| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Miesiąc w Nowym Jorku miesiac-w-nowym-jorku,210,117769 | Strona 2 z 2 |
| Autor: | Aero [ 25 Gru 2017 15:39 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
Mów mi Philly Idąc w kierunku przystanku od razu zauważam długą kolejkę ludzi. Ha, idąc? Złe słowo! Raczej biegnąc! Podroż metrem, która miała potrwać jedyne 1h przedłużyło się do prawie 2, więc w pośpiechu musiałam opuścić luksusowy wagon nowojorskiego metra i udać się w szybkim tempie w okolice Hudson Yards Subway. Bo tam właśnie znajduje się przystanek MegaBusa, a my jedziemy do Filadelfii! Co już mogliście domyślić się po tytule posta, no, ale teraz oficjalnie zapowiem – kierunek Filadelfia! Wiecie, jeżeli chcecie być cool to mówcie koniecznie Philly! -Is this bus going to Philly? -Oh, this is my first time in Philly! -I love Philly! a zyskacie respekt na dzielni! Po rozmiarach kolejki widać, że to jest bardzo popularny kierunek z Nowego Jorku, bo co się dziwić – 2h i jesteśmy na miejscu, jest to więc idealna miejscówka na jednodniówkę. No chyba, że ktoś jest fanem muzeów i/lub historii Ameryki, wtedy polecam rozważyć spędzenie tutaj więcej czasu. Motywem przewodnim mojego wyjazdu do Philly było #budżetowo, więc wybór był prosty A skoro już o $$$ mowa! Czas na mały raport ekonomiczny! Za bilety zapłaciłam jakieś szalone 15$, oczywiście da się złapać jeszcze taniej, ceny startują od 1$+1$ opłaty rezerwacyjnej. Autobus był akurat pełen, a wiadomo, że miejsca mało, no ale 2 godzinki spokojnie da się wytrzymać! Wyjazd rano, na szczęście nie-tak-bardzo-rano, bo o 9, a powrót (teoretycznie, jak się później okaże ![]() pierwsze widoki Idąc nieforsownym tempem, rozglądając się wokół i odnotuwując od razu, jak bardzo Filadelfia różni się od NY. Od razu zauważa się również, jak mało osób jest na ulicach. Nie chodzi mi tylko o turystów, ale także i mieszkańców. Dosyć dziwne, biorąc pod uwagę, że to mieszka tutaj 1,5 miliona ludzi. Dla mnie sprawiało nieco prowincjonalne wrażenie. Ale co się dziwić, jeśli siedziało się trochę w Nowym Jorku A dlaczego słynnych? Ano dlatego! ![]() Tu się od razu przyznam do bardzo wstydliwego faktu z mego życiorysu – otóż całe moje życie byłam pewna, że ta słynna scena z Rocky’ego ma miejsce w Waszyngtonie. No wiecie, za dzieciaka się przez przypadek widziało fragment filmu i akurat zapamiętało: malujący się w oddali wysoki obelisk (oczywiście wtedy nie znałam tak profesjonalnego słowa) i no-no-ten-basen (po wizycie w Waszyngtonie nieco się doedukowałam i tak – Washington Monument i Lincoln Reflecting Pool ![]() wspomniane muzeum ![]() Washington Monument Fountain - ocena 4,9 na Google Maps ![]() ![]() udało mi się zrobić zdjecie akurat w trakcie tej milisekundy, w której nikt nie robił sobie z nim zdjęcia ![]() ![]() a tutaj ściąga z planem treningowym - większość ludzi ogranicza się do biegania po schodach góra/dół Hej, hej, Aero, to nie czas na wspominki! – zawołacie. Dokładnie, nie ociągamy się, dalej w drogę! Do muzeum już nie miałam za bardzo czasu wstąpić (plus przypominam, #budżetowo), jednak jakbyście mieli więcej czasu to wg. użytkownikom TripAdvisora - warto. Myślę, że można zaryzykować