Forum strony Fly4free.pl
https://forum.fly4free.pl/

Latanie a znajomość języka obcego
latanie-a-znajomosc-jezyka-obcego,18,3508
Strona 3 z 4

Autor:  Visitor [ 09 Kwi 2012 17:02 ]
Temat postu:  Re: Znajomość j.angielskiego a latanie

Sulik napisał(a):
Co do hiszpańskiego spróbujcie Mi Vida Loca zrobiony przez BBC serial do nauki hiszpańskiego
http://www.bbc.co.uk/languages/spanish/mividaloca/

co prawda jest on po angielsko-hiszpańsku, ale zawsze można uczyć się naraz 2 języków :)


Wielki dzięki za to bardzo mi się podoba planuje wypad do Hiszpanii w tym roku więc znajomość podstaw bardzo się przyda

Autor:  patron [ 09 Kwi 2012 18:15 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

Sulik, te kursy są swietne! :D dziekuje ;-)

Autor:  anha [ 09 Kwi 2012 18:24 ]
Temat postu:  Re: Znajomość j.angielskiego a latanie

Visitor napisał(a):
Sulik napisał(a):
Co do hiszpańskiego spróbujcie Mi Vida Loca zrobiony przez BBC serial do nauki hiszpańskiego
http://www.bbc.co.uk/languages/spanish/mividaloca/

co prawda jest on po angielsko-hiszpańsku, ale zawsze można uczyć się naraz 2 języków :)


Wielki dzięki za to bardzo mi się podoba planuje wypad do Hiszpanii w tym roku więc znajomość podstaw bardzo się przyda

Ja podobnie ale z włoskiego skorzystam bo za tydzień wyjazd a ja tylko bondżiorno (nie wiem jak to się pisze :D )

Autor:  pehape [ 09 Kwi 2012 20:46 ]
Temat postu:  Re: Znajomość j.angielskiego a latanie

Visitor napisał(a):
Sulik napisał(a):
Co do hiszpańskiego spróbujcie Mi Vida Loca zrobiony przez BBC serial do nauki hiszpańskiego
http://www.bbc.co.uk/languages/spanish/mividaloca/

co prawda jest on po angielsko-hiszpańsku, ale zawsze można uczyć się naraz 2 języków :)


Wielki dzięki za to bardzo mi się podoba planuje wypad do Hiszpanii w tym roku więc znajomość podstaw bardzo się przyda


BBC kurs jest fajny i przy okazji można wczuć się w klimaty ;-) Polecam również kurs również EN-ES z którego aktywne korzystam (nauka ES) na YT, wpisz np: 01025 Spanish Lesson.

Autor:  sylwia_pl [ 09 Kwi 2012 21:25 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

polecam również wątek, gdzie zebrałam troche informacji o miejscach w necie, gdzie można uczyć się języków obcych
Języki obce - ZA DARMO !!! viewtopic.php?f=18&t=6040&start=0

Autor:  rrr [ 04 Kwi 2013 20:17 ]
Temat postu:  wyjazd na własną rękę bez znajomości języka to szaleństwo??

Witam, w tym roku marzy mi się wyjazd na własną rękę na Mate jednak nie znam jezyka angielskiego
proszę o informacje czy ktoś tak podróżował oraz co myślicie o takim wyjeździe (jak się dogadać w hotelu na lotnisku itp.)
mod - doklejam do rzeczonego watku

Autor:  Abcn [ 04 Kwi 2013 20:36 ]
Temat postu:  Re: wyjazd na własną rękę bez znajomości języka to szaleństw

Witam na forum,
Byl bardzo podobny watek, moze w Luznych gatkach, poszukaj,
Mozesz sie przygotowac, nauczyc podstaw jezyka, wziac rozmowki, slownik, translator, telefon ...


btw, przenosze z dzialu Relacje z podrozy

Autor:  Anonymous [ 25 Lut 2016 10:17 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

Ostatnio przeczytałem na forum 2 wpisy, które mocno mnie rozbawiły. { cytuję z pamięci]

1." Kierowca marszrutki w Kijowie, na pytanie po angielsku , odpowiedział - Nie znaju."

2." Starszy facet opiekujący się jakąś noclegownią na Słowacji, również nie znał angielskiego "

Swięte oburzenie i zdziwienie piszących te posty. :D


A wystarczyło powoli i wyrażnie , mówić w j.polskim. ;) Na pewno by zrozumieli. :lol:

Ta sama sytuacja w Bułgarii, Macedonii, Chorwacji, Czechach i paru jeszcze krajach.

Autor:  correos [ 25 Lut 2016 10:33 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

nie ma to jak polskie "szukać" w Czechach
lub być oszukaną ;)

Autor:  panlukasz [ 25 Lut 2016 10:52 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

Anonymous napisał(a):
Ostatnio przeczytałem na forum 2 wpisy, które mocno mnie rozbawiły. { cytuję z pamięci]

1." Kierowca marszrutki w Kijowie, na pytanie po angielsku , odpowiedział - Nie znaju."

2." Starszy facet opiekujący się jakąś noclegownią na Słowacji, również nie znał angielskiego "

Swięte oburzenie i zdziwienie piszących te posty. :D


A wystarczyło powoli i wyrażnie , mówić w j.polskim. ;) Na pewno by zrozumieli. :lol:

Ta sama sytuacja w Bułgarii, Macedonii, Chorwacji, Czechach i paru jeszcze krajach.


W BG uważałbym z pytaniem o drogę, bo można się zdziwić, że "na prawo" oznacza prosto.

Autor:  Arl [ 17 Kwi 2016 20:14 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

Po pierwsze - Polacy są wszędzie i jakby co to wspólnymi siłami dogadacie się z tubylcami.
Po drugie - język gestów jest uniwersalny i wiele da się "wymigać".
Po trzecie - tubylcy też czasem umieją kilka słów po polsku.
Grunt to się nie bać i nie wstydzić.

Autor:  Clementiaa [ 17 Kwi 2016 22:53 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

To ja też dorzucę swoje 3 grosze, tym razem po grecku:
- tak = "ne"
- nie = "ochi".

Widok Greka rozmawiającego przez komórkę i z zadowoloną miną mówiacego "ne, ne, ne" - bezcenny :).

Autor:  Grzegorz40 [ 18 Kwi 2016 11:28 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

Ja miałem jeden problem z językiem w Brazylii w Rio de Janeiro przy kasie autobusu BRT na przystanku Vicente de Carvalho. Ja tylko po angielsku, kasjerka tylko po portugalsku. Język migowy odpada, bo się nie widzimy, jesteśmy oddzieleni czarną, nieprzejrzystą szybą, rozmawiamy tylko przez głośnik. Kilka chwil minęło, zanim zrozumiałem, że karty autobusowej nie można doładować w kasie, tylko obok w automacie, który oczywiście był zepsuty. W kasie po prostu wykładałem kolejne banknoty do czasu, aż protesty kasjerki ustały i okazało się, że właśnie stałem się właścicielem drugiej nowej karty autobusowej z załadowanym biletem ;-)

Autor:  wolnyjakptak [ 26 Kwi 2016 14:29 ]
Temat postu:  Re: Znajomość jezykow -np. angielskiego- a latanie

wlasnie o to chodzi w lataniu, tam musisz cos mowic nawet jak nie umiesz to przymuszasz sie by dukac lub ze slownikiem smigac, bariera jezykowa mija i juz pozniej masz latwiej, duzo latwiejm wiec przed jakimis kursami jezykowymi polecam wyjechac i rozmawiac z jak najwieksza liczba ludzi tzn probowac, wtedy po powrocie masa problemow na kursach jezykowych mija (mowie o takich w grupach)

nie mowie juz o benefitach w postaci znajomosci z ludzmi ktorych poznajesz, do teraz mam kontakt z parka z sycylii i jak tylko jest mozliwosc to zapraszaja mnie i kobiete na sycylie (tak wlasnie na erazmusie nabylem mase znajomosci, a dodam ze moj jezyk byl bardzo sredni (po wlosku 100 slowek, oczywiscie prawie nie uzywalem wloskiego nie liczac przepraszam dzien dobry itp) a po eng ogolnie cos tam wiedzialem ale mialem magicznie wielka bariere jezykowa zawsze wolalem sluchac niz gadac)

Autor:  mezo23 [ 31 Sie 2022 15:45 ]
Temat postu:  Na wesoło bez znajomości obcego jezyka

Chciałem Wam opowiedzieć zabawną historię z mego punktu widzenia . Otóż prócz języka ojczystego tj. Polskiego innego nie znam no moze malutkie podstawy angielskiego. Ostatnio rozmawiałem ze znajomymi na temat podrozy. Powiedziałem im ze zwiedziłem Czechy, Słowację, Niemcy, Wegry, Szwecje i Lotwe bez znajomosci obcego jezyka. Byli bardzo zdziwieni jak to, nie mozliwe, to nie logiczne. Probowalem im uświadamiać ze umiem tylko podstawowe słówka baaardzo podstawowe niestety nie uwierzyli mi i stwierdzili ze klamie, coz zalozylem się z nimi ze nie jestem sam w na świecie ktorzy nie znaja jezyka obcego a podróżują, zatem kochani czy znacie osoby ktore tak podrozuja chce im pokazac tu na forum ze zawsze gdy ma sie marzenia to mozna je zrealizowac oczywoscie podróżnicze

Autor:  elwirka [ 31 Sie 2022 15:52 ]
Temat postu:  Re: Na wesoło bez znajomości obcego jezyka

Znam jakieś 300 słów po angielsku. Mój mąż potrafi wydukać „hello my friend”. Oblecieliśmy razem świat dookoła. Co wygraliśmy?!;-)

Autor:  Tomo14 [ 31 Sie 2022 16:03 ]
Temat postu:  Re: Na wesoło bez znajomości obcego jezyka

Przed wylotem na Kubę uczyłem się kilka dni hiszpańskiego z samouczka Beaty Pawlikowskiej.
Nauczyłem się kilkunastu podstawowych zwrotów, liczebników do 10 i kilku najpopularniejszych słów.

Wystarczyło - oczywiście tylko do podstawowego porozumienia, a nie do prowadzenia rozmów.

Autor:  malawita [ 31 Sie 2022 16:07 ]
Temat postu:  Re: Na wesoło bez znajomości obcego jezyka

Może 250 słów po angielsku, jeszcze mniej po hiszpańsku i trochę niemieckiego, a podróżuję.

Autor:  mezo23 [ 31 Sie 2022 16:08 ]
Temat postu:  Re: Na wesoło bez znajomości obcego jezyka

Haha uwielbiam Was ja znam ok 15 slow

Autor:  babilas [ 31 Sie 2022 16:34 ]
Temat postu:  Re: Na wesoło bez znajomości obcego jezyka

To jest wątek z cyklu "nie mam nogi, ale chodzę", ewentualnie "słabo widzę, ale prowadzę samochód", względnie "na niczym się nie znam, ale pracuję w ministerstwie". Naprawdę nie ma się czym chwalić.

Strona 3 z 4 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/