| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Malezja z dzieckiem? malezja-z-dzieckiem,184,27803 | Strona 1 z 1 |
| Autor: | Krzyżak [ 06 Kwi 2013 19:25 ] |
| Temat postu: | Malezja z dzieckiem? |
Witam wszystkich goraco! Od dluzszego czasu obserwuje forum, ale dopiero dzis zdecydowalem sie cos skrobnac Na poczatku wrzesnia planujemy z zona i 1,5 rocznym dzieckiem udac sie na okolo 3 tygodnie do Malezji. I tu pojawia sie wlasnie pytanie. Czy z takim maluchem to oby nie porywanie sie z motyka na slonce? Czy ktos z Was ma doswiadczenie w podrozowaniu po Malezji z maluchem? jak wyglada transport i mniej wiecej poziom noclegow? Dodam tylko, ze doswiadczenie z podrozowania w te rejony mamy spore ale nigdy z dzieckiem. Do tej pory odwiedzilismy min. Tajlandie, Kambodze, Wietnam, Indie czy Nepal. Niestraszne nam, wiec azjatyckie standardy, ale wiadomo... dziecko. Pozdrawiam! | |
| Autor: | jobi [ 06 Kwi 2013 20:11 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
No trochę nie rozumiem Waszych obaw i pytania o poradę. Skoro znacie tamtejsze standardy, to o co pytacie? Wszystko zależy od Was - ile jesteście w stanie poświęcić, by dziecku było miło. Sami wybieracie hotele - w tej sytuacji pożądane z brodzikiem dla maluchów, w okolicach jakieś zoo, parki rozrywki itp (np. Birds park w KL). Albo zabierzcie dmuchany basenik i poszukajcie hotelików z ogrodem oferującym cień. Samo morze może nie wystarczyć ze wzgledu na szum mocnych fal i fizyczny kontakt z nimi - tak małe brzdące racze tego nie zaakceptują. Malezja jest troszkę droższa od Tajlandii ale standardy podobne - będąc tam, możecie wszak za grosze przemiescić sie do Tajlandii właśnie. Sprawdzcie terminy szczepień w Polsce, bo taki maluch ma je co chwilę, wybierzcie atrakcyjne miejscówki, program artystyczny - no i fruuuu... Nie męczcie dziecka przemieszczaniem się w nadmiarze - 2,3 miejsca. Dzieci raczej kochają fast foody - MC Donalds czy KFC (w Malezji smaczne posiłki tylu kawałek kurczaka / ryz z czosnkiem i zabawka są taniutkie w KFC). Transport - sam wybierasz, czym jedziesz/lecisz. Autobusy klimatyzowane, dobrze rozwinięta sieć kolei, samoloty - czyli normalnie, jak w tym rejonie. Dobra zasada przy podróży z maluchem to moim zdaniem, planowanie podróży krótszych z postojem na obiadek/atrakcję - ale fakt, nie zawsze to jest możliwe. O pieluszki się nie martwcie, są dostępne, chociaż akurat w Malezji często trzeba się naszukać za pakowanymi po 10-12 szt. (a czasem do samolotu nie ma jak zabrać więcej). Jak macie wybór, lepiej bierzcie Tajlandię z basenami, żarcie lepsze i taniej (a jakieś pifko czy cóś to już różnica kosmiczna). I unikajcie podróży na wyspy za pomocą tzw. "fast-boat" - uderzenia łodzi o tafle wody potrafią niejednego dorosłego wystraszyć (np. na wspaniałe Perenthian Islands innego transportu nie ma). Poczytajcie trochę o wyprawach mrówki na tym forum i blogu mrowisko - da się podróżować dokądkolwiek nawet większą rodziną i z niskim budżetem, chociaż to już akurat nie jest aż tak oczywiste (przy okazji brawa dla Mrówek) | |
| Autor: | roccobarocco [ 06 Kwi 2013 20:57 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
mam ten sam dylemat: jechać czy nie jechać z 13 miesięcznym. Podróżowałem intensywnie po tych rejonach ale bez dziecka. Jak jeszcze był w brzuszku mamy to wiedziałem, że na pewno pojedziemy. Teraz jak już jest to mam wielkie wątpliwości - czy zrealizować moje marzenie i pojechać z małym i tym samym sprawdzić się czy też postawić na rozsądek i zostać tutaj bo tak naprawdę to już mi obojętne po kilkunastu latach podróży czy będę wypoczywał w Polsce czy w Azji. Mój dzieciak daje mi tyle radości, że po prostu mam gdzieś wyjazdy...ale jednak chęć zrealizowania marzeń - tzn wyjazd z Małym, non stop daje o sobie znać. Suma sumarum chyba odpuścimy, chyba wolę zaoszczędzić te pieniądze i wydać je w przyszłości | |
| Autor: | jobi [ 06 Kwi 2013 21:02 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
roccobarocco napisał(a): mam ten sam dylemat: jechać czy nie jechać z 13 miesięcznym. Podróżowałem intensywnie po tych rejonach ale bez dziecka. Jak jeszcze był w brzuszku mamy to wiedziałem, że na pewno pojedziemy. Teraz jak już jest to mam wielkie wątpliwości - czy zrealizować moje marzenie i pojechać z małym i tym samym sprawdzić się czy też postawić na rozsądek i zostać tutaj bo tak naprawdę to już mi obojętne po kilkunastu latach podróży czy będę wypoczywał w Polsce czy w Azji. Mój dzieciak daje mi tyle radości, że po prostu mam gdzieś wyjazdy...ale jednak chęć zrealizowania marzeń - tzn wyjazd z Małym, non stop daje o sobie znać. Suma sumarum chyba odpuścimy, chyba wolę zaoszczędzić te pieniądze i wydać je w przyszłości No każdy musi sobie sam przeliczyć taki bilans, ale chyba masz rację - możesz poczekac na upały albo zabrac malucha na kanary czy do Egiptu - taniej i dla brzdąca bez różnicy a Ty teraz masz inne priorytety - radość dziecka. 13 miesięcy a 18 - to juz jest jakaś róznica, chociaz my podróżowaliśmy z córką non-stop w każdym wieku i nigdy nie było większych problemów. | |
| Autor: | jacekhej [ 06 Kwi 2013 21:11 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Jak to mówią moje babcie " gdzie wy go znowu ciągniecie" A trochę go pociągnęliśmy po Azji tu masz foki z Malezji: http://www.jjj-projekt.pl/foto/azja2012/malezja2012/ Był trochę starszy 3,5 roku. Co jakiś czas wspomina szybką łódke , domek na plaży, SŁONIE !!. Wyspy jak najbardziej te łodzie fast-boat to tylko legenda wcale nie jest tak żle, mi bardziej było nie dobrze od spali i paliwa niż od fal. Co do hoteli czasami można trafić 5* za fajna cene. My też byliśmy we wrześniu w KL codziennie pada od 15:00 | |
| Autor: | jobi [ 06 Kwi 2013 21:18 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
jacekhej napisał(a): Jak to mówią moje babcie " gdzie wy go znowu ciągniecie" A trochę go pociągnęliśmy po Azji tu masz foki z Malezji: http://www.jjj-projekt.pl/foto/azja2012/malezja2012/ Był trochę starszy 3,5 roku. Co jakiś czas wspomina szybką łódke , domek na plaży, SŁONIE !!. Wyspy jak najbardziej te łodzie fast-boat to tylko legenda wcale nie jest tak żle, mi bardziej było nie dobrze od spali i paliwa niż od fal. Co do hoteli czasami można trafić 5* za fajna cene. My też byliśmy we wrześniu w KL codziennie pada od 15:00 Jak zobaczą takie dziecię, to chyba nie będą na fastboocie szaleć, ale ja mam złe doświadczenia - kilkudniowa trauma u dziecka, uszkodzony dysk twardy w komputerze i ogólnie uczucie, że było słabo - tylko raz tak sie zdarzyło, ale lepiej na zimne dmuchać. Wzlatywaliśmy kilka metrów nad fale a potem uderzaliśmy z impetem o tafle wody - kilkanaście ton stali i 35 pasażerów. Fajne to było na początku, ale 40 min. w ten sposób to słaby żart dla malucha. Na szczęscie jak wracaliśmy wtedy z wysp, łódź płynęła już zupełnie zwyczajnie. 3,5 roku to jednak troszkę inny wiek niż rok z haczykiem - dziecko potrafi wtedy czasem znieść więcej szokujących doznań, niż dorosły | |
| Autor: | apacino [ 06 Kwi 2013 21:46 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Jechać. Byliśmy w lutym z 17 miesięcznym szkrabem. Lot przez Singapur do Kuala Lumpur, dwa dni w KL, przejazd do Cameron Highlands (2 dni), przejazd na Pinang, nocleg i prom na Langkawi, dwa dni na Langkawi, speed boat na Koh Lipe (Tajlandia), 5 dni boskiego plażowania, transfer przez Langkawi do Singapuru (lot LGK-SIN), dwa dni w SIN, powrót przez Mediolan i wizz'em do PL. Co do pieluch - to można kupić, ale mieliśmy zapas na cały wyjazd - jeżeli macie miejsce to polecamy zabrać - masz sprawdzone pieluchy, nasze dziecko ani razu nie miało odparzeń i wychodzi taniej. Pieluch wzięliśmy za dużo - liczyliśmy ilości jak w PL, ale z powodu wysokich temperatur, nasz syn mniej moczył pieluchy. Na plaży bez pieluch. Konieczne duża ilość chusteczek do wycierania rączek, które co chwila za coś, kogoś łapią i zaraz potem trafiają do buzi. Mleko, kaszki i obiadki mieliśmy swoje. W sklepach było mleko Nan, kaszek i słoiczków nie widzieliśmy (nie chodziliśmy po hipermarketach - tam może są). Czytaliśmy przed wyjazdem, że ciężko ze słoiczkami, a jak są to przyprawiane po azjatycku. Półtoraroczne dziecko raczej nie je fastfood'ów, ale wszystkie "naleśnikowe" hinduskie cuda typu roti i chlebki nan (oczywiście bez sosów) wcinał ze smakiem i nie chorował (nam się zdarzyły sensacje żołądkowe, ale nie oszczędzaliśmy się kulinarnie). Wskazane jest noszenie zawsze ze sobą cieplejszego ubrania (czapeczka, kocyk, grubszy pajac) ze względu na azjatycką klimę w niektórych sklepach, restauracjach, środkach transportu. Z tego też powodu trzeba się liczyć z możliwością przeziębienia, temperatury - wskazane podstawowe lekii dobre ubezpieczenie. Nam na szczęście wystarczył nurofen na zbicie gorączki i konsultacja z pielęgniarką na Lipe, choć stres był, najbliższy szpital ok. godzina speed boat'em (dostaliśmy syropek, który po powrocie oglądała nasza lekarka i potwierdziła diagnozę, lek też ok.). W Malezji kontynentalnej raczej nie ma zagrożenia malarią, ale występuje denga - polecamy moskiterę na wózek i do spania (my nie narzekaliśmy na chmary komarów). Malezja to kraj bezpieczny, czysty i z dobrą komunikacją. Dzieci są bardzo dobrze traktowane - w knajpkach dostawaliśmy zazwyczaj krzesełko i każdy był miły. Ze względu na dziecko i okres w którym byliśmy (okolice chińskiego nowego roku) wszystkie ho(s)tele, promy i speed boat'y rezerwowaliśmy z PL. Jak się okazało to było dobre posunięcie. Jak jedziecie z dzieckiem to nie trzeba wybierać hoteli 5*, wystarczy dla wygody mieć własną łazienkę i sprawdzić opinię o czystości. Nie dajmy się zwariować, nasze domy też nie są sterylne Jak macie ochotę to możecie tu POCZYTAĆ. | |
| Autor: | jacekhej [ 06 Kwi 2013 21:47 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Nie wien czy mówimy o tem samym ale naprawde nie było żle. http://bintanshippingbioteknik.com/oldweb/products.html | |
| Autor: | jobi [ 06 Kwi 2013 22:03 ] | |||
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? | |||
jacekhej napisał(a): Nie wien czy mówimy o tem samym ale naprawde nie było żle. http://bintanshippingbioteknik.com/oldweb/products.html No nie bardzo (takim stateczkiem też pływalismy i było porównywalnie do rejsu po Wiśle) - tamten fast boat to była niewielka łodź z daszkiem, wyposażona w dwa ogromne silniki yamaha i bardziej fruwała, niż płynęła (nic innego w porcie do wyboru nie było). Zdjęcie dotyczy powrotu na luzie, 15 osób na pokładzie, ale w trasie na wyspy było zaawansowane balansowanie maksymalnie obciążonej łodzi a potem pokaz możliwości sternika:
| ||||
| Autor: | jacekhej [ 06 Kwi 2013 22:31 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
ja polecam to: http://www.tiomanisland.com.my/tioman-i ... ticket.php | |
| Autor: | roccobarocco [ 07 Kwi 2013 08:03 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
a ja mimo wszystko mówię nie jechać. I nie chodzi tutaj bo małe dziecko itp - nic z tych rzeczy. Po prostu podróże tak swego czasu mnie uzależniły, że nie widziałem nic poza tym - podróże to był jedyny sens życia. Teraz jak jest dziecko trochę nad tym zacząłem rozmyślać i stwierdziłem, że nie może być tak, iż wszystko podporządkowuje podróżą. Azja była jest i będzie i jak tylko będzie kasa to można tam jechać zawsze. W każdym bądź razie dziecko to znakomity czas na zainteresowanie się czymś nowym a nie tylko podróże. Tak więc fajnie, że byliście. Ja mimo wszystko wolę nie jechać aczkolwiek po prostu mega mnie ciągnie. Zobaczymy, czy wytrzymam | |
| Autor: | Krzyżak [ 07 Kwi 2013 11:44 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Jobi, w Malezji jeszcze nie byłem a z doświadczenia wiem, że państwu państwie w Azji nie równe. Wystarczy przejechać paręnaście kilometrów aby z kosmopolitycznej Tajlandii trafić do zacofanej Kambodży stąd moje pytanie. Bardzo dziękuje za wszystkie komentarze i porady. Chyba ostatecznie przekonałem się do wyjazdu do Malezji. Teraz pozostaje tylko zakup biletów w sensownej cenie;) Zapomniałbym... dziecko podróżowało już z nami, gdy miało 7 miesięcy. Było z Nami w Gruzji przez 2 tygodnie. Podróż samolotem dziecko nie zniosło najlepiej stąd również nasze obawy jak dziecko zniesie tak długą podróż samolotem... | |
| Autor: | aviel [ 07 Kwi 2013 12:28 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Nie pojechalabym. Teraz jezdze z dziecmi 12+ ale takim maluchem nie pojechalabym. Dwa lata temu przejechalismy kawal Tajlandii z czworka Szwedow, dwoje b. mlodych rodzicow i dwoje dzieci: jedno ok 1.5 roku drugie jakies 3 lata. Podroz byla bardzo wyczerpujaca w tym upale i dluga a ci biedni rodzice caly czas uganiali sie za dzieciakami, a to w vanie marudzily a to musieli gdzies organizowac im jedzenie bo co dasz zjesc takiemu maluchowi z tej tajskiej kuchni. Nie spoczeli nawet na chwile. Uwierz mi, wspolczulam im strasznie. | |
| Autor: | Krzyżak [ 10 Kwi 2013 08:27 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Zapomniałbym o najważniejszym. Szczepiliście dzieciaki specjalnie na okazję wyjazdu? | |
| Autor: | mm0512 [ 10 Kwi 2013 11:58 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Krzyżak napisał(a): w Malezji jeszcze nie byłem a z doświadczenia wiem, że państwu państwie w Azji nie równe. Wystarczy przejechać paręnaście kilometrów aby z kosmopolitycznej Tajlandii trafić do zacofanej Kambodży stąd moje pytanie. Malezja to jest bogaty, rozwinięty, cywilizowany kraj. Najlepszym przykładem jest to, że mają nielegalnych imigrantów z Filipin czy Indonezji. Spokojnie można jechać.aviel napisał(a): Nie pojechalabym. Teraz jezdze z dziecmi 12+ ale takim maluchem nie pojechalabym. (...) dwoje b. mlodych rodzicow i dwoje dzieci: jedno ok 1.5 roku drugie jakies 3 lata. Podroz byla bardzo wyczerpujaca w tym upale i dluga a ci biedni rodzice caly czas uganiali sie za dzieciakami, a to w vanie marudzily a to musieli gdzies organizowac im jedzenie bo co dasz zjesc takiemu maluchowi z tej tajskiej kuchni. Nie spoczeli nawet na chwile. Inaczej się podróżuje samemu a inaczej z dziećmi i nie zależy to od kraju podróży. Z małymi dziećmi nie ma sensu robić intensywnej objazdówki, obojętnie czy we Włoszech czy w Malezji. Malezja jest doskonałym krajem na spokojny wypoczynek z dziećmi. | |
| Autor: | Krzyżak [ 11 Kwi 2013 08:16 ] |
| Temat postu: | Re: Malezja z dzieckiem? |
Apacino, niestety z przyczyn ode mnie niezależnych nie mogę odpisać Ci na priv (gorąca prośba do admina o udostępnienie tej funkcji) prześlij mi proszę swój adres mailowy. | |
| Strona 1 z 1 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |