Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 26 Lut 2016 00:22 

Rejestracja: 30 Sty 2016
Posty: 6
Jesteś zapalonym miłośnikiem górskich wędrówek? Widok wtapiających się w niebo szczytów potężnych gór sprawia, że czujesz niepohamowaną chęć przełamywania własnych słabości i zmierzania się z cudami natury? Czy jedno spojrzenie na ośnieżone szczyty układające się w niesamowitą konstrukcję budzi w Tobie zachwyt, a może i niepokój wywołany stromymi zboczami i kryjącym się za ich zdobywaniem ryzykiem?

A może wręcz przeciwnie. To nie góry oddziałują na Twoją wyobraźnie najbardziej, tylko migocząca w świetle słońca tafla wody o niezliczonych odcieniach błękitu. Tafla, której widok działa w sposób magiczny – odpręża, relaksuje i hipnotyzuje nieustannie poruszającymi się falami.
Jeśli nie potrafisz definitywnie wybrać jednej wersji natury i utożsamiasz się z każdym jej aspektem, to dobrze. Znam miejsce, które w spektakularny sposób łączy zarówno fascynację górami, jak i potrzebę wyciszenia się nad wodą.

Ale moment. Najpierw musimy wsiąść do samolotu, odbyć krótką przejażdżkę autobusem i nieco dłuższą pociągiem. Zapewniam, że widoki szybko zniwelują nawet największe uczucie zmęczenia. Lecimy do kraju o ogromnych możliwościach turystycznych, w których niemal każdy odnajdzie „swój” region i zauroczy (jeśli nie zakocha) się w nim bez pamięci. Jedziemy do państwa, które może poszczycić się jedną z najbardziej rozpoznawalnych (u niektórych z pewnością zajmującą pierwszą pozycję na liście) kuchni na świecie, a codzienne cappuccino jest przyjemnym obowiązkiem  i… wylądujemy w jego najbogatszym regionie, gdzie m.in. Madonna, Brad Pitt i George Clooney ulokowali swoje letnie posiadłości. Dalsza zachęta jest chyba zbędna ;) Benvenuti in Italia!

Lago di Como jest jednym z trzech największych jezior we Włoszech i jednocześnie najgłębszym w Alpach o charakterystycznym kształcie odwróconej litery Y. Dodatkowego uroku nadają mu maleńkie miasteczka, w których pobyt jednoznacznie kojarzy się z relaksem. Już w miejscowości przesiadkowej (jeśli jedziemy pociągiem z Bergamo do Varenny) Lecco, odniosłam nieodparte wrażenie znajdowania się w zimowym kurorcie wypoczynkowym przeznaczonym do długich spacerów w sprzyjającej aurze. Podejrzewam , że głównym powodem tego nie dającego się stłamsić uczucia były otaczające zewsząd strzeliste góry, coraz mniejsze stacyjki kolejowe i… opustoszałe pociągi. Przyjeżdżając tu w pierwszych miesiącach roku możemy mieć niemal na wyłączność całe piękno okolicy. Zwłaszcza spacery po brukowanych, ekstremalnie wąskich i stromych uliczkach bez obecności dzikich tłumów turystów pozwalają na dokładną obserwację specyficznej architektury i chłonięcie miejsca w każdym calu.

Jadąc nad jezioro Como nieuchronnie dochodzimy do momentu, w którym decydujemy, w jakim miasteczku chcemy się zatrzymać. Wyjątkowym klimatem cieszą się Varenna czy uznawane za perłę jeziora Bellagio. Nas nie trzeba było długo przekonywać do obrania Varenny za główny cel.
Kolorowe budynki odbijające się w tafli jeziora przyciągają oko już w pierwszej chwili pobytu. Wzdłuż jeziora ciągnie się promenada, której przejście to prawdziwa przyjemność.

Image



Otaczające jezioro Alpy z wyraźnie ośnieżonymi szczytami z tej perspektywy wydają się jeszcze piękniejsze – widoku nie zakłóca żaden krzaczek, ulica czy niepotrzebny budynek.

Image

Image

Image

Im głębiej wchodzi się w miasteczko, tym gęstszy staje się labirynt uliczek. Przy odrobinie szczęścia słońce pięknie oświetli plac i przyczyni się do znacznej poprawy samopoczucia. Trzeba przyznać, że włoskie słońce i klimat działają regenerująco na spragniony światła i umęczony szarawo-deszczową pogodą organizm.

Image

Image

Zatrzymanie się w okolicy miasteczka Varenna w naszym przypadku oznaczało wynajęcie mieszkania w niedaleko położonym Perledo. Pokój miał OBŁĘDNY widok na okolicę – nie sposób było się nim nie zachwycić.

Image

Dotarcie do naszego lokum nie należało do najprostszych zadań, ponieważ Perledo znajduje się na stromym zboczu, trzy kilometry powyżej Varenny. Poruszaliśmy się pieszo, ponieważ autobusy między tymi dwoma miasteczkami kursują jedynie w czasie sezonu. Podróż musieliśmy odbywać etapowo. Najpierw pokonywaliśmy 1/3 trasy na dość ruchliwej, krętej i nieoświetlonej drodze. Był to dość stresujący odcinek zważywszy na styl jazdy Włochów ;).

Image

Prawdziwa droga męki rozpoczynała się jednak przed bardzo stromymi i nie mającymi końca schodami. Chociaż nazwanie ich schodami jest lekkim nadużyciem. Wieczorne powroty zaczęły kojarzyć mi się z przykrą koniecznością, a poranne zejście do miasta jej całkowitym przeciwieństwem. Klimat włoskiej prowincji, wąska ścieżka, którą przemierzaliśmy niemal w odosobnieniu i zbliżająca się perspektywa jeziora otoczonego górami wywoływała szczery uśmiech. Nawet ostatni odcinek po drodze, na której nie ma ani jednego metra chodnika nie budził już takiego strachu.

Image

Image

Image

Co zabawne, jedynym sklepem w okolicy, w którym można było zrobić jakieś większe zakupy spożywcze był ten, znajdujący się w Perledo, kilkadziesiąt metrów od naszego lokum. Chociaż w obliczu takich widoków robienie zakupów wydawało się zbędną i trywialną czynnością… ;)

Image

Z Varenny bez najmniejszego problemu można się przemieścić drogą wodną do oddalonego o 15 minut Bellagio. Dwuprzejazdowy bilet to wydatek rzędu 9 euro. Dodatkowym atutem z pewnością będzie widok miasteczek ze statku i spojrzenie na nie z ogólnej, niedostępnej z lądu perspektywy. Co prawda szczęście do pogody akurat tego walentynkowego dnia, gdy zdecydowaliśmy się na wycieczkę do Bellagio nam nie sprzyjało. Pogoda idealnie współgrała z akurat czytanym przeze mnie islandzkim kryminałem, który już bez tego mroził mi krew w żyłach. ;) Perła jeziora, z pozoru tak podobna do Varenny, cechuje się jednak odrębnym klimatem. Jest wyraźnie „bogatsza” co przekłada się na ilość i jakość lokali gastronomicznych i dostępnych butików. Spacer ze względu na silny wiatr i uporczywą mżawkę nie był równie przyjemny co ten w Varennie, niemniej pobyt tutaj był punktem obowiązkowym.

Image

Image

Każde z miejsc, które odwiedzam zrzesza mniejsze lub większe grono sympatyków. Mam jednak przeczucie, że jezioro Como ma w sobie coś na tyle uniwersalnego, a jednocześnie wyjątkowego, że urzeknie każdego, kto tu trafi.

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem City break na Malcie za 509 PLN 🌤️😎 Loty na weekend i noc w ⭐⭐⭐⭐ hotelu z krytym basenem
Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊 Ucieknij na słoneczne wybrzeże Costa del Sol ☀️ Wycieczka do Hiszpanii za 749 PLN 🇪🇸 Loty i noclegi w cenie 🌊
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group