| Forum strony Fly4free.pl https://forum.fly4free.pl/ | |
| Londyn na weekend 21-22.11.2015 londyn-na-weekend-21-22-11-2015,1511,84281 | Strona 1 z 2 |
| Autor: | rafgrzeg [ 02 Gru 2015 11:36 ] |
| Temat postu: | Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Wizyta w Londynie to długo oczekiwany wyjazd. Szukałem i czekałem aż wreszcie na stronie wizz air w sierpniu pojawiły się bilety po 39 zł. Dolot do Luton. Do tego udało się kupić bilety na autobus easy bus za 1 funta. Na stronie airbnb nocleg w 1 dzielnicy za jedyne 300 zł. I wszystko gotowe. Przed wyjazdem lekki niepokój bo to w końcu tydzień po zamachach w Paryżu. Jednak nie dajemy się zwariować i stawiamy się o 4 rano na lotnisku w Pyrzowicach. Odprawa szybka i bezproblemowa. Wylot punktualna. Ostatni rzut oka na pogodę jaka ma być w londynie. Ma nas przywitać śnieg. Lot spokojny. Przebija się przez chmury i faktycznie wita nas śnieg. No cóż. Pogoda mówiła tez ze około 10 będzie juz słoneczko Easy bus szybko i sprawnie dowozi nas w okolice Pałacu Buckhingham. Jesteśmy w Londynie Bardzo ważne informacje, w którą stronę patrzeć na ulicy na nadjeżdżające pojazdy. Swoją drogą przez dwa dni pobytu i tak myliły nam się strony ![]() Pierwsy kroki po opuszczeniu autabusu kierujemy pod Pałac Buc khingham. Królowa chyba była w środku. Godzina 9 więc zapewne jadła śniadanie ![]() ![]() Właściwie to nie wiem , czy jeśli flaga jest na maszcie to Królowa jest czy jej nie ma? Ktoś wie? | |
| Autor: | Kara [ 02 Gru 2015 11:49 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Wie. PS 1. dzielnica to raczej w rzeczonym Paryżu. | |
| Autor: | rafgrzeg [ 02 Gru 2015 13:27 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
O widzisz, czyli dobrze myślałem że Królowa zajadała śniadanie A mieszkałem w Clerkenwell. W sumie nie wiem czy to pierwsza strefa, ale stosunek cena/odległość dla mnie pierwsza klasa | |
| Autor: | Kara [ 02 Gru 2015 13:45 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Jeśli wierzyć w PR-owe historie o rodzinie królewskiej, to QEII o 9:00 umierałaby już z głodu. Podobno wcześnie wstaje i sumiennie podchodzi do swoich obowiązków, np. http://www.royal.gov.uk/HMTheQueen/DayI ... rning.aspx. Tak, Clerkenwell to 1. strefa. Czy w kolejnych częściach zobaczymy ratusz albo Smithfield Market? | |
| Autor: | rafgrzeg [ 02 Gru 2015 14:59 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Pogoda jak na Londyn - cudowna. Nie padało, wiatr zrywał jednak czapki z głów - być może wymuszając zdjęcie nakrycia przed Królową. ![]() Mieliśmy bardzo mały bagaż, jednakże postanowiliśmy zanieść go do wynajmowanego mieszkania. ![]() ![]() Mieszkanie wynajmowaliśmy przez Airbnb. Jak na Londyn cena rewelacyjna - 60 funtów. Do tego bardzo blisko centrum w dzielnicy Clerkenwell. Dosłownie rzut beretem od centrum. Po drodze mijamy już wystrojone sklepy, wystawy sklepowe i słynnego Ritza ![]() Po drodze słynne Piccadily Circus ![]() ![]() Oraz nie mniej słynny M&M's World - jeszczena długo przed otwarciem kłębił się spory tłum ludzi chcącyh spróbować tego nie lada przysmaku - my tu jeszcze wrócimy ![]() ![]() Po około 1 godzinie drogi docieramy do naszego mieszkania. Przesympatyczna Samantha umożliwia nam zostawienie bagaży o tak wczesnej porze. Mieszkanie skromne, ale na nasze potrzeby wystarczające. Kuchnia i łazienka wspólna dla 3 mieszkań. ![]() Pierwsze kroki skierowaliśmy do Muzeum Wielkiej Brytanii. Zawsze w jakimś miejscu staramy sie odwiedzić, jakieś muzeum, które zobrazuje historię kraju, narodu. ![]() Muzeum Brytyjskie można zwiedzać za darmo. Więc w szczególności zachęcam do odwiedzenia. ![]() My ze względu na ograniczony czas potraktowaliśmy wystawy trochę z grubsza. Przy dłuższym pobycie zwiedzanie może zając zapewne nawet cały dzień. ![]() Muzeum robi ogromne wrażenie - zbiory chyba nawet większe niż w Luwrze w Paryżu. ![]() Dalej poszliśmy pod Trafalgar Square Jak widać pogoda letnia ![]() ![]() ![]() Na placu kwiaty i znicze upamiętniające niedawne zamachy terrorystyczne w Paryżu. ![]() Co ciekawe należy dodać, że w Londynie pomimo wydarzeń paryskich nie widać wzmożonych kontroli, zupełny brak paniki i popadania w paranoję. Policji bardzo mało. Na placu w tym samym czasie jakaś manifestacja kobiet. Nie wiem o co im chodziło. ![]() W drodze do Big Bena mijamy słynną Straż Konną Jej Królewskiej Mości. ![]() Konie pomimo tego, że stały przy bardzo ruchliwej ulicy, nie reagowały zupełnie na ludzi, każdy oczywiście robił sobie z nimi zdjęcia i je głaskał, a one nie wzruszone. ![]() ![]() Pomnik pamięci ofiar. ![]() Niemniej słynną budkę telefoniczną ![]() Po kilku krokach pokazał nam się słynny Big Ben, może nie on bo w zasadzie dzwona nie widzieliśmy, ale wieża potocznie tak nazywana ![]() Sama wieża zegarowa oraz Parlament Wielkiej Brytanii robią ogromne wrażenie. Styl architektoniczny nieziemski. To trzeba zobaczyć. ![]() ![]() ![]() Oczywiśćie w pobliżu podziwiamy inne genialne zabytki - Katedrę Westminsterską oraz Westminster Abbey. ![]() ![]() W pobliżu tych zabytków znajduje się niewielki plac/park na którym są pomniki słynnych i zasłużonych nie tylko dla Królestwa ludzi. Był tam Winston Churchill, Dalajlama. Nam brakowało np. Wałęsy czy Jana Pawła II. ![]() ![]() ![]() Kilka kroków dalej po drugiej stronie Tamizy - słynne London Eye. ![]() Nie wchodziliśmy. ![]() Robi wrażenie. ![]() Po zaczerpnięciu wdechu i wypiciu kawy ruszamy dalej... | |
| Autor: | Kara [ 02 Gru 2015 16:27 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Trafiłeś na dobrą pogodę (jak na koniec listopada); nawet jeśli momentami trudno było w to uwierzyć. Dzięki temu zdjęcia z Trafalgar Sq i Parliament Sq pięknie Ci (Wam?) wyszły. Widzę, że byliście w miejscu o wiele bardziej charakterystycznym dla Londynu niż M&M's World - Fortnum & Mason. W tym domu towarowym - obok Harrodsa i Selfridges - panie z towarzystwa kupowały słodycze czy inne artykuły spożywcze, żeby wysłać je swym mężom czy - charytatywnie - innym żołnierzom na fronty obu wojen światowych. Ale ze zdjęć nie wynika, że dotarliście do Katedry Westminsterskiej. Do Opactwa - owszem. I do kościoła św. Małgorzaty też. | |
| Autor: | friend [ 02 Gru 2015 18:52 ] | ||
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 | ||
Kara napisał(a): Czy w kolejnych częściach zobaczymy ratusz albo Smithfield Market? Przygotowałem już te zdjęcia do wrzucenia (dla Ciebie
| |||
| Autor: | Kara [ 02 Gru 2015 19:18 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Imię patronki tego kościoła oznacza blask lub jasność (Księżyca). Osobiście wolę St Dunstan in the East. A dokąd zaprowadzi nas teraz autor relacji? | |
| Autor: | ewaolivka [ 02 Gru 2015 19:19 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Piękne zdjęcia! Londyn jest super zobaczyłam, zachwyciłam się. Nawet widzę półkę z biskwitami z lemon curd-smak taki sobie, ale puszka ładna | |
| Autor: | rafgrzeg [ 05 Gru 2015 19:33 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Zgadza się to ten sklep...Większości produktów, jakie tam były nawet nie znałem Znakomicie jednak się chodziło pomiędzy tymi półkami i podziwiało te cuda Pogoda faktycznie genialna - no może oprócz wiatru - wiało niesamowicie, ale nie ma co narzekać bo najbardziej obawiałem się że będziemy chodzić jak zmokłe kury -- 05 Gru 2015 18:40 -- Do city już nie poszliśmy - następnym razem Wychodzimy z tego niesamowitego kwartału Londynu i przechodzimy do dzielnicy Soho. Po drodze cudowny park i Wyspa Kaczek. ![]() ![]() ![]() Mija nas również takie cudo ![]() Oraz takie ![]() Mijamy plan zdjęciowy do jakiejś produkcji Bollywood - na placu Waterloo ![]() Oraz Horse Guard od tyłu ![]() I w kocu dochodzimy do wspomnianego wcześniej Świata M&M's ![]() Genialny przykład co robi z ludźmi znakomity marketing. ![]() To co tam się działo, to szaleństwo, które wstąpiło w ludzi jest nie doopisania. ![]() Przecież te same cukierki mozna dostać na każdej stacji benzynowej i w każdym sklepie. ![]() Tutaj ludzi ogarnia jednak szał. Mówiąc takie same trochę naciągam fakty - smak jednak jest zupełnie inny - bardziej wyrazisty, głęboki. A smak tych skorupek, które nie rozpuszczają się w dłoni to już zupełnie inna bajka. No cóż również opętał nas szał i wyszliśmy ubożsi o kilkanaście funtów Po wyjściu z M&M's zagłębiliśmy się w dzielnicę Soho. Do tego znakomita dzielnica Chińska, gdzie można tanio się najeść. ![]() ![]() I na koniec znienawidzony przeze mnie Primark - jednakże ze względu na zamówienia musieliśmy spędzić tam niestety ponad godzinę. 5 poziomów robi swoje - zmęczenie większe niż po obejściu połowy Londynu. Po tych atrakcjach udaliśmy się do pokoju żeby się przebrać i udać się na główny punkt naszej wycieczki do Londynu - spektakl Mamma Mia w Teatrze Novello. ![]() Niestety nie można było nagrywać i robić zdjęć. Jednakowoż polecam każdemu zobaczenie tego musicalu. Feria barw, znakomite wokale, super reżyseria. Fenomenalna muzyka. Konieczne dla każdego. Na zakończenie dodam, że do teatru oraz w drodze powrotnej skorzystaliśmy z taksówek firmy Uber. Przy umiejętnym skorzystaniu z kodów promocyjnych podróżowaliśmy za darmo. Co ciekawe w jedną stronę wiózł nas Pakistańczyk a w drodze powrotnej Polak | |
| Autor: | Kara [ 05 Gru 2015 20:25 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Cudo nr 1 robi rundkę po mieście i zjeżdża popływać po Tamizie. Fajna zabawa dla dzieci mniejszych i większych. Cuda typu nr 2 lub jeszcze bardziej "wypasione" można zobaczyć w każdy weekend wieczorem w okolicach Harrodsa. Czasami na dość egzotycznych rejestracjach. PS Samochód zamawiany przez Uber nie jest taksówką. To auto prywatne. Oprócz różnic formalnych i finansowych ważne jest to, że prawdziwy taksówkarz (cabbie) musi posiąść The Knowledge, czyli wiedzę o topologii miasta i omijaniu wszechobecnych korków. I na drugim etacie bywa też jednocześnie komikiem, psychologiem i londonistą. | |
| Autor: | rafgrzeg [ 05 Gru 2015 22:11 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Właśnie się zastanawiałem czy ta amfibia wjeżdża do rzeki... jeśli tak to warto przy kolejnej okazji się tym przewiezc. Faktycznie takich wozów jak cudo nr 2 to w Londku całe mnóstwo. A co do ubera to w Polsce chciałem skorzystać juz po przyjeździe z Londynu ale kierowca nie przyjechał. Z drugiej strony gdy miałem podróż za 0 funtów vs 12-15 funtów to wybrałem to pierwsze | |
| Autor: | Kara [ 05 Gru 2015 22:52 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Wjeżdża. Czasem nawet koło siedziby MI6. Polecam - szczególnie w ciepłe dni. O różnicy pomiędzy Uberem a taksówką (black cab) wspomniałam tylko dlatego, że jeżdżenie po centralnym Londynie "wg mapy" może się okazać sadomasochistyczną rozrywką. A na bezkosztowy przejazd tym drugim środkiem transportu też jest metoda (uk-londyn-i-6-innych-miast-pound-30-nowy-uzytkownik-aplikacji,1500,83709). Niezłe mieliście tempo. Czekam na ciąg dalszy. | |
| Autor: | Kravkrk [ 07 Gru 2015 14:31 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Wybieram się z żoną do Lądka w styczniu, dzięki za inspiracje - w życiu bym nie pomyślał, że istnieje coś takiego jak M&M's world - koniecznie muszę tam zajrzeć | |
| Autor: | rafgrzeg [ 07 Gru 2015 16:57 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Radzę jednak być o 10 rano na otwarcie. Później to jest istna masakra ☺ | |
| Autor: | rafgrzeg [ 09 Gru 2015 17:56 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Drugi dzień to powolne opuszczanie tego cudownego miasta. Znowu spacer senną jeszcze dzielnicą Soho. Pustki na Placy Piccadily Circus. Opustoszałe ulice wokół Pałacu Buckhingham Londyn budzi się bardzo powoli. O godzinie 10 w niedzielę widać było zaledwie sprzataczy, którzy starali się opanować szaleństwo poprzedniej nocy. ![]() My mieliśmy powrót zaplanowany na 13.55. Więc stawiliśmy się na Victoria Coach Station już o 10.40 ![]() I to było bardzo dobre posunięcie. Niestety autobusy EasyBus jeżdżą, jak chcą. Autobus zaplanowany na 10.40 odjechał dopiero o 11.05. Po drodze spore korki. Na lotnisku byliśmy dopiero o 12.20. Radzę wziąć to pod uwagę przy planowaniu podróży. Radzę też podjechać na Victoria Station. Kilkoro ludzi na pośrednich przystankach nasz autobus nie zabrał. Odprawa na lotnisku Luton bardzo szybka - zdziwiło mnie jedynie pytanie ile gotówki wywożę. Na szczęście ceny w Londynie do najniższych nie należą więc nie miałem tego problemu żeby powiedzieć "nothing" Londyn to jedno z najpiękniejszych miast, w jakich byliśmy. Tam ciągle się coś dzieje. Brytyjczycy bardzo uprzejmi i pomocni - kilkukrotnie staliśmy "zagubieni" a oni pytali czy nam nie pomóc, nie wskazać drogi. Z drugiej strony nie widzieliśmy żeby ludzie wyglądający na Brytyjczyków pracowali W sklepach i w barach obsługa hinduska lub czarnoskóra. Kierowcy taksówek tak samo (no może jeszcze Polacy), na budowach często słychać siarczyste "kur..."... Londyn - tak polecam, na pewno wrócimy bo czujemy niedosyt... | |
| Autor: | Kara [ 09 Gru 2015 19:02 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
rafgrzeg napisał(a): Z drugiej strony nie widzieliśmy żeby ludzie wyglądający na Brytyjczyków pracowali A jak wygląda Brytyjczyk? Poza tym, wydaje mi się, że jednak widzieliście policjantów, żołnierzy czy oficerów Border Force (zawody zarezerwowane dla poddanych QEII) ... | |
| Autor: | sliwa122 [ 09 Gru 2015 19:25 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
Kara napisał(a): rafgrzeg napisał(a): Z drugiej strony nie widzieliśmy żeby ludzie wyglądający na Brytyjczyków pracowali A jak wygląda Brytyjczyk? Jak to jak, ma napewno brodę | |
| Autor: | Kara [ 09 Gru 2015 19:31 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
I na pewno lubi nawet nieskomplikowane żarty i miewa problemy z poprawną pisownią. | |
| Autor: | rafgrzeg [ 11 Gru 2015 19:57 ] |
| Temat postu: | Re: Londyn na weekend 21-22.11.2015 |
A nie chodzą Brytyjczycy w kapelusikach w czarnym garnituru i z parasolem? Jeśli nie to może jednak widzieliśmy jakiegoś ? | |
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |