| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Natrętni handlarze z Afryki natretni-handlarze-z-afryki,18,46115 | Strona 4 z 5 |
| Autor: | tupungato [ 28 Kwi 2014 14:33 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
livien napisał(a): W Mediolanie jest masakra z tymi sznureczkami na rękę - idąc trzeba się cały czas rozglądać, aby nie dać się osaczyć... Bo gdy już im się uda, to potrafią do jednej pary/osoby doskoczyć w 6-8 facetów - obawiam się, że w takiej sytuacji ciężko odmówić. A unikanie tego potrafi być męczące... W Paryżu, szczególnie w okolicy Montmartre też jest ten problem. Moje rozwiązanie jest proste i działa: w żadnym wypadku nie odpowiadam na żadne pytania typu "Heloł łerju from majfren?", od razu się uśmiecham i odpowiadam "No, no, thank you, no". Odpowiedzią jest zwykle chytry uśmiech, spod którego przebłyskuje zrozumienie "A więc znasz nasz trik, ok, dajemy spokój" | |
| Autor: | Anthia [ 30 Kwi 2014 01:08 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Natrętni handlarze potrafią naprawdę uprzykrzyć zwiedzanie... tak się tylko zastanawiam, czy KTOKOLWIEK coś od nich kupuje, bo nigdy tego nie zaobserwowałam, a patrząc po ich liczbie i niezachwianej chęci wygląda na to, że jest to dla nich opłacalne. | |
| Autor: | Netjaime2997 [ 30 Kwi 2014 19:07 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Parę lat temu byłam w Paryżu i po raz pierwszy spotkałam się właśnie z ciemnoskórymi handlarzami. Byłam świadkiem sensacyjnego wręcz zdarzenia. Otóż przed Pałacem wersalskim, na placu handlarze stali ze swoimi pamiątkami. Nagle przyjechała policja (jakby z ziemi wyrosła), ciemnoskórzy handlarze złożyli swoje błyskotki w mgnieniu oka (do tej pory zadziwia mnie ich sprawność) i rozbiegli się na wszystkie strony. Cała akcja trwała kilka sekund. | |
| Autor: | bruce09lili [ 02 Maj 2014 10:53 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Netjaime2997 napisał(a): Parę lat temu byłam w Paryżu i po raz pierwszy spotkałam się właśnie z ciemnoskórymi handlarzami. Byłam świadkiem sensacyjnego wręcz zdarzenia. Otóż przed Pałacem wersalskim, na placu handlarze stali ze swoimi pamiątkami. Nagle przyjechała policja (jakby z ziemi wyrosła), ciemnoskórzy handlarze złożyli swoje błyskotki w mgnieniu oka (do tej pory zadziwia mnie ich sprawność) i rozbiegli się na wszystkie strony. Cała akcja trwała kilka sekund. To raczej nic sensacyjnego, tylko standardowa procedura awaryjna tych grup. We wspomnianym Paryżu w ogrodach Tuileries też widziałem jak podjechała policja i ekipa sprzedawców zwinęła się w kilka sekund. Miałem okazję dokładnie się przyjrzeć bo dość wcześniej zauważyłem radiowóz i udało mi się dostrzec kilku gości wystawionych na czujkach przy wjazdach do parku którzy ostrzegali swoich kompanów. To samo zaobserwowałem w Barcelonie w Park Güell | |
| Autor: | michal985 [ 02 Maj 2014 11:06 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
teraz już w parku Guell ich nie ma - pewnie ma to związek z wprowadzeniem płatnego wejścia;) | |
| Autor: | Anonymous [ 02 Maj 2014 18:27 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
jestem wlasnie w Salonikach i tu jest prawdziwa masakra. godzinny spacer wzdluz wybrzeza to kilkanascie prob zalozenia bransoletki. a ludzie naprawde sie nabieraja - co chwile widac kogos kto z nieciekawa mina szuka pieniedzy... | |
