Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 09 Cze 2015 14:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lut 2014
Posty: 86
Loty: 342
Kilometry: 652 277
Krajów: 70 / 32.7%
Szukaliśmy ciekawej oferty gdziekolwiek, na początek czerwca i znaleźliśmy promocje Air France na loty do Johannesburga z Warszawy za 1740 zł. Tuż przed zakupem, zrobiliśmy jeszcze szybkie rozeznanie – statystyki przecież nie kłamią przestępczość w RPA spada z roku na rok, piękne krajobrazy, generalnie życzliwi ludzie, pogoda w tym okresie idealna do zwiedzania, zatem decyzja mogła być tylko jedna. Wylot 29 maja o 18:50, krótka przesiadka w Paryżu i ponad 10 godzinny lot Airbusem A380 do JNB. Pierwszy odcinek pominę milczeniem (standard zbliżony do tanich linii), natomiast w drugiej części podróży dostaliśmy przyzwoite jedzenie i mogliśmy wypocząć przed długim dniem. Generalnie noc przespana w przyzwoitych warunkach.
Zgodnie z planem ok. 11 rano byliśmy w Terrylin Backpackers Hotel, oddalonym ok. 4 km od lotniska, taxi po dłuższym targowaniu kosztowała nas 150 ZAR ( ok.45zł). Warunki skromne, ale czysto. Następnie lokalnym pociągiem udaliśmy się w kierunku centrum miasta. Generalnie nie była to najlepsza inwestycja, gdyż w 5 osób taxi kosztowałaby bardzo podobnie.

Z naszego punktu widzenia nietypowa reklama
Image

Stacja Rhodesfield nowoczesna, z dużą liczbą ochroniarzy.
Image

Dojechaliśmy do Standford, północnej części miasta, która jak się później okazało, nie szczególnie różni się od jej centralnej cześci. Dużo mało wyrazistych wieżowców i bloków. Miasto jest pozbawione charakteru. W odniesieniu do Johannesburga, pojęcie „Starego miasta” nie istnieje.

Image

Pierwsza restauracja i pierwszy kontakt z lokalną muzyką.

Image

Image

Zatem, zdecydowaliśmy się pojechać wczesnym wieczorem do Soweto. Tam spotkało nas przyjemne zaskoczenie. Soweto na przestrzeni lat zmieniło swój charakter. Nie są to już rozpadające się lepianki, zamieszkałe przez czarnych obywateli, którzy na widok białego wyjmują odpowiednie „gadżety”. Podczas naszego spaceru, rozpoczętego spod domu Nelsona Mandeli nie spotkaliśmy nikogo o cerze zbliżonej do naszej, ale nie był to duży problem, bo miejscowi traktowali nas serdecznie i wesoło np. ucząc lokalnych powitań za którymi miałem duży problem żeby nadążyć :)

Typowa zabudowa współczesnego Soweto
Image

Kolejnego dnia o świcie polecieliśmy linią Fly Mango do Kapsztadu, w obie strony za 370 zł, bagaż nadawany w cenie. Lot bez zarzutów. Pogoda w Kapsztadzie nie była dla nas zaskoczeniem - ok. 15 stopni, chmury i lekki deszcz. Taxi z lotniska do bardzo przyzwoitego Amber Tree Lodge za 290 ZAR, trasa do centrum za 250 ZAR. Po szybkim pozbyciu się bagaży gospodarz zamówił dla nas taxi z korporacji i po krótkich negocjacjach umówiliśmy się na trasę Góra Stołowa – Boulder`s Beach – Przylądek Dobrej Nadziei za ok. 100 zł za osobę, łącznie ok. 90 km. Mieliśmy wspaniałą wycieczkę.

Image

Nasz hotel. Typowa zabudowa dla tej części miasta.

Image

Pomimo przeciętnej pogody, kolejka na Górę Stołową na szczęście działała.

Image

Jeden z licznych Góralków Przylądkowych na wierzchołku góry.

Image

Image

Przejazd do Boulders Beach i spotkanie z pingwinami.
Image

Image

Image

Kolejny etap. Widok z Przylądka Dobrej Nadziei.

Image

Image

Wieczorem odwiedziliśmy kilka barów i restauracji na Long Street, głównej ulicy Kapsztadu. Imprezowa atmosfera, aczkolwiek trzeba zachować czujność na kieszonkowców.

Image

Kolejnego dnia część grupy została zmuszona do zmiany swoich planów. Z powodu sztormu zostało odwołane nurkowanie w klatce w miłym towarzystwie rekinów. Zatem wszyscy pojechaliśmy do jednej z najstarszych winnic w regionie - Groot Constantia. Jednakże ładne krajobrazy, zabytkowe budynki i bardzo smaczne wina, nie do końca zrekompensowały nam, bardzo nudny tour z przewodnikiem w trakcie którego zobaczyliśmy głównie fermentatory i jedną sale z beczkami.

Image

Image

Po powrocie do Kapsztadu odwiedziliśmy jeszcze kilka przyjemnych pubów i późnym wieczorem wróciliśmy do Johannesburga. Około godziny 23 odebraliśmy zarezerwowany wcześniej samochód – Nissan Grand Livinia. Zakładaliśmy, że jest trochę bardziej pojemny, ale z lekkimi problemami udało nam się zmieścić w bagażniku 5 walizek. Po wyjeździe z lotniska, udaliśmy się do położonego w jego pobliżu hotelu.

W tym miejscu powinienem napisać, że we wtorek rano pojechaliśmy do jednej z największych atrakcji regionu – Lion Park, gdzie najpierw odbyliśmy namiastkę czekającego nas za 2 dni safari w Parku Krugera, a później bawiliśmy się z młodymi lwiątkami. Niestety afrykańska rzeczywistość okazała się bardzo brutalna. Nie chcę poruszać pewnych szczegółów, ale po wyjeździe z lotniska zabłądziliśmy. Mimo tego wciąż znajdowaliśmy się na jednej z licznych autostrad. W pewnym momencie wjechaliśmy na trzy, niewidoczne z daleka, ale duże kamienie, rozrzucone na drodze na zakręcie. Uniknęliśmy zderzenia z barierką, ale uszkodziliśmy miskę olejową i zapewne sporo innych części podwozia. Skontaktowaliśmy się z wypożyczalnią, opisując zdarzenie. Zadeklarowali że ,wkrótce przyślą lawetę z nowym samochodem. Po chwili z sąsiednich krzaków wyłoniło się kilku murzynów z pistoletami, którzy nie wyglądali na zaskoczonych naszą obecnością. Zostaliśmy okradzeni praktycznie ze wszystkiego z wyjątkiem paszportów, pewnych kwot pieniędzy, jednego telefonu i aparatu fotograficznego. Nikt z nas nie odniósł obrażeń fizycznych. Laweta przyjechała po 1,5 godzinie. Nie chcieliśmy kontynuować podróży. Wróciliśmy na lotnisko do wypożyczalni. O świcie złożyliśmy zeznania. Szanowny Pan oficer nas bardzo przepraszał, ale jednocześnie przyznał, że w tych rejonach często zdarzają się tego typu sytuacje. Murzyńska ignorancja, lenistwo i bezsilność są momentami rozbrajające.
Linia Air France nie chciała nam przebukować biletów. Na szczęście dostaliśmy, zważywszy na okoliczności, w bardzo sensownej cenie bilety linii Emirates i wróciliśmy przez DXB do WAW.

Reasumując, mogła to być jedna z najciekawszych podróży w życiu, a przemieniła się w najbardziej stresującą i najdroższą. Kilka ogólnych spostrzeżeń z pominięciem ostatnich godzin:
- w RPA można się targować w sklepach z pamiątkami i na straganach. Oczywiście nie do tego stopnia co w Indiach, ale o 1/2 ceny można zejść, szczególnie gdy wydaje się wygórowana.
- zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach po 22, a w restauracjach chyba od 2:00,
- najtańsze, ale warte uwagi wina w restauracjach od 25 zł, a w sklepach poniżej 10 zł,
- czarni często podchodzą do białych turystów zamienić kilka zdań i pozdrowić, ale bez złych intencji. Ewentualnie poproszą o papierosa,
- jeśli jesteście w większej grupie i nie macie zbyt wiele wolnego czasu to zdecydowanie warto brać taxi,
- wykupcie wysokie ubezpieczenie na bagaże,
- szczerze współczuję białym obywatelom tego kraju, że muszą w nim żyć...

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️ Lato na końcu Italii za 979 PLN 💚🤍❤️ Loty do Kalabrii + 4* hotel ze śniadaniami i prywatną plażą 🌊🏖️
Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN Cypr latem 🌊☀️ Tydzień w 4* Capital Coast Resort & Spa w Pafos za 2859 PLN
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group