| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Lotnisko w Modlinie - Reklamacja lotnisko-w-modlinie-reklamacja,1498,86789 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | Christobel [ 19 Sty 2016 18:39 ] |
| Temat postu: | Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Chciałbym poprosić o radę tych co się znają lub też byli w podobnej sytuacji i walczyli o odszkodowanie. Jakakolwiek sugestia, podpowiedź co jeszcze należałoby zrobić... 19ego grudnia ja i 4 inne osoby mieliśmy lecieć Ryanairem z WMI na Gran Canarię. Wylot planowany na godz 8:05, więc na lotnisku byliśmy punkt 6:00. Przeszliśmy przez kontrolę, stawiliśmy się o odpowiednim czasie pod naszą bramkę. Ok 7:30 już kolejka się ustawiła i pracownicy, jeszcze nie wpuszczając na samolot, zaczęli sprawdzać karty pokładowe, w tym też i nasze. Gdy już wszystko było odhaczone i zbliżał się nieuchronnie czas odlotu padł komunikat: "Wylot samolotu na Gran Canarię zostanie opóźniony z przyczyn technicznych. Następny komunikat zostanie podany za 30 min." Ponieważ przy bramce nie było już miejsca siedzącego, to cofnęliśmy się na inne miejsca siedzące. Blisko głośnik, tablica informacyjna, więc zostaje czujnie czekać, aż zrobią co trzeba i zaczną wpuszczać na pokład. I tak czekamy nasłuchując kolejnych komunikatów, z których każdy identyfikowaliśmy jako komunikat, dotyczący lotu w konkretne miejsce np. Liverpool, Bruksela i nie pamiętam co jeszcze. Ale żaden nie dotyczył na pewno naszego lotu. Dodam, że nikt z nas nie spał i każdy był skupiony na tym, co jest nadawane przez głośnik. Oprócz tego co jakiś czas sprawdzanie na tablicy. Niestety nie było podanego czasu opóźnienia tylko standardowo - Delayed/Opóźniony. Trochę już to było irytujące, bo na miejscu czekał do odebrania samochód, mieliśmy jeszcze ambitne plany na dzień przylotu, a tutaj po godzinie dalej nic się nie dzieje. Ok 9:45 na tablicy dalej widniało to samo, a o godz 10 SZOK! Na tablicy nasz samolot ma status "Wystartował". To wyglądało jak ponury żart/pomyłka. Ale przy bramce z której miał odlatywać, potwierdzili, że samolot odleciał jakieś 15 min temu. Pracownik firmy podnajętej przez Ryanair (bo to nie są pracownicy bezpośrednio Ryanaira) znajdujący się przy bramce powiedział, że nadawał komunikaty i że musieliśmy je przegapić. Musieliśmy opuścić tą strefę, i w hali głównej w punkcie informacyjnym na lotnisku złożyliśmy reklamację na piśmie, równocześnie czekając na lidera/kierownika firmy obsługującej loty Ryanaira. Lider zanim przyszedł to zapoznał się ze sprawą i gdy rozmawialiśmy to stwierdził, że nie ma podstaw by nie wierzyć koledze odnośnie nadania komunikatów. Powiedziano nam, że można spróbować coś w kasie biletowej Ryanaira. Tam zaproponowano nam kolejny lot w środę (czyli 4 dni później - a lecieliśmy tylko na tydzień) za dopłatą chyba 100 EUR, nie jestem już pewien. W każdym bądź razie, przekonani o tym, że na lotnisku wprowadzono nas w błąd postanowiliśmy polecieć z przesiadką w Kolonii po cenie jaka była aktualnie dostępna czyli ponad 400 EUR/os. Razem ponad 9 tys zł. "Ok wszystko zaplanowane, urlop wzięty, trzeba korzystać z wyjazdu a po powrocie będziemy walczyć o swoje" - taka była decyzja. Na razie konsekwencje to ogromny stres, zły humor do końca dnia i 6 godzin w plecy. Po tygodniu podczas lotu powrotnego postanowiliśmy zagadać parę osób czy nie lecieli tamtym felernym lotem i może mogą nam coś obiektywnie powiedzieć. Udało się namierzyć kilka osób, które potwierdzają, że nie było nadanego żadnego komunikatu wbrew temu co mówił pracownik. Samo zaś wpuszczanie na samolot odbyło się na zasadzie - pracownik podchodzi do pulpitu, ludzie zaczynają formułować kolejkę i zaczyna się wpuszczanie na pokład. I w ten sposób, kto był blisko, zauważył ruch stawał w kolejkę, a my nie mając w polu widzenia bramki nie mogliśmy tego dostrzec. Podejrzewam, że zwolniło się okno umożliwiające odlot samolotu i zapadła szybko decyzja o wpuszczaniu na pokład, żeby nie robić dużego opóźnienia z samego rana. Ale z tego wszystkiego zapomniano o procedurach i by poinformować pasażerów, nie mówię już o Final Call, gdzie mieli 5 osób o takim samym nazwisku na liście, które przeszły kontrolę rzeczy osobistych a nie weszły na pokład! Dodam jeszcze, że napisałem reklamację do Ryanaira. Dostałem odpowiedź (chyba kopiuj wklej z innych sytuacji, gdzie ktoś nie poleciał), która rozlegle traktowała o tym, że pasażer powinien być na czas przy bramkach, że są po to odpowiednie komunikaty i w tym Final Call oraz że oferują kolejny taki sam lot w takiej sytuacji itp. Generalnie oburzyłem się i napisałem ponownie, powołując się na nr sprawy, żądając by przeczytano moją reklamację i odpisano na moje zarzuty, a nie wysyłano mi odpowiedź "z automatu". Znowu otrzymałem podobne pismo i informację, że nie zmieniają stanowiska. Z kolei na lotnisku w Modlinie moja reklamacja z prośbą o zabezpieczenie nagrań z tego dnia trafiła najpewniej do firmy operującej nasz lot, ponieważ zastrzeżenia dotyczyły jej pracownika. Czekam na tel z lotniska czy jest jakaś reakcja na naszą reklamację i czy coś widać na nagraniach. Napisałem też reklamację do ULC i zamierzam również kontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta, bo widzę, że Ryanair nie chce oddać nadpłaconych pieniędzy, choć na logikę zabrali te same kilogramy tylko z przesiadką w Kolonii. Wiem, że rozległe to opisałem, ale nie chciałem nic pominąć, a sprawa moim zdaniem jest nietypowa. Jeśli ktoś może coś poradzić to będę bardzo wdzięczny. | |
| Autor: | singielka_1976 [ 19 Sty 2016 18:49 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Koleżanka miała podobną sytuację kilka lat temu we WRO, koniec końców musiała kupić nowe bilety dla 3os. rodziny ale po powrocie od razu pisała pismo bodajże do władz lotniska i udało jej się odzyskać zwrot pieniędzy za nowe bilety. Pod koniec tygodnia postaram się poszukać tego pisma, jak znajdę to treść tu wkleję, może a nuż widelec się przyda. | |
| Autor: | namteH [ 19 Sty 2016 18:50 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Jeśli instrukcja mówi, że że pasażer powinien być na czas przy bramkach, to znaczy, że trzeba tam być a nie gdzieś chodzić, to raz... Dwa, że ciężko jest mi sobie wyobrazić (ale może jestem ograniczony) jak można w Modlinie, gdzie "hala" odlotów jest tylko trochę większa od pudełka zapałek wcisnąć się w takie miejsce żeby nie było widać ekranów informujących o stanie lotu oraz tłumu ludzi (przecież tam szyby wszędzie są) czekających na samolot. Po za tym, szybko decyzja o wpuszczaniu na pokład, może i zapadła ale przepuścić ponad 100 osób do samolotu w Modlinie to się nie robi w 2 minuty. Dzieci, wózki, itp itd to wszystko trwa. Sorry, ale albo mieliście mega pecha (szczególnie z tym oczekiwaniem na informacje z głośników; nie wszędzie to jest standard i ja bym na pewno nie czekał na "głos z nieba") albo czegoś zapomniałeś dodać. | |
| Autor: | Pacyfa [ 19 Sty 2016 19:14 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Mi też wydaj się to wręcz nieprawdopodobne No cóż...kiepska, bardzo kiepska sytuacja. Poza pisaniem listów z reklamacją do lotniska i linii lotniczej, niewiele przychodzi mi do głowy. I na pewno nie będzie to łatwe. Z moich zaś doświadczeń odradzam Ci instytucję Rzecznika Praw Konsumenta i Sąd Polubowny. Ta ścieżka jest po prostu mało efektywna. Rezultat jest taki, że przewala się 2 razy więcej listów na linii konsument-sprzedawca, wszystkiemu bacznie "przygląda się" Urząd, ale rozwiązanie Twego problemu i tak zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy | |
| Autor: | Christobel [ 19 Sty 2016 20:14 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
@singielka_1976 dziękuję Ci za informacje i chęć pomocy. Dobrze wiedzieć, że ktoś przez to przeszedł pomyślnie. Będę bardzo wdzięczny za te pismo. @namteH oczywiście, że nie jesteś ograniczony. Mi też ciężko wyobrazić sobie taką sytuację. Ale o lotnisku w Modlinie nie od dziś krążą krytyczne opinie: skrajnie niekompetentna obsługa, brak przygotowania do sytuacji kryzysowych, brak europejskich standardów. Ja sam niejednokrotnie spotykałem się z tą niekompetencją. Widziałem różne zaskakujące rzeczy np. ogromne, niespotykane nigdzie indziej kolejki do kontroli przez całą główną halę lotniska (w których stałem z obawą czy odlecę samolotem na który przybyłem trzy godziny przed odlotem), stanie na podwórku i czekanie na mrozie aż z poprzedniego lotu pasażerowie opuszczą samolot (też miałem okazję Nie opisałem tu moich doświadczeń, aby psuć opinię lotniska czy się wyżalić, ale otrzymać konstruktywną pomoc, za którą z góry dziękuję. | |
| Autor: | m72 [ 19 Sty 2016 20:27 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Christobel napisał(a): Ponieważ przy bramce nie było już miejsca siedzącego, to cofnęliśmy się na inne miejsca siedzące. Blisko głośnik, tablica informacyjna, więc zostaje czujnie czekać, aż zrobią co trzeba i zaczną wpuszczać na pokład. Jeżeli dobrze znam budowę terminala Modlin, a raczej tak jest to rozmieszczenie miejsc siedzących wygląda tak (zaznaczone na żółto): Załącznik: a.jpg [ 35.75 KiB | Obejrzany 5149 razy ] Jeżeli siedzieliście przy gate (2-4) oraz obok sklepów z perfumami (naprzeciwko bramki 4) lub ogólnego (naprzeciwko bramek 2-3) to nie ma opcji żebyście nie słyszeli komunikatu nadawanego przez radiowęzeł bramki. Nawet jeżeli tak by się stało to kolejka z pewnością by musiała zwrócić Waszą uwagę. Natomiast jeżeli siedzieliście w części "restauracyjnej" czyli tej z zieloną strzałką no to już pojawia się problem, bo rzeczywiście jest to dość daleko od gate, nie zawsze można rozpoznać kolejkę a i chyba system komunikatów dźwiękowych podaje tylko ogólne a nie z radiowęzła gate, ale tutaj nie jestem na 100% pewien czy takie rozdzielenie na WMI istnieje. Tym niemniej jeżeli wybraliście opcję z zielonej strzałki to kiepsko... -- 19 Sty 2016 19:29 -- Christobel napisał(a): Widziałem różne zaskakujące rzeczy np. ogromne, niespotykane nigdzie indziej kolejki do kontroli przez całą główną halę lotniska(...) Oj, tak. Przepustowość przy kontroli to ich wielka bolączka jest. | |
| Autor: | krystoferson112 [ 19 Sty 2016 20:35 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Ja miałem podobną sytuację na Okęciu, tylko tyle, że się w porę tj. w ostatniej chwili zorientowałem | |
| Autor: | m72 [ 19 Sty 2016 20:37 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Teraz na WAW ograniczono ilość komunikatów. Info: http://lotnisko-chopina.pl/pl/aktualnosci-i-wydarzenia/0/223/szczegoly.html | |
| Autor: | Gaszpar [ 19 Sty 2016 20:39 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Ja też ograniczony nie jestem, "halkę" odlotów w Modlinie znam i tak jak we wcześniejszym poście zwracam uwagę, że siadając przy Best Fly Barze nie widać cześci z bramkami. Komunikaty nadawane przy bramkach słychać w całej części odlotów. Nie wiem czy nie słychać ich też na całym lotnisku. Na pewno przy kontroli bezpieczeństwa je słychać. A co głównego problemu. To trzeba przeczytać zasady Ryanaira. Jeżeli jest tam tak napisane jak Wam zacytowano w odp. to co do zasady można się wypiąć. Męczcie Lot Services i Lotnisko Modlin choć wielkich sukcesów nie wróże ale wiadomo jak nic nie zrobisz to na pewno nic nie ugracie! | |
| Autor: | Christobel [ 19 Sty 2016 20:44 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Dziękuję za grafikę i nasienie kolorów. Zgadza się, zajęliśmy miejsca, które oznaczyłeś zieloną strzałką. Wynikało to z tego, że przy samych bramkach 4,3 miejsca były zajęte. A bramki 1,2 były wyłączone z użytku, oddzielone wraz z siedzeniami szklaną ścianą, więc tamte miejsca nie wchodziły w grę. Skoro temat nadawania komunikatów w części restauracyjnej został wywołany to dodam, że po tej całej "akcji" przeszło nam przez myśl, że może coś było nie tak z mikrofonem przy naszej bramce - 4B. Więc przy pomocy pracownika lotniska zostało to od razu zweryfikowane. Pracownik lotniska przy mnie podszedł do pulpitu przy "naszej" bramce i nadał komunikat (odnośnie innego lotu). A pozostała nasza czwórka była tam, gdzie wcześniej oczekiwaliśmy (czyli przy zielonej strzałce) i stwierdziła, że komunikat był zrozumiały i dobrze słyszalny. Nie wiem czy była możliwość nadania komunikatu tylko w okolicy bramki, czy jest tam jakiś przełącznik na to, czy pracownicy nie mają takiej możliwości. Jeśli nie, to ta próba pokazuje, że w naszym miejscu też powinny być słyszane komunikaty (zresztą wszystkie inne, dotyczące innych lotów, były słyszalne). -- 19 Sty 2016 19:59 -- m72 napisał(a): Teraz na WAW ograniczono ilość komunikatów. Info: http://lotnisko-chopina.pl/pl/aktualnosci-i-wydarzenia/0/223/szczegoly.html Udało mi się już z tym zapoznań niedawno, ktoś wrzucił ten artykuł chyba na początku roku na fly4free. To oraz moja sytuacja i kilka innych daje do myślenia. Zdaje sobie sprawę jak sytuacja wygląda, mimo wszystko nadal nie czuję się winny. Oczywiście, można było być bardziej przezornym albo mniej ufnym, że skoro obiecali nadać komunikat to tak zrobią. Można było siedzieć na środku podłogi przy samej bramce albo stać tam przez godzinę i nigdzie nie odchodzić. Teraz człowiek zachowałby się inaczej. Zwłaszcza na Modlinie nie będę polegał na innych... Wiem, że sprawa jest dyskusyjna, ale po tym całym zajściu, zrobiłem chyba wszystko co mogłem. Mam też nadzieję, że zgodnie z moją prośbą zabezpieczono nagrania z tego dnia na lotnisku. Od pracownika lotniska wiem, że audio nie nagrywają, jedynie można sprawdzić będzie czy pracownik "coś" ogłaszał przez mikrofon albo co widniało na tablicy. Dziękuję wszystkim za głos w sprawie i szybką reakcję. | |
| Autor: | marek2011 [ 19 Sty 2016 21:49 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Ostatnio miałem taką sytuację w ATH: siedząc w saloniku Aegean czekałem na poranny lot do WAW, w salonikach nie ma zapowiedzi, ale pojawiają się komunikaty na tablicy : znam dobrze procedury ateńskie i zwykły porządek rzeczy jest taki, że najpierw nie ma nic dot. danego lotu, potem pojawia się gate open (co oznacza, że można powoli kierować się do kontroli bezpieczeństwa -> saloniki w ATH są w części przed bramkami security), potem boarding, potem final call. W tym dniu przez długi czas na monitorach nie było nic, nawet pytałem o to obsługę w recepcji i potwierdzali , że póki co cisza "operacyjna", a nagle po kilku minutach od ostatniej kontroli monitorów pojawił się... final call. Dzięki uprzejmości i przytomności pani z recepcji udało się zdążyć na samolot, bo zadzwoniła i poprosiła w tej sytuacji o bezwzględne wstrzymanie odlotu. Niewiarygodne, ale takie rzeczy się zdarzają. Ale ad rem: niestety jest tak, że przewoźnik/lotnisko nie ma obowiązku nadawać komunikatów final call, to pasażer gdy zbliża się godzina boardingu/odlotu powinien wykazać się postawą proaktywną i co jakiś czas weryfikować stan rzeczy, nie tylko na najbliższym monitorze, ale także podchodząc do właściwej bramki jeśli oczekuje w innej części lotniska czy pytając obsługi, tym bardziej jeśli oczekuje komunikatów a ich nie ma przez dłuższy czas. Można próbować reklamować na lotnisku tę sytuację, ale wygląda na to , że zwyczajnie się niefortunnie zagapiliście. | |
| Autor: | Christobel [ 19 Sty 2016 22:30 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
@krystoferson112 i @marek2011 cieszę się, że Wam się w podobnej sytuacji udało załapać na Wasz lot Widok swoje samolotu na tablicy jako "wystartował" to straszny wstrząs, zwłaszcza gdy jest się na lotnisku na czas... Moje wyobrażenie i doświadczenie na temat funkcjonowania lotniska, skłania mnie do porównania go do dworca PKP, tylko że bardziej kontrolowanego z większą ilością formalności. Kiedy na dworcu pociąg jest opóźniony to mamy to wyświetlone na tablicy i jest informacja z głośników. Nikt nie czeka na peronie na podwórku, patrząc czy pociąg przyjedzie w końcu czy też nie. A kiedy pociąg ma wjechać na peron to jest wcześniej zapowiadany, podobnie się zawsze miało z samolotem. A w moim opisanym przypadku lotnisko zagrało jak przystanek autobusowy. Bez informacji samolot został podstawiony, ludzie wysiedli, wsiedli i samolot poleciał dalej... | |
| Autor: | ansbach1 [ 19 Sty 2016 22:33 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
A znasz jeszcze kogos kto nie poleciał, bo nieslyszal komunikatow? | |
| Autor: | Christobel [ 19 Sty 2016 23:05 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
ansbach1 napisał(a): A znasz jeszcze kogos kto nie poleciał, bo nieslyszal komunikatow? Na ten lot tylko nasza piątka. | |
| Autor: | sobo [ 19 Sty 2016 23:27 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
LS Airport Services tak się nazywa firma obsługująca WMI. | |
| Autor: | Razem [ 19 Sty 2016 23:31 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
Czytamy to co piszecie i | |
| Autor: | sobo [ 19 Sty 2016 23:56 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
trzeba było tak zrobić : a tak na serio, wal do ULCu ... szczerze -> trzymam kciuki . | |
| Autor: | BZG [ 20 Sty 2016 15:03 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
albo tak | |
| Autor: | becek [ 20 Sty 2016 15:14 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
pamietam ze na okeciu kiedys facet siedzac w gate przegapil odlot pikanterii dodaje fakt ze wcazesniej zgubil bilet i na lotnisku odplatnie mu go jeszcze raz wydrukowano taka sytuacja | |
| Autor: | km040711 [ 20 Sty 2016 15:42 ] |
| Temat postu: | Re: Lotnisko w Modlinie - Reklamacja |
marek2011 napisał(a): Ale ad rem: niestety jest tak, że przewoźnik/lotnisko nie ma obowiązku nadawać komunikatów final call, to pasażer gdy zbliża się godzina boardingu/odlotu powinien wykazać się postawą proaktywną i co jakiś czas weryfikować stan rzeczy, nie tylko na najbliższym monitorze, ale także podchodząc do właściwej bramki jeśli oczekuje w innej części lotniska czy pytając obsługi, tym bardziej jeśli oczekuje komunikatów a ich nie ma przez dłuższy czas. Razem napisał(a): Nawet jeśli tak to nikt z wszej piątki nie pomyślał by po paru minutach podejść i sprawdzić czy coś się zmieniło?Przecież to dosłownie 20 metrów O o o o o to chodzi.... | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |