Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Nigdy więcej z WIZZAIR-EM
nigdy-wiecej-z-wizzair-em,18,19883
Strona 2 z 2

Autor:  kliper [ 18 Paź 2012 15:12 ]
Temat postu:  Re: NIGDY WIĘCEJ Z WIZZAIR-EM

sir Henry napisał(a):
W sytuacjach nadzwyczajnych liczy się interes mojego klienta, a nie zasady. A więc moim zdaniem dwie panie przy bramkach mogły przyjąć ode mnie pieniądze. Resztę da się wyjaśnić. pozdr.


Owszem, natomiast w dużych firmach mają procedury. Jeśli pracownik je złamie (przyjmie pieniądze, choć nie może tego zrobić), najpewniej straci pracę. Widocznie procedury Wizzaira nie uwzględniają dodatkowej życzliwości w takiej sytuacji i dużej swobody pracownika szeregowego.

Na pewno jesteś zły, w Twojej sytuacji też bym był zły, ale podobnie jak reszta na tym forum nie uważam aby była to wina wizzaira, ew. brak odpowiednich procedur mających na celu zadbanie o klienta w takich sytuacjach.

Autor:  herbatnik [ 18 Paź 2012 15:22 ]
Temat postu:  Re: NIGDY WIĘCEJ Z WIZZAIR-EM

rownie dobrze mozzna zalozyc temat o byciu niezadowolonym z podrozy taxowka, biura podrozy, czy nawet samochodu marki X bo cos bylo nie tak.

jesli sa jakies reguły lotow, standardow zachowania na lotniskach, przewozonych rzeczy, bycia w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze to trzeba to przyjac do wiadomosci i postepowac zgodnie z regulami.


no chyba ze sie jest outsiderem :-)

Autor:  sir Henry [ 18 Paź 2012 15:26 ]
Temat postu:  Re: NIGDY WIĘCEJ Z WIZZAIR-EM

Cytuj:
Na pewno jesteś zły, w Twojej sytuacji też bym był zły, ale podobnie jak reszta na tym forum nie uważam aby była to wina wizzaira, ew. brak odpowiednich procedur mających na celu zadbanie o klienta w takich sytuacjach.


Wiem, że większość nigdy nie ma racji. A więc reakcja większości osób tego forum jest potwierdzeniem tej tezy. Mnie ona - ta reakcja - nie przekonuje. Ale przyjmuję to. Niestety ze smutkiem.

Autor:  sir Henry [ 18 Paź 2012 15:38 ]
Temat postu:  Re: NIGDY WIĘCEJ Z WIZZAIR-EM

jacek69 napisał(a):
Hetman napisał(a):
temat proponuje zamknąć bo niczemu nie służy
i przenieść do działu "rozrywki" bo ciężko to inaczej traktować...


Nastepny temat Ci przeszkadza?
Pracowales w przeszlosci w urzedzie cenzury? Bo masz zapedy dyktatorskie.

Kazdy ma racje,ale rozumie pasazera Wizza.
Nieraz wystarczy ludzkie podejscie, a nie debilne zaslanianie sie przepisami.
Wykonawcy rozkazow hitlera w norymberdze mieli podobny argument pod reka.

Ja ostatnio lecac z madrytu do berlina easyjetem,mialem spory nadbagaz.poproszono mnie bym choc wrzucil wszystko do jednego plecaka.niestety sie mi nie udalo i gdy zamykano bramke musialem czesc rzeczy zostawic na podlodze przed bramka,a plecak i tak przekraczal wymiary. Wpuszczuono mnie jako ostatniego, a ze samolot byl w pelni oblozony,to nadano mi bagaz do luku,pomimo zamkniecia nie tylko odprwwy,ale tez boardingu i do tego za free.
Na koniec zdziwil mnie na maxa pracownik,ktory podal mi wyrzucone rzeczy spowrotem.
Wiec mozna,ale trzeba byc czlowiekiem,nie durna i bezdzuszna maszyna,ktora automatycznie wykojuje wytyczne.


Niesamowite, stał sie cud. Ktoś wyczuwa tę nienormalność i mówi, że to nie jest tak jak powinno być. Dodam, że nie wszystko opisywałem, aby nnie rozwlekać. Ale dodam, że gdy już było przesądzone, że nie będziemy puszczenie przez panie przy "gejcie", to jedna z nich zwróciła sie do mojej żony: "pani i tak by nie poleciała, bo ma Pani dwa bagaże (w domyśle: bagaż podręczny i malutka torebka z dokumentami i szminką przewieszona przez szyję)". A przecież postawa tej pani nie powinna być pełna agresji, tylko powinna zawiereć element pomocy. Lepie brzmiało by pytanie: Proszę Pani, nasza linia nie przewiduje kilku bagaży podręcznych. Proszę zważyć swój bagaż podręczny. Jeśli będzie można, to proszę włożyć do niego tę torebeczkę. Każde inne zachowanie jest dowodem braku profesjonalizmu.

Autor:  cichyy [ 18 Paź 2012 15:52 ]
Temat postu:  Re: NIGDY WIĘCEJ Z WIZZAIR-EM

Może spotkałeś się z chamstwem ale słabo to opisałeś póki co stąd takie komentarze.
Ja tez pracuję w usługach i też interes klienta ponad wszystko. Ale ja mam kilkunastu czy kilkudziesięciu klientów. Ty pewnie też. Wizzair / obsługa lotniska .. ma ich tysiące.
Nie oczekuj wysokiej kultury i starannej obsługi tam gdzie jest masówka i niskie ceny.
W barze mlecznym przecież nie czekasz na kelnera i przystawkę na koszt lokalu.

Autor:  Hetman [ 18 Paź 2012 15:55 ]
Temat postu:  Re: NIGDY WIĘCEJ Z WIZZAIR-EM

to jest taka sama nienormalność jak spóźnianie sie do oprawy, przychodzenie z nadbagażem i oczekiwanie, że samolot będzie na kogoś czekał.
pomysł, że ktoś inny ma napięty plan lotów z przesiadka i nawet 2-3 minuty mu robi różnicy. lotniska to nie postoje taksówek i samoloty nie odlatują tak jak pilotom sie podoba.

dziwie sie, ze dorosły człowiek jest w stanie założyć taki watek na forum. jaki cel temu przyświeca? chcesz zniechęcić ludzi do latania wizzairem? chcesz sie wypłakać, wyżalić i oczekiwać współczucia? sorry, większość tutaj to sa osoby poważne.

ja jeszcze jestem w stanie zrozumieć gdybyś nie dotarł na lotnisko z nie swojej winy no ale po prostu przygotowałeś zły plan.

dziwie sie, ze w ogóle ktoś dal Ci złudzenie, że będziesz w ogóle mógł lecieć tym lotem, na wejściu już nie powinni Cie wpuścić, po to właśnie masz napisane na karcie te godziny żeby ich przestrzegać. to owszem bylo niepowazne ze strony lotniska.

a przepisy sa po to żeby ich przestrzegać bo w tym przypadku służą konkretnym celom i porównywanie ich do wojskowych rozkazów jest nie na miejscu. no ale rozumiem, że przestrzeganie przepisów to takie widzimisię i za pewne jestes "kreatywnym" ksiegowym(ale lotniska to nie urzad skarbowy wiec wybacz!)

Autor:  maciejwroclaw [ 18 Paź 2012 16:10 ]
Temat postu:  Re: NIGDY WIĘCEJ Z WIZZAIR-EM

sir Henry, polecam Ci obejrzeć serial Air Ways (np. na Youtube). Sytuacja opisana tam przez Ciebie zdarza się notorycznie. Rozumiem Twoje rozgoryczenie brakiem życzliwości, ale wina leży niestety w 100% po Twojej stronie.

Autor:  rml [ 18 Paź 2012 17:40 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

Opisujesz sytuację z gatunku "mogli mi pójść na rękę, a nie poszli" a nie "należało mi się/powinni/musieli zrobić jak chciałem, a nie zrobili". Więc zbyt wielkich pretensji mieć nie powinieneś. A jak widać inni forumowicze w podobnych przypadkach spotykali się z ta nadprogramową życzliwością, więc po prostu miałeś pecha. Niemniej sam jesteś sobie winien i nie trzeba na ten temat specjalnie dyskutować.

Autor:  gulakov [ 18 Paź 2012 17:43 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

Moje wszystkie przypadki, kiedy mnie nie wpuszczono na poklad mialy miejsce wlasnie Gdansku (w tym 2 razy Wizzairem). Zaznaczam, ze nie jest to lotnisko z ktorego korzystam najczesciej, bo mam do niego 200km. Raz zostalem tez zatrzymany przez niedouczonych celnikow, ktorzy pierwszy raz chyba zobaczyli konsularny dokument przewozowy i dopiero jak wymusilem na nich telefon do ministerstwa, to mnie wpuscili do kraju. W ogole to co mowisz, to dzialo sie kilka razy dziennie przez zbudowaniem nowego terminala, a teraz jest naprawde duzo lepiej. Niestety w Twoim przypadku mozesz winic tyko siebie. Sam byłem świadkiem scen kiedy rózne osoby nie poleciały, bądź nie zostały wpuszczone do kraju (nie wiem czemu, ale w gdańsku zdecydowanie częściej niż gdzie indziej) i w prawie 100% procent przypadków była to jednak wina pasażerów. Ludzie standardowo, zapominają o wizach, spóźniaja się na loty, posiadają niewłaściwe dokumenty przewozowe (zwłaszcza na małe dzieci), bądź pod wpływem alkoholu chcą wejść na pokład. Tylko raz, kiedy w trakcie zatrzymywania poszukiwanego przez policje, który chciał uciec z kraju, jednemu podróżnemu przy kontroli bagażowej zbubiono dowod osobisty.

Mimo wszystko, jaki patron takie lotnisko:)

Autor:  shiver [ 19 Paź 2012 08:01 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

Temat już przewałkowany. Ale - chociaż nie jestem pewien jak to wygląda w Gdańsku - chciałem napisać jeszcze tyle, że prawdopodobnie w toku całej swojej "wycieczki" po lotnisku, wcale nie spotkałeś ani jednego pracownika Wizz Air. Więc trudno chyba mieć pretensje do linii.

A handlerów lotniskowych sorry ale sam nie lubię, bo wiecznie są z nimi jakieś problemy (na różnych lotniskach).

Autor:  vtec [ 19 Paź 2012 08:20 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

jacek69 napisał(a):
A kto kolego dokonuje odprawy i boardingu, jesli nie pracownicy danej linii lotniczej?
Agent handlingowy?

Autor:  shiver [ 19 Paź 2012 09:00 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

jacek69 napisał(a):
vtec napisał(a):
jacek69 napisał(a):
A kto kolego dokonuje odprawy i boardingu, jesli nie pracownicy danej linii lotniczej?
Agent handlingowy?


Mozliwe, i o ile przebrany jest w stroj linii, to wtedy tez jest reprezentantem danej linii.


W życiu nie widziałem agentów w check-in ani na bramce w "stroju linii". Człowiek idzie do bramki wpuścić ludzi na Wizz Air po czym jak skończy idzie zrobić to samo z rejsem LOTu do WAW itd.

Autor:  marek2011 [ 19 Paź 2012 09:29 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

Ludzie przyzwyczaili się, że przepisy przepisami, procedury procedurami ale wszystko można (?), trzeba (?), powinno się (?) w razie czego ominąć, przeskoczyć, złamać w imię.... no właśnie najwygodniej powiedzieć życzliwości i kultury (a chodzi w istocie o własną wygodę lub/i nieudolność) a tych, którzy śmią takiego delikwenta sprowadzić na ziemię najlepiej wrzucić do worka pt "cham i bezdusznik".

Autor:  Pan [ 19 Paź 2012 10:32 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

jacek69 napisał(a):
... lecac wizzem i majac oplacony bagaz rejestrowany. W worku zeglarskim-wymiarowym, mialem namiot.
Pani odprawiajaca, jednak nie kierowala sie w tym przypadku przepisami,tylko zabawila sie w detektywa i robila wszystko by wyludzic ode mnie pieniadze za sprzet sportowy. ...


A czy namiot zalicza się do sprzętu sportowego ? Jeśli tak - to Ty chciałeś być cwańszy/wyłudzić niższe opłaty, jeśli nie - trzeba było od razu tak powiedzieć. Proste ? Da się ?

Autor:  zypher [ 19 Paź 2012 10:40 ]
Temat postu:  Odp: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

A kąpielówki i czepek, też jako bagaż specjalny trzeba odprawiać? Dla mnie było oczywiste, że chodzi o sprzęt który nie mieści się w rozmiarach/ wadze bagażu zwykłego. Planuję spakować snowboard z butami i innymi gratami i nadać jako zwykły bagaż...

Autor:  boryzo [ 19 Paź 2012 11:37 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

Lataj LOTem, BA, Lufthansa, jak się spóźnisz to będzie Ci jeszcze bardziej przykro, bo stracisz więcej kasy.

Autor:  JasperMorello [ 19 Paź 2012 11:53 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

jacek69 napisał(a):
Zaczela wiec namietnie macac, jak jaja swego kochanka i stwierdzila,ze namiot.


Made my day :D

Autor:  bartek. [ 19 Paź 2012 12:02 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

O. Dobrze wiedzieć, że nie na checkinie nie mogą otwierać bagażu.

Swoją drogą, zawsze najłatwiej powiedzieć "instalacja artystyczna".

Autor:  Hetman [ 19 Paź 2012 12:06 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

marek2011 napisał(a):
Ludzie przyzwyczaili się, że przepisy przepisami, procedury procedurami ale wszystko można (?), trzeba (?), powinno się (?) w razie czego ominąć, przeskoczyć, złamać w imię.... no właśnie najwygodniej powiedzieć życzliwości i kultury (a chodzi w istocie o własną wygodę lub/i nieudolność) a tych, którzy śmią takiego delikwenta sprowadzić na ziemię najlepiej wrzucić do worka pt "cham i bezdusznik".

100% prawdy, zwłaszcza jeśli leci jakiś cwaniak i myśli, ze jemu to akurat wszystko wolno

Autor:  Hetman [ 19 Paź 2012 15:17 ]
Temat postu:  Re: Nigdy więcej z WIZZAIR-EM

Maris83 napisał(a):
... raz mi się takie chamidło w Polsce trafiło, co odmówiło mi sprzedaży biletu na pociąg, twierdząc, że mam kupić w pociągu i zapłacić jeszcze za wystawienie biletu w pociągu, bo zostało kilka minut do odjazdu. ...

pamiętam, że chyba coś miedzy 5 a 15 minut przed odjazdem pociągu biletu nie można kupić w kasie. takie sa przepisy i kasjerka zgodnie z nimi odmówiła sprzedaży biletu. wiec nazywanie jej "chamidlem" gdy samemu sie nie zna przepisow jest udowadnianiem ze samemu jest sie czyms ponizej w/w okreslenia.

po za tym, nie jestem pewien ale gdy nie można kupić w kasie z w/w powodu biletu to wtedy konduktor powinien sprzedać bez opłaty za wystawienie. no ale to tez trzeba wiedzieć. a za brak wiedzy sie płaci a barany sa po to żeby je strzyc.

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/