| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| O zasadności używania kasków o-zasadnosci-uzywania-kaskow,18,81695 | Strona 4 z 4 |
| Autor: | becek [ 18 Paź 2015 12:33 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
a ty masz ? jak ja kocham taki tekst "z moich pieniędzy" za swoje pieniądze to se kajzerkę możesz kupić albo kask a jak ci starczy to i oc | |
| Autor: | boots [ 18 Paź 2015 12:36 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
Ja należę do tych myślących - mam OC i jeżdżę w kasku. Cytuj: jak ja kocham taki tekst "z moich pieniędzy" Z Twoich nie? Ty nie żyjesz w Polsce, nie płacisz wszystkich obowiązkowych 'podatków'? | |
| Autor: | Anonymous [ 18 Paź 2015 12:56 ] |
| Temat postu: | Re: Dobre Okazje w Decathlon |
BrunoJ napisał(a): aż boje się zapytać czy Ty aby masz dzieci, bo po tym jak zgasiłeś innych ilością czasu spędzanego na rowerze, to mi pewnie wyskoczysz z prywatną drużyną piłkarską (oops, miało być kolarską Sorry za brak polskich znakow w tym poscie. Wiec tak: nie mam dzieci ale mam swiadomosc, ze ta rola jest przede mna i chcialbym byc do niej przygotowany. Czy posiadanie dzieci spowoduje, ze bede ekspertem od dzieci? Czy posiadanie zony policjantki zrobi ze mnie specjaliste od sluzb mundurowych? Jak pisze: ta rola jest przede mna, dlatego interesuje mnie proces wychowania, ksztaltowania mlodych ludzi. Blizej jest mi do postawy "pobiegaj BY sie spocic" niz "nie biegaj BO sie spocisz". I tak, chcialbym zeby moje dzieci bez strachu wchodzily na rower, szczegolnie podczas wczesnego dziecinstwa, gdzie nie beda pelnoprawnymi uczestnikami ruchu ulicznego. Podarte spodnie? Wole podarte spodnie od krzywego kregoslupa, wole siniaki po upadku na rowerku niz jakis cywilizacyjny defekt nadgarstka od naduzywania joisticka. @namteH, nadal jestem tym samym myslacym Don_Bartossem, po prostu wyniki tych przemyslen prowadza mnie do innych wnioskow niz Ciebie | |
| Autor: | BrunoJ [ 18 Paź 2015 13:54 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
Ja też sie specem nie czuje. Ale wlasnie to dziecko ktore jest najaktywniejsze (dziewczynka) w srode zdejmowało gips, i tylko przez przypadek dowiedziałem sie ze na czwartek sie juz zapisalo na turniej tenisa stołowego... A nadgarstki juniora zarzynającego wirtualnych przeciwników jakos bez problemow Nie jestem z tych którzy ubieraja dziecko w robokopa gdy wsiada na rower czy (tutaj prędzej) rolki. I z dziurami na spodniach to przeciez jaja sobie robię. Ale widziałem za duzo akcji dziwnych i wole zapobiegać niz naprawiać (to podstawowa różnica miedzy nakolannikami a latkami Z takich śmiesznych (powiedzmy) historii to żona podjechała pod dom taksówką, a chodnikiem jechał młodzian i akurat łaski jakies mijał wiec bez trzymanki szpanik. No i cos sie zagapił, wyrżnął w tym mercedesa, i .... Wpadł przez tylna szybę do środka auta. Szybę rozbił z dyni, bez kasku. Krew, szpitalik itp. Wiadomo ze zawsze moz wyskoczyć cos nieprzewidzianego. Ja generalnie staram sie jeździć na rowerze spokojnie. Ale jak jest pusto to zdarza sie rozpędzić troche. Dlatego nie wnikam i zawsze zakładam. Ale jestem przeciwnikiem obowiązku. Podobnie jak jestem przecienikiem obowiązku pasów w aucie. Ale zawsze zapinam i pilnuje pasażerów. Dzieci maja wykupione oc (20pln na rok to pewnie ze cztery bilety lotnicze ale trudno A dorośli - jesli sie nie mylę - moga wyrazie czego skorzystać z oc samochodu czy domu. Wysłane z mojego iPhone (łatwo zgadnąć po błędach z "ułatwiacza" pisania), przez Tapatalk | |
| Autor: | boots [ 18 Paź 2015 13:58 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
Cytuj: A dorośli - jesli sie nie mylę - moga wyrazie czego skorzystać z oc samochodu czy domu. Mylisz się. Samochodu na pewno nie, a domu w zależności od OWU. | |
| Autor: | tycik [ 09 Gru 2015 09:58 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
Nieodpowiedzialny rowerzysta jednak żyje - w poniższym przypadku duża zasługa w tym kasku. | |
| Autor: | namteH [ 09 Gru 2015 10:06 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
@tycik a po czym wnosisz, że to zasługa kasku? | |
| Autor: | singielka_1976 [ 09 Gru 2015 10:11 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
tycik napisał(a): Nieodpowiedzialny rowerzysta jednak żyje - w poniższym przypadku duża zasługa w tym kasku. Nieodpowiedzialny - to bardzo eufemistyczne określenie w tym przypadku. Pytanie: czy to go czegokolwiek nauczyło? Może gdyby z własnej kieszeni pokrył koszt opóźnienia pociągu, to może by coś zrozumiał. Leczyć się powinien też na własny koszt, skoro nie raczył zaczekać przy opuszczonych zaporach, bo one opuszczone były po coś. | |
| Autor: | Anonymous [ 09 Gru 2015 10:12 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
@tycik, ok, przekonałeś mnie. Od dziś jak będę wjeżdżał pod pociąg to obowiązkowo w kasku | |
| Autor: | namteH [ 09 Gru 2015 10:14 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
singielka_1976 napisał(a): ... Leczyć się powinien też na własny koszt, ... no przecież płaci składki na ubezpieczenie społeczne | |
| Autor: | virtus [ 09 Gru 2015 10:38 ] |
| Temat postu: | Re: O zasadności używania kasków |
Ponieważ temat kasków zawsze sporo emocji wywołuje, to pozwolę sobie przytoczyć opinię organizacji Miasta dla Rowerów, które zrzesza większość stowarzyszeń rowerowych w Polsce: http://miastadlarowerow.pl/index_wiadomosci.php?dzial=2&kat=8&art=85 Należy pamiętać, że kaski nie chronią przed główną przyczyną inwalidztwa - skrętnymi uderzeniami, a wręcz przeciwnie - pogarszają te urazy. Stąd nie ma obowiązku ich użytkowania w większości krajów (poza wyjątkami np. dotyczącymi dzieci). Oczywiście nikogo nie będę przekonywać i namawiać do zmiany swojego zdania, a tylko zaznaczam, że eksperci mają trochę inne zdanie niż "kaskowcy" | |
| Strona 4 z 4 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |