Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Molde vs Stavanger
molde-vs-stavanger,1241,97211
Strona 2 z 2

Autor:  pifko [ 16 Lip 2016 22:01 ]
Temat postu:  Re: Molde vs Stavanger

W/g prawa ''allemannsretten'' 150 m od zabudowań.
Nie oznacza to ''wszędzie''. Dotyczy to terenów wiejskich i parków narodowych. Nie wolno natomiast w miastach i na obszarach zabudowanych. Warto zapoznać się z przepisami prawa allemannsretten (swobodnego dostępu do natury), które ma zaledwie kilka punktów i wbić je sobie do głowy, a nie będzie problemów ze służbami np.: zakaz palenia ognisk blisko terenów leśnych od 15 kwietnia do 15 września.
Oprócz tego warto znać np.: wymiary ryb które można zabrać ze sobą po złowieniu.
Taka ciekawostka: dorsz jest wymiarowy gdy ma: -40 cm na południe od 62 równoleżnika
-44 cm na północ od 62 równoleżnika
a halibut we wszystkich wodach norweskich musi mieć min. 80 cm (widzieliście w Polsce halibuta chociaż 80 cm, bo ja nie) :lol:
Ryby niewymiarowe należy delikatnie zdjąć z haczyka i wypuścić, pod warunkiem, że przeżyją, w przypadku gdyby ryba nie przeżyła można ją zatrzymać. ;) (w ciężki wieczór, po godzinie łowienia w deszczu i lodowatym wietrze złapał mi się 38 cm dorszyk, niestety nieszczęśliwie złamał kręgosłup podczas zdejmowania z haczyka) :lol: :lol:
Odnośnie namiotów: można, a nawet trzeba spać. Z moich prawie 30 noclegów, większość była w namiocie. Z pryszniców można skorzystać na kempingach (pełno po drodze, każdej), nawet jeśli nie jest się ich klientem, wystarczy podejść do recepcji i wykupić żeton (10 NOK/6min) lub gdy jest na monety to mieć drobne (10 NOK/6min lub 5 NOK/3 min).
Doszliśmy do takiej wprawy, że 3 minuty w zupełności wystarczały.
Koszt to, zaprawdę powiadam Wam, niewielki. Na Mazurach kilkanaście zł za 5 min. I to na Norwegię mówią ''drogi kraj''?

Autor:  AJAJ [ 17 Lip 2016 15:26 ]
Temat postu:  Re: Molde vs Stavanger

@pifko Ty lepiej bierz się za pisanie relacji ;) a tak serio dzięki za wszytskie uwagi.

To jak już wszyscy sobie tutaj tak miło rozmawiamy to podpowiem kolejny temat do dyskusji ;)
poniżej mniej więcej przebieg planowanej trasy, czy coś jeszcze powinnam do niej dodać?
Pewnie wskoczą na nią jeszcze dwa punkty wskazane przez Roku oraz jaskinia Troli odwiedzona przez Washingtina.
A z punktu N pewenie zrezygnujemy.

A może jakieś uwagi co do miejsc na liście?

Pozdrawiam

Załączniki:
Trasa_norwegia.PNG
Trasa_norwegia.PNG [ 682.35 KiB | Obejrzany 6378 razy ]

Autor:  AJAJ [ 17 Lip 2016 23:01 ]
Temat postu:  Re: Molde vs Stavanger

Roku napisał(a):
Najdroższy prom to ten turystyczny z HELLESYLT do GEIRANGER. 999 NOK, płakałem gdy płaciłem :D Ale jakoś mi przeszło na promie.

@Roku, ponieważ opisujesz skrajne emocje;) to dopytam. Biorąc pod uwagę, że z Geiranger udajemy się na lodowiec (jak na mapie poniżej) to jechać trasą jak sugeruje google czy może warto odżałować dla widoków na prom i pojechać trasą alternatywną? :) czyli innymi slowy dużo tracimy jak nie odwiedzimy hellesylt i dwóch punktów widokowych w tamtym rejonie, o których wspominałeś w pierwszym poście:)

Załącznik:
nor.PNG
nor.PNG [ 488.46 KiB | Obejrzany 6335 razy ]

Autor:  cypel [ 17 Lip 2016 23:43 ]
Temat postu:  Re: Molde vs Stavanger

pifko napisał(a):
Taka ciekawostka: dorsz jest wymiarowy gdy ma: -40 cm na południe od 62 równoleżnika
-44 cm na północ od 62 równoleżnika
a halibut we wszystkich wodach norweskich musi mieć min. 80 cm (widzieliście w Polsce halibuta chociaż 80 cm, bo ja nie) :lol:

Jak żyję to nie widziałem halibuta w Bałtyku.
W Polsce dorsz ma wymiar ochronny 38 cm i to już jest kawałek ryby, ale najsmaczniejsze są jednak bolki. Niebo w gębie ;)

Autor:  Roku [ 18 Lip 2016 08:19 ]
Temat postu:  Re: Molde vs Stavanger

@AJAJ widoki z promu są super, ale nie wiem czy warte tyle kasy. Geirangerfjord jest naprawdę fajny, jednak nie piszę się na to, żeby decydować za was. Na szczęście mam trochę filmów, więc oceńcie sami. Wszystkie z okolic Geirangerfjord, pierwszy z wjazdu prywatną drogą na Dalsnibba













i zdjęcia też mam :) http://est.mx4.pl/index.php/galeria/cat ... -2016-lang

Wydaje mi się, że z punktów widokowych nad Geiranger (miasteczkiem) z samego Hellesylt i przede wszystkim z TEGO MIEJSCA da się poczuć trochę tego klimatu z fjordu Geiranger bez płynięcia promem. A i jeszcze z DROGI ORŁÓW też dobrze widać. Tam jest fajna platforma widokowa.

Autor:  pifko [ 18 Lip 2016 14:37 ]
Temat postu:  Re: Molde vs Stavanger

AJAJ napisał(a):
@pifko Ty lepiej bierz się za pisanie relacji ;) a tak serio dzięki za wszytskie uwagi.

To jak już wszyscy sobie tutaj tak miło rozmawiamy to podpowiem kolejny temat do dyskusji ;)
poniżej mniej więcej przebieg planowanej trasy, czy coś jeszcze powinnam do niej dodać?
Pewnie wskoczą na nią jeszcze dwa punkty wskazane przez Roku oraz jaskinia Trolli odwiedzona przez Washingtona.
A z punktu N pewnie zrezygnujemy.

A może jakieś uwagi co do miejsc na liście?

Pozdrawiam


Wiem, wiem. Tak mało czasu teraz. Ale jestem w trakcie wybierania ( a jest ich ponad 6 tys.) obrabiania zdjęć.
Punkt N opuście. Za daleko. Poświęćcie więcej czasu na pozostałe atrakcje. W Norwegii podróżuje się inaczej. To nie ''Europa'' gdzie jadąc na narty wyjeżdża się rano, a wieczorem po zrobieniu 1900 km jest się na miejscu, czy w Turcji j/w ze Stambułu do granicy z Gruzją w 10 h. W Norwegii czasami 300 km robi się 8-12 godzin.
A jak chcecie dotknąć jęzora, lub jak kto woli czoła lodowca to proponuję zamienić Briksdalbreen na Kjendalsbreen ( szczegóły wkrótce w relacjii ;) )

-- 18 Lip 2016 14:49 --

cypel napisał(a):
pifko napisał(a):
Taka ciekawostka: dorsz jest wymiarowy gdy ma: -40 cm na południe od 62 równoleżnika
-44 cm na północ od 62 równoleżnika
a halibut we wszystkich wodach norweskich musi mieć min. 80 cm (widzieliście w Polsce halibuta chociaż 80 cm, bo ja nie) :lol:

Jak żyję to nie widziałem halibuta w Bałtyku.
W Polsce dorsz ma wymiar ochronny 38 cm i to już jest kawałek ryby, ale najsmaczniejsze są jednak bolki. Niebo w gębie ;)

Haha.. ja też nie. Zastosowałem skrót myślowy, a miałem na myśli halibuta na półce sklepowej i to uwędzonego, mniam... :lol:
A odnośnie ''bolków'', to na rynku w Gdańsku często niestety można kupić, ale to taki znak czasów komuny i zemsta Bieruta. :roll:
No cóż, potwierdzam dobre są, ale raz skusiłem się i zgrillowałem. Niestety się rozpadły. Ani się nie najadł , ani nie nalizał... :lol:

Autor:  stokrota4 [ 21 Gru 2017 11:47 ]
Temat postu:  Re: Molde vs Stavanger

-- 21 Gru 2017 11:46 --

Wybieram się w styczniu na weekend do Stavanger. Byliście tam w tym okresie? Zamarznę ?:D ile kasy zabrać ze sobą?

-- 21 Gru 2017 11:47 --

o żesz. zauważyłam calutki post o Stavanger. Także idę tam poczytać! :) jedynie co to dalej pytam o ilość kasy (tak na wstęp, jedzenie)

Autor:  BrunoJ [ 21 Gru 2017 21:45 ]
Temat postu:  Molde vs Stavanger

A sprawdzałaś prognozy pogody? W necie są i zeszłych lat i na ileś dni do przodu. W samym Stavanger temperatury zima trzymaj się w okolicach +10 a -5. Śnieg w mieście do wydarzenie (leżał przez cały tydzień w połowie grudnia, chyba norma na zimę wyrobiona). Raczej zabrał był dobra kurtkę przeciwdeszczową i kalosze. Pogoda bardziej angielska niż norweska , chociaż wystarczy odjechać kilkadziesiąt km i będzie zimniej i gwarantowany śnieg. Głównym „problemem” w tym okresie jest krótki dzień, do zwiedzania samego miasta może bez znaczenia ale w teren trzeba się wybierać z głową.

O kasie powinno być w tamtym wątku. Bardzo zależy gdzie i jak będziesz się stołować. Jeśli samemu to w marketach jest w uproszczeniu dwa razy drożej niż w PL. Jeśli w restauracjach to można popłynąć. Średnia pizza to 120-150nok, Burger w Kingu chyba coś 85. Sensowny posiłek w restauracji bez szaleństwa to minimum 300nok a prędzej bliżej 400-600. Oczywiście za osobę. Piwo w knajpie od 70nok za szczyny do 120-130 za dobre. Generalnie alkohol - jeśli macie potrzebę - lepiej kupić w PL na wylocie.

Jak już będziecie to przy głównym porcie nad sama woda jest niepozornie wyglądająca (niczym tymczasowy szklany pawilon) knajpka rybna, tylko nie wiek czy nie jest na zimę zamknięta. Zupa rybna wyrywa z butów. Mała (czyli normalna) 129nok, duża (wielka micha spokojnie jako jedyny posiłek) 169. W porze lunchu można tez dostać wielką bułę z krewetkami w majonezie. Wieczorami raczej już eleganckie dania i spore problemy z dostaniem stolika.

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/