Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Natrętni handlarze z Afryki
natretni-handlarze-z-afryki,18,46115
Strona 3 z 5

Autor:  becek [ 25 Kwi 2014 21:30 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

qub91 napisał(a):

Jak byłem w Maroku, to nawet nie zasłaniali się sprzedażą okularów, od razu proponowali dragi..
a ja nie spotkałem drugiego takiego miejsca z dostępnością do narkotyków jak Lizbona
na każdym rogu w centrum
a w maroku jak jechalem przez gory Rif to pare razy zajechali mi droge i cegly haszu chcieli opylic

Autor:  krasnal [ 25 Kwi 2014 21:48 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Mi w Maroku zaproponowali na ulicy... jakby to powiedzieć... seks oralny.

Autor:  zales [ 25 Kwi 2014 21:50 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

becek napisał(a):
qub91 napisał(a):

Jak byłem w Maroku, to nawet nie zasłaniali się sprzedażą okularów, od razu proponowali dragi..
a ja nie spotkałem drugiego takiego miejsca z dostępnością do narkotyków jak Lizbona
na każdym rogu w centrum
a w maroku jak jechalem przez gory Rif to pare razy zajechali mi droge i cegly haszu chcieli opylic



A mientkie czy twarde serwują w Lizbonie? 8-)

Autor:  Donovaninho [ 25 Kwi 2014 21:51 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

qub91 napisał(a):
Razem napisał(a):
Co ciekawe ci czaroskórzy sprzedający okulary czy torebki proponują również zakup narkotyków...
Dwa razy nas to spotkało...zaczepiali oferując okulary a potem dyskretnie szeptem proponowali dragi
Raz w El Arenal na Majorce i raz w Lizbonie na starym mieście..


Jak byłem w Maroku, to nawet nie zasłaniali się sprzedażą okularów, od razu proponowali dragi..

W Barcelonie na plaży wieczorową porą jest podobnie. Na początku piwo, potem marihuana.

Autor:  panda [ 25 Kwi 2014 22:43 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

@krasnal, skorzystales ??? :D :D :D

Autor:  becek [ 25 Kwi 2014 22:45 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

zales napisał(a):


A mientkie czy twarde serwują w Lizbonie? 8-)

i miętkie i twarde

Autor:  apacino [ 25 Kwi 2014 22:55 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Koal napisał(a):
Dodałbym jeszcze natrętny sposób zawiązania nitkowej bransoletki przez czarnoskórych w Milano, które na początku są za free, a po zawiązaniu już po 5euro :lol:. Chodzą za człowiekiem aż im nie dasz paru centów.
Wspomniane wciskanie torebek w wąskich przejściach w Wenecji.
Ale i tak atmosfera pod tym względem lepsza niż w Marsylii.


Po pierwsze - jak ktoś łapie cię za rękę, zareaguj. Jak sobie pozwoliłeś, to płać albo podziękuj za gifta (ja zawsze dziękuję), jak podziękowanie nie wystarcza, oddaję. Czasem proponuję równie opłacalne wymiany lub kupno mojego "cuda" (choćby "kulkę z nosa", lub cokolwiek z kieszeni). Business is business.

Autor:  Anonymous [ 25 Kwi 2014 22:56 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

robi się ciekawie, miały być doświadczenia z nachalnymi ciemnoskórymi handlarzami napotkanymi w czasie odbytych podróży, a powoli będziemy wiedzieli gdzie,jak i dokąd pojechać by bez problemów kupić narkotyki

Autor:  krasnal [ 25 Kwi 2014 23:13 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

panda napisał(a):
@krasnal, skorzystales ??? :D :D :D


Nie korzystałem. Wolałem nawet się nie dopytywać, czy to oni bezpośrednio oferowali usługi, czy też pośredniczyli.

Autor:  ali [ 26 Kwi 2014 00:55 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

m3lm4k napisał(a):
Co ten temat ma na celu?



pojawil się w dobrym czasie-
dużo rodaków wyjedzie tam "na papieża"w ten weekend
i pewnie zetknie się z nimi

ps.
nie zdziwie się jak będą stali z kremówkami...

Autor:  ali [ 26 Kwi 2014 00:57 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

albo ciupagami...

Autor:  ujemny [ 26 Kwi 2014 14:15 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Przy dworcu termini w Rzymie jest jakby dzielnica azjatycka. Tam akurat mieliśmy hotel.
No więc ci skośnoocy są tam zorganizowani w cywilizowany sposób. Maja swoje sklepy - czysto kulturalnie.
Dbają o klienta nie zagadują tylko się uśmiechają.
Ale co się dziwić im cieplej tym tym większy brud i lenistwo.
Dlaczego w Skandynawii jest porządek i dobrobyt? Jest zimno to biorą się do roboty by się rozgrzać.

Autor:  Anonymous [ 26 Kwi 2014 15:51 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

ujemny napisał(a):
Dlaczego w Skandynawii jest porządek i dobrobyt? Jest zimno to biorą się do roboty by się rozgrzać.

Bo mają gaz :)
http://www.bankier.pl/wiadomosc/W-Norwe ... 32599.html

Autor:  tupungato [ 28 Kwi 2014 11:38 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Anonymous napisał(a):
robi się ciekawie, miały być doświadczenia z nachalnymi ciemnoskórymi handlarzami napotkanymi w czasie odbytych podróży, a powoli będziemy wiedzieli gdzie,jak i dokąd pojechać by bez problemów kupić narkotyki


Kopenhaga, dzielnica Christiania, niesamowite doświadczenie samo w sobie! Dzielnica jest jakby poza prawem, narkotyki (przynajmniej w 2011 jak byłem) można było kupić ze stolików z cennikiem i te pe. Nie można robić zdjęć.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Christiani ... penhagi%29

http://en.wikipedia.org/wiki/Freetown_Christiania#Drugs

Autor:  konrado12 [ 28 Kwi 2014 12:46 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Jest to problem i to bardzo poważny. Chodzenie i bezustanne powtarzanie "no thanks" potrafi obrzydzic kazdy wyjazd. Ci w Rzymie nie byli jeszcze jakos mocno natarczywi - przynajmniej ja tego nie odczulem. Ale ostatnio w Walencji to byl jakis koszmar. Najbardziej nachalni sa "wskazywacze miejsc parkingowych". Kazde wolne mijesce parkingowe ma swojego wskazywacza, ktory juz z daleka macha do ciebie. I tu sytuacja jest gorsza bo tak jak zwykle mozesz po prostu odejsc to nigdy nie wiesz czym skonczy sie odmowa obdarowania takiego goscia. Mozesz wrocic za 5 min i miec rysę po calej dlugosci samochodu.
Podam wam przyklad z ostatniego wyjazdu: probuje znalezc miejsce kolo plaze w walencji, patrze w oddali macha do mnie "afroeuropejczyk" ale akuat sporo blizej znalzlem miejsce to skrecilem i zaparkowalem. Najlepsze bylo to ze ten machajacy podbiegl do mnie, poczekal az wyjde z auta i zaczela sie rozmowa:
-co masz dla mnie?
-a co mialbym miec?
-daj mi 2 euro
-hmm nie to ty daj mi 2 euro!
Gosc troche zbaranial i po chwili pyta:
-dlaczego mam dac ci 2 euro?
-a dlaczego ja mam dac ci 2 euro?
-bo ja ci przypilnuje samochodu
-nie musisz bo zaraz wracam

Niestety skonczylo sie tak ze zaraz odjechalismy, balem sie odejsc gdzies dalej bo mialem auto z wypozyczalni.
Takie zycie to koszmar! Naprawde wspolczuje miejscowym. Aha potem wizyta na plazy, chcialem chwile polezec zeby odpoczac - zajelo mi to jakies 20-30 min i w tym czasie podeszlo do mnie 8 (ośmiu - wiem bo potem policzylem ilu ich bylo) azjatow proponujac masaz. wypadal 1 azjata co 2-3 minuty! Ja wiem ze jest ich miliard ale czy wszyscy akurat musza byc na plazy w Walencji??? W koncu wkurzylem sie i zwinalem. Zreszta to nie dotyczy tylko imigrantów. Idąc deptakiem z kazdej restauracji wybiega kelner albo wlasciciel i namawia cie na zarcie. Po spacerze takim deptakiem boli mnie reka od klepania sie po brzuchu by pokazac ze "jestem full". Ja nigdy u takiego goscia nie zjadlem bo po prostu boje sie nawet zatrzymac zeby sprawdzic co maja w menu. Stwierdzam ze z roku na rok jest coraz gorzej. Unikam miejsc masowego spędu ale nie zawsze sie da.

Autor:  Razem [ 28 Kwi 2014 13:07 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Taką oazą spokoju od czarnoskórych natrętów jest Chorwacja :)
ot taka dziura w Europie gdzie nikt nie zaczepia,nie namawia,nie nagania...
Wypoczynek,spokój,ten klimat,ta "chorwackość" coś co bardzo cenie :)
Niestety po niedawnym wejściu Cro do Unii będą teraz bardziej narażeni na przypływ imigrantów...
Oby NIE :!:

Autor:  casper.slonina [ 28 Kwi 2014 13:22 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Razem napisał(a):
Wypoczynek,spokój,ten klimat,ta "chorwackość" coś co bardzo cenie :)
Niestety po niedawnym wejściu Cro do Unii będą teraz bardziej narażeni na przypływ imigrantów...
Oby NIE :!:


W sezonie to raczej czesciej na ulicach slychac polski niz chorwacki, szczegolnie w tych bardziej rozwinietych turystycznie miasteczkach..

Podejrzewam ze ktos kto lubi spokoj, cisze, brak gwaru i komerchy to lepiej jechac na wybrzeze Czarnogory :)

Autor:  cypel [ 28 Kwi 2014 13:28 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

casper.slonina napisał(a):
Podejrzewam ze ktos kto lubi spokoj, cisze, brak gwaru i komerchy to lepiej jechac na wybrzeze Czarnogory :)

a tam Rosjanie i noworuskie z naciskiem na to drugie

Autor:  casper.slonina [ 28 Kwi 2014 13:38 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

cypel napisał(a):
a tam Rosjanie i noworuskie z naciskiem na to drugie


Szczerze to osobiscie nie bylem, ale slyszalem duzo dobrego. W Chorwacji zrobila sie straszna komercha, drozyzna no i ciasnota. Sczerze to czulem sie tam bardzo przytloczony iloscia ludzi.. No ale wiadomo, granice otwarte, naplyw turystyki. Jak ktos nie umie kombinowac to ciezko tam znalezc spokojne miejsca. W Czarnogorze ponoc troszke to lepiej wyglada.

Autor:  livien [ 28 Kwi 2014 14:26 ]
Temat postu:  Re: Natrętni handlarze z Afryki

Koal napisał(a):
Dodałbym jeszcze natrętny sposób zawiązania nitkowej bransoletki przez czarnoskórych w Milano, które na początku są za free, a po zawiązaniu już po 5euro :lol:. Chodzą za człowiekiem aż im nie dasz paru centów.
Wspomniane wciskanie torebek w wąskich przejściach w Wenecji.
Ale i tak atmosfera pod tym względem lepsza niż w Marsylii.


W Mediolanie jest masakra z tymi sznureczkami na rękę - idąc trzeba się cały czas rozglądać, aby nie dać się osaczyć... Bo gdy już im się uda, to potrafią do jednej pary/osoby doskoczyć w 6-8 facetów - obawiam się, że w takiej sytuacji ciężko odmówić. A unikanie tego potrafi być męczące...

Strona 3 z 5 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/