Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu
ot-o-prowadzeniu-wyprzedzaniu,18,155103
Strona 4 z 5

Autor:  boots [ 11 Paź 2020 13:12 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Cała moja nadzieja w tym, że nie masz prawa jazdy.

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 13:17 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

boots napisał(a):
Nie dyskutuję o tym, kto stanowi większe zagrożenie. Cały czas piszę o jednym - o tym, że
Cytuj:
kierowca, który powoli wyprzedza ponieważ nie chce przekroczyć albo za wiele nie chce przekroczyć dopuszczalnej prędkości

narusza przepisy ruchu drogowego i prowokuje niebezpieczne sytuacje na drodze.

Cały czas piszę, że nie narusza. Jazda z dopuszczalną prędkością na pewno nie jest prędkością utrudniającą innym poruszanie.

Autor:  boots [ 11 Paź 2020 13:25 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Oczywiście, że może utrudniać. I często to widać na drogach.

Autor:  Marcin Bartoszewski [ 11 Paź 2020 13:38 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Napisz coś więcej bo podejrzewam że masz kłopot ze zrozumieniem podawanych przykładów.
Twoim zdaniem kierowca jadący przepisowo i wykonujący manewr wyprzedania utrudnia ale kierowca przekraczający prędkości i wyprzedzający prawą stroną nie.

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 13:45 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

boots napisał(a):
Oczywiście, że może utrudniać.

Czyli według Ciebie przestrzeganie przepisów utrudnia życie tym, którzy je łamią. Ciekawe podejście, serio. Na tej samej zasadzie jadąc swoim pasem utrudniam wyprzedzanie jadącym z przeciwka, nie? Bo przecież im się na pewno spieszy.

Autor:  boots [ 11 Paź 2020 13:52 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

@Marcin Bartoszewski
Cytuj:
Twoim zdaniem kierowca jadący przepisowo i wykonujący manewr wyprzedania utrudnia

Utrudnia, jeśli:
Cytuj:
powoli wyprzedza ponieważ nie chce przekroczyć albo za wiele nie chce przekroczyć dopuszczalnej prędkości

Kolejny raz napiszę: w takiej sytuacji drogowej w ogóle nie powinien rozpoczynać manewru wyprzedzania. Jeśli ocena sytuacji drogowej wskazuje, że wyprzedzając będziemy utrudniać ruch innym kierowcom, to nie wyprzedzamy.
Cytuj:
ale kierowca przekraczający prędkości i wyprzedzający prawą stroną nie.

Wskaż, gdzie tak twierdzę.

@le_szek
Cytuj:
Czyli według Ciebie przestrzeganie przepisów utrudnia życie tym, którzy je łamią

To jeszcze raz:

Cytuj:
19.2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

Innym, czyli wszystkim. Nawet tym, którzy łamią ograniczenia prędkości.

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 14:01 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Zacznijmy od tego, że kierowca jadący dajmy na to 160 km/h, kiedy inni przed nim jadą 140 km/h tez utrudnia życie innym, bo wjeżdża im w zderzak. Nie widzisz tego, naprawdę?
Po raz kolejny - jeżeli zaczynam wyprzedzanie i mam miejsce na to, nie mogę przewidzieć, że za chwilę nadleci z tyłu debil przekraczający znacznie prędkość. To nie ja jemu utrudniam życie, ale on mi. Jeżeli ktoś łamie przepisy, nie może żądać od innych, że będą mu to ułatwiać. Pokazałem Ci analogię z wyprzedzaniem na dwukierunkowej, ale jakoś się nie odniosłeś do niej. A przecież tak samo - jadąc z dozwoloną prędkością uniemożliwiam wyprzedzanie jadącemu z przeciwka, a gdybym jechał 10 km/h miałby dużo więcej czasu, żeby wyprzedzić, czyż nie?

Autor:  boots [ 11 Paź 2020 14:08 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Cytuj:
Po raz kolejny - jeżeli zaczynam wyprzedzanie i mam miejsce na to, nie mogę przewidzieć, że za chwilę nadleci z tyłu debil przekraczający znacznie prędkość

Możesz - masz przecież lusterka i patrząc w nie oceniasz sytuację. W pięć sekund nikt znikąd się nie pojawi na zderzaku Twojego auta.
Cytuj:
Jeżeli ktoś łamie przepisy, nie może żądać od innych, że będą mu to ułatwiać

Jeśli ktoś łamie przepisy, to nadal może oczekiwać, że inni się do nich stosują.

W jaki sposób stosujesz się do znaku A-7? Ustępujesz pierwszeństwa wszystkim, czy tylko tym, którzy jadą zgodnie z przepisami?

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 14:24 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

boots napisał(a):
Cytuj:
Po raz kolejny - jeżeli zaczynam wyprzedzanie i mam miejsce na to, nie mogę przewidzieć, że za chwilę nadleci z tyłu debil przekraczający znacznie prędkość

Możesz - masz przecież lusterka i patrząc w nie oceniasz sytuację. W pięć sekund nikt znikąd się nie pojawi na zderzaku Twojego auta.

Wyprzedzanie zajmuje Ci 5 sekund? Roweru chyba. Już widzę, jak jadąc 20 km/h szybciej od wyprzedzanego samochodu w ciągu 5 sekund zmieniasz w bezpiecznej odległości pas z prawego na lewy, wyprzedzasz i wracasz na prawy w bezpiecznej odległości od wyprzedzonego samochodu. No, chyba że podjeżdżasz na centymetry do zderzaka, gwałtownie wyskakujesz na lewy, a potem wjeżdżasz na prawy tuż przed maską wyprzedzonego. Albo przeskakujesz górą ;)

Autor:  boots [ 11 Paź 2020 14:31 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Tak, wyprzedzanie zajmuje mi 5 sekund, a zwykle mniej. Zapoznaj się z definicją wyprzedzania.
Zanim rozpoczniesz manewr wyprzedzania, możesz jeszcze z niego zrezygnować, jeśli to utrudni ruch innym.
To, co opisujesz, jest przygotowaniem się do manewru wyprzedzania, a nie wyprzedzaniem.

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 14:35 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Tak tak, oczywiście to miałeś na myśli. Zapomniałeś jeszcze dodać, że te 5 sekund liczysz od momentu, kiedy przód Twojego samochodu minie tył wyprzedzanego, bo wcześniej to nadal przygotowanie.
Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że nie spotkam Cię na drodze.

Autor:  boots [ 11 Paź 2020 14:37 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Nie zapomniałem - to wynika z definicji wyprzedzania.
Czyżbyś nie lubił widzieć na drodze prawidłowo jeżdżących?

Autor:  SPLDER [ 11 Paź 2020 14:52 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Marcin Bartoszewski napisał(a):

Twoim zdaniem kierowca jadący przepisowo i wykonujący manewr wyprzedania utrudnia ale kierowca przekraczający prędkości i wyprzedzający prawą stroną nie.



Jeśli kierujący jest wyprzedzany prawą stroną to nie jedzie przepisowo, zatem pytanie nie ma sensu.

Wyprzedzający prawą stroną nie łamie przepisów i nie utrudnia nikomu jazdy - ale w wielu przypadkach taki manewr jest niebezpieczny i naraża wyprzedzającego i innych.

Natomiast kierowca który doprowadza do sytuacji że jest wyprzedzany z prawej strony łamie przepisy i utrudnia jazdę innym kierującym, gdyby jechał przepisowo taka sytuacja byłaby niemożliwa.

Autor:  SPLDER [ 11 Paź 2020 14:59 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

le_szek napisał(a):
Po raz kolejny - jeżeli zaczynam wyprzedzanie i mam miejsce na to, nie mogę przewidzieć, że za chwilę nadleci z tyłu debil przekraczający znacznie prędkość. To nie ja jemu utrudniam życie, ale on mi.


Rozpoczynając manewr wyprzedzania zmieniasz pas ruchu. Twoim obowiazkiem jest upewnienie się czy nie spowodujesz kolizji, oraz nie zmusisz kierowcy jadącego pasem który chcesz zająć do zmiany prędkości.

Jeśli doprowadzasz do takiej sytuacji, to nie upewniłeś się czy możesz bezpiecznie wykonać manewr wyprzedzania.

To naprawdę nie jest trudne, zakładam że w mieście nie wjeżdżasz na zajęty pas, dlaczego uważasz że na autostradzie możesz to robić?

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 15:20 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Jeżeli na horyzoncie widzę samochód, nie będę zakładał, że jedzie 200 albo 250 km/h, zakładam, że jedzie z maksymalną dozwoloną prędkością,ergo - jadąc z takąż samą nie zajadę mu drogi. Nie można wymagać, że to inni kierowcy mają się dostosować do kogoś, kto nie przestrzega przepisów ruchu drogowego, a wręcz mu to ułatwiać.

Wyobraź sobie sytuację taką - stoisz na skrzyżowaniu, jesteś na podporządkowanej, skręcasz w prawo. Droga, którą masz jechać, 100 metrów dalej zakręca w prawo, tak, że nie widzisz, co jest za zakrętem. Z lewej masz pustą drogą, ruszasz, skręcasz, wjeżdżasz na drogę i w tym momencie zza zakrętu wyjeżdża jadący pod prąd Twoim pasem i wali w Ciebie czołowo. Według Ciebie - to on ma rację, a Ty jesteś sprawcą wypadku, bo powinieneś był przewidzieć, że zza zakrętu pojawi się nagle jadący pod prąd idiota?

Autor:  monroe [ 11 Paź 2020 15:27 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

@le_szek
To jest jednak całkiem inna sytuacja. Jeśli na takiej drodze jest zakręt, to na 99% są dwie linie ciągłe i zakaz wyprzedzania. Wina osoby, która wyprzedza w takim miejscu jest ewidentna.

Jeżdżę autostradą do pracy 5/6 dni w tygodniu od wielu lat, dziennie przejeżdżam minimum 100km. Niestety rzadziej widzę na autostradzie tych, którzy lewym pasem tną 200km/h niż tych, którzy beztrosko jadą pasem środkowym wiele kilometrów albo próbują wyprzedzać lewym 110km/h...

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 15:28 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

monroe napisał(a):
@le_szek
To jest jednak całkiem inna sytuacja. Jeśli na takiej drodze jest zakręt, to na 99% są dwie linie ciągłe i zakaz wyprzedzania. Wina osoby, która wyprzedza w takim miejscu jest ewidentna.

Wina osoby, która przekracza prędkość też jest ewidentna.

Autor:  monroe [ 11 Paź 2020 15:36 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Sęk w tym, że Ty nie jesteś w stanie ocenić czy on jedzie 140km/h czy 180km/h bo nie masz homologowanych urządzeń do tego. Możesz tylko domniemywać, że przekracza dopuszczalną prędkość ale z drugiej strony on jest pewny na 100%, że Ty mu przeszkadzasz z wyprzedzaniem. Widzisz tę różnicę? ;)

Autor:  le_szek [ 11 Paź 2020 15:40 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

Przepisy ruchu drogowego po coś są, prawda? I nie, nie do tego, żeby wybiórczo stosować te, które nam pasują.
Nie mam homologowanych urządzeń, ale jeżeli jadę te 140-145 i widzę, że coś się zbliża z dużą prędkością, to wiem, że nie jedzie 155.

Autor:  monroe [ 11 Paź 2020 17:04 ]
Temat postu:  Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu

@le_szek
Jeśli faktycznie wyprzedzasz z prędkością 140km/h to nie ma najmniejszych szans, aby osoba jadąca z prędkością o 50 km/h więcej pojawiła się nagle w Twoim wstecznym lusterku jeśli wykonujesz manewr wyprzedzania (w prawidłowy sposób) jakiegoś pojazdu. No proszę Cię, mam prawo jazdy 21 lat, wiele już na drogach widziałem ale nie takie cuda ;)

Strona 4 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/