| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu ot-o-prowadzeniu-wyprzedzaniu,18,155103 | Strona 3 z 5 |
| Autor: | TomaszD [ 10 Paź 2020 23:05 ] |
| Temat postu: | Re: Na ile Polska jest atrakcyjna turystycznie? |
Sam sobie zaprzeczasz, niby na prawym pasie jadą na styk i nie ma miejsca na zjechanie a jednak prawym pasem ktoś cię wyprzedza. To jest miejsce na prawym czy nie ? Wystarczy jak jedziesz lewym i jesteś na wysokości wyprzedzanego auta, włącz prawy kierunek ( tak żeby ten z tyłu mógł sie przygotować do dynamicznego wyprzedzenia Cie jak zjedziesz ), po wyprzedzeniu auta zjedzasz na prawy, w tym czasie ten z tyłu wyprzedza Cie i ty spokojnie sobie wracasz na lewy, ewentualnie jeśli jadą też inne auta zrobi sie luka ( następne auta szybko na zmianę tempa nie zareagują bo tylko ten z tyłu widział że mu ustępujesz i będziesz miał lukę na powrót na lewy pas). | |
| Autor: | le_szek [ 10 Paź 2020 23:12 ] |
| Temat postu: | Re: Na ile Polska jest atrakcyjna turystycznie? |
TomaszD napisał(a): Sam sobie zaprzeczasz, niby na lewym pasie jadą na styk i nie ma miejsca na zjechanie a jednak prawym pasem ktoś cię wyprzedza. To jest miejsce na prawym czy nie ? Kolejny ? Wiesz, co oznacza zachowywanie bezpiecznego odstępu i ile powinien wynosić? A szalejącym debilom taki właśnie odstęp służy do wyprzedzania. Zjedziesz na prawy i będziesz kwitnąć potem kilometrami, bo z powrotem na lewy nikt Cię nie wpuści, jadąc zderzak w zderzak niemal za poprzedzającym. Bezpieczny odstęp na lewym pasie autostrady powinien wynosić jakieś 70 metrów, kiedy ostatnio taki widziałeś? | |
| Autor: | meczko [ 10 Paź 2020 23:14 ] |
| Temat postu: | Re: Na ile Polska jest atrakcyjna turystycznie? |
TomaszD napisał(a): Wystarczy jak jedziesz lewym i jesteś na wysokości wyprzedzanego auta, włącz prawy kierunek ( tak żeby ten z tyłu mógł sie przygotować do dynamicznego wyprzedzenia Cie jak zjedziesz ), po wyprzedzeniu auta zjedzasz na prawy, w tym czasie ten z tyłu wyprzedza Cie i ty spokojnie sobie wracasz na lewy, ewentualnie jeśli jadą też inne auta zrobi sie luka ( następne auta szybko na zmianę tempa nie zareagują bo tylko ten z tyłu widział że mu ustępujesz i będziesz miał lukę na powrót na lewy pas). No właśnie, i wystarczy, żeby jeden z kierowców uczestniczących w tym "dynamicznym" tańcu-przekładańcu źle ocenił prędkość albo odległość i mamy karambol. Zero marginesu bezpieczeństwa na ewentualny błąd. Zdecydowanie bezpieczniej jest jechać jeden za drugim te dozwolone 130-140 km/h i nie pchać się na siłę do przodu w gęstym ruchu. Ruch na autostradzie to nie jest gra komputerowa ani wyścig, za takie jeżdżenie ludzie płacą życiem. | |
| Autor: | monroe [ 11 Paź 2020 00:03 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Panowie, ja tylko przypominam, że na autostradzie zawsze jedziemy prawym, skrajnym pasem jeśli jest taka możliwość. Czyli jeśli wyprzedzamy lewym albo środkowym (o ile takowy jest), po wykonaniu tego manewru zjeżdżamy na prawy pas (przy czym manewr wyprzedzania to nie jest jazda 10 km lewym pasem bo na horyzoncie widać ciężarówki na prawym | |
| Autor: | dg72 [ 11 Paź 2020 00:42 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Z zasady ruchu prawostronnego wynika @monroe że ZAWSZE, autostrada nie jest tu szczególnie wyróżniona | |
| Autor: | monroe [ 11 Paź 2020 00:45 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
@dg72 Tylko że ostatnie komentarze dotyczyły autostrady stąd wpis traktujący akurat o nich | |
| Autor: | SPLDER [ 11 Paź 2020 01:12 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
le_szek napisał(a): TomaszD napisał(a): Sam sobie zaprzeczasz, niby na lewym pasie jadą na styk i nie ma miejsca na zjechanie a jednak prawym pasem ktoś cię wyprzedza. To jest miejsce na prawym czy nie ? Kolejny ? Wiesz, co oznacza zachowywanie bezpiecznego odstępu i ile powinien wynosić? A szalejącym debilom taki właśnie odstęp służy do wyprzedzania. Zjedziesz na prawy i będziesz kwitnąć potem kilometrami, bo z powrotem na lewy nikt Cię nie wpuści, jadąc zderzak w zderzak niemal za poprzedzającym. Bezpieczny odstęp na lewym pasie autostrady powinien wynosić jakieś 70 metrów, kiedy ostatnio taki widziałeś? Polskie przepisy nie określają minimalnego odstępu, a u naszych zachodnich sąsiadów nie wynosi on wcale 70m. Za to przepisy jasno określają że lewy pas służy do wyprzedzania, a z pewnością nie jest przeznaczony do kierowców którzy nie potrafią w sposób bezpieczny wykonać manewru zmiany pasa. To tak apropos szukania prawa jazdy w chipsach. | |
| Autor: | Marcin Bartoszewski [ 11 Paź 2020 08:05 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Dla wielu szaleńców na drogach kierowca, który powoli wyprzedza ponieważ nie chce przekroczyć albo za wiele nie chce przekroczyć dopuszczalnej prędkości jest oceniany jako zawalidroga czy niedzielny kierowca, niestety ale m.in to właśnie doprowadza do tragedii na drogach. Autostrady to nie tylko z miasta A do miasta B ale tez obwodnice gdzie ruch na prawym pasie jest bliski zatorom i to co wyprawiają czasami kierowcy ignorujący przepisy jest straszne. | |
| Autor: | le_szek [ 11 Paź 2020 08:38 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
SPLDER napisał(a): Polskie przepisy nie określają minimalnego odstępu, a u naszych zachodnich sąsiadów nie wynosi on wcale 70m. Za to przepisy jasno określają że lewy pas służy do wyprzedzania, a z pewnością nie jest przeznaczony do kierowców którzy nie potrafią w sposób bezpieczny wykonać manewru zmiany pasa. Wiem, że polskie przepisy tego nie precyzują, 70 metrów dotyczyło maksymalnej dopuszczalnej u nas prędkości. I przypominam, że mówimy o sytuacji wyprzedzania większego ciągu samochodów na prawym pasie - z UE tylko w Polsce widziałem kierowców "poganiających" długimi i wjeżdżaniem w zderzak tych przed sobą (nie tylko na autostradach, to choćby częsty widok na zapchanej na wszystkich pasach DK86 w Katowicach), w innych krajach jednak wszyscy jadą normalnie. Ba, na niemieckich autostradach niejednokrotnie zdarzało się, że kiedy jechałem prawym i zbliżałem się do ciężarówki, "nadlatujący" lewym pasem zwalniał i czekał, żebym ja wyprzedził najpierw. Niestety, pod względem kultury jazdy Polska to wschód, a dla wielu samochód to narzędzie odreagowywania kompleksów... BTW - kierowcy wyprzedzający prawym i zajeżdżający potem wyprzedzanemu drogę również nie potrafią w sposób bezpieczny wykonać manewru zmiany pasa. Tapnięte... | |
| Autor: | pbak [ 11 Paź 2020 08:54 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
SPLDER napisał(a): le_szek napisał(a): TomaszD napisał(a): Sam sobie zaprzeczasz, niby na lewym pasie jadą na styk i nie ma miejsca na zjechanie a jednak prawym pasem ktoś cię wyprzedza. To jest miejsce na prawym czy nie ? Kolejny ? Wiesz, co oznacza zachowywanie bezpiecznego odstępu i ile powinien wynosić? A szalejącym debilom taki właśnie odstęp służy do wyprzedzania. Zjedziesz na prawy i będziesz kwitnąć potem kilometrami, bo z powrotem na lewy nikt Cię nie wpuści, jadąc zderzak w zderzak niemal za poprzedzającym. Bezpieczny odstęp na lewym pasie autostrady powinien wynosić jakieś 70 metrów, kiedy ostatnio taki widziałeś? Polskie przepisy nie określają minimalnego odstępu, a u naszych zachodnich sąsiadów nie wynosi on wcale 70m. Za to przepisy jasno określają że lewy pas służy do wyprzedzania, a z pewnością nie jest przeznaczony do kierowców którzy nie potrafią w sposób bezpieczny wykonać manewru zmiany pasa. To tak apropos szukania prawa jazdy w chipsach. u zachodnich sasiadow regula jest taka, ze minimalna odleglosc to polowa tego, co masz na liczniku. Jak jedziesz 140 to musisz zachowac odleglosc 70m. Za nieprzestrzeganie tego sa spore kary. https://www.bussgeldkatalog.org/abstand/ | |
| Autor: | boots [ 11 Paź 2020 11:46 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