i im zaufać ![]() ta główna ulica to Benjamin Franklin Pkwy, z wiszącymi wzdłuż niej flagami państw ![]() w oddali widać Ratusz ![]() ![]() ![]() ...coraz blizej! No i jesteśmy! Na zdjęciu nie wygląda pięknie, ale na żywo robi wrażenie – wielkością, architekturą i to jak fajnie kontrastuje z otaczającymi go wieżowcami. Tuż obok jest Kościół Masoński, który można zwiedzić (z czego co czytałam – warto ![]() tyle zachwytów, że Ratusz taki ładny, a tu tylko jedno zdjęcie? Upsss :/ wybaczcie, ale zdjęcia nie oddawały jego piękna ![]() A teraz nastąpi mały pokaz zdjęć, prezentujący mój spacer po centrum Filadelfii, mający na celu zachęcić do odwiedzin! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A teraz uwaga! przerwa na jedzenie! Ogólnie to wybrałam sobie dość ciekawą miejscówkę na żarcie - Reading Terminal Market. Mnóstwo ministanowisk skupione w jednej hali, z najróżniejszymi potrawami do wyboru. Ale wybór mógł być tylko jeden!!!! ja byłam za głodna, żeby robić zdjęcia, to jest ze strony http://www.visitphilly.com Cytuj: Cheesesteak (znany również pod nazwą Philadelphia cheesesteak lub Philly cheesesteak) – rodzaj kanapki pochodzącej z Filadelfii, podawanej w podłużnej bułce pszennej. Składa się głównie z cienko pokrojonych kawałków wołowiny wymieszanych z serem (zazwyczaj typu provolone), przesmazonej cebuli i papryki. Jestem pewna, że w każdym szanującym się przewodniku po Philly na liście TO DO znajduje się zjedzenie cheesesteaka! A jeżeli nie ma, to znaczy, że przewodnik się nie szanuje! Carmen's Famous Italian Hoagies & Cheesesteaks - o tutaj jadłam szczerze mówiąc nie mam pojęcia, czy ten mój był wybitny na tle innych cheesesteaków, bo to mój pierwszy w życiu. Moim kryterium była długość kolejki, no i Barack Obama kiedyś ich odwiedził i zrobił sobie fotkę (tu już jako ciekawostka, a nie kryterium ![]() zaraz obok Reading Terminal Market jest Chinatown Zwiedzając mam tendencję do robienia wszystkiego na opak, więc po obiedzie czas na główną atrakcję: Niepodległościowy kompleks (moja nazwa własna, bo Independence National Historical Park to trochę za długo ![]() na wprost Independence Hall, po prawej budynek, gdzie znajduje się dzwon, musicie go sobie wyobrazić, bo nie umiem kadrować a ten trawnik to Independence Mall się nazywa Może tak bardzo w skrócie (oczywiście wszystko z Wikipedii) Independence National Historical Park (uff, skopiowałam) to zespół budynków/miejsc, związanych z amerykańską rewolucją i ogólnie powstaniem USA. Najważniejszy jest zdecydowanie Independence Hall, gdzie podpisano Deklarację Niepodległości oraz Konstytucję Stanów Zjednoczonych. To właśnie tutaj znajdował się także Liberty Bell, który został przeniesiony do oddzielnego budynku (tego po prawej, co go nie widać na zdjęciu ![]() Dzwon jaki jest, każdy widzi Tak samo zresztą jak wizyta w Independence Hall. Problem jest jednak w tym, że wizytę trzeba zaklepywać z wyprzedzeniem, a że mój wyjazd był raczej spontaniczny, to biletów online już nie było. No chyba, że stawicie się o 8.30 rano przed Visitor Center. A więc zamiast poznawać historię Ameryki na żywo zajęłam się bardziej prozaiczną czynnością – szukaniem toalety :/ PS jest w Visitor Center – tak samo jak jedyny sklep z pamiątkami w całej Filadelfii, na który natrafiłam. Jako monopoliści na rynku ceny mają odpowiednio wysokie :/ no ale czego się nie robi dla kolejnego magnesu do kolekcji! (parafrazując pewien piękny tekst literacki: cały dom zawalony magnesami PS2 oczywiście problem z dostępnością dotyczy tylko miesięcy wakacyjnych, myślę, że w w takim listopadzie można się tam dostać bez problemu. W styczniu i lutym bilety nie są w ogóle potrzebne ![]() ![]() tutaj widać ustawiającą się kolejkę, czekającą na wejście o danej godzinie. Wszystko jest ładnie odgrodzone oczywiście, żeby nikt bez biletu (nawet darmowego) się nie przedarł Te PS nieco mylące, bo jeszcze ktoś mógł pomyśleć, że to koniec relacji. Hehe, nie ma tak dobrze jeszcze nie Elfreth's Alley ![]() ![]() ![]() ...ale teraz już tak ![]() ![]() ![]() ![]() Obawiam się, że moja wena artystyczna się wyczerpała, więc teraz będzie krócej – obrazkowo-punktowo. Society Hill – dzielnica z największą koncentracją oryginalnych XVIII- i XIX-wiecznych budynków w USA. Tutaj także znajduje się Muzeum Narodowe Pamięci Tadeusza Kościuszki - znajdujące się w Filadelfii w domu pod adresem 301 Pine Street, w którym przez 6 miesięcy w latach 1797–1798 mieszkali Tadeusz Kościuszko oraz Julian Ursyn Niemcewicz. [za: Wikipedia] ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() South Street – jedna ze słynniejszych ulic w Filadelfii (jednak niestety nie na tyle, żebym wiedziała o niej cokolwiek przed wizytą tutaj ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() I to już właściwie koniec mojej wycieczki do Filadelfii! Żeby dostać się na przystanek MegaBusa skorzystałam z metra, bo bardzo lubię korzystać z komunikacji miejskiej, szczególnie po całym dniu chodzenia ![]() wrzucam jeszcze na koniec, bo uwielbiam żółty kolor na budynkach Rozłożyłam się jeszcze na huśtawce przed dworcem z książką, czekając na autobus. Miał być teoretycznie o 21, teoretycznie, bo najpierw przyjechał spóźniony 30 minut, a później się okazało, że kierowca przekroczył maksymalny czas jazdy i musi mieć godzinę odpoczynku cdn. | |
| Autor: | Grzegorz40 [ 25 Gru 2017 21:59 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
Dobrze zaopatrzony sklep z pamiątkami jest jeszcze naprzeciwko Liberty Bell, po drugiej stronie trawnika, w Philadelphia Bourse Building. W budynku mieściła się najstarsza giełda towarowa w Stanach. Teraz na dole jest centrum handlowe, m.in. ten sklep z pamiątkami. Można tam też coś zjeść. | |
| Autor: | Aero [ 26 Gru 2017 12:20 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
O widzisz, to ja tam nie zaglądałam nawet, bo nie miałam pojęcia, że to centrum handlowe Dzisiaj/jutro kolejna, przedostatnia chyba część, chcę się spiąc przed końcem tego roku | |
| Autor: | Aero [ 26 Gru 2017 22:00 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
plażowanie! Proszę wyciągnąć swoje parawany, ręczniki i dmuchane jednorożce i pączki, idziemy na plażę! Ale jak to tak? Nowy Jork i plaża? Coney Island Beach Zaczynam od niej, bo zdecydowanie najsłynniejsza, właściwie przed przyjazdem tutaj jedyna, o której słyszałam. Z wielkim wesołym miasteczkiem obok i dłuuugą promenadą. Chcesz odpocząć od zgiełku NYC? Ojjj, to nie tutaj, bo tutaj ewentualnie nieco zmniejsza się poziom decybeli ![]() ![]() hej hej hej, a gdzie te tłumy? Ktoś tu nas chyba oszukuje!? Ha, nie mogłabym! Po prostu odeszłam duuuży kawałek od epicentrum ![]() Brighton Beach Zaraz obok Coney, ale tłumy nieco mniejsze. Słowo-klucz: mniejsze. Tutaj z cyklu: ciekawostki przyrodnicze. W okolicy jest mnóstwo domów spokojnej starości, a idąc na plażę co chwilę napotyka się starsze osoby rozmawiające na ławkach. Zupełne przeciwieństwo Manhttanu. ![]() ![]() Rockaway Beach Samą atrakcją tutaj jest dojazd na plażę pociągiem – zerknijcie sami na mapkę. Jadąc więc subwayem widzimy za oknem (dość brudnym, jak to w MTA) domki nad samą wodą, łódki na sprzedaż wystawione przy ulicy czy tereny bagnistopodobne. Tego w Nowym Jorku to bym się nie spodziewała ![]() w pomarańczowym kółku są te domki, których zdjęcie widzicie poniżej ![]() ![]() ...i tak to się żyje w tym Nowym Jorku. Na Manhattan jakieś 1,5-2h ![]() ![]() ![]() plaża w okolicach Fortu Tilden American Museum of Natural History We wstępie było o tym, że piszę o tym, co warto zwiedzić. A tutaj guzik prawda, bo odradzam. No chyba że ktoś jedzie z dziećmi, albo jest fanem Nocy w muzeum (?!). Albo fanem dinozaurów! Czytałam na forum relację, gdzie ktoś określił AMNH jako zakurzone i kurczę, myślę że to idealne określenie. Mamy przede wszystkim zakurzone zwierzaki, zakurzone makiety, zakurzone eksponaty... Do tego dość duże tłumy i mnóstwo wycieczek szkolnych. Nowsza część robi lepsze wrażenie, dotyczy ona ogólnie kosmosu i powstania Wszechświata. Zrobiona z pomysłem i jeżeli ktoś się interesuje tematem to może spędzić tutaj parę dobrych godzin. Reszta już nie robi takiego wrażenia. Że okropnie narzekam? No cóż, wizyta w MET znacznie podniosła poprzeczkę ![]() dinozaury i ich ofiary ![]() tutaj wspomniana nowsza część muzeum - ta kosmiczna ![]() zakurzony miś ![]() słynny dinek w głównym hallu/holu (?) Harlem Zwiedzając Nowy Jork łatwo jest zauważyć, jak bardzo nawet leżące blisko siebie dzielnice różnią się od siebie. Ja wybierając się na Upper East zajechałam nieco za daleko (no wiecie, jak już się tyle jeżdzi w tych pociągach to człowiek się tak zadamawia, że po godzinie ciężko mu wysiąść! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Columbia Cytuj: Uniwersytet Columbia – uniwersytet amerykański, należący do tzw. Ligi Bluszczowej (Ivy League). Założony królewskim aktem fundacyjnym z dnia 31 października 1754 jako King’s College. Jako prywatna instytucja szkolnictwa wyższego działa w mieście Nowy Jork. Kampus uniwersytecki leży w samym centrum miasta, w dzielnicy Manhattan. Odwiedzając Harlem można wpaść też na Columbię. Jako że byłam w miesiącach wakacyjnych to kręciło się tutaj głównie stado wycieczek z Azji (:/), a główny budynek biblioteki był w remoncie. Ja polecam na krótki spacer, jeżeli akurat będziecie po sąsiedzku. Szczerze mówiąc to nie mam nawet co skrobać, a może lepiej tutaj skończę, bo zaraz zacznę narzekać na turystów z-wiadomo-skąd ![]() kampus ![]() ![]() ![]() ![]() tutaj akurat stacja metra Manhattan Bridge Biedny kuzyn/brat/brat cioteczny Mostu Brooklyńskiego. Omijany przez turystów z jednego, bardzo ważnego powodu: ![]() Taaaaa. No to zdjęcia porobione ![]() Ja szłam w kierunku Brooklyn-->Manhattan i wycieczkę zakończyłam w Chinatown. Z mostu są naprawdę fajne widoki na tę dzielnicę, szczególnie, że nie czuć smrodu ![]() widok na Chinatowon East Village W poprzednich częściach pisałam o SoHo i Greenwich, tutaj zupełne ich przeciwieństwo – East Village, gdzie czułam się dziwnie z plecakiem zdradzającym, że hej, to ja, turysta ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() śmieci! Nie wierzę, że już tyle o NY naskrobałam, a o śmieciach – nic a nic cdn. | |
| Autor: | Aero [ 29 Gru 2017 14:22 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
Dzisiaj czas na ostatnią zdjęciową część relacji, z dość randomowymi miejscami, o których wcześniej zapomniałam napisać, a pasowałoby o nich wspomnieć China Town, Little Italy 2 mini dzielnice Nowego Jorku funkcjonujące zaraz obok siebie – spacerując ulicami China Town niepostrzeżenie możesz znaleźć się we włoskiej części. Stop, wróc. Spacerując to zdecydowanie złe słowo. Przepychając się – zdecydowanie lepsze ![]() ![]() ![]() A co do Little Italy - jest to dosłownie parę ulic, bo China Town skutecznie się rozrasta. Dla fanów Ojca Chrzestnego na pewno punkt obowiązkowy. ![]() ![]() słynny mural Central Park pt. 2 Czas na chyba rzadziej odwiedzaną część Central Parku (a przynajmniej przez turystów), dlatego może też nieco bardziej dzika. ![]() ![]() Jacqueline Kennedy Onassis Reservoir ulubione miejsce biegaczy, moje też jedno z naj-ulubieńszych w Central Parku, koniecznie obczajcie ![]() Conservatory Garden może nie ujmę tego za pięknie, ale trudno: to po prostu ogród z kwiatkami ![]() The Loch taki mały, ale bardzo dziki fragment parku ![]() North Meadow kolejna miejscówka, gdzie można grać w softballa/leżeć na trawce ![]() The Pool urocze, małe, bardzo bagniste jeziorko/staw/zbiornik wodny (nieprawidłowe skreślić ![]() Harlem Meer kolejne jeziorko do kolekcji. Jest najbardziej na północ, praktycznie na samym krańcu Brooklyn Przez wiele turystów pomijany, a szkoda, bo warto tutaj zajrzeć. Ja dokładniej zwiedziałam 2 brooklyńskie dzielnice: Brooklyn Heights (dzielnica ekskluzywno-ekskluzywna) oraz Williamsburg – ta akurat zasługuje na parę zdań Williamsburg ![]() widok z promenady na Williamsburg Bridge ![]() ![]() ![]() ![]() Brooklyn Heights ![]() ![]() ![]() taki fajny widok z Brooklyn Heights Promenade ![]() ![]() Flatiron+5th Ave Przeglądając poprzednie części nagle ogarnęło mnie uczucie, że coś ominęłam. Myślałam, myślałam, i wymyśliłam! Flatiron, kolejny symbol Nowego Jorku. Okolice słynnego żelazko to miejsce, gdzie każdy szanujący się, PRAWDZIWY turysta musi strzelić sobie zdjęcie. No cóż, mi żadne niestety nie wyszło, chyba źle świadczy to o mojej osobie ![]() Właściwie po zrobieniu zdjęcia nie ma za bardzo nic więcej do roboty tutaj, można więc kontynuować/rozpocząć spacer Piątą Aleją. O której właściwie też nic nie napisałam! Przed wyjazdem wyobrażałam sobie tłumy ludzi, wielkie korki i wystrzałowe witryny sklepów. Cóż, niewiele się pomyliłam, może tylko ludzi było w rzeczywistości jeszcze więcej. Zatrzymanie się na zrobienie zdjęcia groziło staranowaniem, więc wybaczcie, nie byłam na tyle odważna. Jednak na pewno trzeba przyznać, że przejść chociaż chwilę 5th Avenue trzeba, bo człowiek czuje, że naprawdę jest w Nowym Jorku. Nawet jeżeli po 10 minutach ma dość (dla przypomnienia: szczyt sezonu) _________________________________ Jutro/pojutrze jeszcze wrzucę ostatnią część, bardziej literacką, z jakimś podsumowaniem i ogólnie rzecz biorąc dobrymi (mam nadzieję cdn. | |
| Autor: | Aero [ 30 Gru 2017 13:09 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
Koniec roku to czas podsumowań, więc idealnie się złożyło, bo czas podsumować całą relację Siema Aero, powiedz mi, ciężko ogarnąć zorganizowanie takiego wypadu do NY? Oczywiście, że nie. Jedyny problem to... ceny :/ Nowy Jork bardzo się niestety ceni, mi na szczęście odpadł problem z noclegiem. Napiszę mniej więcej kwoty, jakie trzeba sobie liczyć przy uwzględnianiu budżetu: obiad w taniej restauracji: 10$ (korzystałam z TripAdvisora i filtru: tanie restauracje bilet na komunikację na tydzień: 32$ taras widokowy: w zależności, jaki wybierzemy, ale trzeba liczyć przynajmniej 35$. Taniej jest na One World Observatory, bo widziałam, że bilet można dorwać za 27$, ale nie jest to bilety do muzeum: polecam nie przejmować się opłatą sugerowaną i dawać tyle, na ile Was stać ceny w sklepach: niestety nie ma tutaj Walmartu, ale są inne supermarkety. Ogólnie cena żarcia w USA nie jest powalająca, problem jest w jego jakości mniej podstawowe potrzeby ceny ubrań: może doprecyzuję: ceny ubrań marek uważane za dobre jakościowo w Polsce ceny elektroniki: też taniej, ale to raczej każdy wie O co chodzi z tym taxem? Ceny na półce to nie ceny ostateczne, przy kasie doliczany jest jeszcze podatek, którego wysokość zależy od stanu. Np. na Florydzie jest bardzo niski, coś koło 6%, dla Nowego Jorku zaś - 8,875% Polecasz jakieś fajne miejsce, gdzie można tanio zjeść? Nie tylko tanio, ale BARDZO tanio. Uwielbiam 2Bros Pizza, gdzie można kupić duży kawałek pizzy za 1$ (bez żadnych dodatkowy opłat). Mają dużo lokali w całym mieście, z tym, że trzeba nastawić się na czekanie w kolejce, no i lokale raczej nie pozwalające cieszyć oka Ile dni najlepiej poświęcić na zwiedzanie? Dla mnie takie minimum to 3 dni, optymalnie myślę, że tydzień? Wtedy można wpaść na Brooklyn, posiedzieć dłużej w Central Parku, czy nawet wybrać się na plażę Jest coś, co chciałaś zobaczyć, a nie zdązyłaś? Mimo tego całego miesiąca i tak nie udało mi się wszystkiego ogarnąć. Na pewno żałuję, że nie zajrzałam do muzeum - The Frick Collection. Chciałam też zwiedzić siedzibę ONZ, po przestudiowaniu cen, stwierdziłam jednak, że zobaczenie frontu mi starczy, ale to też mi się nie udało. Oprócz tego na pewno wycieczka do Bostonu (jednodniowa, co prawda jedzie się 4 godziny, ale co to dla mnie Dobra, mam 3 dni w Nowym Jorku, co polecasz? +któryś z tarasów widokowych koniecznie! +spacerek ulicami Manhattanu bez konkretnego celu +rejs statkiem, z panoramą Manhattanu (np. darmowym promem na Staten Island, widać też Statuę) +widok na Manhattan z Brooklynu, do tego DUMBO, a potem przejście się Mostem Brooklyńskim +oczywiście Central Park (no chyba, ze brzydka pogoda :/) +MET muzeum (chociaż na 2h) +o, o Times Square zapomniałam - nocą i najlepiej krotka wizyta (odsyłam do części #2) +Dolny Manhattan, razem z World Trade Center Memorial (na muzeum chyba już nie starczy czasu, chyba, że odpuści się MET) +chociaż raz przejechać się metrem kurczę, trochę tego wyszło, zakładam więc, że macie PEŁNE 3 dni. Hmmm, to który taras mam wybrać? Nie mogę się zdecydować :/ w części #1 są dokładne plusy i minusy każdego tarasu, mi się najbardziej podobało Empire, chociaż było najdroższe: 38$. Jednak większość ludzi woli Top of The Rock, więc no, jestem w mniejszości Jeżeli masz wybrać tylko jeden, to zdecydowanie albo Empire, albo Top of the Rock, bo to takie klasyki. Panorama z nich też jest bardzo zbliżona. Jeżeli zaś dwa: to wybrałabym Empire lub Top, a do tego One World, bo zapewnia zupełnie inny widok. Jak najlepiej poruszać się po mieście? Metro+nogi+mapy Google'a, ściągnięte wcześniej i używane w trybie offline. Hej, zastanawiam się czy opłaca się kupować NY Pass czy może sobie darować? Pozwalam sobie zacytować samą siebie Cytuj: Ogólnie to myślałam i przeliczałam, no i wyszło na to, że mi się nie opłacało Ale ale! Jeżeli ktoś ma rzeczywiście mało czasu, a chce zobaczyć dużo, to może się zastanowić, ze względu na uniknięcie stania w długich kolejkach. Tylko pytanie, czy takie zwiedzanie na ilość ma rzeczywiście sens tutaj można obczaić ceny - https://www.newyorkpass.com/new-york-pass-prices.php NY Pass to nie jedyna taka karta, są też inne jak coś, ale sprawa wygląda bardzo podobnie. Jak tam pogoda w lipcu i sierpniu? Gorąco? Zdecydowanie gorąco Myślisz, że wakacje to dobry termin na odwiedzenie Nowego Jorku? Zdecydowanie nie Czy kolejki są naprawdę tak długie, jak wszyscy straszą (głównie Ty Tak Jakieś rzeczy, które cię zaskoczyły? To, że wszyscy tutaj chodzą na czerwonym świetle. To, że wszechobecne taśmy do wyznaczania kierunku kolejki (nawet do sklepu Apple'a). To, że ludzie stoją kulturalnie w kolejce do autobusu To, że rzeczywiście każdy sprzedawca pyta się How are you? Planujesz wrócić kiedyś? Na pewno KONIEC! Dziękuję wszystkim za uwagę, mam wielką nadzieję, że się podobało! Jakbyście mieli jeszcze jakieś pytania - tym razem nie wymyślone przeze mnie, haha - walcie śmiało | |
| Autor: | manyaky [ 02 Sty 2018 05:55 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
Bardzo fajna relacja i zazdroszczę takich fajnych znajomych, którzy przygarnęli aż na miesiąc. Mi było mało po 7 dniach, ale widzę, że miesiąc to również nie tak dużo czasu i zawsze pozostaje niedosyt. Zaskoczyło mnie, że w okolicach Williamsburga nie wpadłaś do naszego swojskiego Greenpointu (chyba że nie robiłaś fotek) - plotki o tym, jakoby nie był już polski są bardzo przesadzone. Dzięki jeszcze raz za zdjęcia, bo przywołują wspomnienia i życzę szybkiego powrotu. | |
| Autor: | cccc [ 02 Sty 2018 16:55 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
@Aero, @manyaky byliscie moze w polskiej restauracji w NY, ktora mozecie na pewno polecic? Pozdr. | |
| Autor: | Aero [ 02 Sty 2018 19:49 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
@manyaky o właśnie, zapomniałam napisać o Greenpoincie. Miałam się wybrać, ale akurat wtedy źle się czułam i zostało to odłożone za parę dni. No i tak się złożyło, że w końcu się nie wybrałam @cccc niestety nie polecę, bo polską kuchnię miałam na co dzień - albo ja coś gotowałam (a raczej próbowałam | |
| Autor: | manyaky [ 03 Sty 2018 00:09 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
cccc napisał(a): @Aero, @manyaky byliscie moze w polskiej restauracji w NY, ktora mozecie na pewno polecic? Pozdr. Nie byłem, ale przechodziłem obok Polka dot na Greenpoincie i widziałem, że mieli jakieś menu dnia - gołąbki itp. Trochę ciągnęło do tradycji ze względu na dietę fast-foodową, ale się powstrzymałem. Kod: https://www.yelp.pl/biz/polka-dot-greenpoint | |
| Autor: | monapac3 [ 23 Sty 2018 17:47 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
Super, super, bardzo przydatne informacje. | |
| Autor: | cccc [ 24 Sty 2018 08:49 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
manyaky napisał(a): Nie byłem, ale przechodziłem obok Polka dot na Greenpoincie i widziałem, że mieli jakieś menu dnia - gołąbki itp. Trochę ciągnęło do tradycji ze względu na dietę fast-foodową, ale się powstrzymałem. Kod: https://www.yelp.pl/biz/polka-dot-greenpoint Szkoda, ze czasu nie starczylo na polska restauracje podczas moich szalonych weekendow w NY. Ciekaw jestem jaka jakosc polskich potraw? Kilkanascie lat temu mialem okazje sprobowac w polskiej dzielnicy w Chicago, ale jakosc byla mizerna. Pozdr | |
| Autor: | sansibear [ 17 Kwi 2018 06:29 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
@Aero twoja relacja jest genialna i odpowiedziała na wiele moich wątpliwości przed majowym wyjazdem do USA. Na swojej trasie też mam m. in. Philly (teraz już wiem jak światowcy mówią Właśnie z Nowym Jorkiem mam związane pytanie dotyczące okolic hotelu w którym się zatrzymam - Holiday Inn Manhattan-Financial District, 99 Washington St. Będę na zorganizowanej wycieczce, więc z przewodnikiem mamy zaplanowane "zaliczenie" najważniejszych atrakcji (rejs wokół Statuy, Wall Street, Ground Zero, Brooklyn Bridge, górny Manahattan i wjazd na Empire State Building). Moje pytanie dotyczy atrakcji turystycznych, klimatycznych miejsc wokół hotelu, do których warto wybrać się wieczorową porą po powrocie ze zwiedzania w/w. Zakładam, że wokół dzieje się dużo i nie chciałbym tracić czasu na bezcelowe chodzenie, kiedy mogę pójść w miejsca wskazane przez doświadczonych travellerów Czy pobliski Battery Park jest dobrym miejscem na wieczorne wino pod gwiazdami? | |
| Autor: | Aero [ 22 Kwi 2018 13:23 ] |
| Temat postu: | Re: Miesiąc w Nowym Jorku |
Bardzo się cieszę, że się przyda ogólnie to prawie wszystkie parki są zamykane na nic, jednak z tego pamiętam Battery nie ma żadnego ogrodzenia, więc chyba można uznać go za całodobowy? Na pewno fajnie sobie siąść na ławeczce z widokiem na Statuę Wolności, ale ja bym polecała jednak okolice Brooklyn Bridge Park. Co prawda nieco dalej, ale spacerkiem nie jest daleko, okolice też są bardzo turystyczne. No i jak coś zawsze zostaje metro. Dla panoramy naprawdę warto, jest tam też o wiele więcej miejsca, można siąść na trawce. Przetestowane, polecam | |
| Strona 2 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |