Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Madera skuterem
madera-skuterem,1419,79272
Strona 1 z 1

Autor:  tompot [ 02 Wrz 2015 11:52 ]
Temat postu:  Madera skuterem

Zdaję sobie sprawę, że najlepszą opcją na objechanie wyspy jest wypożyczenie samochodu. Niestety nie mamy kierowcy (prawko jest, ale od dawna nie siedziałem za kółkiem i mam stracha). Rozważaliśmy alternatywne opcje - rower (odpada ze względu na bardzo strome podjazdy - kąty nachylenia rzędu 20%) oraz autobusy (mogą zdać egzamin jedynie we wschodniej części wyspy, gdzie połączenia są dosyć częste). Mam prawko kategorii B, co w Portugalii uprawnia do jazdy skuterami o pojemności do 125 cm3. Ceny to ok 23 EUR za dzień, więc porównywalnie do samochodu. Głównym plusem jest możliwość sprawnego poruszania się po ciasnych i krętych uliczkach w Funchal i brak problemów z parkowaniem.

Mam jednak pewne obawy co do tego czy skuter da w ogóle radę na tak trudnych drogach jakie są na Maderze. Obawiam się głównie stromych serpentyn - przy dwóch pasażerach na skuterze może być ciężko. Dodatkowo te tunele i niewiele przestrzeni na wyprzedzanie. Chciałbym zapytać o opinię osób, które objechały wyspę samochodem - czy myślicie że skuter nadaje się na maderskie drogi?

Autor:  badmoon [ 06 Wrz 2015 14:49 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Na Maderze byłem jak do tej pory dwukrotnie, samochodem zjeździłem większość wyspy (zrobione łącznie ok. 2,5 tys. km, również po drogach lokalnych). Powiem szczerze, że nie kojarzę za bardzo ludzi poruszających się na skuterach po tych drogach. Po Funchal pewnie trochę tego jeździ, ale nie spędziłem tam zbyt dużo czasu, więc mogę się mylić. Ja bym się nie odważył wsiadać na skuter w dwie osoby, żeby jechać po tych stromych serpentynach.

A niektóre drogi są naprawdę trudne, szczególnie dla samochodu. Wyobraź sobie, że ostatnio dostałem nówkę (20 tys. km na liczniku) Mistubishi Space Star. Bardzo się ucieszyłem, bo płaciłem za Citroena C1, a dostałem 5-cio drzwiowe ładne autko z klimatronikiem, alusami, przyciemnianymi szybami, start-stopem i chyba ogólnie max. dostępnym wyposażeniem w tym modelu. Pomimo, że auto miało 80 konny silnik i z racji przebiegu nie mogło być zajeżdżone, musiałem je wymienić, bo praktycznie nie dawałem rady podjechać dróżką prowadzącą do domu, w którym mieszkałem. Obroty w trakcie podjazdu na 1 biegu tak spadały, że silnik w połowie podjazdu zaczynał się dławić. Musiałem zaczynać podjazd z dużą (jak na rodzaj drogi) prędkością, żeby mi auto w połowie nie stawało, a w zakręcie przez to jechałem z piskiem opon (jedno koło się lekko unosiło).

Wymieniłem na Fiestę, ta sama pojemność, ta sama moc, ale zamiast 3 cylindrów w Mitsu, miała 4, dzięki czemu silnik miał lepszy przebieg momentu obrotowego i ten sam podjazd robiłem na 2 biegu mogąc nawet przyspieszać.

Gdybyś napisał, że nie masz problemów z jeżdżeniem po Polsce, to zachęcałbym Cię do wzięcia auta na Maderze, bo jeśli jest ono odpowiednie, to jazda po tych ciasnych serpentynach jest samą przyjemnością, ale skoro w ogóle nie jeździsz, to może to być kiepski pomysł. Co do cen, to za wspomnianą Fiestę płaciłem ok. 1400 zł za 15 dni (klasa Citroena C1 była tańsza o 300 zł). Brałem przez brokera, bo prawie zawsze jest taniej:
http://portugal.rentalcars24h.com/machico-city
Wypożyczalnia to Rodavante, ale Insularcar ma nawet lepsze opinie i podobne ceny. Unikaj ofert z przedpłaconym paliwem.

Autor:  tompot [ 07 Wrz 2015 20:55 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Dzięki za info. Parę lat temu, jak jeszcze sporadycznie wsiadałem za kółko udało mi się przypalić sprzęgło przy ruszaniu na dosyć łagodnym podjeździe :( . A na Maderze trzeba mieć to pewnie opanowane do perfekcji, bo drogi strome.
Zastanawiałem się nawet nad wypożyczeniem Smarta Fortwo z automatem, którym może łatwiej byłoby się poruszać. Ale jak mówisz, że 80-konny silnik nie dawał rady to o Smarcie można zapomnieć. Trzeba będzie jakoś kombinować z autobusami lub autostopem.

Autor:  metia [ 07 Wrz 2015 21:30 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Wbrew pozorom na Maderze jest już dużo dróg, które mocno nachylone nie są. Jak spojrzysz na mapie, to masz np. VR1 - to zwykła autostrada, serpentyn brak, droga w tunelach dwupasmowa. Drogi oznaczone jako VE też są spokojnie do pokonania, proste, o stosunkowo niedużym nachyleniu. Możesz sobie np. zaplanować wypożyczenie auta na wycieczkę na drugą stronę wyspy - z Funchal autostradą, potem VE4 w stronę Serra de Agua (sporą część trasy robisz w tunelu), potem jest VE2 w dół do Sao Vincente (do znanych grot prowadzi jest odnoga - nowiutka droga, prosta i przyjemna) i VE4 do Ponta Delgada. (Autobusem byłoby to ciężkie do zrobienia)
W druga stronę od Funchal też masz VR1, możesz zahaczyć o Santa Cruz i dalej do Canical, a potem ER109 na koniec wyspy (mimo że to lokalna droga, to jest po przebudowie, więc równa i całkiem płaska) lub VE1 (znowu duża częśc trasy w tunelu) i dalej ER101 do Porto da Cruz. Myślę, że i automat dałby tu radę :)
Natomiast skuterem jeździć poza Funchal sobie nie wyobrażam, na lokalnych drogach jest zbyt stromo, a na głównych za duży ruch.

Autor:  Wordsan [ 08 Wrz 2015 21:52 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Witam wszystkich, jestem tutaj pierwszy raz, jak do tej pory tylko byłem czytaczem. Chciałbym złożyć propozycję dla tompot. Wybieram się również na Maderę, mam aktualne Prawo jazdy i praktykę a nie mam towarzyszy podróży, choroby. Jeżeli byśmy się zgrali czasowo, to możemy wybrać się razem, myślę o ok. 14 dniach na Maderze. O szczegółach możemy podyskutować. Czekam na propozycję. Najlepiej byłoby z terminem wylotu do końca listopada.
Prawdę mówiąc szukałem tanich lotów, ale nie znalazłem, może źle szukałem? Noclegi dopiero po rezerwacji biletów. Ciekawe, że w wyszukiwarce stworzonej przez ...wrocław, zapomniałem niku, jest Portugalia a nie ma Madery, może coś źle robię?
Pozdrawiam wszystkich.

Autor:  badmoon [ 09 Wrz 2015 01:52 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Tompot, z tym, że 80-konne auto nie dawało rady, to było na naprawdę hardkorowym podjeździe w Arco da Calheta. Również jadąc do ogrodów Monte Palace, Mistubishi wjechało ledwo ledwo. No ale Fiesta miała tyle samo KM i dała radę pięknie pod każdą górę, więc to była kwestia kiepskiego przebiegu momentu obrotowego w Space Starze. Smart, jeśli będzie miał 60KM to powinien dać radę, bo jest sporo lżejszy. Kuzyn jeździł C1 1.0 i nie miał problemów z podjazdami.

Poza tym metia ma rację, ekspresówkami jeździ się bez problemu, na VR1 jest tylko jeden bardziej stromy podjazd przed Funchal jadąc od zachodu, gdzie Mitsu musiałem redukować do 2ki, a Fiestę do 3ki, żeby nie zwalniać za mocno. A jeździ się tam raczej szybko. Na VR trzeba o tyle uważać, że lewy pas wiadomo, jest dla tych szybszych, a jadąc prawym trzeba uważać na auta włączające się do ruchu z dojazdów, które są co kawałek. W dobrym tonie jest wtedy zjazd na lewy pas, żeby wjeżdżający mogli płynnie włączyć się do ruchu. Oczywiście musisz się upewnić, że nikomu na lewym nie zajedziesz wtedy drogi.

Pozwolę sobie wkleić mój 5-minutowy filmik z Madery, bo na kilku fragmentach widać jak się tam jeździ:



W okolicy ogrodu Monte Palace największy zonk. Jedziesz sobie uliczką, z której można skręcić w lewo lub prawo (brak żadnych zakazów, nakazów). Skręcam w prawo, ustawiam się oczywiście na prawy pas i okazuje się, że jadę pasem pod prąd, bo na tym odcinku obowiązuje ruch lewostronny. Najgorsze, że jest to oznaczone tylko na znakach poziomych na drodze, na którą dopiero się wjeżdża (widać to na filmie ok. 1:13). Na szczęście to chyba jedyne takie miejsce.

Na koniec najważniejsze. Zjeżdżając z gór, jak najwięcej hamujesz silnikiem. W Smarcie powinieneś mieć opcję Manual (dźwignia w lewo) i wrzucasz niższy bieg ciągnąc dźwignię do siebie. Ze stromych gór zjeżdżałem często na 2 biegu (na manualnej skrzyni). Hamulec tylko okazjonalnie i lepiej krócej, a mocniej, niż lekko wciśnięty na dłuższym odcinku. Obroty ok 5.5 tys. nic złego silnikowi nie zrobią, a ze spalonymi klockami lub zagotowanym płynem hamulcowym może być kolorowo...

Autor:  tompot [ 09 Wrz 2015 19:15 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Dzięki wielkie za rady. Jeżeli już zdecyduję się na samochód to raczej będzie to Smart, którym powinno być łatwiej z parkowaniem w Funchal. Chociaż z drugiej strony nie miałem wcześniej doświadczenia z automatem, także trochę ryzykowny pomysł. Chcemy również spróbować przejechać się rowerami, pewnie będzie hardkorowo - może płuc nie wyplujemy :D .

@Wordsan
My przylatujemy do Funchal 29 listopada, powrót mamy 4 grudnia - jeżeli byłbyś w tym okresie na wyspie to możemy się zdzwonić i uzgodnić szczegóły z wypożyczeniem samochodu. Jakby co to pisz na priva. Za bilety płaciliśmy ok 600 zł za osobę. Najpierw lecimy Wizzem z Okęcia do Lizbony a później Easyjet do Funchal. W tej chwili Ryan i Wizz rzucił pulę dosyć tanich biletów do Lizbony na listopad/grudzień, także można złożyć coś ciekawego. Polecam też korzystanie z wyszukiwarki Azair. Można kombinować z lotami przez Londyn, ale po uruchomieniu bezpośrednich lotów z Wawy do Lizbony to średnio opłacalna opcja. Zdarzają się też ciekawe oferty na same bilety lotnicze w biurach podróży.
Co do noclegów, to byłem mile zaskoczony - w Funchal przyzwoite pokoje w cenie 100 zł za 2 osoby. Również w samej Lizbonie (gdyby była potrzeba przeczekania jednego dnia) noclegi są dosyć tanie.

Autor:  pawelyop [ 09 Wrz 2015 19:43 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Zwiedzanie Madery to przecież nie samo Funchal, a to co jest poza tym miastem. Autem zapewne więc będziesz poruszał się głównie za miastem, a ewentualnie do Funchal wracał do hotelu na noc. Z podjazdami pod górę nie ma co panikować. Poza tym wiele dróg "widokowych" na wyspie ma specjalne zatoczki, gdzie można się zatrzymać by zrobić zdjęcie. Poza tym na krętych drogach, gdzie nie widać co jest za ostrym zakrętem, warto trąbić, aby nie spotkać na łuku rozpędzonego autobusu lub większego samochodu.

Autor:  badmoon [ 10 Wrz 2015 12:14 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Co do parkowania w Funchal, to raczej nie licz na darmowe miejsce na ulicy. Jak już to podziemne płatne parkingi.

Pawelyop, powiedziałbym więcej, zwiedzanie Madery to atrakcje głównie poza Funchal. Kilka lewad trzeba zaliczyć, bo są przepiękne, chociażby Levada das 25 fontes. Widok z tarasu Cabo Girao to też chyba podstawowy punkt programu. O ogrodach Monte Palace to chyba każdy wybierający się na Maderę już wie (zarezerwuj sobie tam min. 3 godz., jeśli robisz zdjęcia) Bardzo podobało mi się na Pico do Areiro, ale podstawa, szczyt musi być ponad chmurami. Byłem tam 3 razy, w tym 2 razy piknik połączony z opalaniem, a raz kiedy chmury były powyżej szczytu i było mega zimno (9st, połowa września), szaro, nieciekawie i po 10 minutach wracałem.

W słoneczny dzień, z nielicznymi chmurami przelatującymi nad głową, można liczyć tam na widoki jak z Marsa:

Image

No ale robię już mocny off-topic, więc sorry. Gdyby były potrzebne jakieś wskazówki typu gdzie zjeść, co zobaczyć, to odpowiem w osobnym temacie. Udanego wyjazdu, a przede wszystkim pięknej pogody, bo na Maderze bywa kapryśna. Z doświadczenia tylko podpowiem, że na Maderze praktycznie zawsze znajdziesz gdzieś słońce, tylko trzeba go poszukać. Ponoć najbardziej słoneczna część wyspy to okolice Ponta do Sol, stąd nazwa ;)

Autor:  Damianek [ 13 Wrz 2015 21:15 ]
Temat postu:  Re: Madera skuterem

Samo Funchal skuterem ok. Ale poza miastem nie wyobrażam sobie. Dużo stromych podjazdów zwłaszcza na punkty widokowe i inne ciekawe. Jak ktoś mało jeździ tez może mieć ciężko. Nie raz widziałem auta, które nie mogły podjechać, albo wręcz stoczyły się na skały. Parkingi w Funchal płatne od 8 do 20.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/