| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Nepal z UK nepal-z-uk,8,46173 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | blueberries [ 21 Kwi 2014 23:45 ] |
| Temat postu: | Nepal z UK |
Skąd
Dokąd
Data wylotu
Data powrotu
Długość pobytu
Bagaż
Ilość pasażerów
Sam znalazłem
Dodatkowe informacje
| |
| Autor: | bonieq2 [ 22 Kwi 2014 10:34 ] |
| Temat postu: | Re: Nepal z UK |
Najważniejsza kwestia - przełom sierpień/wrzesień może być troszkę za wcześnie na Himalaje w Nepalu - dopiero kończy się monsun. Szlaki mogą być jeszcze dość błotniste, widoczność mocno ograniczona, a to przecież dla widoków tam się jedzie. Jeśli możesz to przesuń na koniec września lub październik czy nawet listopad. Nepal odwiedzałem dwa razy - oba razy na 4 tygodnie w październiku, za pierwszym razem monsun już niby odpuścił, ale widoczność była jeszcze dość kiepska - chmury, a za drugim już elegancja. Loty "bezpośrednie" faktycznie nie należą do tanich, można trochę zaoszczędzić lecąc do Delhi i potem przesiąść się na low-costa w stylu SpiceJet lub IndiGO, ale w takiej opcji raczej nie obejdzie się bez indyjskiej wizy. Jeśli lecisz lotem łączonym przez Delhi to wiza nie jest potrzebna. Alternatywą może też być przelot do Dubaju i dalej linie FlyDubai bezpośrednio do Kathmandu. | |
| Autor: | blueberries [ 23 Kwi 2014 21:01 ] |
| Temat postu: | Re: Nepal z UK |
Hm, dzięki za bardzo pomocną radę! W wyborze terminu kierowałam się moimi wcześniejszymi planami na Himalaje Indyjskie, gdzie właśnie z tego co słyszałam, sezon kończy się z początkiem października. Dlatego nie pomyślałam, że przecież w Nepalu może być inaczej. Czyli mówisz, że najlepiej październik, listopad. A co z grudniem, a konkretnie to okresem około świątecznym? Wydawało mi się, że na Himalaje to już jednak trochę późno? No i pewnie będę w stanie polecieć tylko na 2 tygodnie, myślisz, że da się w takim krótkim czasie dotrzeć w te piękniejsze miejsca? Nie wiem jak jest z organizacją w Nepalu, ale w Indiach to się chyba raczej nie spieszą Dzięki za rady! | |
| Autor: | bonieq2 [ 24 Kwi 2014 09:29 ] |
| Temat postu: | Re: Nepal z UK |
blueberries napisał(a): Hm, dzięki za bardzo pomocną radę! W wyborze terminu kierowałam się moimi wcześniejszymi planami na Himalaje Indyjskie, gdzie właśnie z tego co słyszałam, sezon kończy się z początkiem października. Dlatego nie pomyślałam, że przecież w Nepalu może być inaczej. Czyli mówisz, że najlepiej październik, listopad. A co z grudniem, a konkretnie to okresem około świątecznym? Wydawało mi się, że na Himalaje to już jednak trochę późno? No i pewnie będę w stanie polecieć tylko na 2 tygodnie, myślisz, że da się w takim krótkim czasie dotrzeć w te piękniejsze miejsca? Nie wiem jak jest z organizacją w Nepalu, ale w Indiach to się chyba raczej nie spieszą Dzięki za rady! To też nie jest tak Ladakh i Kaszmir faktycznie kończą sezon w końcówce września z uwagi na nadejście zimy. Droga do Leh bywa zamykana nawet wcześniej. Tereny niżej jak np. Dolina Kulu, okolice Manali itp. mają sezon inaczej. Tam w okresie naszego lata przychodzi monsun, który nie dociera do Ladakhu (w Ladakh nie ma pory deszczowej w ogóle, potem po prostu przychodzi zima). Dobry sezon na niższe partie w Indiach to raczej od marzeca do początku czerwca. Spędziliśmy trochę czasu w stanie Himichal Pradesh w sierpniu - kiepski czas, częste deszcze, sporo chmur. Sikkim ma dość podobny klimat jak Nepal, ale jeszcze tam nie byłem, ale chyba wybiorę się w tym roku Wracając do Nepalu - październik jest fajny, bo jest jeszcze dość ciepło, początek listopada też jest fajnie. Im bliżej zimy tym w robi się zimniej (ale mądrość walnąłem Czy interesuje Cie konkretny trekking czy raczej niższe partie i widoki? 2 tygodnie to trochę za mało by pogodzić to wszystko. W 2 tygodnie można zrobić Pętlę Annapurny, bardzo polecam, pełen przekrój krajobrazów, zaczynasz w bananowych gajach, a kończysz wysoko w suchym i surowym środowisku. Aby mieć pewność, że zdążysz możesz zakończyć trasę w Jomsom i stamtąd polecieć samolotem z powrotem do Pokhary, którą też polecam. Jest też kilka krótszych szlaków w okolicy Pokhary np. Annapurna Base Camp - ok. 8 dni (tyle nam zajęło) , Poon Hill itp. W Kotlinie Kathmandu też jest fajnie, Bhaktapur, Patan, ładny widok jest z Nagarkot. Ogranizacja - w Nepalu moim zdaniem elegancko. Trekking możesz odbyć samodzielnie, potrzeba wykupić Permit i ubezpieczenie (kiedyś nie było obowiązkowe). Noclegi na szlaku - spoko, tzn. baraki z "prywatnymi" pokojami, bez luksusów i bywa zimno, ale tanio i na miejscu jedzenie - miejscowi nie zarabiają na noclegach, które kosztowały często dosłownie kilka złotych za "pokój" 2os (sic!) - im wyżej tym nieco drożej. Zarabiają właśnie na jedzeniu, ale też nie jest drogo, a nie trzeba się martwić o zapasy. Można też przez agencje trekkingowe wziąść tragarza i przewodnika lub tragarzo-przewodnika w jednej osobie. Będzie mówić trochę, a czasem nawet całkiem nieźle po angielsku, zna trasę i poniesie plecak. Jak masz jakieś pytania - pytaj śmiało lub pisz na priw. | |
| Autor: | bonieq2 [ 24 Kwi 2014 09:41 ] |
| Temat postu: | Re: Nepal z UK |
Oczywiście z uwagi na wysoki sezon w październiku i listopadzie będzie trudniej niż np. w sierpniu o dobre ceny. Jeśli w tym okresie znajdziesz coś w odpowiednich datach z UK do Kathmandu w okolicach 500 GBP to będzie to dobra cena. Generalnie z Europy Nepal w dobrym sezonie poniżej 2000 PLN to naprawdę świetna okazja i nie trafia się często. | |
| Autor: | blueberries [ 25 Kwi 2014 01:14 ] |
| Temat postu: | Re: Nepal z UK |
Z tego co na razie patrzyłam to ceny na październik/listopad do Nepalu to ok 700-800 funtów najtaniej jak na razie. Myślisz, że ceny jeszcze mogą opaść? Może masz też sprawdzone miejsca, strony, serwisy i trasy, którymi najlepiej tam się dostać? Przy szukaniu lotów bazuję głównie na skyscannerze, ale on wyszukuje różne trasy. Słyszałam, że do Kathmandu najtaniej wychodzi mając przesiadkę w Dubaju, albo do New Delhi i stamtąd lokalnym samolotem (o których słyszałam raczej złe opinie, że giną bagaże itd). A jak Ty tam podróżowałeś? Wiem, że 2 tygodnie to bardzo krótko, ale jeśli bym leciała przez Delhi to pewnie też chciałabym jeden dzień poświęcić na Taj Mahal, no i postaram się te 2 tygodnie rozciągnąc maksymalnie, żeby mieć trochę ponad 14 dni, może koło 16 się uda, ale to zależy od lotów. Jeśli chodzi o to co chcę robić tam na miejscu, to z racji na krótki czas pobytu na konkretny trekking się nie nastawiam. Chciałabym pochodzić, ale pewnie większość wysokości zrobić samochodem/busem a potem z bazy wypadowej gdzieś pochodzić dookoła. No i widoki to mus, wolałabym oczywiście wyższe partie, ale wszystko zależy od czasu, aklimatyzacji i dostępności tras. Chciałabym też zobaczyć typowe Nepalskie wioski, może udać się do dżungli słoniem jak się uda. Słyszałam też o pięknych spływach rzekami (pewnie 1-2 dniowy to maks). W kwestię wchodzi też aklimatyzacja przed ruszeniem na większe wysokości, która pewnie zajmie z 2-3 dni? O Nepalu nie wiem jeszcze za dużo, cały czas zbieram informacje, więcej się orientowałam w kwestii Ladakhu i Leh w Indiach, i tam wiem, że są możliwości wyjazdu autami na wysokie przełęcze (np. Khardung La) i trekkingi w takich okolicach. Byłeś w obydwu tych miejscach i możesz coś zasugerować gdzie lepiej się wybrać jak na pierwszy raz w Himalaje? Czy Leh i okolice czy może jednak Nepal? Pozdrawiam! | |
| Autor: | bonieq2 [ 25 Kwi 2014 08:41 ] |
| Temat postu: | Re: Nepal z UK |
800 GBP to faktycznie dość drogo, ale myślę, że może się jeszcze udać trafić coś w okolicach 500-600 GBP, a może i jakieś dobre promo się trafi(?) W kwestii moich podróży to nigdy nie leciałem tam w dwie strony. Za pierwszym razem jechaliśmy drogą lądową z Polski, wracaliśmy przez Indie z Delhi samolotem. Za drugim razem też była to część większej eskapady, lecieliśmy w jedną stronę Air Arabia ze Stambułu przez Sharjah do Kathmandu, koszt wynosił 160 euro z bagażem, teraz nie ma takich cen. Teraz Air Arabia ma dość słabe ceny, lepsze są z FlyDubai – loty bezpośrednie z Dubaju do Kathmnadu – cena na październik wynosi około 1250 PLN z bagażem w dwie strony, bywa taniej. Można też poszukać z liniami indyjskimi jak SpiceJet lub IndiGo – loty przez Delhi, więc dłużej niż z FlyDubai, ale może będzie trochę taniej. Do Dubaju powinnaś znaleźć lot w okolicach 1400 PLN, oprócz Emirates itp. lata też turecki low-cost Pegasus z Londynu – przesiadka w Stambule i dalej do Dubaju. Można też polecieć Pegasusem tylko do Stambułu i stamtąd poszukać lotów do Kathmandu z Air Arabia (przez Sharjah) lub FlyDubai (przez Dubaj). Pegasus często miewa promocje, więc może coś się trafi. Odnośnie Indii. Po pierwsze wiza – upewnij się żeby była wielokrotna, koszt to chyba ok. 185 PLN plus prowizja biura, nie wiem jak jest w UK. Wizę indyjską musisz załatwić wcześniej, wizę nepalską dostajesz on arrival. Z Delhi do Agry jest spory kawałek, realnie licz ze 3 dni na wypad do Taj Mahal łącznie z przejazdami z powrotem do Delhi. Jeśli masz tylko 2 tygodnie to nie łączyłbym Indii nawet na chwilę z Nepalem – za mało czasu. Pamiętaj, że jeśli chcesz kupić lot do Delhi i na ten sam dzień od razu do Kathmandu, ale z inną linią i na innym bilecie to raczej nie uda się bez indyjskiej wizy. Z Delhi do Kathmandu są też niedrogie autobusy, ale to 40-48 h – sam takim jechałem, ciężka sprawa Odnośnie Ladakh – jest piękny Kupujesz lot do Delhi i dalej albo samolotem do Leh, albo drogą lądową przez Manali – łącznie ze 3 dni, ale trasa Manali-Leh jest super. Lepiej robić ją z noclegiem dla minimalnej aklimatyzacji, bo wjeżdża się na ponad 5 000 m. Leh leży na ok 3 300 m, więc też daj sobie z dzień czy dwa na luzie na aklimatyzację. Możesz polecieć w pierwszą stronę samolotem by ogranizm lepiej to zniósł i wracać lądem – warto. W Ladakh raczej nie trekowaliśmy, mieszkaliśmy w Leh i robiliśmy całodniowe wypady po okolicy. Trekking poważny wydaje się trudniejszy niż w Nepalu – nie ma tylu stacji noclegowych i raczej musisz skorzystać z pomocy agencji trekkingowych. W Leh jest sporo ogłoszeń ludzi szukających towarzyszy do zrzutki na zorganizowany przez agencje trekking lub na przewodnika. Alternatywna trasa do Leh to przelot do Srinagaru z Delhi ze SpiceJet i potem przejazd lądem. Odnośnie trekkingu w Nepalu – jest moim zdaniem łatwiejszy w organizacji i na samej trasie niż w Ladakh. Jest też więcej ludzi z tego powodu Nepal ogólnie jest łatwiejszy i przyjemniejszy niż Indie moim zdaniem, na pierwszy raz polecałbym Nepal, ale jeśli cena przelotu i termin są problemem to Ladakh też na 100% Cię nie rozczaruje. Z indyjskimi liniami nie miałem za wiele do czynienia, leciałem raz z Kathamndu do Delhi i dalej do Bangkoku z Kingfisher Airlines – coś na pograniczu normalnych linii i low-costa – już nie istnieją, a szkoda bo byli znakomici moim zdaniem. Nie bałbym się tak ich linii w każdym razie, ale zapewne ilu pasażerów tyle opini | |
| Autor: | bonieq2 [ 25 Kwi 2014 09:19 ] |
| Temat postu: | Re: Nepal z UK |
Nepal: Delhi-Kathmandu-Delhi - najtaniej ze SpiceJet ok. 100 GBP, ceny na październik. Pytanie za ile się uda trafić Delhi z UK. Dolicz wize. Opcja przez Dubaj pewnie wyjdzie podobnie cenowo, może trochę taniej (chociażby dlatego, że odpada koszt wizy indyjskiej, nawet lecąc ze SpiceJet w Delhi masz tylko transfer więc wiza nie jest potrzebna, bo to łączony lot), ale na pewno dłużej, a czasu masz mało, szkoda go na przesiadki. Indie - Ladakh i Kaszmir: Delhi-Srinagar na początek września 150 PLN w jedną stronę, linie SpiceJet Edynburg-Delhi z Qatar na początek września na dziś ok. 2400 PLN RT, ale Indie bywają sporo taniej z Europy. Delhi-Leh - z GoAir idzie na początek września znaleźć za ok. 300 PLN w jedną stronę. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |