Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Malarone - ciąża
malarone-ciaza,135,24720
Strona 1 z 1

Autor:  Maja Jot [ 05 Lut 2013 00:16 ]
Temat postu:  Malarone - ciąża

Czy ktoś wie ile czasu wydala się z organizmu malarone? Zdecydowaliśmy się jechać do Tajlandii, Kambodży i Birmy. Profilaktycznie będziemy brać malarone. Jednocześnie staramy się o dziecko i nie jestem do końca pewna, czy to rozsądne :( Starania możemy wstrzymać. Pytanie, kiedy możemy je wznowić?

Autor:  donmateo [ 05 Lut 2013 00:18 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

jak długo tam będziecie?

Autor:  blasto [ 05 Lut 2013 00:42 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Darujcie sobie Malarone, chyba że będziecie w dżungli przez minimum kilka dni.

Autor:  Maja Jot [ 05 Lut 2013 00:49 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Jedziemy na 3 tygodnie. Profilaktycznie musimy brać. Jak zasnęłam na safari w Tanzanii w samochodzie, to obudziłam się z 10 ugryzieniami w okolicach brzucha i około 10 w okolicach kostki. Ugryzienia były bolesne, a plamy utrzymywały się około 6 miesięcy. Generalnie lubią mnie wszelkie gryzonie.
Nie wiem jak odpowiedzieć na pytanie, czy będziemy w dżungli. Po lasach na pewno będziemy chodzić.

Autor:  Gaszpar [ 05 Lut 2013 00:57 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

To chyba pytanie do lekarza medycyny ewentualnie na forum medyczne.
Jest tu kilku lekarzy, studentów medycy lub kierunków pochodnych (jeden z nich teraz piszę) ale i tak warto konsultować się z fachowcami.
W ulotce jak byk napisane nie stosować u pacjentek w ciąży chyba, że LEKARZ zaleci inaczej.
http://www.dokteronline.com/pils/pl/pat ... 205402.pdf

@Washington coś więcej dodasz bardziej fachową poradą?

Autor:  cypel [ 05 Lut 2013 01:29 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

profilaktycznie to możesz konsumować witaminę C a nie malarone
poza tym malarone nie gwarantuje Ci nic, poza splądrowaniem kieszeni i odlotem
równie dobrze możesz wpierniczać doksycyklinę, która jest tańsza i nie wyniszcza tak organizmu, tyle, że to trzeba "żreć" znacznie dłużej
weź kup deet, długie rękawy, długie spodnie, zdrowy rozsądek i będzie ok albo nie będzie ok
bo przed moskitami nie ma 100 % zabezpieczenia ani leku

Autor:  blasto [ 05 Lut 2013 02:04 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Też byłem na safari w Tanzaii i jednak liczba much tse-tse i innych insektów jest tam zdecydowanie większa niż w Tajlandii i Kambodży. Tak jak pisał cypel - kup Muggę, weź długie spodnie i będzie OK. W Polsce odnotowuje się kilkadziesiąt przypadków malarii importowanej w ciągu roku, a ludzie jeżdżą do bardziej hardcore'owych miejsc.

Autor:  Washington [ 05 Lut 2013 03:54 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Właściwie to powinienem napisać że żadne forum nie zastąpi Ci wizyty u lekarza specjalisty medycyny podróży/chorób tropikalnych. Ale i tak takie pytania będą się pojawiać, więc przynajmniej prosił bym o wypowiadanie się osób z wiedzą medyczną w danym zakresie..

Zarówno na granicy Tajlandia-Kambodża jak i Tajlandia-Birma występują dość "wredne" zarodźce malarii, bo odporne na mefloquine i chlorochinę. Jedyne leki umożliwiające profilaktykę w tym obszarze to doxacyklina i malarone. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, lecz obu nie można stosować w ciąży - doksacyklina posiada "groźniejszą" kategorię szkodliwości D, a malorone kategorię C. Doksacyklina ma krótki okres półtrwania (do 22h), a malorone do 3 dni (jeden ze składników, drugi ma czas kilkanaście godzin). Tak więc jeśli na czas podróży przestaniecie się starać o dziecko i po odstawieniu któregokolwiek z leków (należy pamiętać że według niektórych badań doxacyklina zmniejsza skuteczność antykoncepcji hormonalnej!) odczekacie powiedzmy tydzień, nie powinniście niczego się obawiać!

Autor:  AlbertT [ 05 Lut 2013 13:20 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Popieram Washingtona - ciąża poważna sprawa i warto iść do lekarza medycyny tropikalnej. My, np. usłyszeliśmy w trakcie wizyty przed wyjazdem do Tajlandii, że abstrahując od samej malarii, warto wstrzymać się z planami prokreacyjnymi na jakieś 2 miesiące od momentu powrotu, ze względu na różnorodność drobnoustrojów, które mogą mieć negatywny wpływ na ciąże, a które mogą żyć w naszych organizmach jeszcze po powrocie. Zapewne ryzyko nie jest specjalnie duże, ale w takim przypadku warto dmuchać na zimne.

Autor:  Gaszpar [ 05 Lut 2013 13:55 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Washington napisał(a):
Właściwie to powinienem napisać że żadne forum nie zastąpi Ci wizyty u lekarza specjalisty medycyny podróży/chorób tropikalnych. Ale i tak takie pytania będą się pojawiać, więc przynajmniej prosił bym o wypowiadanie się osób z wiedzą medyczną w danym zakresie..

Zarówno na granicy Tajlandia-Kambodża jak i Tajlandia-Birma występują dość "wredne" zarodźce malarii, bo odporne na mefloquine i chlorochinę. Jedyne leki umożliwiające profilaktykę w tym obszarze to doxacyklina i malarone. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, lecz obu nie można stosować w ciąży - doksacyklina posiada "groźniejszą" kategorię szkodliwości D, a malorone kategorię C. Doksacyklina ma krótki okres półtrwania (do 22h), a malorone do 3 dni (jeden ze składników, drugi ma czas kilkanaście godzin). Tak więc jeśli na czas podróży przestaniecie się starać o dziecko i po odstawieniu któregokolwiek z leków (należy pamiętać że według niektórych badań doxacyklina zmniejsza skuteczność antykoncepcji hormonalnej!) odczekacie powiedzmy tydzień, nie powinniście niczego się obawiać!

To w Turcji Farma na takim poziomie :) ?? Fiu fiu :)

Autor:  Washington [ 05 Lut 2013 19:02 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Mój post dotyczy leków, a tak jak napisał AlbertT - są inne czynniki w krajach tropikalnych. Nie czuję się na tyle kompetentny by o nich pisać, więc jw - zalecam wizytę u specjalisty

@Gaszpar
weź się lepiej ucz do ostatniego egzaminu, bo do NY nie polecisz:P

Autor:  Majajka [ 25 Lip 2013 11:31 ]
Temat postu:  Re: Malarone - ciąża

Jeśli staracie się o dziecko to koniecznie skonsultuj się ze swoim ginekologiem. Bez takiej konsultacji w ogóle nigdzi nie wyjeżdżaj. To bardzo ważne.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/