@Marcin Bartoszewski Cytuj: kierowca, który powoli wyprzedza ponieważ nie chce przekroczyć albo za wiele nie chce przekroczyć dopuszczalnej prędkości jest oceniany jako zawalidroga czy niedzielny kierowca Bo takim jest. W tej sytuacji nie powinien w ogóle rozpoczynać manewru wyprzedzania. | |
| Autor: | TomaszD [ 11 Paź 2020 11:59 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Dziwna ta dyskusja, szukanie usprawiedliwienia w fakcie przyblokowania szybszego pasa, szukacie wszelkich argumentów a to prędkość ponad limit, a to odległość od poprzedzającego pojazdu ( i tak - to są ważne elementy które powinniśmy stosować ) a zapominacie o jednym - płynność ruchu. Część kierowców sama sobie robią nerwówkę. Jak ktoś jedzie szybciej w czym problem go puścić? Korona z głowy spadnie ? Jak ktoś wyżej wspomniał, " po co wyprzedza jak tylko kilka sekund będzie szybciej" i ja do tego dodam -"co stracę jak zjadę na prawy, puszczę tego szybciej, i stracę tylko te kilka sekund", ja będę miał spokojną głowę, nie będę czuł presji auta z tyłu, ten co mnie wyprzedzi też nie będzie czuł zdenerwowania bo nie może jechać swoim tempem - sytuacja win-win. Ps. W Polsce kierowcy ciężarówek dostają mandaty za zbyt długi manewr wyprzedzania. | |
| Autor: | le_szek [ 11 Paź 2020 12:05 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
boots napisał(a): @Marcin Bartoszewski Cytuj: kierowca, który powoli wyprzedza ponieważ nie chce przekroczyć albo za wiele nie chce przekroczyć dopuszczalnej prędkości jest oceniany jako zawalidroga czy niedzielny kierowca Bo takim jest. W tej sytuacji nie powinien w ogóle rozpoczynać manewru wyprzedzania. Bo tak twierdzisz? Nie ma przepisu, który by to w jakikolwiek sposób precyzował. Za to są takie: Cytuj: Art.24.1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: 1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;[...] 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. Przed wyprzedzaniem czyli nie musi przewidywać, że z tyłu nadleci jakiś niecierpliwy. A niecierpliwy łamie punkt 2. @TomaszD Jeżeli mamy sytuację taką, że jedzie spory sznurek samochodów prawym pasem i spory sznurek lewym, wyprzedzając prawy - naprawdę jakiś młotek jadący lewym pasem jako dziesiąty czy jedenasty poganiający światłami tych przed sobą nie poprawia płynności ruchu, wprost przeciwnie. A wielokrotnie takie sytuacje widuję, na przykład na wspominanej DK 86 albo na A4 między Mysłowicami a Katowicami. | |
| Autor: | SPLDER [ 11 Paź 2020 12:12 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Marcin Bartoszewski napisał(a): Dla wielu szaleńców na drogach kierowca, który powoli wyprzedza ponieważ nie chce przekroczyć albo za wiele nie chce przekroczyć dopuszczalnej prędkości jest oceniany jako zawalidroga czy niedzielny kierowca, niestety ale m.in to właśnie doprowadza do tragedii na drogach. Myślę że akurat nie takich kierowców dotyczy ten wątek. Problemem są kierowcy ktorzy jadą lewym pasem, pomimo że nie wyprzedzają i uważają że jadą prawidłowo a wszyscy inni znaleźli prawo jazdy w chipsach bo: - przecież jadę z maksymalną dopuszczalną prędkością, więc nikt nie powinien mnie wyprzedzać, - jadę lewym pasem, bo za 10 km jest rozwidlenie więc zająłem pas którym chcę kontynować jazdę, - nie mogę zjechać na prawy pas, bo później nie dam rady zjechać na lewy i nie uda mi się wyprzedzic kolejnej ciężarówki, czy też inne absurdalne uzasadnienia. Poniżej zamieszczam link do filmiku takiego mistrza : https://motoryzacja.interia.pl/raporty/ ... Id,4681256 Oraz to jak potrafi przez godzinę uzasadniać swoje absurdalne zachowanie. Ten drugi film to raczej dla osób o mocnych nerwach, ja wytrzymałem 5 min : https://stop-cham.pl/czy-jestem-szeryfem/ | |
| Autor: | le_szek [ 11 Paź 2020 12:14 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
SPLDER napisał(a): Myślę że akurat nie takich kierowców dotyczy ten wątek. Problemem są kierowcy ktorzy jadą lewym pasem, pomimo że nie wyprzedzają Przecież w wątku cały czas jest mowa o wyprzedzaniu ze zbyt małą dla jadących z tyłu miszczuf prędkością | |
| Autor: | boots [ 11 Paź 2020 12:21 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
@le_szek Zapoznaj się również z poniższymi przepisami: Cytuj: Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. Cytuj: Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny. 2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze. Cytuj: Art. 19.2. Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; Cały problem bierze się z tego, że kiepscy kierowcy uważają, że należy wyprzedzić pojazd, który jedzie minimalnie wolniej, niż oni. Nie dopuszczają myśli, że można po prostu trochę zwolnić i nadal jechać za nim. | |
| Autor: | meczko [ 11 Paź 2020 12:28 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Ale nawalankę rozpętałem swoją uwagą na temat wpływu braku bezpieczeństwa na drogach na turystyczną atrakcyjność Polski. Niestety po części komentarzy widać, że drogowe buractwo trzyma się mocno, a masakra na polskich drogach jeszcze potrwa. Chyba że rząd wreszcie pójdzie po rozum do głowy, podniesie stawki mandatów x10, a policja zacznie je wreszcie egzekwować. Obecnego rządu o to jednak nie podejrzewam, więc będziemy się dalej masowo mordować na drogach, a za największą drogową zbrodnię uważać "blokowanie lewego pasa" przeszkadzające burakom w zap...niu 180 km/h. | |
| Autor: | le_szek [ 11 Paź 2020 12:34 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
@boots 3.1 - wyprzedzający z prawej i wciskający się na chama w utrzymywany bezpieczny odstęp powodują znacznie większe zagrożenie. 16.2 - ale mówimy cały czas o wyprzedzaniu. 19.2 1) No i? Nie jest tu powiedziane, że wyprzedzać należy z prędkością co najmniej o 20/30/40 km/h większą od wyprzedzanego samochodu. Cały problem bierze się z tego, że kiepscy kierowcy uważają, że tylko oni mają prawo wyprzedzić pojazd, który jedzie minimalnie wolniej, niż oni. Nie dopuszczają myśli, że można po prostu trochę zwolnić i chwilę jechać za nim, aż skończy wyprzedzanie, po czym wyprzedzić go bezpiecznie, nie powodując zagrożenia na drodze. Sorry, ale Twoja argumentacja przypomina mi tych, którzy twierdzą, że zagrożeniem dla bezpieczeństwa są jadący z przepisową prędkością na drogach z jednym pasem w każdą stronę, bo zmuszają chcących jechać szybciej do ryzykownego wyprzedzania. meczko napisał(a): Chyba że rząd wreszcie pójdzie po rozum do głowy, podniesie stawki mandatów x10, a policja zacznie je wreszcie egzekwować Wystarczyłyby IMHO trzy zmiany: - nieuchronność - czyli nieoznakowany fotoradar co 100 metrów i wideoradary co parę kilometrów; - zniesienie przekroczenia o 50 km/h jako górnej granicy; - każdy kolejny mandat za to samo wykroczenie w ciągu roku zwielokrotniony względem podstawy, zarówno kwotowo jak i punktowo - drugi x2, trzeci x4, czwarty x8 itd. Szybko by się okazało, że jednak da się jechać zgodnie z przepisami. | |
| Autor: | boots [ 11 Paź 2020 12:39 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Nie dyskutuję o tym, kto stanowi większe zagrożenie. Cały czas piszę o jednym - o tym, że Cytuj: kierowca, który powoli wyprzedza ponieważ nie chce przekroczyć albo za wiele nie chce przekroczyć dopuszczalnej prędkości narusza przepisy ruchu drogowego i prowokuje niebezpieczne sytuacje na drodze. | |
| Autor: | Marcin Bartoszewski [ 11 Paź 2020 13:05 ] |
| Temat postu: | Re: OT o prowadzeniu , wyprzedzaniu |
Nie wymyślaj sobie jakichś dziwnych teorii usprawiedliwiających chuligańskie zachowanie na drodze - w postaci przekraczania dopuszczalnej prędkości i niebezpiecznych manewrów , w tym wyprzedzanie prawą stroną i niezachowywanie bezpiecznych odległości. Priorytetem jest stosowanie się do przepisów i do bezpieczeństwa na drodze , nawet jeśli uważasz i ignorujesz to , że ktoś jadący np 110 na ograniczeniu 110 i wykonujący manewr wyprzedzania tobie przeszkadza w łamaniu przepisów i w niebezpiecznej jeździe. | |
| Strona 3 z 5 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |