| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Madera (prawie) na żywo madera-prawie-na-zywo,1506,28747 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | Washington [ 27 Kwi 2013 22:22 ] |
| Temat postu: | Madera (prawie) na żywo |
Jako że o Maderze nie ma praktycznie przewodników (choć w internecie znajdzie się sporo informacji), postanowiłem pisać dla Was tą krótką fotorelację "na żywo". Jest to mój pierwszy tekst, więc wybaczcie mi opisy i w razie czego skupcie się na zdjęciach Najpierw kilka informacji technicznych. Bilety na Maderę kupiłem z EasyJetu na początku września za 360 zł w terminie 19 kwietnia – 3 maja – były one na trasę Londyn Gatwick – Funchal. Pozostało więc czekać na promocyjne bilety do Londynu. Pewien problem stanowiła data powrotu z Madery – 3 maja późnym wieczorem – wypadająca w piątek. Na ten termin ciężko uświadczyć tanie bilety w FR/W6.. Z pomocą Gaszpara z forum udało się w końcu kupić dolot Warszawa – Luton w wizzie za 36zł/os na 18 kwietnia, i powrót Stansted – Gdańsk z ryana za 150zł/os zł ( :/ ) 4 maja. Mając bilety lotnicze trzeba był zainteresować się transferem między lotniskami w Londynie – z pomocą przyszły promocje easybusa – tylko na powrót z centrum do Stansted nie było promocyjnych biletów – kupiliśmy je więc w National Expressie. Kupując transfery odpowiednio wcześniej nie wydaliśmy fortuny (ok 14,5 funtów za os za 4 przejazdy). Kolejną rzeczą do zarezerwowania były noclegi. W Londynie zdecydowaliśmy się na hostel (można przemęczyć się jedną noc;) - cena (9 funtów/os/noc), śniadanie w cenie i lokalizacja tuż przy Hyde Parku kazały nam wybrać Smart Hyde Park Inn, którego szczerze nie polecamy (ale o tym później). Trudniejszą kwestią był hotel na Maderze – jest to stosunkowo droga wyspa i tanich noclegów tam raczej nie uświadczysz. Z pomocą przyszedł jak (prawie) zawsze w przypadku noclegów na wyspach serwis hotels4u – za 62zł/noc kupiliśmy pobyt w 2 osobowym pokoju w 4* hotelu Santa Catarina w miejscowości Santa Cruz (nieopodal lotniska). Ostatnią kwestią "techniczną" było poruszanie się po Maderze – długo nie zastanawiając się wynajęliśmy auto – w promocji holiday autos opisanej na forum samochód na 14 dni wyniósł nas jedynie 208$ z dodatkowym kierowcą. Tak przygotowani mogliśmy śmiało wyruszyć na czekającą nas wiosenną przygodę! Dzień -1 – Londyn Jako że loty same w sobie nie są dla mnie pasją a jedynie środkiem nie będę rozwodził się o kontrolach na lotniskach/kolejkach/samolotach Załącznik: DSC_0008.JPG [ 208.41 KiB | Obejrzany 10703 razy ] Załącznik: DSC_0017.JPG [ 235.6 KiB | Obejrzany 10703 razy ] Załącznik: DSC_0033.JPG [ 187.3 KiB | Obejrzany 10703 razy ] Załącznik: DSC_0053N.JPG [ 182 KiB | Obejrzany 10703 razy ] Załącznik: DSC_0073.JPG [ 151.97 KiB | Obejrzany 10703 razy ] Załącznik: DSC_0088.JPG [ 132.6 KiB | Obejrzany 10703 razy ] Załącznik: DSC_0098.JPG [ 134.13 KiB | Obejrzany 10703 razy ] Załącznik: DSC_0100.JPG [ 131.53 KiB | Obejrzany 10703 razy ] | |
| Autor: | Washington [ 27 Kwi 2013 22:29 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Dzień 0 – Londyn-Madera Wstajemy dość wcześniej, do 10:30 musimy opuścić hostel. Mamy pewne obawy jeśli chodzi o śniadanie – które zresztą się sprawdzają. Śniadanie składa się z hostelowego standardu – płatki na mleku + tosty z dżemem, jednak ilość osób w kuchni powoduje że kilkuosobowa ekipa sprzątająca nie daje sobie rady – panuje chaos, ścisk i jest niestety brudno.. Przy takiej liczbie gości to nieuniknione. Po pożegnaniu (oby na dobre;) hostelu dalsza podróż przebieg bezproblemowo. Mieliśmy nadzieję że podczas lądowania na Maderze uda nam się dobrze uchwycić na zdjęciu samo lotnisko. Przez pewien czas było ono uważane za jedno z niebezpieczniejszych w Europie (jaka to Europa:P?), do czasu gdy przedłużono pasy – które znajdują się na szeregu betonowych słupów tuż obok wody. Całość stanowi dość niezwykłą konstrukcję, niestety podejście odbyło się "od lądu" – może lepiej poszczęści nam się przy wylocie. Wyspa powitała nas pochmurną pogodą i temperaturą 21 stopni. Myśleliśmy że będzie cieplej, i się nie myliliśmy, o czym przekonamy się w następnych dniach – zapomnieliśmy przy wysiadaniu, że pomimo że świeci słońce, jest już prawie 19nasta. Kolejny punkt tego dnia był najbardziej dla nas stresującym. Samochód wypożyczyliśmy od pośrednika, na voucherze mamy zapisane że dostawcą jest Bravacar. Niestety (niestety dla naszych nerwów) sprawdziliśmy tą firmę przed odlotem i.. można się przerazić opiniami zamieszczonymi w internecie. "Złomowisko; każdy samochód psuje się w ciągu kilku dni; nie przyjeżdżają pomóc – trzeba taxą wracać; brak hamulców, łyse opony, niedziałające światła" – to tylko kilka przykładów.. Na miejscu okazało się, że owszem, flotę tej firmy stanowią auta dość wysłużone, poobdrapywane i poobijane, jednak pracownik wszelki uchybienia skrzętnie wynotowuje by nie było problemów przy zdawaniu auta, zaś stan techniczny dostarczonego samochodu nie budzi żadnych zastrzeżeń. Póki co nasze obawy się nie sprawdziły. Przedostatnim zadaniem na dzień dzisiejszy jest zameldowanie w hotelu – Santa Catarina okazuje się przyjemnym miejscem, choć wifi działa tylko w barze i przy recepcji, a pokój miał być z podwójnym łóżkiem – łóżko jest jedno, owszem, ale na nim położone są 2 zsunięte pojedyncze materace.. Dodatkowo za oświetlenie służą jedynie 2 małe lampki. Jako najtańsze miejsce w zupełności nam wystarczy, ale w naszym odczuciu nie jest to 4* standard. Jako że nie mamy wyżywienia, a nasz wyjazd jest budżetowy (o restauracjach musimy zapomnieć) udajemy się w poszukiwaniu sklepu – w miejscowości Santa Cruz nie ma ani jednego! Po tym można poznać że portugalski kryzys dotarł nawet na atlantyk – właściciel nie był w stanie płacić czynszu i musiał sklep zamknąć. Najbliższy odnajdujemy na obrzeżach stolicy – jest to duży hipermarket Continente. Zaopatrujemy się w sztućce, talerze, miski oraz produkty spożywcze – najbliższe 2 tygodnie obędziemy się bez gorących dań – tutejsze warzywa i owoce świetnie to rekompensują:) Tak przygotowani niecierpliwie czekamy na następny dzień – przygodę na Maderze czas zacząć! Dzień 1 – Ponta de São Lourenço + Prainha Słońce świeci, jest 28 stopni, wszędzie kwitną przecudowne kwiaty. Madera jednak nie jest miejscem odpowiednim dla błogiego lenistwa, na całej wyspie znajduje się tylko jedna naturalna piaszczysta plaża (obok miasta Canical). Za to pieszych szlaków do wędrówek po tym cudownym miejscu jest podobno ponad 1500km – zamierzamy to sprawdzić!:) Oficjalnych, oznaczonych i przygotowanych szlaków (skrót PR) jest 25, poza tym po całej wyspie rozsiane są dziesiątki punktów widokowych – Miradouro. Cała wyspa jest świetnie przygotowana dla turystów. Dziś wybieramy się na szlak PR8 – wiodący na wschodni przylądek Sao Lourenco. Jest to jedno z popularniejszych miejsc – poniższe zdjęcia w pełni wytłumaczą dlaczego! Po drodze zatrzymujemy się na chwilę przy Prainha – wspomnianej wyżej plaży. Załącznik: Komentarz do pliku: Prainha DSC_0105.JPG [ 149.16 KiB | Obejrzany 10695 razy ] Sama trasa PR8 okazała się dość łatwa – mimo że według oznaczeń