| Autor: | michal985 [ 02 Maj 2014 20:35 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Anonymous napisał(a): jestem wlasnie w Salonikach i tu jest prawdziwa masakra. godzinny spacer wzdluz wybrzeza to kilkanascie prob zalozenia bransoletki. a ludzie naprawde sie nabieraja - co chwile widac kogos kto z nieciekawa mina szuka pieniedzy... ja osobiście trochę się dziwię że w tych turystycznych miastach na południu europy nie przykłada się większej wagi do pilnowania porządku i mimo wszystko zniechęcania na różne sposoby takich osób do handlu... ja rozumiem że każdy chce zarobić, ale jeśli się to odbywa kosztem turystów to nikt inny (poza nabitymi w butelkę turystami) jak właśnie to miasto traci na wizerunku itp | |
| Autor: | tomeeek07 [ 02 Maj 2014 22:09 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
michal985 napisał(a): nikt inny (poza nabitymi w butelkę turystami) jak właśnie to miasto traci na wizerunku itp Polemizowałbym z tymi turystami. Czasami myślę warto skorzystać z ich "okazji" w Paryżu na przykład kupiłem sobie breloczki z wieżą Eiffla (6 breloczków = 1 euro) Lub duże wieże Eiffla (nie pamiętam cen u czarnoskórych), ale wiem, że było co najmniej 2lub3x taniej niż w zwykłym sklepie z pamiątkami. W Rzymie polecam również kupować od nich figurki z zabytkowymi miejscami tego miasta (jak na przykład koloseum). Mała figurka też z tego co pamiętam 1 euro. W Berlinie za coś podobnego (oczywiście związanego z Berlinem, ale taka sama wielkość dałem 8 euro). Także jeśli chodzi o pamiątki, to polecam się czasami przyglądnąć co oni mają. | |
| Autor: | namteH [ 02 Maj 2014 22:26 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
wiadomo: jak ktoś poleci do paryża z 5 przesiadkami byle by 5zl zaoszczędzić to trudno się spodziewać żeby "przepłacał" kupując pamiątki. tak samo muzyka, gry, fajki, spirytus... no przecież to to samo! | |
| Autor: | michal985 [ 02 Maj 2014 22:37 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
jeśli są to pamiątki tak jak piszesz to ok, czasami rzeczywiście się opłaca. bardziej chodziło mi o sytuacje jak te z bransoletkami, gdzie ani się obejrzysz i masz jedną na ręku nie do końca wiedząc co się stało | |
| Autor: | mazzano [ 02 Maj 2014 23:43 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Daj Boże, żeby u nas tak nigdy nie było... W Rzymie to była jakaś masakra, co 10 metrów jakieś Pakistańczyki ze swoim sprzętem. Jak jest pogoda to bransoletki, zdjęcia i inne pamiątki. Jak zaczyna padać to nagle jak spod ziemi wyrastają z parasolami. Trzeba uważać na zdjęcia, bo przygarniają Cię, cykają 2 fotki i "5 euro my friend". Murzyni mają w Rzymie "swoją" lokalizację przy dworcu Termini. Są ich tam dziesiątki i każdy patrzy spode łba. Mi zdecydowanie uprzykrza to wyjazdy na południe. | |
| Autor: | panda [ 03 Maj 2014 00:06 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
@tomeeek07, a wiesz dlaczego jest tak tanio? Bo ja widziałem murzyna z czarną chustą, tak samo jak ktoś już napisał, tylko pod wieżą eiffla. Też się zwinął. Całość NIE trwała nawet pół minuty, a jakieś 10s. I najważniejsze: ten ciemoskóry Człek zwyczajnie okradał sklep z pamiątkami. Mnie wciąż interesuje czy w takich miejscach nie ma wystarczająco policji. A przy okazji, widziałeś kiedyś takiego jednego płacącego podatek i czynsz? | |
| Autor: | marek2011 [ 03 Maj 2014 00:51 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
panda napisał(a): @tomeeek07,A przy okazji, widziałeś kiedyś takiego jednego płacącego podatek i czynsz? Na tej samej zasadzie musiałbyś u nas "ścigać" zdecydowaną większość ulicznych handlarzy, straganiarzy, babcie sprzedające szczypiorek albo kwiatki z ogródka albo grzybiarzy stojących wzdłuż większości dróg. | |
| Autor: | Koal [ 03 Maj 2014 00:59 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
marek2011 napisał(a): panda napisał(a): @tomeeek07,A przy okazji, widziałeś kiedyś takiego jednego płacącego podatek i czynsz? Na tej samej zasadzie musiałbyś u nas "ścigać" zdecydowaną większość ulicznych handlarzy, straganiarzy, babcie sprzedające szczypiorek albo kwiatki z ogródka albo grzybiarzy stojących wzdłuż większości dróg. Nie wiem jak u Ciebie ale w moich rejonach ci co mają stragany to płacą bo raz dwa im mandat walną (a dla tamtejszych to wątpię czy dadzą, jak nie mają stałego zameldowania itp.). A przysłowiowe babcie od szczypiorku to wciągu życia dla państwa się już wystarczająco napracowały by teraz godnie(?) do emerytury dołożyć sobie do garnuszka. | |
| Autor: | panda [ 03 Maj 2014 08:37 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
@marek2011, nie mam na myśli ścigania za niepłacenie podatków. Mam na myśli ściganie, jak już napisałem, za okradanie (w biały dzień, w sercu Paryża) sklepów, które w efekcie tracą najwięcej: nie sprzedadzą towaru a czynsz zapłacić muszą. I tak jak napisał koal, akurat w Polsce, poza wsiami, nawet spory % 'mieszczan' płaci opłaty z racji lekkiego wręcz chamstwa SM i Policji w tej dziedzinie 'przestępstw ciężkich'. | |
| Autor: | marek2011 [ 03 Maj 2014 10:04 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
A skąd wiesz, że wszyscy ci uliczni "sprzedawcy" w całej Europie kradną? Może biorą to badziewie zwane pamiątkami w tej samej chińskiej hurtowni co sklepikarze za 30 eurocentów / szt. i mają narzut 70 eurocentów a nie 4,70 euro? | |
| Autor: | Dedal [ 03 Maj 2014 10:19 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Tu nie chodzi o "klasyczną" kradzież, tylko o nieuczciwą konkurencję, która - jeśli tak przyjmiemy - jest formą kradzieży. Dlaczego nieuczciwą? Dokładnie z tych samych powodów, dla których mogą sobie pozwolić na niższy narzut. Sklep płaci: czynsz, podatki, ubezpieczenia pracowników, ich składki zdrowotne, koncesje i pewnie milion innych szmerów-bajerów. Oczywiście możemy dyskutować na temat absurdalnie wysokich kosztów prowadzenia działalności i rozbuchanej biurokracji w krajach takich jak Włochy czy Francja, ale to już temat na inną dyskusję. | |
| Autor: | panda [ 03 Maj 2014 10:33 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Dedal już napisał wszystko. Ze statystk można wywnioskować że dość duży procent z nich to robi. | |
| Autor: | marek2011 [ 03 Maj 2014 10:38 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
No to na to jest prosta metoda : kupować w oficjalnych sklepach te same pamiątki po 5 euro/szt a nie po 1 euro na ulicy. I po problemie. Bo to, że ci "handlarze" są i oferują swoje towary turystom wynika z istniejącego popytu na ich działalność. A skoro ma się takie podejście do tematu, to trzeba być konsekwentnym na całym świecie, nie tylko w Paryżu. Więc tak samo nie szukać "prywatnych" taksiarzy na lotniskach w Azji za ćwierć stawki, tylko brać tych zarejestrowanych w okienkach na lotniskach, nie nabywać figurek za 3 $ od babulek w Wietnamie tylko w płacących czynsze i podatki galeriach za 45 $ itd.itp. | |
| Autor: | Dedal [ 03 Maj 2014 10:59 ] |
| Temat postu: | Re: Natrętni handlarze z Afryki |
Metoda jest prosta i skuteczna, zgoda. Spójrz jednak z punktu widzenia uczciwego legalnego sprzedawcy: płaci podatki, więc może wymagać ochrony ze strony państwa. Policja jest utrzymywana z jego pieniędzy - i to w krajach Europy Południowej niemałych. Nie robi tymczasem dokładnie nic. Dlaczego państwo tylko wyciąga rękę, a nie daje nic w zamian? Konsument wybiera rozwiązanie najkorzystniejsze. Dlaczego w Polsce nie kupujesz nielegalnie produkowanych papierosów po 3zł/paczkę, czy bimbru 5zł/butelkę? Bo nie możesz. Dlaczego tam kupujesz tanio i od nielegalnych sprzedawców. Bo możesz. | |
| Strona 4 z 5 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |