Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)
o-wplywie-reformy-na-nerwy-forumowiczow,18,67005
Strona 10 z 10

Autor:  octopuso [ 17 Mar 2015 00:45 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Że nie padła miałby prawo stwierdzić gdy nie znajdzie odpowiedzi po przeszukaniu forum. A obawiam się, że spora część pytań pada bez najmniejszego kroku w celu sprawdzenia, czy wątek nie był już gdzieś poruszany. Myślę, że każdy wie (świeżak czy nie-świeżak), że istnieje narzędzie do przeszukiwania forum, a niektórym po prostu nie chce się po nie sięgnąć. Problem z powielaniem pytań i padające odpowiedzi typu 'użyj wyszukiwarki' czy 'użyj Google'a' są elementem wspólnym chyba każdego forum na świecie i nie wiem czy istnieje na to jakaś efektywna metoda.

Autor:  Anonim3 [ 17 Mar 2015 01:00 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Hmmm... Z internetu korzystam od ponad 20 lat, a wyszukiwarkę na forum "odkryłam" dopiero przy - chyba - 3. wizycie. Poza tym, jezyk polski jest nieco mniej wdzięczny do przeszukiwania, szczególnie ze względu na stosowanie - bądź nie - znaków diakrytycznych.

Krótko mówiąc, potrafię zrozumieć, że ktoś, kto traktuje komputer jak maszynę do pisania, niekoniecznie potrafi zlokalizować konkrety w kilkudziesięciu stronach jakiegoś wątku i woli zapytać.

Można wymownie milczeć albo powiedzieć coś na odczepne. Można też podać coś na tacy albo podać wędkę. :-)

Autor:  michzak [ 17 Mar 2015 01:07 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Ewentualnie zrobić coś jak na stackoverflow.com, przy zakładaniu nowego tematu pojawia się automatyczna wyszukiwarka z podobnymi słowami kluczowymi ;)

Autor:  smok1 [ 17 Mar 2015 01:40 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

michzak napisał(a):
Ewentualnie zrobić coś jak na stackoverflow.com, przy zakładaniu nowego tematu pojawia się automatyczna wyszukiwarka z podobnymi słowami kluczowymi ;)


Mniejsza ilość slów kluczowych (Języków programowania i bibliotek jest mniej niż lotnisk ;) ) + prostszy język (angielski vs polski) powodują, że tego typu wyszukiwanie po polsku mogło by być trudne do zrobienia. Zresztą nie przeceniałbym - nawet na stackoverflow wyszukiwanie często głupieje i pokazuje jakieś trywializmy.

Autor:  zbyhu [ 17 Mar 2015 02:45 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Szukając gdziekolwiek radzę zapoznać się z różnymi możliwościami zwiększenia skuteczności szukania:

U nas szukajka ma na przykład takie opcje:
Cytuj:
Umieść + przed słowem, które musi wystąpić oraz - przed słowem, które nie może wystąpić. Jeśli umieścisz listę słów oddzielonych | wewnątrz nawiasów, tylko jedno ze słów będzie musiało wystąpić. Znak * zastępuje dowolny ciąg znaków.


I można wyszukiwać na przykład tak: (wizz|wizzair) kredyt* (zabka|żabka|żabce|zabce) -citi*

Tylko skoro widać że użytkownicy mają problem z kliknięciem w wyszukiwarkę, to nie da się wymagać żeby umieli ją poprawnie obsługiwać. Słowo daję, nauka korzystania z Google, innych wyszukiwarek i docierania do informacji powinna być uczona przez 2-3 lata w szkole, a jak ktoś zaczyna przygodę z internetem później w życiu to na jakichś kursach obowiązkowych... Bo większość informacji w necie jest, tylko trzeba do nich dotrzeć.

A że się mnoży informacje bo ludzie nie szukają? Trudno - chyba nic na to nie poradzimy. Lenistwo - przecież łatwiej zadać pytanie o dajmy na to swoim opóźnionym locie i czekać na odpowiedź o jakąś oczywistość wytłumaczoną na pierwszej stronie wątku niż przejrzeć wszystko. A przecież rozchodzi się o 250€, jaka robota płaci tyle za przeczytanie kilkudziesięciu stron wieczorem przy herbacie? Kiedyś chciałem się dowiedzieć jak to wygląda bo mi się lot opóźnił, przejrzałem te 60parę stron i już pytać o nic nie musiałem.

Kasujemy czasem takie powtarzające się pytania w ramach porządkowania forum, ale czasem odpowiedź jest tak obszerna że szkoda wyrzucać, no i jak zauważyliście wyżej, język polski jest bardziej skomplikowany niż angielski i może potem w szukajce ktoś odnajdzie po swoim szukaniu dopiero tę piątą odpowiedź na to samo pytanie, bo w czterech poprzednich padało słowo kredytowa a nie kredytówka :)

Autor:  mahalnet [ 17 Mar 2015 04:17 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Co tam forum. Popularna wyszukiwarka Google. Mało kto wertuje strony z wynikami dalej niż 3. Nie mówiąc o szczegółowych wyszukiwaniach. To co napisałeś to tylko najczęściej używane opcje. Z obserwacji tez wiem, że ludzie nie starają się zmieniać wyszukiwane słowa. Przecież można dane słowo odmienić przez przypadki, liczba pojedyncza i mnoga, rodzaj żeński i męski, zamiana słów w obrębie części zdania. Nie piszę o błędach literowych, ortograficznych, nowych formach wyrazów lub innej interpretacji ich. Na koniec jeszcze dodamy makaronizmy oczywiście odmienione przez wszystko powyższe i z błędami.

Coś by się jeszcze znalazło. A mam, jeszcze są różnego rodzaju skróty.
A najczęściej jest i tak nadmienione wcześniej lenistwo.

Autor:  pomoc [ 17 Mar 2015 06:22 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

mahalnet napisał(a):
Z obserwacji tez wiem, że ludzie nie starają się zmieniać wyszukiwane słowa.
...
Coś by się jeszcze znalazło. A mam, jeszcze są różnego rodzaju [b] skruty [b].

A najczęściej jest i tak nadmienione wcześniej lenistwo.


Dlatego wszystkim leniwym poradzę choć raz zaglądnąć do książki ;)

Autor:  cekace [ 17 Mar 2015 08:17 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Kara napisał(a):
Zawsze można dać wędkę zamiast ryby - zapoznać "świeżaka" z search.php albo podpowiedzieć, że odpowiedź znajdzie w jakimś wątku. Bo skąd ma w sumie wiedzieć, że w ogóle kiedykolwiek padła?


Jak dasz search to nie dostaniesz pomógł, więc n-ty raz będą padały te same odpowiedzi. Nie wspomnę o długości wątków.

Autor:  Aron [ 17 Mar 2015 08:18 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

To nawet nie lenistwo to bardziej kwestia wyrobionych mechanizmów psychologicznych.

Naturalna metoda pozyskiwania informacji dla człowieka to rozmowa, a tam nie ma wyszukiwarek informacji zawartych w innych rozmowach, tylko zadaje się pytania. I taki model przenoszony jest na forum, ludzie w sensie globalnym jeszcze nie wpoili sobie nawyku korzystania z narzędzi ułatwiających dostęp do informacji.

Powyższy mechanizm jest ponadto wspierany przez tez naturalne zjawisko, ze to co mi się wydarzyło jest wyjątkowe, bo ja jestem wyjątkowy, wiec moja sprawa wymaga uwagi innych, a nie tylko informacji potrzebnych do jej rozwiązania...

Wiec można próbować zmienić ten stan rzeczy na forum, ale za bardzo nie widzę szans na powodzenia ;)

Autor:  Anonim3 [ 17 Mar 2015 08:34 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

@cekace, może nie od pytającego, ale od innych - tak. Z alternatyw - pozostaje: milczenie, mniej lub bardziej grzeczna forma "Było. Poszukaj." albo powtórzenie informacji. Czyli albo wątek zamiera, albo i tak rośnie, a pytający raptem nie stanie się demonem informacji.

@Aron, zgadzam się z Tobą co do zasady. Ale niektórym jednak zależy na uzyskaniu informacji, więc podejmą ten "wysiłek". 7 linijek z postu zbyhu to wszystko, czego muszą się dowiedzieć. Plus (gdzie na ekranie jest) link do funkcji "szukaj".

Autor:  santech [ 17 Mar 2015 08:51 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

witam, ilość postów w tym wątku, ilość różnych zdań i opinii skłoniła także mnie do wstawienia swoich przemyśleń, zacznę z grubej rury jak mówią, w temacie wątku po nerwy forumowiczów brakuje mi jeszcze dopisku i ich kasy, bo jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o jedno, kasę, bo tak naprawdę czym innym jest/był dostęp do TS, sposobem żeby podróżować jeszcze taniej niż inni mogą to zrobić na forum ogólnym, szanuję wypowiedzi i założenia tych co reformę wprowadzili ale niestety mi właśnie z tym się ona kojarzy, pamiętam jak dziś wpisy w TS w stylu: u Czechów info o promocji AFT jest na ogólnym, co oni robią.. na innym forum ten deal jest na ogólnym w podobny deseń... ktoś zrobił poradnik jak korzystać z Janka i puścił w sieć, straszne....; a co z userami którzy mogą wykorzystywać wiedzę z TS do celów zarobkowych, tego tematu nie będę rozwijał, bo jest to czyste przypuszczenie, kiedy to było jak @mucha parę lat temu kupił mi bilety za 2k i dostałem PNR-y zanim jeszcze zacząłem robić mu przelew, myślę że w dalszym ciągu większość osób na tym forum działa zgodnie z jego ideą, a nie osobistymi korzyściami,
P.S. żeby zaraz nie pojawiły się moje statystyki od życzliwych sam się podsumuję, na forum od paru lat, dzieląc je na dawców i biorców jestem bardziej biorcą, co nie znaczy że nie wrzuciłem dobrych znalezisk (Portugalia, Hiszpania, Włochy) a jedno nawet zaraz po moim poście wylądowało na stronie głównej, mam już prawie 5 dych dwójkę dzieci i jak planuję kolejną podróż to wtedy i tylko wtedy się podzielę czymś ciekawym jak znajdę, to ogranicza moją aktywność na forum, dlatego dla mnie TS zginęła bezpowrotnie, bo nie zamierzam bić postów udowadniając wyższość pizzy nad paelą, pozdrawiam wszystkich :D

Autor:  aeonflux [ 17 Mar 2015 09:22 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Kara napisał(a):
Z alternatyw - pozostaje: milczenie, mniej lub bardziej grzeczna forma "Było. Poszukaj." albo powtórzenie informacji.

Można też ludziom polecać np. http://rtfm.killfile.pl/ - niestety ludzie mają tendencję do obrażania się po otrzymaniu tego linku 8-) Pomijając, że to dużo czytania, a przecież "kto ma czas" :)

zbyhu napisał(a):
Słowo daję, nauka korzystania z Google, innych wyszukiwarek i docierania do informacji powinna być uczona przez 2-3 lata w szkole, a jak ktoś zaczyna przygodę z internetem później w życiu to na jakichś kursach obowiązkowych... Bo większość informacji w necie jest, tylko trzeba do nich dotrzeć.

Ha! Od lat powtarzam, że naukę korzystania z wyszukiwarek, netykietę oraz podstawy bezpieczeństwa w sieci powinni wprowadzić do programu szkoły podstawowej i bez zdanego egzaminu nie puszczać dalej. Sorry, taki XXI wiek mamy...

Autor:  digger [ 17 Mar 2015 09:28 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Zamiast jak zwykle nabijac zrzedliwe posty, jacy to ludzie sa nieogarnieci, moze warto zobic malego tutoriala z tajemnymi funkcjami wyszukiwarki? Plus umiescic jej ikonke w bardziej widoczym miejscu?

Sam niestety sie nie podejme, bo znam tylko podstawy z +,-,* itp.

Autor:  jar188 [ 17 Mar 2015 09:48 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

Ja bym dodał jeszcze do powyższego - uporządkowanie informacji na forum.
Ot choćby najlepszy przykład - promocje hotelowe - bardzo fajnie jest to zrobione na forum FT - czyli jest pierwsza strona z aktualnymi promocjami, które są dopisywane lub skreślane + i tak standardowe posty. Takich przykładów jest więcej oczywiście i zamiast odsyłać do opcji "szukam" może lepiej coś najpierw uporządkować?

Autor:  Anonim3 [ 17 Mar 2015 09:51 ]
Temat postu:  Re: O wpływie reformy na nerwy forumowiczów ;)

"Tajemne funkcje" zapisane są drobnym drukiem na ekranie pod trzema pierwszymi opcjami w wyszukiwarce.

Fakt, jej wyeksponowanie i włączenie np. przykładu z postu zbyhu do "pakietu powitalnego" na pewno niektórym by pomogło.

Strona 10 z 10 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/