powinna zająć 5h, my energicznym krokiem (ze wszystkimi przerwami na zdjęcia/jedzenie/picie) pokonujemy ją w 3h (w przypadku następnych tras będę podawał jedynie rzeczywisty czas przejścia). Droga jest dobrze utrzymana, buty trekingowe okazują się zbędne (dużo wygodniej było by nam w adidasach) ale przebiega cały czas w słońcu i nie ma gdzie się schować – należy wziąć to pod uwagę. Sam finish trasy jest dość ostro pod górę, ale widok końcowy wynagradza wszystko Załącznik: DSC_0109.JPG [ 143.37 KiB | Obejrzany 10695 razy ] Załącznik: DSC_0124.JPG [ 152.1 KiB | Obejrzany 10695 razy ] Załącznik: DSC_0132.JPG [ 132.02 KiB | Obejrzany 10695 razy ] Załącznik: DSC_0148.JPG [ 130.69 KiB | Obejrzany 10695 razy ] Załącznik: DSC_0155.JPG [ 161.46 KiB | Obejrzany 10695 razy ] Załącznik: DSC_0166.JPG [ 130.28 KiB | Obejrzany 10695 razy ] Załącznik: DSC_0179.JPG [ 154.68 KiB | Obejrzany 10695 razy ] | |
| Autor: | Washington [ 27 Kwi 2013 22:36 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Dzień 2 - Pico Arieiro i Pico Ruivo Słońce poprzedniego dnia dało nam się mocno we znaki – tym razem nie lekceważymy go i starannie smarujemy się kremami przed wyjściem. Na dzisiejszy dzień zaplanowaliśmy trasę PR 1 przebiegającą między drugim najwyższym (według innych źródeł trzecim co do wysokości) a najwyższym szczytem Madery. Tego dnia nasz wypożyczony Ford Ka po raz pierwszy wyjeżdża poza autostradę – i ledwo daje sobie radę pod górę. Dużą część trasy musimy jechać na pierwszym (sic!) biegu, inaczej stoczylibyśmy się w dół.. Prawdą jest jednak że wybraliśmy drogę na skróty z Santa Cruz, nie łagodniejszą przez Funchal. Prowadzi ona nas aż do Pico Ariero – skąd roztacza się przepiękny widok! Sama trasa piesza zapewnia równie wspaniałe widoki. Istnieją dwa możliwe warianty przejścia – krótszy przez tunele, i dłuższy przez szczyt. Jeśli nie jesteście zapalonymi piechurami polecam drogę krótszą – widokowo nie wiele się traci, a jest dużo łatwiejsza – my oczywiście sprawdziliśmy obie;) Całość zajmuje wraz z powrotem 5h. Załącznik: DSC_0201.JPG [ 161.72 KiB | Obejrzany 10678 razy ] Załącznik: DSC_0219.JPG [ 181.58 KiB | Obejrzany 10678 razy ] Załącznik: DSC_0220.JPG [ 160.34 KiB | Obejrzany 10678 razy ] Załącznik: DSC_0221.JPG [ 159.36 KiB | Obejrzany 10678 razy ] Załącznik: DSC_0229.JPG [ 176.02 KiB | Obejrzany 10678 razy ] Załącznik: DSC_0230.JPG [ 188.22 KiB | Obejrzany 10678 razy ] Załącznik: DSC_0240.JPG [ 146.18 KiB | Obejrzany 10678 razy ] Załącznik: DSC_0233.JPG [ 164.05 KiB | Obejrzany 10678 razy ] | |
| Autor: | annomano [ 28 Kwi 2013 09:06 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Cześć, super to jest a jak jest z rozbijaniem namiotów na Maderze? | |
| Autor: | siara [ 28 Kwi 2013 09:42 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Świetnie się czyta, czekam na więcej ; ) | |
| Autor: | Natalia [ 28 Kwi 2013 09:49 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Również czekam na więcej. | |
| Autor: | marzycielka [ 28 Kwi 2013 11:15 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
witam, fajna relacja,czekam na wiecej, jaki macie ustalony budżet? czy będziecie publikować podsumowanie?bardzo jestem ciekawa jak to wyjdzie na koniec | |
| Autor: | Washington [ 28 Kwi 2013 13:15 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Wydaje mi się że czytałem że można rozbijać się namiotami, ale do tej pory nie widzieliśmy ani jednego namiotu - inna sprawa że może być ciężko ze znalezieniem kawałka płaskiej powierzchni Budżetu nie mamy ustalonego, liczymy na jak najmniejszy - w podsumowaniu wszystko napiszę. A tymczasem kolejny dzień: Dzień 3 – Funchal + Curral das Freiras Poprzedni dzień okazał się dla nas męczący, postanawiamy więc tego nie wędrować. Poranek spędzamy nad basenem opalając się, ale już po krótkim czasie nie możemy wysiedzieć – postanawiamy – jedziemy do Funchal. Na miejscu spacerujemy po centrum przy porcie (nie samym portem gdyż nie zachwyca widokami), zatrzymujemy się na lodach (skuszeni kolejką do jednego lokalu długą na 20m – tyle osób nie może się mylić Załącznik: DSC_0280.JPG [ 124.85 KiB | Obejrzany 10426 razy ] Załącznik: DSC_0282.JPG [ 208.94 KiB | Obejrzany 10426 razy ] Załącznik: DSC_0304.JPG [ 170.37 KiB | Obejrzany 10426 razy ] Załącznik: DSC_0312.JPG [ 136.34 KiB | Obejrzany 10426 razy ] | |
| Autor: | cypel [ 28 Kwi 2013 13:52 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Polecam zaopatrzyć się w przewodnik "Rother walking guide" Rolf Goetz i połazić lewadami. | |
| Autor: | romiczka [ 28 Kwi 2013 13:54 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Piękne zdjęcia!!! Jestem fanką Kanarów, a Madera bardzo je przypomina. Opis przeczytam w wolnej chwili | |
| Autor: | Washington [ 29 Kwi 2013 12:28 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Nasza cała wycieczka oparta jest na wędrówkach lavedami - relację piszę z opóźnieniem, ale powoli kończą nam się lavedy:P Wszystkie trasy są dobrze opisane w internecie, obywamy się bez przewodników (np http://www.visitmadeira.pt/?s=menu&e=/m ... king&i=eng) W mojej opinii Madera bardzo różni się od kanarów - może zdjęcia z pierwszych dni tego nie oddają, ale ta wyspa to zielony raj:) podobno przez cały rok panuje tu wilgotność powietrza ok 85% Dzień 4 – Vereda do Fanal + Encumeada + Cabo Girao Po wczorajszym lenistwie dziś czeka nas bardziej intensywny plan. Postanowiliśmy przejść nie jedną trasę ale trzy Załącznik: DSC_0321.JPG [ 135.96 KiB | Obejrzany 10096 razy ] Po drodze na przełęcz również czekają nas przepiękne góry z zielonymi tarasami. Załącznik: DSC_0332.JPG [ 207.59 KiB | Obejrzany 10096 razy ] Jednak same trasy PR 21 i PR 22 rozczarowują – obradzam je wszystkim. Zostały one niedawno otworzone, i w naszym mniemaniu na siłę – nie mają nic do zaoferowania widokowo.. Dodatkowo złe oznaczenie szlaku PR 21 powoduje że się gubimy i nagle wychodzimy na drogę dla samochodów pośród.. niczego. Zniechęceni rezygnujemy z dalszej trasy – postanawiamy spróbować złapać stopa z powrotem do naszego auta. Próżny trud! Po pół godziny łapanie (przejechały jedynie 4 auta) decydujemy się na godzinny "spacer" pod górę. Jesteśmy źli i zmęczeni, ale nie rezygnujemy z naszego pierwotnego planu – PR 13 czeka. Pisząc krótko o Vereda do Fanal – było warto, zobaczcie sami Załącznik: DSC_0362.JPG [ 238.77 KiB | Obejrzany 10096 razy ] Załącznik: DSC_0364.JPG [ 177.81 KiB | Obejrzany 10096 razy ] Załącznik: DSC_0370.JPG [ 180.76 KiB | Obejrzany 10096 razy ] Załącznik: DSC_0373.JPG [ 195.59 KiB | Obejrzany 10096 razy ] Załącznik: DSC_0382.JPG [ 232.82 KiB | Obejrzany 10096 razy ] | |
| Autor: | cypel [ 29 Kwi 2013 13:25 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Washington napisał(a): Nasza cała wycieczka oparta jest na wędrówkach lavedami - relację piszę z opóźnieniem, ale powoli kończą nam się lavedy:P Wszystkie trasy są dobrze opisane w internecie, obywamy się bez przewodników (np http://www.visitmadeira.pt/?s=menu&e=/m ... king&i=eng) zapewniam Cię, że to co masz dostępne na stronie to nie wszystkie trasy z tego co widzę, to trasy koncentrują się głównie w centralnej części wyspy nie ma w ogóle południowych lewad, które są bardzo ładne widokowo, uwierz mi bo złaziłem prawie całą wyspę poza północno zachodnim rejonem w przewodniku jest 50 tras a na stronie masz raptem 23 i kilka w opracowaniu jak chcesz to mogę Ci wrzucić skopiowane strony z S trasami z przewodnika kilka pstryków na zachętę do połażenia po S ![]() ![]() ![]() ![]() ps. nie lavedy tylko levady | |
| Autor: | shiver [ 29 Kwi 2013 14:27 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
O, będę czytał uważnie, będę na Maderze tylko 6 dni i zamierzam je jak najlepiej wykorzystać. | |
| Autor: | Washington [ 29 Kwi 2013 20:51 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Zgodzę się z Tobą, że to nie wszystkie levady na wyspie, ale są to wszystkie przygotowane i oznaczone szlaki - samych kanałów są setki kilometrów, lecz któreś trzeba wybrać - my oparliśmy się na wytyczonych trasach. Tak czy inaczej jakbyś podesłał na prv te skopiowane strony to będę wdzięczny. Dzień 5 – Vereda dos Balcões + São Roque do Faial Jako że wczorajszy dzień był pełen wrażeń, a większość tras które nam zostały jest dość długa, na dziś planujemy króciutki wypad na pierwszą naszą levadę – szlakiem PR 11. Levady jest to sieć kanałów melioracyjnych która przecina całą wyspę – obok większości z nich znajdują się trasy do pieszych wędrówek. To właśnie z levad najbardziej znana jest Madera. Dojeżdżamy tam przez wioskę São Roque do Faial z której rozpościerają się przepiękne widoki. Nie przypadkowo znajdujemy tam kolejny Miradouro. Załącznik: DSC_0404.JPG [ 148.4 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Załącznik: DSC_0392.JPG [ 148.78 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Załącznik: DSC_0412.JPG [ 146.32 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Sama trasa PR 11 okazuje się zaskakująco łatwa (płaska i krótka) ale kończy się wywierającym wrażenie tarasem widokowym. Całość nie zajmuje nam nawet 40min. Załącznik: DSC_0418.JPG [ 126.14 KiB | Obejrzany 9923 razy ] W drodze powrotnej spotykamy na szosie stopującą parę – nie zastanawiając się zatrzymujemy auto. Autostopowicze okazują się naszymi rodakami – co nas wcale nie zaskakuje Dzień 6 – Levada das 25 fontes/ levada do Risco Dziś czekają nas kolejne 2 levady, obie zaczynają się z tego samego miejsca na Paul da Serra. Po przylądku i najwyższych szczytach, trasa PR 6/6.1 okazuje się kolejną obleganą przez turystów. Na początek 2km asfaltową drogą w dół – jeśli chce się pominąć ten nudny etap można wsiąść do minibusa kursującego wahadłowo – przejazd w jedną stronę 2euro. Jako że sił mamy dużo, a pieniędzy nie – nawet nam nie przechodzi to przez myśl Załącznik: DSC_0434.JPG [ 214.86 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Załącznik: DSC_0464.JPG [ 220.02 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Załącznik: DSC_0470.JPG [ 241.71 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Załącznik: DSC_0485.JPG [ 231.83 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Załącznik: DSC_0490.JPG [ 178.26 KiB | Obejrzany 9923 razy ] Załącznik: DSC_0516.JPG [ 238.51 KiB | Obejrzany 9923 razy ] | |
| Autor: | cypel [ 30 Kwi 2013 10:00 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
link poszedł na priv | |
| Autor: | Renia32 [ 30 Kwi 2013 19:16 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Zdjęcia - CUDO! Przyjemnie się czyta tą relację | |
| Autor: | Washington [ 30 Kwi 2013 19:25 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Dzień 7 – Levada do Moinho + Porto Moniz + Ponta do Pargo Tego dnia postanowiliśmy połączyć dwie rzeczy – wędrówkę levadą Moinho (inaczej zwaną wielką) szlakiem PR 7, oraz wizytę w miasteczku Porto Moniz. PR 7 jest kolejnym szlakiem dogodnym do przejścia i wrócenia autostopem – oba jego końce znajdują się na tej samej drodze. Najpierw jednak odwiedzamy Porto Moniz, zatrzymując się po drodze przy licznych punktach widokowych. Załącznik: DSC_0537.JPG [ 139.58 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Samo Porto Moniz od razu podbija nasze serca – jest przepięknie usytuowane, a tuż przy wybrzeżu znajdują się niesamowite naturalne skalne baseny (jako że szybciej nagrzewają się niż ocean skusiły nas do kąpieli). Załącznik: DSC_0550.JPG [ 135.74 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Załącznik: DSC_0572.JPG [ 149.54 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Jako że jesteśmy już na końcu wyspy postanawiamy odwiedzić również kolejny przylądek który znajduje się nieopodal - Ponta do Pargo (ten niestety nie jest już tak sceniczny jak Laurenco, ale wart odwiedzenia "przy okazji"). Załącznik: DSC_0606.JPG [ 145.92 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Załącznik: DSC_0611.JPG [ 166.06 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Po drodze na nasz szlak natrafimy na kolejny niesamowity Miradouro. Załącznik: DSC_0604.JPG [ 177.73 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Sama trasa PR 7 jest znów trasą zupełnie obcą turystom – cieszymy się nią w samotności. Nietypową rzeczą dla innych lewad jest to że ta nie ma płaskiego przebiegu – często wartkim strumieniem płynie w dół – na szczęście idziemy nią z odpowiedniego końca;) Stopa w drodze powrotnej łapiemy z pierwszym zatrzymanym samochodem Załącznik: DSC_0617.JPG [ 206.67 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Załącznik: DSC_0629.JPG [ 239.56 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Załącznik: DSC_0631.JPG [ 222.11 KiB | Obejrzany 9752 razy ] Załącznik: DSC_0640.JPG [ 184.84 KiB | Obejrzany 9752 razy ] | |
| Autor: | Washington [ 30 Kwi 2013 19:29 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Dzień 8 – Levada do Rei Przez cały tydzień mieliśmy przepiękną pogodę – mnóstwo słońca i temperaturę potwierdzającą położenie Madery przy Afryce Załącznik: DSC_0643.JPG [ 152.99 KiB | Obejrzany 9748 razy ] Załącznik: DSC_0650.JPG [ 161.63 KiB | Obejrzany 9748 razy ] Załącznik: DSC_0653.JPG [ 152.25 KiB | Obejrzany 9748 razy ] Załącznik: DSC_0659.JPG [ 197.55 KiB | Obejrzany 9748 razy ] Załącznik: DSC_0666.JPG [ 190.04 KiB | Obejrzany 9748 razy ] Załącznik: DSC_0668.JPG [ 170.84 KiB | Obejrzany 9748 razy ] Załącznik: DSC_0673.JPG [ 181.28 KiB | Obejrzany 9748 razy ] | |
| Autor: | Washington [ 02 Maj 2013 14:07 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Dzień 9 – Sao Vincente (jaskinie) + Levada Faja do Rodrigues Pogoda nie poprawiła się, wręcz przeciwnie – jest pochmurno, co jakiś czas przelotnie popaduje. Plan na dziś obejmuje przejście trasą PR 16 i odwiedzenie pobliskiego Sao Vincente, a właściwie znajdujących się tam jaskiń. Zaczynamy od jaskiń licząc że może się rozpogodzi. Uwaga – choćby panowała burza śnieżna – omijajcie jaskinie. Wejście kosztuje 8e, nie ma zniżek studenckich. Pierwszą część programu stanowi odwiedzenie centrum wulkanicznego, co może być ciekawą rzeczą – dla dzieci –jako uzupełnienie szkolnych lekcji geografii.. 15 lat temu pewnie stanowiło nie lada atrakcję, ale teraz przestarzałe efekty specjalne wywołują zażenowanie. Strata czasu. Niestety sama wizyta w jaskiniach nie poprawia nam nastroju – choć są geologiczną ciekawostką – pozostałością po kanałach którędy wypływała lawa, dla nas nie są interesujące widokowo. Na szczęście nie czekaliśmy na resztę grupy i cichcem odłączyliśmy się by zbadać je sami – chodzenie z 30 innymi osobami po tych nieciekawych tunelach to mogło by być dla nas za wiele;) Sam szlak PR 16 też nas z początku nie zachwyca – ma "industrialny" charakter (szeroki betonowy kanał, idzie się po żwirze, mało zieleni). Jednak druga jego część zapewnia nam wrażeń na cały dzień! Dla mnie były to jak najbardziej pozytywne wrażenia:) (jednak moja lepsza połówka ma inne na ten temat zdanie;) Śliskie wąskie przejścia, konieczność przechodzenia pod licznymi wodospadami, no i tunele – jeden z nich ma ponad kilometr długości, wysoki jest na 1,5m, środek wypełnia levada z wodą głęboką do połowy uda, a przejście stanowi wąski na 30-50cm przesmyk idący przy ścianie – nie dla osób o słabych nerwach czy bojących się ciemności/ciasnych przestrzeni! Załącznik: DSC_0732.JPG [ 126.64 KiB | Obejrzany 9651 razy ] Jeśli myślicie że są tam barierki nic bardziej błędnego – jeden niewłaściwy krok zakończy się kąpielą. Koniecznie weźcie silne latarki, z pełni naładowanymi bateriami, co najmniej jedną na osobę – przejście tunelu ciągnie się w nieskończoność:) (ile dokładnie nie wiemy – jak na złość rozładował nam się telefon komórkowy, a drugi został w hotelu) Innym niezbędnym wyposażeniem są buty trekingowe i kurtki przeciwdeszczowe. Widoki poza tunelami też się znacząco poprawiają Załącznik: DSC_0682.JPG [ 157.08 KiB | Obejrzany 9651 razy ] Załącznik: DSC_0700.JPG [ 222.64 KiB | Obejrzany 9651 razy ] Załącznik: DSC_0708.JPG [ 140.43 KiB | Obejrzany 9651 razy ] Załącznik: DSC_0713.JPG [ 181.27 KiB | Obejrzany 9651 razy ] Załącznik: DSC_0718.JPG [ 177.59 KiB | Obejrzany 9651 razy ] Załącznik: DSC_0726.JPG [ 202.71 KiB | Obejrzany 9651 razy ] | |
| Autor: | Washington [ 02 Maj 2013 14:11 ] |
| Temat postu: | Re: Madera (prawie) na żywo |
Dzień 10 – Levada Caldeirao Verde + Um Caminho Real para Todos Kolejny dzień niepogody – dużo chmur i dużo deszczu – nie jest też za ciepło – ok 16 stopni. Nie ma lekko, nie zniechęcają nas te warunki – na dziś zaplanowaliśmy naprawdę dużo chodzenia. Dwie trasy - PR 9 i Um Caminho Real para Todos – zaczynają się w tym samym miejscu, łącznie mają długość 17km w obie strony. Choć po płaskim należy przygotować się na 4h chodzenia (tyle nam zajęła całość). Um Caminho Real para Todos zostało zaprojektowane jako ścieżka przygotowana dla wszystkich – osób z wózkami czy na wózkach – szeroka, w miarę równa, wiedzie po uroczym lesie – warto ją odwiedzić choć nie stanowi żadnego "wyzwania". Załącznik: DSC_0738.JPG [ 220.62 KiB | Obejrzany 9647 razy ] Załącznik: DSC_0748.JPG [ 219.06 KiB | Obejrzany 9647 razy ] Przechodzi na końcu w trasę PR 9 – która oferuje ciekaw widoki, zwłaszcza w drugiej części, a kończy się robiącym wrażenie wodospadem. Jest dość popularna, nawet przy tak kiepskiej aurze jak my mieliśmy, odwiedzało ją dużo osób – miejscami jest dość wąska co jest odrobinę uciążliwe przy mijaniu. Było warto, ale zmęczeni i przemoknięci udajemy się do hotelu – mamy powoli dość deszczu. Załącznik: DSC_0760.JPG [ 223.24 KiB | Obejrzany 9647 razy ] Załącznik: DSC_0780.JPG [ 159.21 KiB | Obejrzany 9647 razy ] Załącznik: DSC_0804.JPG [ 184.21 KiB | Obejrzany 9647 razy ] Załącznik: DSC_0814.JPG [ 210.94 KiB | Obejrzany 9647 razy ] Załącznik: DSC_0815.JPG [ 208.71 KiB | Obejrzany 9647 razy ] Załącznik: DSC_0827.JPG [ 199.25 KiB | Obejrzany 9647 razy ] | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |