| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Na święta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] na-swieta-z-wysp-do-polski,18,84805 | Strona 1 z 5 |
| Autor: | maarcin1938 [ 10 Gru 2015 09:58 ] |
| Temat postu: | Na święta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
OT: taka mysl... zawsze mnie dziwiło, że dla prawie każdego z kim rozmawiam i pracuje na wyspach bilety lotnicze ciągle są drogie. A to nie przyjedzie do Polski bo bilety za drogie - a jak przyleci to dopiero jak znajdzie promocje za grosze. To jak jest na tych wyspach ? Bo jak widze bilety po 30 funtów a kogos na nie nie stac to zastanawiam się czy ten raj jest naprawde rajem. Sam nie wiem - ale moi znajomi (w tym pewnie tez ja) ktorzy w Polsce zarabiaja przeciętne pieniadze stac na bilety lotnicze do Azji, czy USA na wakacje, a pracujących na Wyspach nie stać na 5 stowek zeby sie zobaczyc z rodziną na swieta. Moze sie myle, ale wśrod osob ktore znam to jest powszechne zjawisko. | |
| Autor: | Kara [ 10 Gru 2015 10:26 ] |
| Temat postu: | Re: Na swieta do PL |
@maarcin1938 Bo latanie za tę cenę w nierzadko pełnym samolocie po przebrnięciu przez zatłoczony transport i/lub lotnisko po prostu jest relatywnie drogie i do tego średnio przyjemne (co też wpływa na wartościowanie tego... hm... doświadczenia). Pomijam to, że nie każdy lubi mróz, karpia i swojskie klimaty. | |
| Autor: | maarcin1938 [ 10 Gru 2015 10:40 ] |
| Temat postu: | Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
@Kara chyba się nie zrozumieliśmy w moim przekazie, bo mam wrażenie, że ja dotknąłem innego tematu, a Ty jak swojego. Pewnie można by zrobic z tego niezły OT. Wartościowanie czego ? Jak słysze od ludzi (przewaznie rodziców tych młodych co wyjechali), że ich dziecko wpada raz w roku do domu bo bilety drogie, wchodze na pierwszego lepszego przewoznika i widze bilety po 70-150 zł weekendowe do większości miast w Polsce to w takim razie wartościowanie czegoś (rodziny) w tym przypadku jest szczególnie widoczne. To taki ogólny obraz - w tym wypadku nie mowie o świetach, gdize te bilety są naturalnie droższe. No, ale każdy ma swoje życie więc nigdy nie komentuje takich spraw głośno. | |
| Autor: | Kara [ 10 Gru 2015 11:26 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta do PL |
@maarcin1938 jednak zrozumieliśmy - vide: "swojskie klimaty". A z własnego doświadczenia mogę tylko dodać, że niektórych (nie tylko rodzinę) - pomimo braku przeciwwskazań lekarskich czy natury materialnej - trudno jest namówić przez lata na rewizytę (tanie loty są wszak w obie strony) albo spontaniczny gest (Skype, pocztówka czy telefon przez VoIP). Z wymówek można za to zrobić niezły skecz. | |
| Autor: | digger [ 10 Gru 2015 11:29 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta do PL |
@maarcin1938 moze, tak jak pisze @Kara, wszystkim sa na reke te wymowki? Mi to sie kojarzy z bujdami, jakie opowiadaja "rodzice studenta/tki", wyjasniajac, czemu synus/corunia nie byli w domu od pol roku;) | |
| Autor: | michcioj [ 10 Gru 2015 12:39 ] |
| Temat postu: | Re: Na swieta do PL |
maarcin1938 napisał(a): Pewnie można by zrobic z tego niezły OT. Wartościowanie czego ? Jak słysze od ludzi (przewaznie rodziców tych młodych co wyjechali), że ich dziecko wpada raz w roku do domu bo bilety drogie, wchodze na pierwszego lepszego przewoznika i widze bilety po 70-150 zł weekendowe do większości miast w Polsce to w takim razie wartościowanie czegoś (rodziny) w tym przypadku jest szczególnie widoczne. jak dla mnie jest to chore, jesli ktos wyjezdza zagranice za lepszym zyciem i twierdzi ze nie stac go na wakacje na swieta w Polsce. mowie to z pozycji bylego emigranta - wolno mi hejtowac wracajac do tematu jako byly mieszkaniec dublina uwazam, ze 180 euro to bardzo tanio. | |
| Autor: | muguete [ 10 Gru 2015 12:54 ] |
| Temat postu: | Re: Na swieta do PL |
maarcin1938 napisał(a): Jak słysze od ludzi (przewaznie rodziców tych młodych co wyjechali), że ich dziecko wpada raz w roku do domu bo bilety drogie, wchodze na pierwszego lepszego przewoznika i widze bilety po 70-150 zł weekendowe do większości miast w Polsce to w takim razie wartościowanie czegoś (rodziny) w tym przypadku jest szczególnie widoczne. To taki ogólny obraz - w tym wypadku nie mowie o świetach, gdize te bilety są naturalnie droższe. No, ale każdy ma swoje życie więc nigdy nie komentuje takich spraw głośno. to ja w takim razie jestem dziwna... w PL bywam średnio raz w miesiącu (zazwyczaj na weekend + 1 dzień roboczy kiedy to pracuje zdalnie). I na Święta każde latam i w przypadku BN faktycznie loty są zawsze drogie, ale kiedyś linie lotnicze musza sobie odbić te moje weekendowe loty za £40-60. I żeby było jasne: latam do PL odwiedzić rodziców, siostrę i znajomych (nie mam tam żadnych zobowiązań):) (w domu rodzinnym bywam częściej niż siostra, która mieszka 100km od niego | |
| Autor: | Kara [ 10 Gru 2015 13:21 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta do PL |
Takich "dziwnych" jest wiele. Szczególnie zanim kupią jakąś nieruchomość w miejscu pobytu albo wyślą dziecko do dobrej szkoły. Ale nie każdy ma ochotę poddawać swoje wybory życiowe czy relacje z bliskimi osądom osób postronnych. | |
| Autor: | singielka_1976 [ 10 Gru 2015 13:38 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
To doprawdy zadziwiające, że komuś zarabiającemu w € szkoda 200€ na lot do PL na święta nawet przy założeniu, że ten wyjazd urodził się nagle. Pomijam już fakt, że mieszkając tam powinna taka osoba być obcykana kiedy kupić bilet do PL w dobrej cenie a nie marudzić na forum i zawracać głowę o tanie połączenie na 2tyg. przed wylotem. | |
| Autor: | Anonymous [ 10 Gru 2015 13:44 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Szukanie wymówek by nie spędzić Świąt z rodziną przy polskim stole pokazuje dobitnie, że (anty)cywilizacje zachodnie (czy jak kto woli: nowoczesne) w sposób zachłannie ludożerczy "konsumują" zdrową do niedawna tkankę ludzką. Nazywanie Świąt Bożego Narodzenia mianem "winter holidays" jest wyrazem nowoczesności, w rozumieniu m.in. Juliusa Evoli*, który definiował nowoczesność jako prąd skierowany przeciw tradycji. Te kraje to kocioł przeciwtradycyjny, a nie postępowy. Nowoczesność nie ma nic wspólnego z postępem, mimo że sabotażyści w debacie publicznej próbują te słowa stosować zamiennie. - polecam zbiór prac: J. Evola - "Na antypodach modernizmu" | |
| Autor: | Kara [ 10 Gru 2015 13:49 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Widzę, że tworzy się nowa świecka tradycja przymusu spędzania świąt/ wakacji przy polskim stole wbrew zdrowemu rozsądkowi. | |
| Autor: | namteH [ 10 Gru 2015 13:56 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Wypowiadające się tutaj osoby wychodzą z pewnych założeń, zwykle typu "gdybym ja miał/a jechać...". Oczywiście jest to błędna droga, bo nie wiemy jakie jest podłoże wyjazdu. Autor tematu o 4 nad ranem wpadł na pomysł więc, być może, był to nagły przypływ chęci (lub konieczność) zobaczenia się z rodziną itp... Dlatego też pisanie, że ktoś nie wie kiedy kupować bilety może być pozbawione sensu. A co do osób, które z Waszego punktu widzenia mają kasę a nie mogą się zebrać żeby pojechać nad Wisłę, przedstawię swój przykład: za +/- 100 euro(tyle co mnie kosztuje zwykle sama podróż) to ja mogę mieć 2 weekendy na oszczędnie albo 1 na bogato w miejscu w którym nie byłem + nie zużywam "na darmo" urlopu. Nie każdy jedzie po pierogi... Wielu wystarcza skype, telefon... Kara napisał(a): Widzę, że tworzy się nowa świecka tradycja przymusu spędzania świąt/ wakacji przy polskim stole wbrew zdrowemu rozsądkowi. Rozsadek, na szczęście, każdy ma swój. | |
| Autor: | szarik [ 10 Gru 2015 13:56 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
'przymusu'? bo nie potrafisz powiedzieć 'nie, nie chcę, nie moja bajka' i zamiast tego dajesz wymówkę 'bo bilety za drogie'? | |
| Autor: | lataczuk [ 10 Gru 2015 13:57 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Mysle, ze to jak czesto, kiedy i czy w ogole ktos odwiedza rodzine w Polsce to dosc indywidualna sprawa i zalezy od wielu czynnikow i uwazam, ze bezsensu przypisywac temu jakakolwiek ideologie. Ja swoj bilet na swieta kupilem w lutym, czesc moich znajomych na swieta nie jedzie i nic nie widze w tym zdroznego (bo np maja niemowlaka, rodzina przyjezdza tutaj, maja nienajlepsze stosunki rodzinne czy najwyrazniej ich z roznych przyczyn na wydanie w tej chwili 1000 GBP na rodzine nie stac np bo wlasnie kupili dom, stracili prace, konczyne czy cokolwiek innego). Teksty typu "nie wyobrazam sobie jak ktos zarabia w EUR i nie stac..." so po prostu wyrazem mocno ograniczonej wyobrazni.... | |
| Autor: | maarcin1938 [ 10 Gru 2015 14:03 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Anonymous napisał(a): Szukanie wymówek by nie spędzić Świąt z rodziną przy polskim stole pokazuje dobitnie, że (anty)cywilizacje zachodnie (czy jak kto woli: nowoczesne) w sposób zachłannie ludożerczy "konsumują" zdrową do niedawna tkankę ludzką. Nazywanie Świąt Bożego Narodzenia mianem "winter holidays" jest wyrazem nowoczesności, w rozumieniu m.in. Juliusa Evoli*, który definiował nowoczesność jako prąd skierowany przeciw tradycji. Te kraje to kocioł przeciwtradycyjny, a nie postępowy. Nowoczesność nie ma nic wspólnego z postępem, mimo że sabotażyści w debacie publicznej próbują te słowa stosować zamiennie. - polecam zbiór prac: J. Evola - "Na antypodach modernizmu" nic dodać, nic ująć. nie ma chyba slowa w Twojej wypowiedzi z którym się nie zgodze. jeżeli ma tak wyglądać nowoczesność, brak przywiązania do naszej religii, tradycji, udawanie, że wszyskto co nowoczesne i tolerancyjne jest super to ja dziękuje. ale są tacy na świecie w przeciwieństwie do chorego zachodu, ktorzy na naszych słabych moralach i tej nowoczesności, a przy okazji na silnych przywiązaniach do wlasnych wartosci zaprowadzą porządki - szkoda ze dla nas nie te co bysmy chcieli | |
| Autor: | Kara [ 10 Gru 2015 14:10 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Mnie w całej tej dyskusji najbardziej bawi to, że zaczęła się od oceny tzw. drobnego kłamstwa, a doszliśmy do tożsamości narodowej. Choć nie ma dowodów na istnienie genu braku empatii lub pochopnej oceny w polskim DNA. | |
| Autor: | singielka_1976 [ 10 Gru 2015 14:15 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Kara napisał(a): Widzę, że tworzy się nowa świecka tradycja przymusu spędzania świąt/ wakacji przy polskim stole wbrew zdrowemu rozsądkowi. Po co ta nadinterpretacja? Czy ktoś tutaj skrytykował pomysł spędzenia okresu świątecznego pod palmą? Nie, co najwyżej wyrażamy zdziwienie co do wymówki rzekomo drogich biletów, które ktoś chce kupić 2 tyg. przed wylotem i jojczy, że drogo zapłacić 200€. Zaryzykuję stwierdzenie, że te 200€ dla niego to jest jak 200zł dla nas zarabiających średnią krajową, Drogo? Nie sądzę. | |
| Autor: | Kara [ 10 Gru 2015 14:28 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Patrząc na kierunek, w którym ewoluowała dyskusja, nie sądzę, żebym dokonała nadinterpretacji. Natomiast, żeby ocenić, jaką wartość ma dla kogoś innego €200 czy 200 zł musiałabym mieć dużo więcej informacji nt sytuacji majątkowej danej osoby i ew. osób od niej zależnych. Z własnego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że nominalny przelicznik, który zaproponowałaś, nie sprawdzi się dla przeciętnego mieszkańca krajów tzw. Starej Unii. | |
| Autor: | michzak [ 10 Gru 2015 14:30 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
To jaki będzie poprawny? Zawsze mnie to zastanawiało | |
| Autor: | Kara [ 10 Gru 2015 14:34 ] |
| Temat postu: | Re: Na swięta z Wysp do Polski? [wydzielony offtop] |
Muszę Cię odesłać do Eurostatu lub Numbeo. Na pewno nie będzie też jedynego słusznego. | |
| Strona 1 z 5 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |