Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart :)
najbardziej-denerwuace-typy-pasazerow-by-patrick-stewart,18,63331
Strona 1 z 1

Autor:  marcino123 [ 16 Sty 2015 18:40 ]
Temat postu:  Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart :)

:)

mam nadzieję, że nie zdublowałem tego linka

Autor:  Juve [ 16 Sty 2015 21:38 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

Coś ostatnio gęsto o tym temacie. Tutaj przynajmniej przedstawiony w zabawny sposób.

Autor:  Robaku [ 16 Sty 2015 21:56 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

Mnie bardzo rozsmieszyła sytuacja na Ataturku, w czasie lotu powrotnego do WAW. Gdzie ja ze swoimi dwoma znajomymi, troche przysnelismy na lotnisku i przyznaje szczerze, ze na 3 osoby zajelismy -5 miejsc, ale komentarz innych Polaków piętnujący nas ( nie wiedzieli, ze ja nie spie i rozumiem po polsku) byłby na miejscu, gdyby nie to, że sami wpadli, ładnie już zrobieni i cichaczem z foliówki rozpijali sobie winka, prosto z butli, zakupione na bezcłówce przed gatem...
Niestety chyba takie typowe zachowanie nasze - hejtować innych, a samemu na swoje (moze nie haniebne, ale na pewno w pewien sposob zenujace) zachowanie nie patrzec.

Autor:  dlugi_szmul [ 16 Sty 2015 22:31 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

Co jest zenujacego w piciu wina prosto z butli w plenerze? :mrgreen:

Autor:  Robaku [ 16 Sty 2015 22:36 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

dlugi_szmul napisał(a):
Co jest zenujacego w piciu wina prosto z butli w plenerze? :mrgreen:

a czy ja powiedzialem, ze jest cos zenujacego w piciu wina w plenrze? Kurna nie wiem, ale wydaje mi się ,ze odniosłem sie do konkretnego zdarzenia:
czyli bycia zrobionym przed gejtem i zrobienia się już na "cacy" winem pitym albo w kiblu, albo z reklamówki przed owym gejtem, celem doprowadzenia się do upodlenia mają 50 lat na karku, narzekajac na wszystko dookoła, a nie mogąc się napić lampki wina, ew. dwóch albo i trzech bo trzeba być cebulakiem, tylko walić wino z gwinciora ukryte w reklamówce czy plecaku i popijania jak zulik.
No to jest dla mnie zenujace. Bo ja tak robiłem mając 20 lat, ale roznilem się jedną sprawa nie narzekalem na stan społeczeństwa jakie ono jest złe bo coś tam, jaki ten system jest do dupy bo coś tam...

Autor:  marcino123 [ 16 Sty 2015 22:49 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

Ja te winka waliłem na plaży w sopocie (wejście nr 23) w każdy piątek w wieku lat 15-16 ;)
ale wracając do filmiku, to okazuje się, że "bicie braw" podczas lądowania znane jest również po drugiej stronie atlantyku ;)

Autor:  Robaku [ 16 Sty 2015 22:56 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

marcino123 napisał(a):
Ja te winka waliłem na plaży w sopocie (wejście nr 23) w każdy piątek w wieku lat 15-16 ;)
ale wracając do filmiku, to okazuje się, że "bicie braw" podczas lądowania znane jest również po drugiej stronie atlantyku
;)

Ale panowie trzeba rozróznic wiek i okoliczności. Nie widze niczego zdrożnego picia sobie winka na plazy, czy też w ogole za granicą m.in. MainUpfer, Schody Hiszpańskie, itp... Dla przyjemnosci bo słonko, bo piękne widoki, bo przyjemna atmosfera, ale robienie się na całego i walenie wina z reklamówki... w wieku 50 lat(ok nawet nie o wiek chodzi), ale narzekanie na współpasażerów to mi trochę zenadą i cebulactwem śmierdzi.

Autor:  marcino123 [ 16 Sty 2015 23:00 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

W pełni się zgadzam, że trzeba mieć pewne granicę i choć to mało popularne uważam, że pewien wiek zobowiązuje do przestrzegania pewnych standardów.
A już mniej parlamentarnie: nawalenie się przed wejściem na pokład lotu, jest po prostu niefajne.

Autor:  dlugi_szmul [ 16 Sty 2015 23:54 ]
Temat postu:  Re: Najbardziej denerwuące typy pasażerów by Patrick Stewart

Robaku napisał(a):
dlugi_szmul napisał(a):
Co jest zenujacego w piciu wina prosto z butli w plenerze? :mrgreen:

a czy ja powiedzialem, ze jest cos zenujacego w piciu wina w plenrze? Kurna nie wiem, ale wydaje mi się ,ze odniosłem sie do konkretnego zdarzenia:
czyli bycia zrobionym przed gejtem i zrobienia się już na "cacy" winem pitym albo w kiblu, albo z reklamówki przed owym gejtem, celem doprowadzenia się do upodlenia mają 50 lat na karku, narzekajac na wszystko dookoła, a nie mogąc się napić lampki wina, ew. dwóch albo i trzech bo trzeba być cebulakiem, tylko walić wino z gwinciora ukryte w reklamówce czy plecaku i popijania jak zulik.
No to jest dla mnie zenujace. Bo ja tak robiłem mając 20 lat, ale roznilem się jedną sprawa nie narzekalem na stan społeczeństwa jakie ono jest złe bo coś tam, jaki ten system jest do dupy bo coś tam...


Przekonałeś mnie, jak wieś śpiewa i szeleści to nie ma rady :lol:

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/