). Ostatecznie-czy palenie e-papierosow jest dozwolone na pokladzie samolotu?

Jak sobie radzicie z nalogiem podczas dlugich lotow..?

Z gory dziekuje, bede wdzieczna za jakiekolwiek info

Autor:  Tomek Zien [ 30 Cze 2015 07:32 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Kup jej proszki jakieś albo gumy z nikotyną. Od jakiegoś czasu wyraźnie mówią, że e-fajki również zabronione, mimo, że wydzielają tylko parę wodną.

Autor:  chaleanthite [ 30 Cze 2015 07:46 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Tomek Zien-dzieki sliczne, nie wiem tylko czy takie proszki badz gumy pomoga, jak sie prawie 40 lat macha lapka z fajka w te i we w te to takie zucie gumy moze byc namiastka, ktora mamie nie wystarczy. Tym bardziej, ze nigdy nie latala i troche sie boi, jak sie zestresuje w locie czymkolwiek (niekoniecznie paleniem) to bedzie klops, bo brak mozliwosci porzadnego zaciagniecia sie tylko ten stres spoteguje...A rodzicielka tak naprawde siega po faje co godzine, wiec nawet przy stosunkowo krotkich lotach bedzie problem z jej fajczeniem...

Autor:  WaldekK [ 30 Cze 2015 07:51 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Tomek Zien napisał(a):
e-fajki [...] wydzielają tylko parę wodną.
To nie jest tak. Para wodna jest bezparwna i bezwonna. A poza tym jaką "przyjemność", mieli by ci wszyscy, którze się zaciągają e-papierosami, gdyby wydzielały one tylko parę wodną?

Autor:  pemat [ 30 Cze 2015 07:54 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Tomek Zien napisał(a):
e-fajki również zabronione, mimo, że wydzielają tylko parę wodną.
informacyjnie, odnośnie "pary wodnej" - pytania 70 i 80
https://starychemik.wordpress.com/e-papierosy-faq/

Autor:  DAD [ 30 Cze 2015 07:55 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

To może jednak najpierw pogadaj z mama? Bo jakoś mi się wydaje że te 10h to nie jest czas, który miałby spowodować "Wstrzas nikotynowy". :o

Moze mama sie boi latac i to jest jej wymówka?

Autor:  ciacho_majonez [ 30 Cze 2015 08:00 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

W samolocie palić nie wolno i w dzisiejszych czasach w samolotach rejsowych nie ma chyba odstępstwa od tej reguły. Dotyczy to również epapierosów, co często jest podkreślane w komunikatach na temat palenia.

Swoją drogą, z papierosami Ryana nie było tak, że i tak nie można było ich palić na pokładzie?

Autor:  keimak [ 30 Cze 2015 08:01 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Jeśli Mama nigdy nie latała i nie wiadomo jak zareaguje na "niepalenie" to może jednak znajdź jakiś raj bliżej domu, z lotem 2-4h.
Chodzi o jakąś rajską wyspę?

Autor:  Tomek Zien [ 30 Cze 2015 08:05 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Zlot chemików się robi ;) Oczywiste, że nie jest to w 100% para wodna. Użycie sformułowania "para wodna" w kontekście e-fajek jest skrótem myślowym, mającym odróżnić wydzielany obłok od dymu papierosowego. W e-fajkach nie zachodzi proces spalania a jedynie podgrzanie substancji efektem czego jest obłok "pary" (czy mgiełka jak mawiają niektórzy) a nie dym z pochodnymi węgla i innym syfem jak to ma miejsce w przypadku standardowych produktów tytoniowych. Łatwiej mi się mówi para niż mgiełka mimo, że to drugie jest bardziej poprawne z chemicznego punktu widzenia ;)

Autor:  chaleanthite [ 30 Cze 2015 08:20 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Ale sie rozpisaliscie :D Super, ze moge na Was liczyc, bardzo Wam za wszystkie odpowiedzi dziekuje!


Z mama to jest tak, ze od lat cierpi na nerwice i mysle, ze brak mozliwosci zapalenia moze wpedzic ja w jakis atak paniki albo cos. Chociaz nawet abstrahujac od tego-przy tak silnym uzaleznieniu nie ma opcji, by mogla 10 godzin wytrzymac. Ba-ona nawet godziny bez fajki nie wytrzyma...

Wiem, ze w samolocie nie wolno palic normalnych papierosow, ale w glowie mi utkwily te papierosy sprzedawane w Ryanie i myslalam, ze w ten sposob uczynie wilka sytego i owce cala ;)

Chcialam mame zabrac na Sri Lanke, bo po pokazaniu jej zdjec ze swojej podrozy strasznie zachorowala na nia i sni jej sie po nocach ;) Jak jej powiedzialam o tym, ze przez pare godzinek sobie nie zapali to juz troche mniej jej sie sni, ale obiecalam jej, ze sie Was zapytam czy da sie na to cos poradzic... Inna sprawa, ze mama moze leciec najpozniej na poczatku kwietnia (optymalne miesiace to luty-marzec), a wtedy woda w np. Morzu Srodziemnym nie jest na tyle ciepla, by mama zechciala tam zamoczyc chocby i stope...

Autor:  WaldekK [ 30 Cze 2015 08:29 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

No to jeszcze taki, (tak wiem, dziwny pomysł) - nocny lot.

@chaleanthite może Twoja mama mogłaby przespać przynajmniej część lotu, a przez resztę podróży wspomagać się tym, co podrzucił @Tomek Zien?

Autor:  michzak [ 30 Cze 2015 08:37 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Ewentualnie private jet, można wypożyczyć ;)

Autor:  singielka_1976 [ 30 Cze 2015 08:38 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Może niech Mama popróbuje na ziemi 10h odwyk od palenia, ewentualnie z pomocą gumy czy innych tego typu specyfików.
Pytanie na ile Mama naprawdę chce polecieć na Sri Lankę, wszak dla chcącego nic trudnego:).

Autor:  shiver [ 30 Cze 2015 08:48 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Ja bym po takim opisie Twojej Mamy odpuścił. Niech sobie spróbuje wytrzymać 10h bez palenia w domu zanim zabierzecie się za taki pomysł.

Autor:  maarcin1938 [ 30 Cze 2015 09:05 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

a ja glupi myslalem ze jedyna przeszkoda ludzi w podrozowaniu sa pieniadze :D :D

Autor:  singielka_1976 [ 30 Cze 2015 09:45 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

maarcin1938 napisał(a):
a ja glupi myslalem ze jedyna przeszkoda ludzi w podrozowaniu sa pieniadze :D :D


I brak czasu :lol: .

Autor:  Biko [ 30 Cze 2015 09:55 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Latanie na long haulach to NAJlepszy środek antynikotynowy niż Nicorette ! :lol:
I do tego zdrowy ! :D

Autor:  ole-dziii [ 30 Cze 2015 10:17 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Wyjdzie to drożej, ale zawsze możesz też podzielić swój lot na kilka odcinków (przesiadek). Przy okazji można będzie zwiedzić coś więcej po drodze, albo przynajmniej zapalić na lotnisku w czasie przesiadki ;)

Autor:  MaPS [ 30 Cze 2015 10:17 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Leciałem kiedyś z ojcem (nałogowym palaczem z 40 letnim stażem). Wytrzymał bez żadnych gum itp 5 godzinny lot + wejście/wyjście z lotniska.

Możecie lecieć z przesiadką. Łatwiej wytrzymać 2 razy po 5, niż raz 10 :) Na lotnisku przesiadkowym można przecież zapalić w tubie...

Autor:  lataczuk [ 30 Cze 2015 10:22 ]
Temat postu:  Re: Palenie w samolocie

Nocny lot w Business Class z flat bed - wchodzi, kladzie sie spac i wychodzi :).

Co prawda nie palilem 40 lat tylko ok. 20, ale nigdy nawet na najdluzszych lotak typu >12h nie mialem probemu - cos klikalo w glowie jak sie wchodzilo do samolotu i nie bylo tematu. Po prostu masz bardzo silna swiadomosc, ze nie mozna zapalic wiec mozg sie nie domaga ;). Przynajmniej tak to dzialalo w moim przypadku :).

No ale juz rok nie pale!

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/